Wygryw challenge Ciek vs aluzci vs mikioli

651
1 153
Mi się jednak wydaje, że obliczać stawkę godzinową ma sens tylko w ten sposób, czyli wynagrodzenie przez całość czasu, jaki poświęcasz na robotę (łącznie z dojazdem).

Nie wiem czy oszczędzasz coś, dojeżdżając firmowym autobusem. Zależy do czego przyrównujesz. Jeśli możesz zatrudnić się w Żabce na swoim osiedlu, to trudno mówić o oszczędności w tym przypadku.

Z tego co wiem, to koszt tych obiadów jest bliższy 2 zł niż 20 zł. :)
 
Ostatnia edycja:

bombardier

Well-Known Member
1 411
6 562
 

tolep

five miles out
7 986
14 171
Zaczynam w poniedziałek. Jakieś konstruktywne propozycje dotyczące metrologii? Rano po wizycie w sraczu, a przed śniadaniem?

Mam też wagę która mierzy tkankę tłuszczową ale nie mam już do niej instrukcji.
 

Alu

Well-Known Member
4 287
8 559
IMO olej pomiar tkanki tłuszczowej z wagi, ten pomiar i tak jest niewiele wart.
Obwody też bym olał, dużo z tym pierdolenia się, szkoda czasu.

Po prostu waż się - rano po sraczu i przed śniadaniem jak napisałeś.
W regularnych odstępach. Albo codziennie albo raz w tygodniu.

Staraj się utrzymywać stały, zdrowy poziom nawodnienia organizmu.
 

tolep

five miles out
7 986
14 171

Raczej nie będę srał codziennie biorąc tak naprawdę środki zbliżone do amfetaminy które obniżają łaknienie.
IMG_20170721_101116 (1).jpg

Start od jutra. I chyba rzeczywiście po połowie tabletki, bo szczur doświadczalny na którym wypróbowałem, coś tam poczuł po spożyciu połowy. Znaczy jakby wzrost temperatury i suchość w ustach.

Ciekawe czy ta waga rzeczywiście robi jakieś pomiary czy liczy sobie z kalkulatora. Kazało wpisać wzrost, wiek i płeć, potem stanąć na wadze (stopy na metalowych paskach i po chwili (dłuższej niż by mogło wynikać z prostego obliczania kalkulatorem) podało:
IMG_20170724_234123_BURST1.jpg IMG_20170724_234119.jpg

Znaczy, potrzebuję 2913 kcal do podtrzymania procesów życiowych bez utraty wagi? Fiu fiu, ile to trzeba się napracować żeby dźwigać siebie samego i przepychać przez siebie krew.

A zresztą chuj tam, poświęcę się. Wypiję ze dwa piwa i jakiś izotonik na szybko. Zobaczymy jak się procenty wody zmienią.
 
Ostatnia edycja:

bombardier

Well-Known Member
1 411
6 562

vast

Well-Known Member
2 745
5 659
Raczej nie będę srał codziennie biorąc tak naprawdę środki zbliżone do amfetaminy które obniżają łaknienie.
View attachment 3652

Start od jutra. I chyba rzeczywiście po połowie tabletki, bo szczur doświadczalny na którym wypróbowałem, coś tam poczuł po spożyciu połowy. Znaczy jakby wzrost temperatury i suchość w ustach.

Ciekawe czy ta waga rzeczywiście robi jakieś pomiary czy liczy sobie z kalkulatora. Kazało wpisać wzrost, wiek i płeć, potem stanąć na wadze (stopy na metalowych paskach i po chwili (dłuższej niż by mogło wynikać z prostego obliczania kalkulatorem) podało:
View attachment 3653 View attachment 3654

Znaczy, potrzebuję 2913 kcal do podtrzymania procesów życiowych bez utraty wagi? Fiu fiu, ile to trzeba się napracować żeby dźwigać siebie samego i przepychać przez siebie krew.

A zresztą chuj tam, poświęcę się. Wypiję ze dwa piwa i jakiś izotonik na szybko. Zobaczymy jak się procenty wody zmienią.

Co ty wpierdalasz w ogóle? Tej firmy (genesis) już ładnych parę lat nie ma na rynku. Na Słowacji i Węgrzech robią jakieś podróby. Sibutraminy to nie produkują już chyba od 2008 roku. Dostałeś albo jakieś podrobione gówno albo przeterminowaną o co najmniej 5 lat ich oryginalną sibutraminę (w co mało wierzę, przez ten czas już wszystko by zostało posprzedawane).
 

tolep

five miles out
7 986
14 171
Zobaczymy jakieś wskazówki co do efektów za jakieś dwa tygodnie. Tyle sobie daję na sprawdzenier. Nie jest to po prostu krzemionka w tabletkach.
 

tolep

five miles out
7 986
14 171
Podaj batch date i exp date z opakowania.
https://photos.app.goo.gl/sEvFLA8hUK9RcmOj2

W sumie jeśli tam są inne środki typu amfetamina czy efedryna, to też mnie specjalnie nie martwi. Zeżarłem wczoraj umiarkowane sniadanie, malutką przekąskę w dzień, surówkę na kolację i ani trochę nie czułem się głodny, a energii mam więcej niż normalnie, zamiast być wyjebanym już niezbyt późnym popołudniem. Bez euforii. O taki efekt własnie mi chodziło. Jeśli nawet po 11-dniowej serii czeka mnie dwudniowy zjazd, nie widze większego problemu.
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 659
Nie mam pojęcia czy to legitny towar czy nie. Na stronie europejksich podrabiaczy można ponoć zweryfikować czy to ich (powinieneś mieć na opakowaniu odblaskową nalepkę z kodem i adresem www - tym samym co niżej):

http://genesis-meds.com/verification.php

Rób co chcesz, wiedz tylko, że kupiłeś coś stworzonego przez jakiegoś wschodnioeuropejskiego Waltera White'a w garażu. Ta firma Genesis w 2008 zmieniła nazwę. Tu ich obecna stronka:

http://www.unigen-lifesciences.com/

Jak widzisz, mają nawet takie same logo. Legitny genesis/unigen działa w Tajlandii i jest to legitna firma produkująca legitną farmację. Wszystko z mfg date późniejszym niż 2008 i posiadającym logo genesis to jakiś syf nieznanego pochodzenia. Ja bym tego osobiście nie tykał.
 

tolep

five miles out
7 986
14 171
Ja bym tego osobiście nie tykał.

Dzięki za ostrzeżenie, być może zredukowałeś u mnie ewentualny efekt placebo ;)

A poza tym #YOLO ;) Z tego co widziałem, to pod tą "marką" wystepują głównie i powszechnie najróżniejsze sterydy dla koksów. Zaś samą sibutraminę można bez problemu zamówić w proszku, w Chinach i Indiach, od poważnych firm, tyle ze na kilogramy i nie wierzę że udałoby się to zamówić do Polski :)
 
Do góry Bottom