Wygryw challenge Ciek vs aluzci vs mikioli

mikioli

Well-Known Member
2 620
4 692
W ramach kampanii wygrywu 2017, wyżej wymienieni postanowili pokazać społeczności libnetowej, że można. W związku z tym postanowili podjąć wzajemne wyzwanie w którym doprowadzą swoje obtłuszczone ciała do wygrywistycznego porządku. I tak co następuje:

@mikioli zobowiązuje się schudnąć do wagi 85 kg (wzrost 184 cm, aktualna waga 105 kg);
@aluzci zobowiązuje się schudnąć do wagi 74 kg (wzrost 175 cm w kapeluszu, aktualna waga 86kg);
@Ciek zobowiązuje się schudnąć do wagi 87 kg (wzrost 186 cm + 15 cm <dopisek na prośbę @Ciek >, aktualna waga 97 kg);

Wyzwanie kończy się sierpniowym zlotem. Osoby którym nie uda się osiągnąć wyznaczonego celu, muszą przygotować dwudaniowy ciepły posiłek, osobom które ukończyły wyzwanie z rezultatem pozytywnym. W przypadku porażki całej trójki, posiłki rozdysponuje @tosiabunio.

@mikioli zobowiązuje się do co tygodniowego raportu z wykonania operacji wygryw (+-2 dni).
 

Alu

Well-Known Member
4 146
7 611
Skoro 175 cm mam w kapeluszu, to ważyć się też będę mógł w kapeluszu? :D
 

Alu

Well-Known Member
4 146
7 611
A Ty nie jesteś napalony? Myślisz, że nie wiem co Cię tak naprawdę motywuje do odchudzania? :D
 

Alu

Well-Known Member
4 146
7 611
Miałem Ci nie pomagać, ale zmieniłem zdanie miki. Też będę składał raporty.
Ograniczę się do jednego tygodniowo.

13.02.2017
Waga: 85,5 kg
Pas: 105,5 cm
Dupa: 109 cm
Udo: 66,5 cm
Deska: 85 s

Deska to ćwiczenie, które dorzuciłem bo podobno chcesz trenować brzuszki, żeby się w lecie pochwalić kaloryferkiem :D Jest lepsze od brzuszków, szybciej się robi i łatwiej zmierzyć postępy.

http://fitnesowiec.pl/deska-plank-prawidlowa-technika/
 
Ostatnia edycja:
OP
mikioli

mikioli

Well-Known Member
2 620
4 692
13.02.2017

1 dzień.

Moja chujowa waga wskazuje 105.5 kg
Nie mam centymetra, by wymiary łachać :D

Ja jadę 6 W, a reszta sztuki mieszane.

Ja toże raczej raz w tygodniu... inaczej wątek się zagraci i ewentualnie nie będzie zachętą dla nikogo skoro żeby go przejrzeć, będzie trza lecieć kilkanaście stron.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 567
10 830
Ja wystartowałem z 96,3 rano.

O 87kg to pisałem, że jest nierealne do osiągnięcia dla mnie, no ale trzeba mieć ambitne cele, takie, za które ludzie walczą i umierają, tylko najlepiej jacyś inni ludzie, nie ja.

Pytania organizacyjne - czy liczy się osiągnięcie celu w dacie imprezy w Bernardynce, czy do tego dnia?

Czy waga 87 oznacza 87,000, czy wystarczy 87,999?

P.S. 15 cm to też jest cel.

P.S. 2 Nie żebym coś sugerował, ale @Trigger Happy @tolep i @tosiabunio też by się mogli przyłączyć.

P.S. 3

Deska: 85 s

Deska to ćwiczenie, które dorzuciłem bo podobno chcesz trenować brzuszki, żeby się w lecie pochwalić kaloryferkiem :D Jest lepsze od brzuszków, szybciej się robi i łatwiej zmierzyć postępy.

http://fitnesowiec.pl/deska-plank-prawidlowa-technika/
Oho, już widzę, że to nie będzie uczciwa walka. Na tej stronie jest napisane "Zaawansowani 3 x 60 sekund". 85s to już nadludzie pewnie i wyczynowcy.
 
Ostatnia edycja:

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 560
Ale po co zbijacie wage? Pszesz mistrz może być tylko jeden - ten, który zunifikuje pasy w królewskiej kategorii.
 
U

ultimate

Guest
Ale po co zbijacie wage?
U mnie w pracy była nowa pracownica i dwóch zaczęło o nią zabiegać.Jeden z nich uważał, że musi zbić 10 kg wagi.
Wypróbował wszystkie możliwe diety, ale waga nie spadała. Kupił jakieś tabletki bez atestów dopuszczających do sprzedaży i po zażyciu trafił do szpitała. Na szczęście wrócił do żywych. Drugi adorator obiecał sobie, że ograniczy nadmierne picie alko. Efekt końcowy ich starań nie był zadowalający- dziewczyna zaczęła chodzić na randki z trzecim kolesiem, który o nią nie zabiegał.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta:D
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 623
13 264
Ja musiałbym zejść do 100, a to jest pewnie z 25kg, więc cel trudny do osiągnięcia. Za leniwy jestem. I właściwie po co? Ruchać, rucham, a w moim wieku to już nie jest takie fascynujące. Dla celów zdrowotnych może, ale motywacji mi bardzo brak.
 
U

ultimate

Guest
Mam nadwagę. I co z tego? Nie patrzę na BMI. Psychicznie i fizycznie dobrze się czuję. Zawsze rano biegam, ale bieganie nigdy nie było dla zrzucenia wagi. Lubię to. Zawsze biegałem razem z psem. Rano to był nasz pierwszy spacer. Teraz biegam sam.
Poza tym jak dziadek mawiał kochanego ciała nigdy za wiele :D
 

Alu

Well-Known Member
4 146
7 611
Ja musiałbym zejść do 100, a to jest pewnie z 25kg, więc cel trudny do osiągnięcia. Za leniwy jestem. I właściwie po co? Ruchać, rucham, a w moim wieku to już nie jest takie fascynujące. Dla celów zdrowotnych może, ale motywacji mi bardzo brak.
Nie chcesz dożyć akapu?
Ale spoko, spodziewałem się dokładnie takiej reakcji żonatych libów :D
 

novicar

Member
51
126
Trzymam kciuki za zawodników.
Dla wszystkich podpowiedź.
Zerknijcie na dietę Montignaca, czyli indeksów glikemicznych.
Sam dzięki temu parę kilogramów zrzuciłem.
Dieta jest smaczna, nie kłopotliwa wystarczy stosować się do prostych zasad czyli spożywamy produkty o niskim indeksie glikemicznym.
Na Google Play są aplikacje pokazujące wartości określonych produktów spożywczych.
Fazy pierwszej nie stosowałem - tzn drastycznego ograniczenia w pierwszym okresie odchudzania, samo spożywanie posiłków zrobionych przy założeniu niskich indeksów u mnie zadziałało.
Dla zachęty powiem, że dieta jest bliska śródziemnomorskiej i bardzo smaczna.

Mam nadwagę. I co z tego? Nie patrzę na BMI. Psychicznie i fizycznie dobrze się czuję.
OK jak na razie póki jesteś młody i myślisz, że nie do zdarcia. Niestety blaszki miażdzycowe rosną niepostrzeżenie i na 100% związane są z nadwagą oraz genetyką. Nie chcę straszyć.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 567
10 830
No ja się też dobrze czuję, ale jak zrzuciłem 8 kg w zeszłym roku to mi ciśnienie wróciło do normy, a teraz jest zbyt wysokie.
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 560
Im niższa waga tym taniej można się najebać
No, argument ekonomiczny zawsze do mnie przemawia. Oszczędzanie, akumulacja - zgoda.
Ale obczaj też mój punkt widzenia. Widziałeś, jak Deontay Wilder jednym ruchem ręki wyłączył Szpilce świadomość? Arturek potem pośród podekscytowanych lub podenerwowanych ludzi tak sobie leżał, leżał błogo na podwyższeniu...


U mnie w pracy była nowa pracownica i dwóch zaczęło o nią zabiegać.Jeden z nich uważał, że musi zbić 10 kg wagi.
Wypróbował wszystkie możliwe diety, ale waga nie spadała. Kupił jakieś tabletki bez atestów dopuszczających do sprzedaży i po zażyciu trafił do szpitała. Na szczęście wrócił do żywych. Drugi adorator obiecał sobie, że ograniczy nadmierne picie alko. Efekt końcowy ich starań nie był zadowalający- dziewczyna zaczęła chodzić na randki z trzecim kolesiem, który o nią nie zabiegał.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta:D
Rozumiem, że nie byłeś zainteresowany arbitrażem w tych sporach, bo zupełnie, ale to zupełnie nie była to Kylie Minogue. Mnie z kolei się podoba inny typ - Aleksandra Kasprzyk. Jak powiedział o niej Tomasz Bagiński: tak powinno się prezentować polskie piekło na ziemi (długo wybierał).
 

Alu

Well-Known Member
4 146
7 611
No, argument ekonomiczny zawsze do mnie przemawia. Oszczędzanie, akumulacja - zgoda.
Ale obczaj też mój punkt widzenia. Widziałeś, jak Deontay Wilder jednym ruchem ręki wyłączył Szpilce świadomość? Arturek potem pośród podekscytowanych lub podenerwowanych ludzi tak sobie leżał, leżał błogo na podwyższeniu...
Nie widziałem, a wiesz w kogo łatwiej trafić z rewolweru? W grubasa.
Dlatego Zbyszek jest taki szczupły.
 
Do góry Bottom