1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Wkurzające newsy z rana

Temat na forum 'Wiadomości' rozpoczęty przez Anonymous, 8 Luty 2012.

  1. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 097
    Polubienia:
    20 248
    Cofanie liczników NIE GWAŁCI NAP!

    To oszukiwanie na liczniku podczas sprzedaży samochodu gwałci NAP.
    Ale gdy sprzedający poinformuje kupca, że cofnął licznik i uczciwie powie o ile go cofnął, to jest w porządku.
     
  2. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 504
    Polubienia:
    12 810
    Co się nigdy nie dzieje, litości. Nie cofa się liczników, aby patrzeć sobie na niższy przebieg. Cofa się je praktycznie wyłącznie, aby oszukać sprzedającego, więc nie ma co zgrywać libowego purysty w tej życiowej kwestii.

    Natomiast samo zbieranie informacji o stanie licznika przez różne instytucje (najlepiej prywatne) nie jest inwigilacją. W USA te informacje zbierają np. ubezpieczyciele i historie przebiegów są powszechnie dostępne. Pytanie, czemu u nas prywatne instytucje nie robiły (robią) tego? Jaki mają w tym interes, że polski rynek samochodów używanych (ogólniej, EU) opiera się na cofaniu liczników? Dlaczego w tej kwestii rynek zawiódł.
     
  3. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 097
    Polubienia:
    20 248
    Rzeczywisty stan silnika i samochodu bardzo łatwo ustalić w warsztacie.
    Normalny człowiek zawsze łazi do jakiegoś mechanika, który może robić wpisy w swojej bazie danych, jak ma ubezpieczyciela (OC powinno być dobrowolne!) to ten też może robić wpisy do swojej db i w przypadku sprzedaży udostępnić te wpisy. Co więcej, każdy może mieć swoją politykę prywatności w udostępnianiu innym bazy danych.

    Co do karania za cofanie licznika bez informowania kupującego, to jestem za. Nawet przez obcięcie rąk.

    To jest inwigilacja. Jeśli to robią prywatne firmy, to jest to inwigilacja robiona prywatnie.
    Pytanie: Kto ma za to wszystko płacić i dlaczego?
     
  4. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 504
    Polubienia:
    12 810
    Z oględzin stanu pojazdu i silnika nie da się ustalić przebiegu. Można, co najwyżej, próbować go odgadnąć w jakimś zakresie. I nie są tożsame - mogą być dobre samochody z dużym przebiegiem oraz złe z małym. To jest osobne zagadnienie.

    Przebieg pojazdu jest od dawien dawna jednym z najistotniejszych opisów stanu samochodu używanego, na podstawie którego podejmuje się decyzje, co dalszego postępowania z danym samochodem. Gdyby to nie było istotne, to by się nie fałszowało przebiegów na potęgę.

    Więc pytam, dlaczego rynek nie zaproponował w tej kwestii satysfakcjonujących rozwiązań? Skoro w interesie wszystkich samochodziarzy jest, aby liczniki nie były cofane, dlaczego dopiero trzeba interwencji Kapitana Państwo, aby coś w tej sprawie zrobić?

    A inwigilacja to «tajna obserwacja kogoś lub tajny nadzór nad kimś», więc jawne zbieranie danych przez organy państwa czy firmy prywatne nie spełnia tej definicji.
     
  5. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 097
    Polubienia:
    20 248
    Odpowiedź jest prosta:
    Bo państwo zawczasu zastąpiło rynek. Gdyby państwa nie ingerowały, to rynek by coś wymyślił i byłoby to napewno lepsze. Może producenci by coś wymyślili, a jak nie oni, to ktoś inny.

    Może spopularyzowały by się inne cechy opisujące używany samochód.
     
  6. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 746
    Polubienia:
    4 719
    Odkryto, że zjedzony przez larwy komarów mikroplastik wzbija się w ciałach dorosłych owadów w przestworza


    [​IMG]

    Mikroplastik jest zjadany przez larwy komarów oraz innych owadów latających, które składają jaja w wodzie, i koniec końców w wyniku przeobrażenia dostaje się do ciał dorosłych osobników (imago). W ten sposób mikroplastik opuszcza wodę i trafia w przestworza, by zostać zjedzonym przez kolejny element łańcucha pokarmowego - ptaki.

    Autorzy publikacji z pisma Biology Letters podkreślają, że to nieznany dotąd szlak skażenia środowiska mikroplastikiem.

    Zespół z Uniwersytetu w Reading odkrył, że spożyte przez larwy drobne fragmenty tworzyw sztucznych pozostają w organizmie podczas metamorfozy w nieżerującą larwę, a później w imago. Owady latające są zaś zjadane przez ptaki i nietoperze i tak mikroplastik dostaje się do łańcucha pokarmowego.

    Ostatnio dużą część uwagi naukowców pochłaniał plastik zanieczyszczający oceany. Nasze badanie pokazuje jednak, że podobne zjawisko dotyczy przestworzy. [...] Studium unaoczniło nam, że mikroplastik jest transmitowany między stadiami rozwojowymi owadów latających i może skazać różne istoty, które normalnie by się z nim nie zetknęły. To szokująca prawda, że plastik dociera do niemal wszystkich zakątków środowiska [...] - podkreśla prof. Amanda Callaghan.

    W ramach eksperymentu doktorantka Rana Al-Jaibachi podawała fluorescencyjne mikrodrobinki plastiku larwom komarów i monitorowała ich los na różnych stadiach rozwoju owadów. Za pomocą mikroskopu sprawdzała, czy drobinki dostały się z żerujących larw do nieżerujących poczwarek, a później do imago.

    http://kopalniawiedzy.pl/komary-owa...zenie-Amanda-Callaghan-Rana-Al-Jaibachi,28827
     
    sabat i Finis lubią to.
  7. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 586
    Polubienia:
    5 646
    http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/polacy_zaczynaja_dostrzegac_do_czego_prowadzi_demokracja/170559

    "Zamiast pokazywania zachowań pozytywnych, internet promuje zachowania ludzi psychicznie chorych, dewiantów lub zwykłych przestępców. Jedynie ustroje totalitarne są w stanie sobie poradzić z takimi zachowaniami i je wyeliminować. Demokracja ma tylko jedną możliwość, zaakceptować je - komentuje jeden z internautow."

    Polacy tesknia za cenzura i totalitarnym panstwem.

    Tak wiec odwracaja sie od demokracji...ale nie w ta strone jaka wymarzyli sobie korwinisci...
     
  8. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    801
    Polubienia:
    2 371
    Niski przebieg to kwestia czysto psychologiczna, która nie ma przełożenia 1:1 na stan auta. Samochód z niskim przebiegiem może być zajeżdżony i rozmiękczony na jakiejś dziurawej drodze na prowincji, a duże kombi z 300 tyś. jeździło w 80% po autostradzie i jest sztywne jak by wyjechało z fabryki. Myślę, że większość z nas to wie, ale zauważyłem, że ludzie rzeczywiście tak myślą. Kiedy ja kupiłem swoje auto, to pierwsze pytanie jakie padało to właśnie to o przebieg. Poza tym duży przebieg też może być atutem - 700 tyś. w takim Volvo robi mega wrażenie.
     
    snajper, kr2y510 i WoKu lubią to.
  9. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 504
    Polubienia:
    12 810
    No tak, przecież coś takiego napisałem - problem w tym, że przebieg stał się jakimś czynnikiem wstępnej oceny stanu auta i ma znaczące przełożenie na cenę (chyba drugie po roczniku). Możemy zżymać się, że nie ma to sensu, ale tak po prostu jest. I brakuje dobrych mechanizmów rynkowych, które pozwalają skutecznie (w miarę) ten element weryfikować. Może poza stałym założeniem, że przebieg jest fałszywy. W przebieg mojeg auta nikt też nie uwierzy, choć jest prawdziwy.
     
  10. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 783
    Polubienia:
    2 803
    W norwegii stan licznika jest wpisywany przy każdym obowiazkowym przegladzie technicznym, który jest przy samochodach osobowych co 2 lata, oczywiscie nie jest to 100% miarodajne bo przez dwa lata można nakręcic 200tys i cofnać 150tys przed przegladem ale możesz na stronie internetowej sprawdzić ile mniej wiecej samochód przejeżdzał od przegladu do przegladu i sprawdzić czy nie bylo jakiś wzbudzajacych podejżenia róznic w przebiegach, daje to jakis obraz, tez jest info kiedy samochód zmieniał właścicieli.
    Można też brać pod uwagę wyśmulanie wnętrza(wytarcie kierownicy, dźwigni zmiany biegów, włączników świateł...), zwłaszcza jak ogladasz kilka takich samych aut z tego samego lub podobnego rocznika. Miałem tak, ze pomagałem kupić synowi audi a3 , przed tym obejrzelismy jakieś 20 takich samych, najbardziej wyśmulane miały przewaznie tuz ponizej 200tys, wybralismy z przebiegiem 270tys, znaleźlismy go w komisie przykurzone w zapomnianym kącie, wnętrze miał w super stanie, poza wymiana rozrządu, na który był juz i tak czas i podstawowych wymian klocków i oleju i później jakis pierdół elektrycznych w styluu wycieraczka tylnej szyby, syn przejechał nim 100tys i jeszcze sprzedal w całkiem przyzwoitym stanie.
    Jego kolega kupił dokładnie taka samą z tego samego 2003r z przebiegiem 190tys i wyraźnie było czuć róznicę podczas jazdy na korzyść tego z wieszym przebiegiem przy kupnie. Znajomy diagnosta stwierdził, że jego zdaniem to auto z 190tys tak naprawde wyglada mu na jakieś pomiedzy 400 a 500tys
    I wydaje mi sie, że to audi co mój syn kupił by tam zgniło w tym komisie tylko dlatego że miało prawie 300tys km przebiegu.
     
    Ostatnia edycja: 20 Wrzesień 2018
    fds lubi to.
  11. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 586
    Polubienia:
    5 646
  12. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    801
    Polubienia:
    2 371
    Chyba niektórzy producenci stosowali mechanizm zapisywania przebiegu w kilku miejscach w aucie. Tak, żeby kręcenie przebiegu było trudniejsze i droższe, aczkolwiek dalej do wykonania. A może w ogóle zrezygnować z ogólnodostępnej informacji o ogólnym przebiegu w aucie? Niech liczy się tylko stan auta. A o przeglądach niech kierowcę informuje jednorazowy komunikat na desce rozdzielczej. No bo rozumiem, że taki był cel umieszczenia przebiegu na wysokości oczu kierowcy - kontrola terminu przeglądów?
     
  13. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 097
    Polubienia:
    20 248
    I znów elektroniczna inwigilacja. :(
    Bo wtedy jak samemu wymienić olej?
    Albo do własnego auta, trzeba będzie kupić za ekstra kasę urządzenie do hakowania komputera. Bez sensu. Lepiej na warsztacie, na hamowni, sprawdzić silnik i przy okazji zmierzyć ciśnienie w każdym cylindrze itd.
    Poza tym ja bym wolał 10-letni model tego samiuśkiego auta jeżdżony w Kalifornii od 5-latka z 3 razy mniejszym przebiegiem, który jeździł na zadupiu, gdzieś pod Murmańskiem. Ale też nie do końca, bo wszystko zależy kto nim jeździł i jak o niego dbał.
     
  14. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 783
    Polubienia:
    2 803
    Ale takie komunikaty o wymianach oleju już funkcjonują,wystarczy pojeździć wyżej wymienionym audi, w tym wypadku informacja o ty, ze trzeba wymienić oleje i filtry pokazuje się co 15000km, trzeba to tylko po wymianie wyzerować manetkami ta tablicy zegarów, więc to nie jakaś inwigilacja tylko przypominacz.
     
    ernestbugaj lubi to.
  15. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 097
    Polubienia:
    20 248
    W niektórych autach nie da się tego zrobić z deski rozdzielczej, trzeba kupić stosowne urządzenie u niezależnego producenta.
     
  16. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 783
    Polubienia:
    2 803
    Możliwe, staram się nie jeździć samochodami młodszymi niz piętnaście lat. :)
     
  17. pawlis

    pawlis Samotny wilk

    Posty:
    2 189
    Polubienia:
    7 714
    snajper i The Silence lubią to.
  18. pawlis

    pawlis Samotny wilk

    Posty:
    2 189
    Polubienia:
    7 714
    Emeryt wybudował schody w parku sto razy taniej niż planowali wydać urzędnicy


    Urzędnikom to się nie spodobało...
    https://img.joemonster.org/upload/rer/17189262595d000rozbiorka_schodow_w_.mp4

    Mieszkańcy, którzy domagali się schodów w popularnym przejściu usłyszeli od miasta, że będę one kosztowały co najmniej 65 tys. dolarów. Wtedy 73-letni emeryt z pomocą bezdomnego mężczyzny za 550 dolarów wybudował schody, które spełniały swoje zadanie. Mieszkańcy byli zadowoleni, ale nie urzędnicy, którzy... nakazali rozbiórkę schodów.
     
  19. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 855
    https://euroislam.pl/skandal-w-holandii-czy-rzad-wspomagal-terrorystow/

    Wojna jak wojna, ale mamy tutaj N-ty dowód na działanie rządu światowego (równie mocny jak koordynowanie polityki banków centralnych, aplikowanienie wszędzie ni z gruchy ni z pietruchy identycznej ideologii itp.): kilkadziesiąt nominalnie demokratycznych krajów, w tym większość niemających imperialnych/globalnych interesów:
    1. zgodnie uderzyło w Syrię.
    2. utrzymuje w tajemnicy przed opinią publiczną finansowanie dżihadystów. Co prawda tajemnica nie jest w 100% szczelna, ale wystarczy, że zdecydowana większość ludzi pozostaje w nieświadomości.

    ciekawe ile oni liczą za lotnisko. :)
     
  20. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 586
    Polubienia:
    5 646

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.