Eksperci o WTC i zamachach 9/11 - "chcemy powtórnego śledztwa"

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 652
11 747
Przy założeniu, że faktycznie 9/11 to spisek, to właściwie czemu to nie samoloty miałyby uderzać w cele, tyko jakieś pierdoły w stylu rakiet, a samoloty być hologramami (???). Przecież o wiele łatwiej byłoby sfingować wszystko jedynie wspomagając skutki zniszczeń wywołanych uderzeniami samolotów materiałami wybuchowymi niż bawić się w jakieś hologramy, znikanie samolotów z pasażerami itp. itd. W przypadku tajnej operacji każda podejmowana czynność zwiększa ryzyko dekonspiracji i komplikuje samą operację do kwadratu, dlatego też ilość czynności i stopień skomplikowania się ogranicza zamiast je zwiększać.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 418
23 652
No może być nieracjonalna, jak np. u kreacjonistów, ja tylko próbowałem się dowiedzieć, czy Tomkiewicz tak weryfikuje.
Dlatego powodzenia - nie sądzę, aby udzielił Ci szczegółowej odpowiedzi.
Chyba w klubie postmodernistycznych spierdolin.
Tak, bo w Twoim świadomościowym świecie nie istnieje coś takiego jak problem demarkacji, długa historia sporów o metodę (chociaż o tym akurat powinieneś słyszeć, skoro jesteś libem, przynajmniej na poletku ekonomii). Jest tylko jasno sprecyzowana nauka [ciekawe jak?] i postmodernizm. Fajny poznawczy manicheizm, ale to tak nie działa. Chyba, że klub postmodernistycznych spierdolin ciągnąć aż do Bacona...

Weź sobie lepiej poczytaj Wojciecha Sadego, to nie będziesz sadził takich kwiatków...
http://sady.up.krakow.pl/sady.racjnauk0.htm
http://sady.up.krakow.pl/sady.odkrycianaukowe.htm

Mieszasz sceptycyzm filozoficzny z naukowym.
To raczej Ty zakładasz, że tomkiewicz poważa naukę albo ma wystarczająco sprecyzowany pogląd na kryteria i siłę dowolnego materiału dowodowego. Ja sobie wstępnie przyjmuje, że on równie dobrze może być sceptykiem od Pirrona i nic nie będzie go w stanie ostatecznie przekonać, a te procenty to sobie postawił tak pro forma, intuicyjnie, chociaż zapytany i tak nie uzasadni, dlaczego jedna teza wydaje mu się bardziej prawdopodobna od drugiej.
Czyli taki ktoś nie może być pewny niczego, nawet tego, że nie jest pewny czy były samoloty.
Tak.
 

inho

Well-Known Member
1 633
4 381
Moim zdaniem podważanie istnienia samolotów jest odwracaniem uwagi od sensownych argumentów przeciw oficjalnej wersji wydarzeń.

/edit: doprecyzowując - chodzi mi o samoloty, które uderzyły w WTC.

W czasie 7:00 do 7:20 tego wideo widać, dlaczego - moim zdaniem - mogło nie być widać samolotu, na którymś z analizowanych wcześniej nagrań z oddali. Z tego ujęcia widać, że samolot nie leciał płasko tylko dosyć mocno się obniżał, w związku z tym na nagraniu z odległości mógł być poza kadrem: powyżej kadru, a nie z boku.
 
Ostatnia edycja:

tomislav

libnet- kowidiańska tuba w twojej piwnicy!
4 777
12 513
Chwileczkę Panowie, bo tu się zaczyna rozgrywać osąd nad procentami, których nawet nie określiłem. Mało tego, jeszcze kilka postów o podobnym rysie z Waszej strony i ulepicie ze mnie zwolennika teorii "no plane", którym nie jestem.
Tylko dlatego, że zachowałem niedomknięte drzwi, może faktycznie w trybie pro-forma. Zalecam więc niezbędny dystans i stosowną elastyczność.
 
OP
OP
D

Deleted member 427

Guest
inho napisał:
Moim zdaniem podważanie istnienia samolotów jest odwracaniem uwagi od sensownych argumentów przeciw oficjalnej wersji wydarzeń.

Nikt rozsądny nie podważa istnienia samolotów w przypadku WTC. Problematyczny jest natomiast Pentagon. Polecam znakomity dokument NSA - wywiady ze świadkami (w tym z ochroniarzami Pentagonu, którzy wtedy byli na służbie, oraz ze słynnym taksówkarzem, któremu na maskę auta spadła latarnia).

 

vast

Well-Known Member
2 745
5 718
To raczej Ty zakładasz, że tomkiewicz poważa naukę albo ma wystarczająco sprecyzowany pogląd na kryteria i siłę dowolnego materiału dowodowego. Ja sobie wstępnie przyjmuje, że on równie dobrze może być sceptykiem od Pirrona i nic nie będzie go w stanie ostatecznie przekonać, a te procenty to sobie postawił tak pro forma, intuicyjnie, chociaż zapytany i tak nie uzasadni, dlaczego jedna teza wydaje mu się bardziej prawdopodobna od drugiej.

Aha, to po cholerę w ogóle tu siedzisz i dyskutujesz z kimkolwiek, skoro dla ciebie wszyscy mogą być sceptykami od pirrona? Jak ci ktoś powie, że ma być socjalizm, bo pirron, to będziesz z nim dyskutował i próbował przekonać, czy nie? W ogóle nie wiem po jaki chuj ty z tym do mnie wystartowałeś. Ty sobie zakładaj co tam chcesz o Tomkiewiczu, ja chce się dowiedzieć, czy on jest przychlastem od pirrona, czy nie. Jak się okaże, że jest przychlastem od pirona, to zakończę dyskusję, tylko najpierw muszę to wiedzieć. Twoja postawa jest głupia, krytykujesz mnie za to, że chcę się dowiedzieć czy ktoś jest radykalnym pirronowym sceptykiem lub nie. Nie wiem czemu miałbym z góry zakładać, że każdy mój rozmówca nim jest, co nie oznacza, że absolutnie to wykluczam w każdym przypadku.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 418
23 652
No właśnie po cholerę. Mam trochę wolnego czasu i włażę w temat o zamachach, aby sobie zobaczyć przegląd ludzkich postaw wobec materiałów wideo, oficjalnych wersji, tego co ludzie uznają za naukowe czy nienaukowe, dowodliwe i niedowodliwe, itp. Zabijam czas do kolejnego zadania, które będę musiał wykonać przy tym remoncie. W celach rozrywkowych można powiedzieć.

Wystartowałem do ciebie, bo zaintrygowałeś mnie swoimi oczekiwaniami wobec tomkiewicza a później pierwszą odpowiedzią, z jakiej wynikał dość pocieszny obraz wiedzy o naukowości jako takiej.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 418
23 652
Ale nie możesz tego całkowicie wykluczyć! Skąd nagle taka pewność? Zostaw przynajmniej promil szansy na to, że się jednak znacie, tylko np: zapomniałeś o tych kontaktach... :)
 

tomislav

libnet- kowidiańska tuba w twojej piwnicy!
4 777
12 513
Czekaj, zerknę do kontaktów i znajomych na FB ... Na Pe ... Pi ... sorry, ale nie ma takiej możliwości, jest tylko Pitagoras.
 

bombardier

Well-Known Member
1 413
6 759
9/11. Zawsze się zastanawiam na chuj oni to wyburzali? I po co ruszali siódemkę? Najbardziej zapijaczone szweje z GRU nie spierdoliłyby tak operacji w założeniach. Z drugiej strony, jakby tego nie zjebali, to plebs i tak kupi wszystko.
 

Claude mOnet

Well-Known Member
1 018
2 204
Nie "w pobliżu zgliszczy WTC", tylko na ulicy zanim jeszcze wieże się zawaliły.
Już o tym kiedyś pisałem:
https://libertarianizm.net/threads/...ezarowka-w-tlum-ludzi.6495/page-2#post-204141
Krytykujesz oficjalną wersję a nawet jej nie znasz...
Dokładnie tak, krytykuję tą wersję i ją znam w wystarczający sposób. Po pierwsze pierwsza wzmianka o tym była po zamachach 9-11. Po drugie stwierdzenie przez władze, że paszport znaleziono po niszczy w 100% wersje oficjalną, czyniąc ją totalnie absurdalną nawet dla Januszy. I po trzecie, zagubiony paszport świadczy, że była to operacja "false flag", no chyba że zakładamy iż terroryści, którzy przechytrzyli najbardziej rozbudowane służby specjalne świata to debile. Reasumując: to, że oficjalna wersja mówi o paszporcie znalezionym przed 9-11, nie oznacza, że tak było, tylko jeśli było inaczej, oficjele nie mogą absolutnie o tym powiedzieć, bo wtedy wersja oficjalna się sypie jak domek z kart. Chyba, że masz dowód, że była publikacja prasowa/internetowa PRZED 9-11 o znalezionym paszporcie wcześniej (wystarczy typu, że Hitler wiedział o holocauście). Ma Pan dowód?

Claude mOnet

W WTC na 100% uderzyły samoloty. Obejrzyj sobie nagrania, serio. Na jednym nawet widać, jak po pizgnięciu w budynek z drugiej strony wylatuje silnik, który niedługo potem znaleziono leżący na ulicy:

wtc_then_now_engine.jpg
To mnie nie przekonuje! Zdjęcie najprawdopodobniej nawet nie jest z tego samego dnia, czyli 11. września 2001 roku (nie ma pyłu, widać że ludzie wyluzowani sobie stoją). Nie mogę nie założyć, że części samolotu mogły być podrzucone. Nie, zaraz, przecież to niemożliwe?!

@kawador Zobacz na poniższe zdjęcie Pentagonu z 9-11-2001. Są tam części od samolotu, który uderzył w Pentagon? Są! Więc jak śmiesz negować rzeczywistość, która mówi nam, że samolot uderzył w Pentagon podczas 9-11!?
image017.jpg


Okay, to jak sfalsyfikować teorię, że to samoloty uderzyły w wieże WTC? Co by obaliło ten pogląd?
Zdjęcia satelitarne Ruskich, czy Chińczyków, pokazujących sytuację z góry (Ruscy właśnie tą kartą próbują grać z Amerykanami). Truizm: hologram nie uderzył, bo nie mógł uderzyć w budynek...

9/11. Zawsze się zastanawiam na chuj oni to wyburzali? I po co ruszali siódemkę? Najbardziej zapijaczone szweje z GRU nie spierdoliłyby tak operacji w założeniach. Z drugiej strony, jakby tego nie zjebali, to plebs i tak kupi wszystko.
W WTC-7 miały siedziby następujące instytucje: FBI, Department of Defense, IRS (urząd skarbowy), US Secret Service, the Mayor’s Office of Emergency Management, Securities & Exchange Commission (zajmuje się przekrętami giełdowymi), a także dużo prywatnych firm jak Citibank’s Salomon Smith Barney. Jak stwierdzono, cała wiedza tam zgromadzona o kilkunastoletnich śledztwach i przekrętach przepadła... Dobry powód do takiej "carte blanche"?

Podsumowując temat: dlaczego mieli by "zamachowcy-spiskowcy" użyć hologramów zamiast prostszych rozwiązań? Aby sprawdzić tą technologię psychotroniczna w realu, przed kamerami i miliardami świadków. I jeśli faktycznie ją zastosowano, to osiągnęli 100% sukces. Kolejnym krokiem dla tych "spiskowców" jest użycie karty "UFO false flag", w celu wprowadzenia NWO... Z tego forum tylko 2 ludzi nie kupi tego "nowego" przedstawienia...
 
Ostatnia edycja:

vast

Well-Known Member
2 745
5 718
Po pierwsze pierwsza wzmianka o tym była po zamachach 9-11. Po drugie stwierdzenie przez władze, że paszport znaleziono po niszczy w 100% wersje oficjalną, czyniąc ją totalnie absurdalną nawet dla Januszy

Każda wzmianka o czymkolwiek znalezionym była po zamachach, bo najpierw żeby coś tam znaleźć, to musiał rozbić się samolot...

Nie rozumiem też w jaki sposób czyni to oficjalną wersję "absurdalną". Walną samolot, wyleciały duperele i ludzie je zbierali zanim wieże się zawaliły. Absurdalny to jest twój tok myślenia w tym momencie.

I po trzecie, zagubiony paszport świadczy, że była to operacja "false flag", no chyba że zakładamy iż terroryści, którzy przechytrzyli najbardziej rozbudowane służby specjalne świata to debile

Aha, zamachowcy to debile, bo mieli przy sobie paszporty? Bez paszportów nie ostali by się w ogóle do samolotu.

Chyba, że masz dowód, że była publikacja prasowa/internetowa PRZED 9-11 o znalezionym paszporcie wcześniej (wystarczy typu, że Hitler wiedział o holocauście). Ma Pan dowód?

I don't even..

To mnie nie przekonuje! Zdjęcie najprawdopodobniej nawet nie jest z tego samego dnia, czyli 11. września 2001 roku (nie ma pyłu, widać że ludzie wyluzowani sobie stoją). Nie mogę nie założyć, że części samolotu mogły być podrzucone. Nie, zaraz, przecież to niemożliwe?!

JA PIERDOLE

FBI_engineC.jpg


A teraz widzisz pył??

Zdjęcia satelitarne Ruskich, czy Chińczyków, pokazujących sytuację z góry (Ruscy właśnie tą kartą próbują grać z Amerykanami).

Och, czyli rządy ruskich i chinczyków mówią prawdę, a zdjęcia usa już nie?? Zdjęcia satelitarne USA to zawsze podróbki, a zdjęcia ruskich są legit as fuck, dopóki potwierdzają twoje założenia.

W WTC-7 miały siedziby następujące instytucje: FBI, Department of Defense, IRS (urząd skarbowy), US Secret Service, the Mayor’s Office of Emergency Management, Securities & Exchange Commission (zajmuje się przekrętami giełdowymi), a także dużo prywatnych firm jak Citibank’s Salomon Smith Barney. Jak stwierdzono, cała wiedza tam zgromadzona o kilkunastoletnich śledztwach i przekrętach przepadła... Dobry powód do takiej "carte blanche"?

No tak, wszechmocny rząd USA, który potrafi sfingować 9/11, nie jest w stanie ukręcić łba jakimś tam śledztwom prowadzonym w dodatku przez SAMYCH SIEBIE. To za trudne, trzeba wyburzać budynek.

Dla mnie najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, że wtc 7 zostało wyburzone na życzenie Silversteina.

Podsumowując temat: dlaczego mieli by "zamachowcy-spiskowcy" użyć hologramów zamiast prostszych rozwiązań? Aby sprawdzić tą technologię psychotroniczna w realu, przed kamerami i miliardami świadków. I jeśli faktycznie ją zastosowano, to osiągnęli 100% sukces.

Och, to już wchodzimy w full on tin foil hat retardedness, psychotronika, mind kontrol, telekineza i te sprawy... Paranauka i zero dowodów na cokolwiek. Borderline retardation.

Kolejnym krokiem dla tych "spiskowców" jest użycie karty "UFO false flag", w celu wprowadzenia NWO... Z tego forum tylko 2 ludzi nie kupi tego "nowego" przedstawienia...

Lol, kontrolowana opozycja kompromituje teoriami o "ufo false flag" legitną część społeczności spiskowej, która wierzy w teorię hologramów... I tym samym kompromituje kolejny sektor spiskowców.
 
Do góry Bottom