Moja skromna twórczość

truskakwa

Member
16
71
Drobna modyfikacja „Katechizmu polskiego dziecka”:

Kto ty jesteś?
Akap mały.
Jaki znak twój?
Czarno złoty.
Gdzie ty mieszkasz?
Między swymi.
W jakim kraju?
W wolnej ziemi.
Czym ta ziemia?
Mą własnością.
Czym zdobyta?
Krwią i pracą.
Czy ją kochasz?
Kocham szczerze.
A w co wierzysz?
W Wolność wierzę.

Litania inspirowana litanią w „Kantyczce dla Lebowitza”:

Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas Panie
Od władzy wybaw nas Panie
Od państwa wybaw nas Panie
Od rządu wybaw nas Panie
Od demokracji wybaw nas Panie
Od totalitaryzmu wybaw nas Panie
Od podatków wybaw nas Panie
Od niewolnictwa wybaw nas Panie
Od nakazów wybaw nas Panie
Od zakazów wybaw nas Panie
Od cenzury wybaw nas Panie
Od indoktrynacji wybaw nas Panie
Od komunizmu wybaw nas Panie
Od etatyzmu wybaw nas Panie
My grzeszni Ciebie Boga prosimy
Wysłuchaj nas Panie!

Czy to się nadaje do przedstawienia nie libertarianom (zachęca/zniechęca)? Jak można to poprawić?
 
  • Like
Reactions: Alu

mikioli

Well-Known Member
2 606
4 646
Drobna modyfikacja „Katechizmu polskiego dziecka”:

Kto ty jesteś?
Akap mały.
Jaki znak twój?
Czarno złoty.
Gdzie ty mieszkasz?
Między swymi.
W jakim kraju?
W wolnej ziemi.
Czym ta ziemia?
Mą własnością.
Czym zdobyta?
Krwią i pracą.
Czy ją kochasz?
Kocham szczerze.
A w co wierzysz?
W Wolność wierzę.

Litania inspirowana litanią w „Kantyczce dla Lebowitza”:

Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas Panie
Od władzy wybaw nas Panie
Od państwa wybaw nas Panie
Od rządu wybaw nas Panie
Od demokracji wybaw nas Panie
Od totalitaryzmu wybaw nas Panie
Od podatków wybaw nas Panie
Od niewolnictwa wybaw nas Panie
Od nakazów wybaw nas Panie
Od zakazów wybaw nas Panie
Od cenzury wybaw nas Panie
Od indoktrynacji wybaw nas Panie
Od komunizmu wybaw nas Panie
Od etatyzmu wybaw nas Panie
My grzeszni Ciebie Boga prosimy
Wysłuchaj nas Panie!

Czy to się nadaje do przedstawienia nie libertarianom (zachęca/zniechęca)? Jak można to poprawić?
Oskarżą Cię o profanacje.
 

truskakwa

Member
16
71
W przypadku pierwszego tekstu trudno, "Katechizm polskiego dziecka" służył do patriotycznej edukacji polskich dzieci pod zaborami, ma prostą formę więc pomyślałem że można po niewielkich zmianach można go analogicznie wykorzystać, w "litanii" nie widzę zaś nic sprzecznego z katolicyzmem, kradzież jest grzechem
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 553
Kto ty jesteś?
Eli-minator.
Jaki znak twój?
Złoty chuj.
Gdzie ty mieszkasz?
We w piwnicy.
W jakim kraju?
W okolicy.
Czym twa ziemia?
Regolitem.
Czym znaczona?
Szczurzym moczem.
Czy ją kochasz?
Nienawidzę.
A w co wierzysz?
Żebyśmy się dobrze zrozumieli...
OK?
W nic, kurwa, w żadne dogmaty,
aksjomaty, paradygmaty NIE WIERZĘ.
 

T.M.

antyhumanista, anarchista bez flagi
1 234
3 735
^ piękne budowanie napięcia i JEB jeszcze na koniec to nieoczekiwane przejście, dobra robota!
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 452
19 738
Taka tam discordowa poezja, inspirowaną dyskusją o legitymizowaniu i wyborach. Diss na głosujących, który powstał wczoraj:

Z przodu łata z tyłu łata
idzie miki demokrata.
Z lewej łata, z prawej łata
idzie, żeby wkurwić Fata.
Do wyborczej urny dąży,
coś tam znowu się pomądrzy,
kartę skreśli, no i wrzuci,
by dać upust swojej chuci.

A Fat mówi i przestrzega:
"Niech pan patrzy, drogi panie,
demokracja... zły...
to ustrój niesłychanie!
W nim zwycięzca wraz z przegranym
przykuwają się kajdanem.

To niewoli rytuałem,
prostytucja własnym ciałem,
zaprzedanie swego ducha
jak tyranii stanowienie,
na ogółu przeświadczenie.

Kto głosuje niestrudzenie,
ten niweczy swe sumienie!
Władzotwórcze masz złudzenie,
tyś niewoli przyjacielem!

Lecz nie słucha cham mądrości
jak to czynią nazbyt prości.

Podciągnąwszy sobie gacie:
"Coś za dużo pijesz, Facie."
- ten powiada przy herbacie...
"Mów mnie o elektoracie!
Twoja gadka mi niemiła,
gdy mię legion Brauna wzywa!

Kosynierów jam potomkiem,
z Agrounią pewnym dzionkiem
wyruszymy bić komuchów,
przegonimy pasibrzuchów.
Taka moc jest w demokracji,
Kto nie wierzy - nie ma racji."

Fat więc sięga do sztambucha;
starym księgom w końcu ufa.
"Marksa klątwą obłożona,
ludu wola, pierdolona.
Komunizmu to jutrzenka,
mej wolności to udręka!

Nic nie zdziałasz, prosty chłopie,
przegłosują was w Europie,
cwane biurokraty, mendy,
socjaliści, ich urzędy
zablokują wolność słowa,
a ty będziesz wiwatował.
Bo Krul powie, co tam powie,
nim się jeszcze znajdzie w piachu.
Tak nie działaj, mój ty brachu.

To nagroda pocieszenia,
Tak historii się nie zmienia.
W biurokracji wpaść te kręgi,
to nieszczęścia, to obelgi
dla godności i rozumu,
tak podążać z wolą tłumu."

Wtem mikiego nuda chwyta,
okiem łypie, zębem zgrzyta:
"Hej, kto Polak - na bagnety!
Nie przekonasz mnie, niestety.

Nie zaufam ja poecie,
co se jakieś bzdury plecie,
polimatom, ni prorokom,
na interes ślepookom.
Starym księgom jest zaś z góry,
zbyt daleko do natury.
Piękne słówka to nie czyny,
one dobre dla dziewczyny.

Poprowadzi nas przez smrodek,
Wdzięk i bystrość Kai Godek.
Uratujem tysiąc płodów,
i rozgromim milion wrogów!
Taka moc tkwi w demokracji:
nie głosujesz - nie masz racji."

I poczochrał sobie wora,
gdy głosować przyszła pora.

Fat zaś osiadł na swej kupie,
aktywistów mając w dupie.
Ich wysiłki, napór woli.
Demokrację - tan chocholi.
Fraszkę spisał i zamieścił
na libnecie, gdzie szeleści,
duch wolności niezmącony,
rozpowiada w świata strony,
o odjebkach zew krzysiowy.
Narkotykach, agoryzmie,
gdzie lud system ma w swej piździe
i nie myśli o ojczyźnie.
Gdzie właściciel czyni prawo,
autorytet opierając,
o aksjomat i swą wolę.

Własność,
wolność,
Glock
i koniec.
 
Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 452
19 738
Nie tylko muzą, ale również jedną z dramatis personae.

Z pewnością będą to wystawiać w akapowym Teatrze Odnarodowionym, więc zostaniesz unieśmiertelniony jako chłop z kosą w konfederatce, ultras wśród kuców. ;)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Mnie od małego wkurwiało przysłowie: "Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje". I to nie dla tego, że trzeba wstawać a dla tego, że jak "kto" to ma być "ten", a jak jest "temu" to ma być "komu". Więc dawno, dawno temu to przysłowie dostosowałem. Według mojej wersji brzmi ono tak:
Komu rano staje
temu Pan Bóg daje,
a kto rano wstaje
ten leje jak z cebra.
 

workingclass

Well-Known Member
1 817
2 930
Wolność

Temu nie zaprzeczę
Wolność to stan umysłu
w dużej mierze
w co wierzę
Ciężko jej obejść się jednak przecież
bez porządku przyziemnego
wokół wolnej jednostki
człowieka wolnego
dobrowolnie zaakceptowanego
W życie wdrożonego
Teoria versus praktyka
Wolności zawsze
ten problem dotyka

A sprawa własności
w wolności ważna jest na tyle
że trzeba zdecydować
czy bedziesz ją kraść
czy szanować
zanim wylądujesz w mogile




SzkodaStrzępićRyja

Kratka
Krzyżyk
Urna
Szmatka
Nie głosujcie dziś na Tadka
Jarosława czy Barbarę
Bo to wszystko pizdy stare
Nie głosujcie też na innych
co udają tych niewinnych
Wszyscy oni tacy sami
"Zagłosujcie to wam damy"
Rozgrywają łatwo ludzi
Wiem że im się to nie znudzi
Bo gra ta jest warta świeczki
żeby ruchać was owieczki
Jak się dorwą do koryta
to nie bedą o nic pytać
Zrobią to co im pasuje
"Przecież was reprezentuję"
A wy mieć będziecie kaca
Tak się kończy
ta wyborcza syzyfowa praca
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 452
19 738
Kiedy zastosujesz inwersję przy "Kończy się moja cierpliwość", zyskasz dodatkową płynność przy recytacji.

Jedz te łgarstwa, miejże litość
Kończy moja się cierpliwość


Ale co będę poetę pouczał... Tak w ogóle, to skąd pomysł na wierszyk o wychowaniu - kampania wyborcza zainspirowała Cię tak bardzo?
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom