1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Globalne Ocieplenie

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez Singularity, 29 Maj 2009.

  1. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 591
    Polubienia:
    4 267
    Ignoranci to pół biedy. Najgorsi są Ci co uznają, pieją w internetach, ale sami emitują znacznie więcej niż 90% ludzkości... Sprawdzę, jaka jest emisja Per Capita dla UK w którym mieszkasz... Łojej zaliczasz się do tego klubu ;)
     
  2. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 792
    Polubienia:
    2 763
    Ale planeta jest bezpieczna.
    A ty się martwisz o planetę, czy o tą garść szkodników pasożytów srajacych sobie do ryja, czy o siebie i swoje potomstwo?
     
    sabat i kr2y510 lubią to.
  3. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 447
    13 lat temu Al Gore powiedział, że za 10 lat Ziemia może zmienić się w niezdatny do życia, usmażony kawał kosmicznej skały.

    Humans may have only 10 years left to save the planet from turning into a total frying pan.

    http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/01/25/AR2006012502230.html

    Ale ten czas leci. Ziemia ciągle jet super zdatna do życia, a Al Gore bogatszy o miliony $$$.

    Sianie paniki to mega dochodowy biznes.
     
  4. Redrum

    Redrum Active Member

    Posty:
    525
    Polubienia:
    140
    I bardzo dobrze, że jest bogaty o miliony - co Ty lewag że go rozliczasz z zarobku?

    Jakie sianie paniki, skoro esencja filmu była poprawna i zgodna z literaturą naukową?

    Wiesz o tym, że Gore w ogóle nie był przekonany, że nakręcenie The Inconvenient Truth to był dobry pomysł i że przekonał go do tego reżyser, David Guggenheim?

    Planeta jako kupa skał z odrobiną wody jest bezpieczna, organizmy na niej żyjące i standard ich życia już nie.
    Nie martwię się o nic konkretnego. Łączę kropki między *chwilowym* przyspawaniem ludzkości do Ziemi, zmianami klimatu i realnymi skutkami zmian i stąd popieram działania które promują zachowanie standardów życia tak dla obecnych jak i przyszłych pokoleń.

    Żadna wielka filozofia.
     
  5. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 447
    Humans may have only 10 years left to save the planet from turning into a total frying pan.

    I co ty jeszcze robisz tu na forum czy w ogóle w sieci? Ziemia się smaży, za (kolejne) 12 lat lodowce stopnieją, a ty posty piszesz?
     
    wah lubi to.
  6. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 934
    Polubienia:
    17 584
    May have =/= have

    W trybie przypuszczającym to można sobie wszystko mówić i mieć rację, taki to potężny wynalazek.
     
    sabat, Claude mOnet i tosiabunio lubią to.
  7. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 591
    Polubienia:
    4 267
    "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament." - Mark Twain
     
    sabat lubi to.
  8. Redrum

    Redrum Active Member

    Posty:
    525
    Polubienia:
    140
    Tłumaczyłem skąd to się wzięło co najmniej dwa razy, i żadnych kryteriów "panikarstwa" to nie spełnia.
    Gdzie jest panika?

    Można non-stop bez, jak się ma szklaną kulę.
     
  9. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 443
    Polubienia:
    12 579
  10. pawel-l

    pawel-l Ⓐ hultaj

    Posty:
    1 791
    Polubienia:
    6 203
    Hanki lubi to.
  11. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 934
    Polubienia:
    17 584
    A takie, na przykład:

    Time to Panic
    The planet is getting warmer in catastrophic ways. And fear may be the only thing that saves us.
    Panika i katastrofizm już w samym nagłówku.
     
  12. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 934
    Polubienia:
    17 584
    Climate skeptics more eco-friendly than global-warming alarmists: study
    Skeptics more likely to recycle, ride bus than those 'highly concerned' about climate

    By Valerie Richardson - The Washington Times - Monday, May 7, 2018
    Al Gore has been accused of hypocrisy for talking the talk on climate change despite burning through fossil fuels at a rapid clip, but it turns out he’s not alone.

    A study by Cornell and the University of Michigan researchers found that those “highly concerned” about climate change were less likely to engage in recycling and other eco-friendly behaviors than global-warming skeptics.

    Published in the April edition of the Journal of Environmental Psychology, the one-year study broke 600 participants into three groups based on their level of concern about climate change: “highly concerned,” “cautiously worried,” and “skeptical.”

    The “highly concerned” cluster was “most supportive of government climate policies, but least likely to report individual-level actions, whereas the ‘Skeptical’ opposed policy solutions but were most likely to report engaging in individual-level pro-environmental behaviors,” the researchers concluded.

    Conducting the study, entitled “Believing in climate change but not behaving sustainably,” were Cornell assistant professor Neil A. Lewis Jr. and University of Michigan researchers Michael P. Hall and Phoebe C. Ellsworth.

    The skeptics were the more likely than the “highly concerned” to recycle, use public transportation and reusable shopping bags, and buy eco-friendly products.

    “Belief in climate change predicted support for government policies to combat climate change, but did not generally translate to individual-level, self-reported pro-environmental behavior,” said the paper.

    Why? Even the researchers were stumped, although it’s possible that skeptics may place more emphasis on personal responsibility than government action.

    “These results suggest that different groups may prefer different strategies for addressing climate change,” said the paper. “Thus, belief in climate change does not appear to be a necessary or sufficient condition for pro-environmental behavior, indicating that changing skeptical Americans’ minds need not be a top priority for climate policymakers.”

    As Pacific Standard’s Tom Jacobs put it, “remember that conservatism prizes individual action over collective efforts.”

    “So while they may assert disbelief in order to stave off coercive (in their view) actions by the government, many could take pride in doing what they can do on a personal basis,” he said in a Friday post.

    Mr. Gore, a leading climate-change activist, has long come under fire for his carbon-emitting ways, such as burning 21 times more kilowatt hours annually at his Nashville mansion than the average U.S. household, according to a 2017 study by the National Center for Public Policy Research.

    His swimming pool alone uses enough electricity to power six average homes for a year, the study said.

    Mr. Gore told CNN last year that he leads a “carbon-free lifestyle to the maximum extent possible,” pointing out that he doesn’t own a private jet and that he buys carbon offsets to balance his home and flights on Southwest Airlines.
    Kiedyś już na libnecie pojawił się podobny wątek i przytoczenie innych, starszych badań, w których wychodziło dokładnie to samo: lewica deklaratywnie wycierająca sobie mordy ekologią, w praktyce okazywała się być mniej ekologiczna niż konserwy, którym to było obojętnie, ale i tak wiedli skromniejsze życie z innych powodów światopoglądowych.

    Może w ramach walki z globalnym ociepleniem powinniśmy wytłuc wszystkich zwolenników walki z globalnym ociepleniem? Klimatowi - zarówno temu w ziemskiej atmosferze, jak i w relacjach międzyludzkich od razu by się poprawiło. Zamiast węglem, możemy palić w piecach hipokrytami, którzy chcieliby nas pouczać.
     
    sabat, mikioli, wah oraz 2 uzytkowników lubi to.
  13. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 591
    Polubienia:
    4 267
    Daleko szukać? Nasz eko szur @Redrum, który chętnie walczy z klimatem ale nie osobiście bo przecież on swojej konsumpcji nie zetnie, ale niech jacyś murzyni w afryce nie palą opon bo to nie eko... no i coś trzeba zrobić... byle uderzyło to w innych :D
     
  14. Redrum

    Redrum Active Member

    Posty:
    525
    Polubienia:
    140
    No widzisz, znaleźliśmy wreszcie artykuł ze słowami takimi jak alarmizm i panika.
    I ten artykuł doskonale tłumaczy, że właśnie emocji i silnego przekazu brakuje ze strony naukowej - i dążenie do sztucznej, bezemocjonalnej i hiper-racjonalnej retoryki może być zwyczajnie szkodliwe dla wszystkich zainteresowanych.

    Pomijając wstawkę o "neoliberalnej dywersji".... Tfu.

    W jakim znaczeniu tego pojęcia jestem szurem konkretnie?
    No niestety, przejście ze zbiorkomu na rower to wciąż za mało żeby zaspokoić wymagania misioliego :(
     
  15. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 934
    Polubienia:
    17 584
    https://en.wikipedia.org/wiki/Media_coverage_of_global_warming#Alarmism

    Aha, dlatego alarmizm zalicza się do jednej z powszechnych kategorii wypaczeń relacjonowania tematu zmian klimatycznych.

    A ten artykuł po prostu ma mobilizować panikarzy do dalszego panikowania. Podobnych znajdziesz dziesiątki. Znajduje się w dziale opinii, można więc powiedzieć, że wyznacza linię programową NYT wobec traktowania globcia.

    Prorokowanie katastrof i bicie na alarm ekscytuje ludzi i dobrze sprzedaje gazety, ale nie ma sensu w tym upatrywać jakichkolwiek korzyści dla nauki.
     
    kr2y510, wah, inho oraz 1 użytkownik lubi to.
  16. Król Julian

    Król Julian Well-Known Member

    Posty:
    871
    Polubienia:
    1 709
    Ja to mam takie hobby: wyszukuję różne stare przewidywania, jak będzie wyglądała ludzka cywilizacja przyszłości z XIX i XX w. i mam niezłą bekę jak niektóre czytam. :) Np. pod koniec XIX w. niektórzy domorośli futurolodzy straszyli że Europę czekają w następnych dekadach wielkie klęski głodu, bo złoża ptasiego guana, wydobywane na kilku wysepkach w Ameryce Południowej się wyczerpią i nie będzie czym nawozić pól. Tyle że potem wymyślono syntezę nawozów sztucznych... I tak samo jest z globciem - ci co straszą katastrofą klimatyczną ignorują możliwość, że człowiek może wpłynąć na klimat w inny sposób. Np. użyźniając oceany żelazem i zapylając atmosferę można skutecznie zredukować globcio i to bez redukcji emisji CO2. Jestem przekonany że jeśli zrobi się go za dużo w atmosferze, to ludzie na pewno skorzystają z tej możliwości. Katastrofy klimatycznej - nie będzie.
     
    Jaranek, kr2y510, wah oraz 1 użytkownik lubi to.
  17. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 754
    Polubienia:
    4 683
    przeciętne IQ ziemianina by spadło bo byś wytłukł większość białasów a zostawił mużynów
     
    Eli-minator lubi to.
  18. Redrum

    Redrum Active Member

    Posty:
    525
    Polubienia:
    140
    Nie udowodniłeś żadnej paniki mój drogi, ani nikt w tym temacie.

    Nie musi mieć obiektywnych korzyści dla nauki, póki ma korzyści w postaci zapobieżenia zjawiskom takim jak gwałtowne zmiany klimatyczne.

    To teraz pytanie - skoro znalazłeś takie metody walki z globciem, czemu nie są wykorzystywane globalnie w każdym kraju? Czego nie widzi świat?
     
  19. Król Julian

    Król Julian Well-Known Member

    Posty:
    871
    Polubienia:
    1 709
    Może dlatego, że jeszcze nie dało się poważnie we znaki? Poza tym politycy to w większości durnie, którzy marnują ogromne sumy zrabowane podatnikom. Pewien holenderski klimatolog obliczył, że na redukcję efektu cieplarnianego poprzez zapylanie atmosfery należałoby wydawać rocznie 25-50 miliardów dolarów:

    (...)Thus, in order to compensate for enhanced climate warming by the removal of anthropogenic aerosol (an uncertain mean value of 1.4 W/m2, according to Crutzen and Ramanathan (2003)), a stratospheric sulfate loading of 1.9 Tg S would be required, producing an optical depth of 1.3%. This can be achieved by a continuous deployment of about 1–2 Tg S per year for a total price of US $25–50 billion, or about $25–50 per capita in the affluent world, for stratospheric residence times of 2 to 1 year, respectively. The cost should be compared with resulting environmental and societal benefits, such as reduced rates of sea level rise. Also, in comparison, current annual global military expenditures approach US$ 1000 billion, almost half in the U.S.A. The amount of sulfur that is needed is only 2–4% of the current input

    https://link.springer.com/article/10.1007/s10584-006-9101-y

    Dla porównania: USA na wojsko wydaje rocznie 600 miliardów dolarów (tyle co cała reszta świata).
     
    Ostatnia edycja: 5 Marzec 2019
    sabat i Eli-minator lubią to.
  20. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 591
    Polubienia:
    4 267
    Zaimponowałeś mi :D Ale poświęcenie. WOW. Tylko, że motywowałeś to życiem w dużym mieście o ile pamiętam. Policz swój ślad ekologiczny, swoje loty samolotem, konsumpcję i porównaj z murzynami i zrozumiesz, kto tu powinien zacząć żyć eko.
     
    wah lubi to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.