1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Moja skromna twórczość

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Lancaster, 30 Grudzień 2011.

  1. Fraans

    Fraans Member

    Posty:
    69
    Polubienia:
    88
    Ot taka fotografia. Artystyczna?
    kulka.JPG
     
    nazimno, kr2y510, Alu oraz 1 użytkownik lubi to.
  2. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    Ja zrymowałem o kocie

    HULTAJ
    To historia jest o kocie
    Kocie który już od wielu lat
    towarzyszy mi jak brat
    Kiedy rodził się
    w sierpniowy ciepły dzień
    To wiedziałem już po czasie
    że to właśnie będzie ten
    Czarny kolor z cieniem brązu
    bardzo silny był z wyglądu
    A szelmowski oka błysk
    rozweselał jego pysk
    Krótko się zastanawiałem
    Hultaj imię mu nadałem
    Kilka pierwszych lat żył w mieście
    siedział w domu jak w areszcie
    A po pierwszej przeprowdzce
    śmigał sobie już po trawce i po lesie
    gdzie wzrok węch i słuch poniesie
    Po następnej przeprowadzce
    gdzie pojechał sobie w klatce
    Upolował przed kolacją
    wiewiórkę w kolorze rudym
    co zaskoczeniem
    nie tylko dla niego było dużym
    Teraz chociaż jest już starszy
    to przyniesie sobie w paszczy
    mysz jaszczurkę lub nornicę
    Czasem duże sierści kłaki
    wyszarpane podczas draki
    Ma charakter ma i wnętrze
    czego nie ma incel jeszcze
    I historii tej jest sedno
    Wszyscy to na świecie wiedzą
    każdy kot jest sprytny taki
    że spokojnie sobie spada
    zawsze na cztery łapy
    A charakter i wnętrze jak u ludzi
    nigdy się takie samo nie powtórzy




     
    Ostatnia edycja: 12 Październik 2019
  3. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Super wiersz, taki od serca
    Ja już mam dość tego antywyborczego jadu, teraz tylko o pozytywach i wzniosłych ideach.
     
  4. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    Żeby mojej kotce nie było smutno.
    Zrymowałe też o niej, krótko.

    FIFI

    Ten rym to historia
    z bajki innej
    O Fifi kotce takiej zwinnej
    Co się nie szczypie wcale
    Może drapnąć dziabnąć
    i ugryźć w palec
    I nie tylko
    Z domu się bez potrzeby nie rusza
    Chyba że akurat rusza ją
    jej cygańska dusza
    Ale nikt do tego jej wcale nie zmusza
    Niedawno oszalała
    Własny ogon sobie zwyczajnie zjadała
    Ale doktor ją uleczył
    Choć w diagnozie sam
    sobie ostro przeczył
    Kosztowało to nie grosze
    A Fifi nic sobie z tego nie robi dalej
    i ni stąd ni zowąt przestała jeść ogon
    ale nie wcale
    Teraz dla relaksu się wykłada
    i straszy tylko
    że znowu zacznie jeść siebie sama
    I oczywiście zacznie od punktu
    tego samego
    od ogona pozostałego
     
    nazimno i tosiabunio lubią to.
  5. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Dla ....

    Był raz sobie jeżyk w lesie
    Z materiału lecz prawdziwy
    Nic na kolcach swych nie niesie
    Przez zagajnik idzie dziwny

    Postanawia - do Warszawy!
    By tam poznać jeże miejskie
    Rusza żwawo przez bezdroża,
    Okolice czarodziejskie

    Lewa noga, prawa noga
    Lasy, ścieżki, pola, łąki
    Bardzo długa jest ta droga
    A nie bolą wcale nogi...

    W końcu dotarł do Warszawy
    Zwiedza miejsca i dzielnice
    Wszystko to jakby z miraży
    Kolejne mija ulice

    Piękna, Hoża, Celna, Złota
    Gagarina się rozpływa
    Jeżyk patrzy, jak to? Co to?
    Toż to biurko i dziewczyna

    Co ja widzę, gdzie ja byłem?
    Dłoń znajoma, głos i oczy
    Myślał jeżyk, że gdzieś idzie
    A w marzeniach tylko kroczył
     
    Ostatnia edycja: 14 Październik 2019
    workingclass, nuri i kr2y510 lubią to.
  6. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 358
    Polubienia:
    19 100
    Wierszyk do wyganiania alu spać

    Afirmacja Bytu wielka
    jak bombelka, jak serdeńka
    mości Alu tak dopadła
    że go siła, ni moc żadna
    do łożnicy nie przywiedzie,
    "Pomyśl facet o obiedzie!"

    Niemożliwy jest sprawunek,
    gdy wszechrzeczy cię frasunek
    To dopada, to odpuszcza.
    Nie zrozumie tego tłuszcza!
    Bo to życie transformuje,
    Twą biografię tak nicuje.
    Powidoki ci narzuci,
    żeś milionów dziewcząt chuci,
    jest wybraniec tinderowy,
    maratony biec gotowy.

    Patrząc zaś od dupy strony,
    prorok to czy inny ony,
    gość troszeczkę jest szalony,
    choć nie lewak pierdolony.

    Idź spać alu, tak ci rzeknę,
    colę łyknę, po czym beknę.
    Rozum uchroń przed inwazją
    bo szaleństwa będziesz miazmą.

    Byt kto kocha niestrudzenie
    ten sprzeczności wyzwolenie
    przez uczucia, w swej mądrości
    uwiązuje we wszechcałości...
    W tym archetyp też zagości.

    W uniwersał świat złożony,
    był i będzie przez eony.

    Wielość w Jedność!
    Jedność w Wielość!
    Kto po grecku rozumuje,
    ten klimaty te wyczuje.
    Bo dostrzega jedno w drugim,
    i z powrotem, i a priori!
    Bezbożnikom zapierdoli...

    Powstrzymujesz swoje ego,
    co cię czyni mym kolegą.
    Jutro zetrzesz bitwy kurz,
    dziś już chłopie, oczka zmruż.
    Niestety wierszyk nie zadziałał, bo alu nie poszedł spać. A poezja która nie jest funkcjonalna, w sumie jest bez sensu.
     
  7. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Dzięki za wierszyk dzięki niemu pospałem już godzinę. Każdy musi spać, więc próbuję zasnąć :)
     
  8. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 358
    Polubienia:
    19 100
    Dialog poetycki o niechęci do roboty i wysługiwaniu się innymi


    Fat:

    Firma firmie nie dorówna, kiedy kraj zrobiony z gówna.
    Socjalizmu taki wdzięk, płać podatek, choćbyś pękł.
    [Dopiszcie resztę]
    working:

    Gdy nie umiesz wiersza swego, wysługujesz się kolegą?
    Jeśli to jest tylko błąd,
    weź się w garść
    i sam to skończ.
    Fat:

    Mnie się nie chce, drogi panie.
    Pomysł rzucam i zostawię
    kreatywu ziareneczko,
    sam zaś pódję skrobać wieczko
    artystycznej swej trumienki,
    "Tu spoczywa umysł wielki."
    Nic nie robi i się leni
    Od niedzieli do niedzieli.

    Więc kolektyw był zgodliwy,
    kiedy osąd dał prawdziwy:
    "Fat - ten zdolny, lecz leniwy"

    Tak mnie w szkole nauczyli,
    gardzić pracą i poezją,
    ruchać muzy oraz banki,
    by dać obraz mej sielanki.

    Ja bym wolał spekulować,
    na pohybel Karoniowi,
    bo mię teraz głowa boli
    i paluszek mały tutaj,
    żeby rymom dawać upał.

    Mnie się nie chce, drogi panie,
    chuja zrobię, gdy powstanie,
    Impotencji taki wdzięk,
    płać frycowe, choćbyś pękł.

    Ja warunków tutaj nie mam,
    socjalizmu wina, mniemam.
    Tu mnie kłuje, tam mnie strzyka,
    umysł sztuczki płata, fika,
    dyscypliny nie rozumie,
    bo pracy etosu mu brakuje.

    Mnie się nie chce, drogi panie,
    więc se zejdę na śniadanie.
    Firma firmie nie dorówna,
    kiedy kraj zrobiony z gówna.

    Z gówna szynka, z gówna ser,
    polityki de la crème.
    Alu:
    Piękne, piękne Panie Facie
    Talent wielki bardzo macie
    Fat:

    Ty mi nie słodź tutaj, alu
    tylko rymuj o tym kraju.
    Jak tak dalej pójdzie, to rozpiszemy libnetowy zbiorowy odpowiednik "Krótkiej rozprawy między trzemi osobami, Panem, Wójtem a Plebanem, którzy i swe, i innych ludzi przygody wyczytają a takież i zbytki, i pożytki dzisiejszego świata".
     
    wah, workingclass i Alu lubią to.
  9. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    SilnikSpalinowy

    Rymy
    rytmicznie
    sączą się
    ze spalinowej rury.
    Niech się elektryk pochwali,
    tym który.
    Bo takiej rury
    nie ma w nim wcale.
    I nigdy nie wyda
    ryczącego dźwięku,
    który
    rytmicznie wybije
    z cylindra
    przez zawór kolektor
    prosto,
    do wydechowej rury:
    widlastej ósemki,
    rzędowej szóstki,
    czy innej
    spalinowej jednostki.
    Z zazdrości,
    spalą się w nim z paskudnym swądem,
    w ciszy,
    elektryczne kostki.

    A rytm rymu
    nie jest prosty
    z ryczącej dźwięcznie,
    cylindrowej jednostki.
     
    Ostatnia edycja: 16 Październik 2019
    wah, nazimno i Alu lubią to.
  10. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    ELEKCJA

    Z wyborami jest jak z seksem
    chodzi tutaj o elekcję
    Wiele starań i zachęty
    prośby groźby i przekręty
    Wzrasta stres oraz napięcie
    Rosną skale rosną słupki
    ach jak się emocjonują głupki
    Ten jest lepszy od drugiego
    Tamten nie utrzymał wzwodu swego
    Stoi sobie z tym penisem
    i przejmuje się swym zwisem
    Reszta kandydatów twardo
    zachowuje się dość hardo
    Utrzymują swe napięcie
    przemówienia i przemowy
    często w tonie narodowym
    W końcu w tym momencie wzniosłym
    krwi ciśnienie się podniosło
    I do urny idą owce
    niosą kartki niosą głosy
    w naiwności swojej racji
    że to święto demokracji
    Biała kartka wpada w szparę
    i nie widzą jej już wcale
    Jeszcze policzenie głosów
    jak ostatnie aktu spazmy
    A po akcie jak to bywa
    kołdrą na bok się przykrywa
    Wam zaś jak niejednej damie
    pozostaje to pytanie
    O czym myślisz...?
     
    nazimno, FatBantha i Alu lubią to.
  11. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Widzimiś

    Już za tydzień w tym serwisie
    Coś nowego widzi mi się
    Sam to wszystko se wymyślę
    Myślę myślę...
    Myślę mi się...
    Widzę mi się...
    Widzę misie...
    Tak, już wiem! To będą misie!
    Sam to zrobię, takie moje widzimisię
    Stworzę doskonałe misie
    Idealne misie, misie jak patysie!
    A pierdolę, nie chce mi się
    Tym się pobaw misiem.
     
    Ostatnia edycja: 16 Październik 2019
    nazimno i kr2y510 lubią to.
  12. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Niemy tonie

    To nie my
    Toniemy
    To niemy
    Tonie my
    Mu pomożemy
    Na brzeg z wody
    Wyciągniemy
    I wiersz o tym
    Napiszemy
     
    Ostatnia edycja: 26 Październik 2019
    nazimno i workingclass lubią to.
  13. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Zebrałem moje rymowanki w tomik.
    Taki tam rezultat epizodu twórczego z objawami wierszowanymi.
     

    Załączniki:

    wah i workingclass lubią to.
  14. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Bieżączka

    Polityczna ta bieżączka
    To dla mózgu jest rzeżączka
    A te tłuki wciąż w niej siedzą
    Nic nie myślą, nic nie wiedzą
    Polityków wciąż słuchają
    Samych siebie otępiają

    Mam ja dla Was dobrą radę
    Weźcie sobie klocków parę
    Ze słownika i coś stwórzcie
    Wierszyk jakiś se ułóżcie
    Więcej z tego jest korzyści
    Mózg pracuje, lepiej myśli

    Żadne fakty, nad i kropka
    Wiersz napiszcie, koniec kropka!
     
    Ostatnia edycja: 28 Październik 2019
    wah, workingclass i FatBantha lubią to.
  15. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    PS-2075

    Byłem.
    Jestem.
    Będę sobą, czy na pewno, czy to ja?
    W siebie wejść chciałbym głęboko.
    Lecz którędy?
    Czy przez oko, ucho, głowę?
    Przecież byłem tam już kiedyś,
    jestem, będę, myślę tak.
    Piszę tekstem, chciałem tego.
    Wkurwiają mnie leszcze,
    co nie rozumieją dlaczego.
    Dlaczego, coś ważne jest dla mnie,
    co nie jest dla niego.
    Wydaje ci się,
    że jest coś między wami wspólnego.
    A gdy spojrzysz na to z boku
    jest to tylko coś małego.
    Wszystko to jest nic ważnego.
    Byłem.
    Jestem.
    Będę sobą, czy na pewno?
    Niech tam inni co chcą robią.
    Oni to oni, ja to ja.
    Nic z tego nie będzie już,
    coś większego rozbije się o szklankę,
    coś mniejszego rozbije się o nóż.
    I to jest fakt, z którym człowiek się zmaga.
    Jak sobie sam nie pomoże,
    to nikt mu nie pomaga.
    Jest to właśnie ta prosta równowaga,
    przyjaźń, empatia, współczucie
    i inne te wszystkie wzniosłe gówna,
    zawsze niedomaga.
    Byłem.
    Jestem.
    Będę sobą!
    I nic inni z tym nie zrobią.
    Mogą skarżyć się lub płaszczyć,
    ściemniać,
    prosić,
    krytykować,
    wbić nóż w plecy,
    torturować.
    Mogą donieść czy plotkować.
    Chuj im w dupę
    i to tyle w kilku słowach.
     
    wah i Alu lubią to.
  16. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Modlitwa nad grobem

    W imię Ojca i Syna
    I Ducha Świętego, masz zapałki?
    W telefonie mam podpałkę
    Już nieważne, sam znalazłem
    Znicze coś się nie chcą palić
    Jakby wiatrem zdmuchnięta
    Jest już drętwa jego ręka
    Wkrótce trzy będzie trzeba postawić
    A tymczasem na tym polu
    Głucho, zimno, coraz ciemniej
    Jakbym leżał całym sobą
    W niniejszym niepozornym grobie
    Upłynęło minut osiem
    Długo jakby cała wieczność
    Trochę jeszcze tu postoję
    Taka tego dnia konieczność
    Ale piździ, ja pierdolę
    Dobra już wystarczy
    Babciu, Dziadku, wybaczcie
    Ale mam już dosyć
    Wracam do żywych
    Amen
     
    Ostatnia edycja: 2 Listopad 2019
    workingclass i wah lubią to.
  17. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    Nie Patrz w Tył

    Idź człowieku swoją drogą.
    Ci co nie chcą lub nie mogą,
    niech zostaną gdzieś za tobą.
    Nie daj im się powstrzymywać.
    Nie daj im się ograniczać.
    Bo kto stoi ten się cofa.
    A to nie jest sprawa prosta,
    bo gdy staniesz w dobrym miejscu,
    ciężko ci się ruszyć potem.
    Wyjść z komfortu strefy swojej.
    Zmotywować jest się trudno.
    Dodatkowo gdy jest nudno
    i wciśnięty jesteś w fotel,
    nie wiesz co z tym zrobić potem.
    Czy ambicji twej wystarczy,
    by wyjść z tarczą, nie na tarczy.
    A porażka cię nie zniszczy,
    nie zostawi tylko zgliszczy,
    spopielonych twych atomów,
    które znikną po kryjomu.
    Jak to zrobić, jak się nie dać?
    W co to wszystko poukładać?
    W zwartą całość złożyć z puzli,
    które ciężko jest rozróżnić.
    Dopasować w tych krzywiznach
    nawet gdy zostanie blizna.
    Ta niech przypomnieniem będzie o tym,
    że istotą twej istoty,
    jest pokonać swe marności
    nawet gdy ci da to w kości.
    Weź się w garść, zaciśnij pięści,
    potem przełam te słabości.
    Rusz do przodu,
    nie patrz w tył.
    Bo to tak mało znaczy,
    jak kto inny na to patrzy.
    Nawet jeśli zaraz potem,
    w ułomności marnej swojej
    tamten zdechnie gdzieś pod płotem.
     
    Alu i truskakwa lubią to.
  18. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Jeżodela

    Na pokrytej rosą trawie
    Wylegiwał się jeż sprawnie
    Był to dnia początek piękny
    W tym zakątku czarodziejskim

    „Może by tak coś porobić”
    Tak konceptu szuka w głowie
    „Jutro futro, wczoraj ryby...”
    „Wiem już! Pójdę dziś na grzyby!”

    „Wezmę koszyk” – cicho mruczy
    Kurz otrzepał ze swej pupy
    „Wezmę atlas grzybów także,
    Nie zaskoczy mnie grzyb żaden”

    Jak wymruczał tak też zrobił
    Żwawo niosą jeża nogi
    Jeden grzybek, drugi grzybek
    Tutaj kurka, tam prawdziwek...

    Nagle staje jeż jak wryty
    Przed nim grzyb jest znakomity
    Lecz zupełnie mu nieznany
    To gatunek nienazwany

    Do niczego niepodobny
    Ma kapelusz kolorowy
    Atlas grzybów milczy o nim
    Co tu robić? Co tu zrobić?

    „A co mi tam, a spróbuję
    Jak ten dziwny grzyb smakuje!”
    I tak myśląc atlas schował
    Kawał grzyba spałaszował

    Trochę kręci mu się w głowie
    „Na tym pieńku siądę sobie”
    Brzuszek także trochę boli
    Siedzi dzięki sile woli

    Lasu drzewa dziwnie szumią
    Usypiają to znów budzą
    I rośliny bardzo piękne
    Pochylają się nad jeżem

    Jesteś mną
    Jesteś sobą?
    Jesteś wszystkim?
    Jestem tobą

    Słyszy jeżyk dziwne dźwięki
    Trochę jakby śpiew syrenki
    Jakby stuki, kroki, głosy
    Nie dzięcioła i nie sosny

    Z innych miejsc są to odgłosy
    Wszystko razem – płacz radosny
    Wszystko słyszy, wszystko widzi
    Stał się jeż na moment wszystkim

    Wizja wyraźniejsza nagle
    Jakieś białe korytarze
    Czemu tu związany leżę?
    „Jestem w lesie, jestem jeżem!”

    W lekką wpada jeż panikę
    Budzi kogoś głośnym krzykiem
    „No to drogi panie jeżu
    Jeszcze tutaj pan poleży”

    I ukłucie, trochę szczypie
    To nie komar, jakoś dziwnie
    I już do swej bajki wraca
    Będzie miał sporego kaca

    CDN... albo i nie
    Jeż do dziś pod nosem klnie
     
    Ostatnia edycja: 3 Listopad 2019
    nazimno i workingclass lubią to.
  19. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 795
    Polubienia:
    2 829
    INACZEJ

    Kobieta to takie stworzenie dziwne,
    które na świat ma spojrzenie
    od faceta inne.
    Nie twierdzę, że w spojrzeniu innym
    jest coś złego.
    Ale w tym wypadku,
    to tak może utrudnić życie jej i jego.
    Sprawa wydaje się prosta,
    a w głowie kobiety zmienia się
    i z ust wypływa całkowicie
    odmienna jej postać.
    To co widzi i słyszy,
    interpretuje pełne wypaczeń.
    Coś prostego, może mieć czasem
    tyle dziwnych znaczeń.
    Kobieta widzi, słyszy, czuje,
    płacze.
    Inaczej.
     
    Ostatnia edycja: 9 Listopad 2019 o godzinie 11:08
    wah i Alu lubią to.
  20. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 992
    Polubienia:
    7 175
    Zobacz

    Zobacz, co to tato?

    To, mój synu, jest padlina

    Niegdyś groźna dzika świnia
    Lepiej do niej się nie zbliżaj
    Bo się jeszcze czymś zarazisz
    Trupim jadem, bakteriami

    Nie, mój synu, nóż swój schowaj
    Zobacz jaka purpurowa
    Truchło to nie zrobi kroku
    Brak już życia w tym zezwłoku

    Muchy w niej złożyły jaja
    Tłustych larw to wylęgarnia
    Zobacz jak się czerwie wiją
    Pożerają, tkanki gniją

    I tak w końcu te bakterie
    Muchy, larwy i te czerwie
    Zjedzą wszystkie tkanki miękkie
    Pozostaną kości smętne

    Kości trochę tu poleżą
    Przyjdą wilki, też je zjedzą
    Przyjdzie wicher, resztę zdmuchnie
    I zakończy tym tę ucztę

    Tak padlina się rozpadnie
    Na cząsteczki niezależne
    Na żelazo, tlen i węgiel
    I użyźni tym tę glębę

    Kiedyś tutaj będzie pięknie

    Nie czekajmy przy padlinie
    Niechaj sama sobie gnije
    Chodźmy dalej, noc zapada
    W domu czeka na nas mama

    O! Spójrz tutaj! Jeż się chowa
    Lepiej na to synu popatrz :)

    Proszę, zobacz
     
    Ostatnia edycja: 4 Listopad 2019

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.