Zachód vs. Rosja

OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 464
Najczęściej te zbrojne grupy, to lokalni watażkowie, którzy z wolnościowego punktu widzenia wiele nie znaczą (w przeciwieństwie do niektórych grup w USA) a działają tak długo, jak długo za bardzo się nie wychylą (lub za bardzo uniezależnią) - wtedy metropolia topi okolicę we krwi (tak było z Dudajewem i Czeczenią). Finał jest taki, że instaluje się wtażkę lojalnego. Innymi słowy - wyrzutnia rakiet nie ma tam chyba z wolnościowego punktu widzenia większego znaczenia.

Z drugiej strony - nie bronię jakoś specjalnie Zachodu. Dostrzegam jedynie trochę mitologiczne podejście do rzeczywistości post-sowieckiej.
 
OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 464
A jeśli mowa o Polsce - mało tu lokalnych chujków gotowych do natychmiastowej instalacji? Ludzie mało są podatni na propagandę? Raz już to przerabialiśmy. Partyzantka w lasach też była, teraz jest to martyrologia.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 492
nie pisze tu o oficjalnych watażkach ino tych strasznych islamskich rebeliantach terrorystach, chuj z tym kim są te uzbrojone grupy w rosji, jak by te osoby byli wolnościowcami to w kontrolowanym przez nich terytorium byłby akap mają jakoś pełnowartościowe uzbrojenie, i potężne zamordystyczne państwo rosyjskie nie rozwiazało sprawy przez tyle lat...

a te milicje w usa z półautomatami to ino flagami z wężem wymachują, a jak troche za bardzo sie wychylą to kończą jak ci z waco...
 
OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 464
No zobaczymy, nie upieram się.

Poza bronią jest jeszcze idea. To, co jest w umysłach, decyduje o tym, co jest w realu.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 492
zgadza sie ale samym moim umysłem nie rozwale polskiego państwa... niestety...
musza jednak ruskie rakieta w warszawe jebnąć wpierw...
ci z zachodu tego z pewnością nie zrobia...
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 735
8 086
Przecież rosja w porównaniu do związku sowieckiego zmniejszyła swój zasięg.
Nie jestem zwolennikiem żadnej z tych opcji więc ani rosja ani unia.
Tu i tu sytuacja ekonomiczna jest chujowa i będzie chujowsza. Tylko że unia uskutecznia wyjątkowo kiepską inżynierię społeczną opartą na marksiźmie kulturowym. I patrząc na ludzi na zachodzie i to jak mają łby przeorane poprawnością polityczną można stwierdzić że w jakimś stopniu eurokratom się udało.
Imperia pojawiają się i upadają, narody wpadają w biedę i z niej wychodzą, jednak trudno przewidzieć skutki "nowo"- lewackiej tresury.
W Rosji nie ma takiego problemy z tymi wszystkimi ekologizmami, genderyzmami, feminizmami i lewackim multikulturalizmem.
Ba, Ruskie z tym (marksizmem kulturowym) walczą, a przynajmniej zwracają uwagę na istnienie problemu

 
Ostatnia edycja:

piezol

Jebać życie
1 113
3 796
owszem ale jak juz pisałem, w takim totalitarnym państwie jest większa szansa że większe grupy ludności stawiać opór by chciały i władza utrzymuje sie ino siłą...
a nei jak na zachodzie, nikt nie chce nic obalać ino reformować, reformować, wybierzmy tych, tamtych, idźmy do sklepu, ogladajmy tv, głosujmy, rozliczmy sie z podatku, zgłośmy chęć i prośbe o pozwolenie by przyciąć drzewko w ogródku... i tak do usranej niewolniczej śmierci...
Panie, ale w totalitaryzmie to te większe grupy ludności będą bohatersko stawiały opór walcząc o demokrację, równość społeczną i określoną krzywiznę banana <tak sądzę>


Also, jeśli chodzi o 'walkę z marksizmem kulturowym w mateczce', to przecież nie jest walka "z tym co chujowe i żenujące", tylko "z tym co zagraża jedności, sile i tożsamości narodowej Wielkiej Rosji".
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 492
hardcore socjalizm też rozpierdala państwo...
wszelkie działąnia prowadzące do osłabienia organizacji zwanej "polskie państwo" są mi na ręke...
i wali mnie to kto i z jakich przyczyn to robi...
 

Zbyszek_Z

Well-Known Member
998
2 375
Och, znowu to samo, "Im gorzej tym lepiej". Pewnie najbardziej rozpierdalał państwo system łagrów i obozów koncentracyjnych, wszak uśmiercili sobie największą liczbę podatników, co?
A za Pol Pota to już w ogóle, tak rozpierdolili państwo, że jeszcze 5 minut i już by mieli akap.

To jakiś ideologiczny keynesizm.
 
Ostatnia edycja:
OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 464
Z tej perspektywy 1 i 17 września 1939 w Polsce się polepszyło? A w 1945 roku, po wojennej zadymie pojawiło się dużo więcej wolności na gruzach IIRP?
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 492
zamordyzm =/= słabe państwo
w czasie II wś powstała duza liczba różnych mini państewek, republi partyzanckich itp, czy w czasach istnienia silnego, sprawnego państwa ma to miejsce?
 
OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 464
To, że jeden system się rozpadnie, szczególnie w wyniku agresji systemu innego, nie znaczy, że pojawia się miejsce dla wolności. Ludzie tęsknią za "porządkiem" i wygrywa ten, który tym emocjom wychodzi naprzeciw.

Dążenie do przeżycia i najedzenia się jest przed dążeniem do wolności, nawet jak są wyjątki, u których jest odwrotnie.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 492
oczywiście że to nie znaczy że koniecznie pojawi sie wolność, nie ma nic za darmo, trza se tą wolność wywalczyc, ale łatwiej jest gdy państwo nie jest silne i sprawnie działające...
 
OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 464
oczywiście że to nie znaczy że koniecznie pojawi sie wolność, nie ma nic za darmo, trza se tą wolność wywalczyc, ale łatwiej jest gdy państwo nie jest silne i sprawnie działające...

Państwo, które jest w stanie zabić mieszkańców okupowanych przez siebie terenów w ilościach milionowych, jest potężne i hipersprawne. Takie były Sowiety.
 
Do góry Bottom