1. Informujemy, iż na naszym forum korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z forum, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje Politykę Prywatności
  2. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Paweł Kukiz kandydatem na prezydenta RP

Dyskusja w 'Wiadomości' zaczęta przez Ronbill, 9 Luty 2015.

  1. libertarianin.tom

    libertarianin.tom Dogmatyczny anarcho-kapitalista

    Posty:
    2 241
    Otrzymane Polubienia:
    4 118
    Niby agent, ale dobrze gada...
     
    Claude mOnet likes this.
  2. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    6 505
    Otrzymane Polubienia:
    10 256
    Niczego nie przypominasz, tylko stawiasz tezę z dupy.
     
    Claude mOnet and bombardier like this.
  3. Botak

    Botak Member

    Posty:
    12
    Otrzymane Polubienia:
    31
    Zajmuje się profesjonalnie śledzeniem trendów, ruchem, wpływem informacji na zachowanie mas itd. itp. więc coś tam pewnie mogę powiedzieć. Powtórzę fakty, po wsparciu Kukieła przez Wojewódzkiego, rankingi Kukiz15 poszły z płaskiej ostro w górę. Strony internetowe, profile społecznościowe itd. związane z Kukiełem doznały dosłownego oblężenia przez bezmózgich byłych wyborców PO, już podczas wizyty Kukieła w programie po tym jak Wojewoda dał mu swoje błogosławieństwo. Na drugi dzień było już tylko spotęgowanie trendu. Możesz myśleć co chcesz, wiadomo. No ale ja zapytam, a co zostało z flagowego postulatu Kukieła?
     
  4. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    10 856
    Otrzymane Polubienia:
    15 920
  5. Max J.

    Max J. Well-Known Member

    Posty:
    398
    Otrzymane Polubienia:
    364
    Niby Kukiz wykreowany przez PO, a na listy wsadził ludzi bardziej przychylnych PiS.
     
    lernakow likes this.
  6. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    10 856
    Otrzymane Polubienia:
    15 920
    Dwa zasadnicze powody:
    1) Jak jedna i druga strona ma na tych ludzi haki, to jest to tylko zmiana szyldu politycznego. Ot jak z piłkarzem co zmienił drużynę.
    2) Co za różnica, czy rządzi PiS, czy PO+PSL? Przecież jedni i drudzy są wypierdkami "okrągłego stołu".
     
    Doman, Hitch and Król Julian like this.
  7. Max J.

    Max J. Well-Known Member

    Posty:
    398
    Otrzymane Polubienia:
    364
    Nie rozumiem. PO miało haki na Kukiza, więc go wykreowało, ale to PiS miało większe haki (na kogo?), więc to oni wsadzili więcej ludzi na listę?
     
  8. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    6 505
    Otrzymane Polubienia:
    10 256
    Z list Kukiza do sejmu dostało się paru kolibrów, paru nacjozjebów, Liroy i jakieś niejasne towarzystwo bez korzeni. "Potrafisz Polsko" "reformy" i takie tam hasełka nie znacza dokładnie nic.
     
  9. pawlis

    pawlis Samotny wilk

    Posty:
    1 672
    Otrzymane Polubienia:
    5 162
  10. vast

    vast Well-Known Member

    Posty:
    2 591
    Otrzymane Polubienia:
    4 639
  11. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 108
    Otrzymane Polubienia:
    5 273
    To nie fejk?
     
    Claude mOnet likes this.
  12. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    746
    Otrzymane Polubienia:
    2 075
    Partie polityczne są narzędziami władzy, a same nie rządzą realnie. Jeśli władza widzi ryzyko erozji PO, to zawczasu przygotowuje ludowi nowy produkt aby lud mógł sobie na niego zagłosować w demokratycznych wyborach. Pamiętam czasy AWS, UW, UD, PC itp. to są od zawsze ci sami ludzie wykonujący identyczną politykę różniącą się w detalach.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rebranding

    Ludziom niewiele trzeba do stworzenia mylnego wrażenia, że głosują na kilka (w skrajnej postaci całe dwa) zaciekle walczących ze sobą obozów politycznych.
     
  13. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 150
    Otrzymane Polubienia:
    3 744
  14. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    6 505
    Otrzymane Polubienia:
    10 256


    Na pieńku nie tylko z Kukziem
    Mężczyzna podający się za Bednarza rozmawiał też m.in. z Kornelem Morawieckim, Grzegorzem Schetyną, Joanną Scheuring-Wielgus, Bartoszem Arłukowiczem czy Romanem Giertychem. Lista jest jednak znacznie dłuższa. Nie wszyscy byli jednak zainteresowani dyskusją z nim. Wideo z udziałem polityków i przedstawiciela Fundacji im. Dobrego Pasterza zawierają nierzadko wulgarne słowa, dlatego nie nadają się do publikacji.
     
    lernakow likes this.
  15. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    958
    Otrzymane Polubienia:
    3 105
    Ja wyzywam pana na pojedynek. Proszę mnie spoliczkować.

     
  16. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 108
    Otrzymane Polubienia:
    5 273
    Jeśli miałbym stawiać na to kto będzie się śmiał ostatni to będzie to Kukiz. Posłowie, którzy od niego odeszli będą w PiS-ie w najlepszym wypadku pionkami, a być może zostaną wyautowani przed następnymi wyborami.
     
    Claude mOnet likes this.
  17. pawlis

    pawlis Samotny wilk

    Posty:
    1 672
    Otrzymane Polubienia:
    5 162
    PiS z Kukizem biorą się za Ukraińców [KOMENTARZ]
    ANDRZEJ STANKIEWICZ

    Wraz z uchwaleniem ustawy o IPN, rząd PiS na dobre żegna się z polityką życzliwości wobec Ukrainy, której strażnikiem był Lech Kaczyński. Bo ta nowelizacja poza wątkami, które oburzyły Izrael, zawiera też zapisy, które wywołały burzę w Kijowie.
    [​IMG]
    • To klub Pawła Kukiza przygotował projekt ustawy nakazującej Instytutowi Pamięci Narodowej ściganie nie tylko zbrodni nazistowskich i komunistycznych, ale także "zbrodni nacjonalistów ukraińskich"
    • Długo wyglądało na to, że PiS w kwestii Ukrainy lawiruje. Projekt leżał w Sejmie prawie 15 miesięcy
    • Został uchwalony nagle pod koniec stycznia, razem z głośnymi przepisami dotyczącymi Holokaustu, które wzburzyły Izrael
    • Dziś w sprawach Ukrainy sojusz Kukiza z PiS wysadza w powietrze zręby polityki wschodniej Lecha Kaczyńskiego

    Paweł Kukiz przez wiele ostatnich miesięcy chodził wściekły. Każdy jego wywiad w Onecie, zawierał obowiązkowy atak na PiS za to, że nie chce uchwalić jego projektu ustawy wymierzonego w ukraińskich nacjonalistów, którzy mordowali Polaków na Wołyniu latem 1943 r. Rzeczywiście, długo wyglądało na to, że PiS w kwestii Ukrainy lawiruje. O ile rząd przygotował przepisy karzące więzieniem za przypisywanie Polsce odpowiedzialności za zbrodnie hitlerowskich Niemiec, to ani myślał popierać ukraińskich rozliczeń Kukiza.

    Sytuacja uległa zmianie dopiero pod koniec stycznia. Dziś w sprawach Ukrainy sojusz Kukiza z PiS wysadza w powietrze zręby polityki wschodniej Lecha Kaczyńskiego. A ojciec premiera Kornel Morawiecki — swoisty łącznik między PiS a ludźmi Kukiza — mówi Onetowi: — Oskarżam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za politykę wobec Ukrainy. Rozumiem, że chciał ją ciągnąć na Zachód, ale za jaką cenę? Za cenę zakłamywania historii i okrucieństwa, które dziś się tam heroizuje?

    Licytacja na ofiary
    Podczas prac w sejmowej Komisji Sprawiedliwości padały mocne słowa.

    Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15): — Chcemy wyeliminować z polskiego dyskursu publicznego kłamstwo na temat tego, co się wydarzyło na Wołyniu. Jasne jest stanowisko historyków i badaczy w tej materii, że to było ludobójstwo. Zamordowanych zostało ponad 160 tysięcy naszych rodaków w wyjątkowy brutalny sposób. Zamordowani oni zostali przez przedstawicieli narodu ukraińskiego. Wszystkie inne zbrodnie dokonane na narodzie polskim nie miały takiej skali, jak ta dokonana na ludności Wołynia.

    Marcin Święcicki (PO), który wątpi w potrzebę szczególnego zapisu dla zbrodni Ukraińców: — Pan nie zna historii i nie wie, ilu Polaków zginęło z rąk nazistowskich czy z rąk sowieckich. Smutna to licytacja, ale to jest inny rząd wielkości.

    Rzymkowski: — Często wypowiedzi publiczne, między innymi wypowiedzi pana posła, podważają fakt ludobójstwa na Wołyniu i temu między innymi ma służyć ta ustawa, aby te i inne bzdury nie były powtarzane.

    W Sejmie projekt został połączony z innym — głośną dziś nowelizacją ustawy o IPN dotyczącą karania więzieniem za zarzucanie polskiemu państwu i narodowi polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie Niemców z czasów II wojny światowej. Jednak od początku listopada 2016 r do końca stycznia 2018 r. — a więc niemal 15 miesięcy — ten połączony projekt leżał w Sejmie nietknięty.

    Został uchwalony nagle 26 stycznia, po głośnym reportażu TVN dotyczącym polskich neonazistów. I wywołał protesty Kijowa — Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła oświadczenie, w którym potępiła nowelizację. Zdaniem ukraińskich deputowanych ustawa zawiera "wykrzywione pojęcie" ukraińskiego nacjonalizmu, co pozwoli na manipulowanie tym terminem i wzmocni nastroje antyukraińskie w Polsce. Ważny polityk PiS, zajmujący się kontaktami ze Wschodem zauważa w rozmowie z Onetem: — Prawdziwe kłopoty zaczną się, jeśli Ukraińcy zdecydują się na ostry odwet. Gdyby wprowadzili na swym terytorium zakaz używania polskiej symboliki z czasów wojny, choćby nazw formacji takich jak Armia Krajowa, to byłaby katastrofa.

    Kamizelki kuloodporne Kukiza
    Kukiz był znany z proukraińskich — czyli antyrosyjskich — przekonań na długo zanim wszedł do polityki. Podczas obu kijowskich Majdanów w 2004 r i 2014 r., jeździł śpiewać Ukraińcom. Za drugim razem za własne pieniądze wydał nawet singla "Doky zhyvut' ludy (Póki żyją ludzie)" z kontrowersyjnym, banderowskim zawołaniem "Sława Ukrainie", a dochód przeznaczył na finansowanie Samoobrony Majdanu. Woził nawet Ukraińcom kamizelki kuloodporne. Dokonuje radykalnego zwrotu w 2015 r.

    — Moja optyka się zmieniła — mówi w Telewizji Republika przed wyborami. — Kiedy zobaczyłem, że przy okazji 106 urodziny Stepana Bandery organizowane są parady banderowców we Lwowie i Kijowie i nie ma absolutnie żadnego stanowiska władz ukraińskich, to przykro mi. Tam pół rodziny mojej zostało wyrżnięte. Nie ma możliwości, by dawać siebie całego komuś, kto uważa, że ich bohaterem jest morderca Polaków. Never.

    Kaczyński inaczej niż brat
    Przemiana wewnątrz PiS nie była tak wyrazista. Jarosław Kaczyński też jeździł na Majdan w grudniu 2013 r., wykrzykując ze sceny "Sława Ukrainie". Gdy Rosjanie najechali Krym i wschodnią Ukrainę, złamał nawet swój bojkot prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska, pojawiając się na naradach w tej sprawie.

    Kiedy jednak PiS doszło do władzy, to szybko się z Ukraińcami poróżniło. Poszło o historię. Latem 2016 r. Sejm pod dyktando PiS przyjął najostrzejszą w swej historii uchwałę w sprawie Wołynia. "Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane - zgodnie z prawdą historyczną - mianem ludobójstwa" — napisano w niej. "W wyniku popełnionego w latach 1943-1945 ludobójstwa zamordowanych zostało ponad sto tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej, głównie chłopów. Ich dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie doczekało się godnego pochówku i upamiętnienia".

    Przez całą swą prezydenturę Lech Kaczyński robił wszystko, aby taka uchwała nigdy nie powstała. Unikał nazywania Wołynia ludobójstwem, za co zbierał nieprawdopodobne cięgi w środowiskach kresowych. Czy sprzeciwiał się temu, bo nie uważał rzezi Ukraińców na Polakach za ludobójstwo? Nie — są dowody, że kilkakrotnie Wołyń określił jako ludobójstwo. Ale sprzeciwiał się nadaniu temu określeniu państwowej rangi, bo wiedział, że wywróci to relacje z Ukrainą, a w konsekwencji przybliży Kijów do Moskwy. — Nasze Narody pokazują całemu światu, że nie ma takiego zła w historii, którego nie można przezwyciężyć. Nieśmy – Polacy i Ukraińcy – to dziedzictwo w przyszłość, zawsze odnajdujmy w sobie to, co najlepsze — mówił w 2006 roku. Tak się składa, że wtedy rządziło PiS.
     
  18. pawlis

    pawlis Samotny wilk

    Posty:
    1 672
    Otrzymane Polubienia:
    5 162
    Regularny ostrzał z Kijowem
    Po zmianie władzy Lech Kaczyński wielokrotnie krytykował politykę zagraniczną rządu PO-PSL za porzucenie jego koncepcji wciągania do zachodnich struktur krajów postradzieckich — w tym właśnie Ukrainy.

    Czy byłby więc dumny z dzisiejszej polityki PiS? Jeszcze zanim Sejm uchwalił ukraińskie paragrafy w ustawie o IPN między Warszawą a Kijowem trwał regularny ostrzał.

    A to szef MSZ Witold Waszczykowski atakował Ukraińców za kult UPA, uzależniając europejskie szanse od pochowania na dobre czerwono-czarnej bandery.

    A to ukraińskie MSZ wzywało na dywanik polskiego ambasadora, by przekazał swemu ministrowi co o nim sądzą w Kijowie.

    A to wiceszef PiS Mariusz Błaszczak w związku ze 100-leciem odzyskania niepodległości zaproponował konkurs na symbole graficzne do nowych paszportów, umieszczając wśród nich lwowski Cmentarz Orląt.

    A to Ukraińcy wprowadzili zakaz poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na terytorium Ukrainy. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu.


    Szczególna właściwość Ukraińców
    "Zbrodnią nacjonalistów ukraińskich i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą jest udział w ludobójstwie na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej" — to o ten zapis tak wściekły był Kukiz. Znalazł się on w nowelizacji ustawy o IPN, który złożyło jego ugrupowanie. Zapisy nowelizacji powodowały, że każdy, kto zaprzeczałby, iż Wołyń to dokonane przez Ukraińców ludobójstwo mógłby trafić do więzienia nawet na 3 lata.

    "Współczesne państwo ukraińskie bezapelacyjnie prowadzi politykę gloryfikacji sprawców ludobójstwa na Kresach II Rzeczypospolitej, a źródła tożsamości narodowej i bohaterstwa upatruje w zbrodniczych formacjach oraz zbrodniczej ideologii ukraińskiego integralnego nacjonalizmu. Ideologia nacjonalizmu opanowuje wszelkie sfery życia społecznego i publicznego na Ukrainie" — napisano w uzasadnieniu projektu.

    Jesienią 2016 r., gdy projekt wpływa do Sejmu, PiS się do niego nie pali. W swej opinii prokuratura kierowana już wówczas przez Zbigniewa Ziobrę twierdzi, że posłużenie się określeniem: "zbrodnie nacjonalistów ukraińskich oraz zbrodnie ukraińskich formacji kolaborujących" jest niepoprawne. Jego zdaniem takie brzmienie projektowanego przepisu uczyni ze zbrodni "ukraińskich nacjonalistów" przestępstwo, którego będzie się mógł dopuścić jedynie ktoś, kto w chwili jego popełnienia miał szczególną właściwość — czyli był ukraińskim nacjonalistą.


    Prośba prezydenta
    W tym sensie nie ma wiele wspólnego z myśleniem Lecha Kaczyńskiego. W maju 2006 r. podczas odsłaniania pomnika w Pawłokomie na Rzeszowszczyźnie — gdzie Polacy w ramach odwetu wymordowali swych ukraińskich sąsiadów, domniemanych sympatyków UPA — prezydent mówił: "Musimy mówić o bolesnej, trudnej przeszłości otwarcie, krok za krokiem, wypracowując jedną, sprawiedliwą ocenę wszystkich ówczesnych, wojennych tragedii – i tych polskich, i tych ukraińskich. Wszystkie tragiczne wydarzenia w Pawłokomie, na Chełmszczyźnie, na Wołyniu, we Wschodniej Galicji, towarzyszące akcji »Wisła«, powinny znaleźć rzetelne wyjaśnienie w dialogu polityków, historyków i zwyczajnych ludzi. Mocne i trwałe pojednanie można bowiem zbudować tylko w oparciu o prawdę. Nie możemy zmienić przeszłości, ale możemy sprawić, by nie determinowała przyszłości. To, co osiągnęli Polacy i Ukraińcy, chyba najpewniej uwidoczniło się na Majdanie Niezależności, gdy w pomarańczowym tłumie, wśród lasu flag ukraińskich były też flagi polskie. A nasz głos solidarności spotkał się na Majdanie z potężnym okrzykiem: »Haj żywe Polszcza!«. Dziękujemy za ten okrzyk. Umiejmy z miłosierdziem i odwagą wspólnie modlić się do Boga słowami: »odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom«. O to proszę".

    Dziś o tej prośbie PiS woli nie pamiętać.
     
  19. kowaI

    kowaI Well-Known Member

    Posty:
    392
    Otrzymane Polubienia:
    364

Udostępnij Tą Stronę