Wygryw challenge Ciek vs aluzci vs mikioli

NoahWatson

The Internet is serious business.
924
2 008
Jak wam idzie słabiaki?

Macie spoko gościa do motywacji i nauki. Biorę od niego rozwiązania żeby sobie postawę naprawić. Fajnie pokazuje sensowność lub jej brak przy wykonywaniu konkretnych ćwiczeń.

Wziąłem od niego wariację "deski", bo tak jak jemu statyczna deska wydała mi się za słaba. Teraz pracuję nad tym ćwiczeniem:

Metody ze sprzętem (horyzontalne pajacyki mnie rozbrajają):


Kanał
https://www.youtube.com/user/JDCav24/videos
Trening brzucha? Chyba tylko nooby i kulturyści to robią, a nie poważni ludzie chcący być silniejsi ;)

Stary dziad - wieloletni właściciel siłowni - mocno masakruje fizjoterapeutów marnujących czas swoich klientów w siłowni na trening brzucha.
Core Stability Training (Audio Only)

Zamiast tego dużo produktywniej spędzicie czas w siłowni wykonując tradycyjne ćwiczenia ze sztangą stojąc na stopach - one też rozwijają gorset mięśniowy na korpusie w tym mięśnie brzucha.
wyciskanie sztangi nad głowę - overhead press - The Press with Brent Carter. Starting strength dodaje do tego ruch biodra, co wyraźnie zwiększa zaangażowanie mięśni brzucha.
martwy ciąg - deadlift
przysiad - squat

Ogólnie polecam "Starting Strength".

Athlean można sobie posłuchać bardziej pod kątem czego nie robić, by się nie uszkodzić.
 
Ostatnia edycja:

Max J.

Well-Known Member
410
423
Trening brzucha? Chyba tylko nooby i kulturyści to robią, a nie poważni ludzie chcący być silniejsi
Właśnie o to chodzi żeby dobierać metody do swojego poziomu. I nie każdy potrzebuje i celuje w trening siłowy, a na początku nie powinien. Próbuje skorygować sylwetkę, więc dopóki jej mniej więcej nie naprawie i odpowiedniej diety nie wdroze to rzucanie się na zelastwo byloby marnowaniem czasu. Jesli wytrwam w postanowieniu to w końcu ciężary też włączę, ale nie ukrywam, że bardziej interesuje mnie ogolna sprawność i zrównoważenie ciala niz to jaki ciezar moge unieść. Takze z pewnością jestem noobem i blizej mi do kulturystyki "turystycznej", niż hardkora z siłowni. Mnie to odpowiada na te chwilę.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
924
2 008
Właśnie o to chodzi żeby dobierać metody do swojego poziomu. I nie każdy potrzebuje i celuje w trening siłowy, a na początku nie powinien. Próbuje skorygować sylwetkę, więc dopóki jej mniej więcej nie naprawie i odpowiedniej diety nie wdroze to rzucanie się na zelastwo byloby marnowaniem czasu.
Rippetoe wśród swoich klientów miał ludzi po 60-tce, którzy nigdy nie trenowali sztangą. Z powodzeniem nauczył ich podstaw treningu siłowego. Nie mówię, że każdy może ćwiczyć siłowo, ale większość osób którzy mówią, że nie mogą - mogą, a nawet im by to mogło pomóc.
Dlaczego uważasz, że trening sztangą nie może korygować postawy? Mi np wiosłowanie pomogło na postawę, w szczególności "T-Bar Row".

bardziej interesuje mnie ogolna sprawność i zrównoważenie ciala niz to jaki ciezar moge unieść.
Zwiększenie siły nie zwiększy sprawności? Co to za herezje? To się kupy nie trzyma.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 761
13 168
Dobra, teraz pytanie do kolegów co to niejedną ławeczkę już dupą wytarli.

Człowiek o wzroście powiedzmy 192, schudł ze 127 kg do 97 kg w dwa lata. Bez żadnych ćwiczeń, po prostu ograniczeniem pieczywa i słodkich napojów i randomowymi trującymi wspomagaczami z neta.

Pytanie brzmi: w jaki sposób minimalnym wysiłkiem (w tym organizacyjnym) doprowadzić się do tego, żeby nie wyglądać jak flak który schudł 30 kg, tylko w miarę normalnie. Nie chodzi o jakąś rzeźbę, bicki, kaloryfery. Nawet nie chodzi o dalsze zrzucanie wagi. Mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi. Rekreacyjna jazda na rowerze po okolicach wystarczy? Tylko bez biegania, pliz.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
924
2 008
@tolep rób planki. Nawet Mark 1 kwietnia zmienił zdanie o plankach i innych ćwiczeniach na brzuch.

Rippetoe_side_plank.jpg

We’re pleased to announce the latest edition of the classic text you’ve come to know and love. SS:BBT has helped thousands learn the barbell lifts and become strong, so the natural progression of things would be to add all of the core exercises you deserve.
.
“It just made sense to add it. Training the core directly has been a bit of a hole in our method. I mean, what good is it if you can deadlift 500lbs but you can’t hold a side plank for 90 seconds? We think it will have great appeal with the “fitfam” and “link in bio” crowd, which is really the market we need to capture. Stronger cored people are harder to kill and more useful in general.” - Mark Rippetoe
.
New editions will begin shipping this week!
#startingstrength #fitfam #linkinbio
Ripp side plank
 

Max J.

Well-Known Member
410
423
Dobra, teraz pytanie do kolegów co to niejedną ławeczkę już dupą wytarli.

Człowiek o wzroście powiedzmy 192, schudł ze 127 kg do 97 kg w dwa lata. Bez żadnych ćwiczeń, po prostu ograniczeniem pieczywa i słodkich napojów i randomowymi trującymi wspomagaczami z neta.

Pytanie brzmi: w jaki sposób minimalnym wysiłkiem (w tym organizacyjnym) doprowadzić się do tego, żeby nie wyglądać jak flak który schudł 30 kg, tylko w miarę normalnie. Nie chodzi o jakąś rzeźbę, bicki, kaloryfery. Nawet nie chodzi o dalsze zrzucanie wagi. Mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi. Rekreacyjna jazda na rowerze po okolicach wystarczy? Tylko bez biegania, pliz.

Nie znam się, dlatego się wypowiem. Co uważasz za minimalny wysiłek? Ile czasu i siły chcesz na to przeznaczyć?

Schudłeś i utrzymujesz wagę z "mniej więcej" dobrą dietą czy obecnie nie stosujesz diety?

Możesz robić deskę na boku i normalnie. Kiedy bez problemu wytrzymasz 1,5 minuty to spróbuj dołączyć do niej skręty tułowia w stronę ręki podtrzymującej. Najfajniej będzie kiedy wybierzesz sobie kilka ćwiczeń, który będą stałym zestawem oddziałującym na całe ciało, a nie tylko jedną partię mięśni w jednym zakresie ruchu czy wysiłku. Deska, skakanka, drążek, pompki i coś jeszcze na brzuch i plecy oprócz deski. Kilka powtórzeń w kilku podejściach 1-3. Całość skondensowana w 15 minutach dziennie, które możesz wydłużyć z czasem o ilość podejść i powtórzeń do danego ćwiczenia.
Można też ćwiczyć przy okazji robiąc inne rzeczy np. kiedy chodzisz po schodach to wchodź co drugi stopień zwracając uwagę na napinanie zadka, a czasem możesz sobie spróbować wbiec gdzieś.
 

inho

Well-Known Member
1 558
3 658
Dobra, teraz pytanie do kolegów co to niejedną ławeczkę już dupą wytarli.

Człowiek o wzroście powiedzmy 192, schudł ze 127 kg do 97 kg w dwa lata. Bez żadnych ćwiczeń, po prostu ograniczeniem pieczywa i słodkich napojów i randomowymi trującymi wspomagaczami z neta.

Pytanie brzmi: w jaki sposób minimalnym wysiłkiem (w tym organizacyjnym) doprowadzić się do tego, żeby nie wyglądać jak flak który schudł 30 kg, tylko w miarę normalnie. Nie chodzi o jakąś rzeźbę, bicki, kaloryfery. Nawet nie chodzi o dalsze zrzucanie wagi. Mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi. Rekreacyjna jazda na rowerze po okolicach wystarczy? Tylko bez biegania, pliz.
Ugryzę to trochę z innej strony niż same ćwiczenia. Ogólna masa zależy od średniego stosunku dostarczanych kalorii do zużywanych kalorii na dobę.

Jeśli systematycznie dostarczasz więcej kal niż zużywa organizm, to zbierasz masę.
Jeśli dostarczasz średnio tyle, ile zużywasz to będziesz trzymać masę.
Jeśli dostarczasz mniej energii niż zużywasz, to mózg zarządza dobranie deficytu z tkanek tłuszczowej ale też mięśniowej.

Osoby z nadwagą zazwyczaj mają całkiem niezłe mięśnie pod tłuszczykiem więc jeśli nie chcesz ich stracić, to musisz w trakcie redukcji stymulować mięśnie, żeby mózg miał sygnał, że są potrzebne i żeby minimalizował ich utratę. Teraz trzeba zadać pytanie, co to dla ciebie znaczy minimalny wysiłek... ;)

Absolutnie minimalny wysiłek, to dostarczać mniej kalorii niż zwiększać zużycie, a najłatwiej to zrobić ograniczając węglowodany ze śmieciowego żarcia.

Jeśli nie chcesz sflaczeć, to nie obejdzie się bez fizycznego obciążania mięśni. Tu musisz zdecydować, jaką formę akceptujesz i co dla ciebie oznacza mały wysiłek. 15 minut aerobów dziennie to może być mały wysiłek, ale wpływa raczej na większe spalanie niż obciążanie mięśni. Zamiast tego możesz raz, czy dwa razy w tygodniu na godzinę przejść się na siłownię i zrobić po parę serii deadliftów, przysiadów i ławeczki. Czy to jest mały czy duży wysiłek - zależy jak na to patrzeć.

tldr: Deficyt kaloryczny + regularne, krótkie ale intensywne (ciężkie) obciążanie mięśni.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
924
2 008
Dobra, teraz pytanie do kolegów co to niejedną ławeczkę już dupą wytarli.

Człowiek o wzroście powiedzmy 192, schudł ze 127 kg do 97 kg w dwa lata. Bez żadnych ćwiczeń, po prostu ograniczeniem pieczywa i słodkich napojów i randomowymi trującymi wspomagaczami z neta.

Pytanie brzmi: w jaki sposób minimalnym wysiłkiem (w tym organizacyjnym) doprowadzić się do tego, żeby nie wyglądać jak flak który schudł 30 kg, tylko w miarę normalnie. Nie chodzi o jakąś rzeźbę, bicki, kaloryfery. Nawet nie chodzi o dalsze zrzucanie wagi. Mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi. Rekreacyjna jazda na rowerze po okolicach wystarczy? Tylko bez biegania, pliz.
Nie da się połączyć tych trzech cech: bardzo krótki czas spędzony na treningu, niskiej intensywności i sensownych wyników. Musisz wybierać max 2. Ja proponuję odrzucić niską intensywność.

Wybrałem nawet ćwiczenie: 20 przysiadów w wersji Widowmakers. Treningu raczej nie da się skrócić bardziej.

Najpierw rozgrzewka.

Potem bierzesz sztangę z ciężarem, którym możesz zrobić ok. 12 przysiadów. Jeśli jesteś w stanie zrobić jeden przysiad ze 100 kg masy sztangi to będzie w przybliżeniu 60 do 67 kg.
Robisz 10 przysiadów z tym ciężarem, ale nie odkładasz sztangi. Oddychasz kilka sekund i robisz kolejne 2 przysiady. Potem oddychanie przez kilka sekund i po 1 albo 2 przysiady próbujesz dokończyć ćwiczenie aż do 20 przysiadu.

Widowmakers: The Squat Workout That Will Leave You Wishing You Were Dead
What exactly are widowmakers?

Squats are a kick ass exercise, this much we know. Widowmakers, or 20 rep squats? That’s a special type of sadistic pain that only truly out of their mind bros can get down with. Which probably the reason Arnold loved them so much.

The goal is to make you feel like your wife will soon be a widow. Whoever made that sort of moniker up is a sick bastard, and I’d like to shake their hand.
 

bombardier

Well-Known Member
1 365
5 827
@tolep

Wytłumacz jak wygląda flak który schudł 30 kg? Nie wiem po czym, poza luźną skórą, można wizualnie stwierdzić, że ktoś się odchudził, dlatego nie rozumiem twojego problemu.
 

Max J.

Well-Known Member
410
423
Prawidłowo mierzysz ciśnienie? Technika pomiaru dla mężczyzn jest prosta - dla uzyskania wiarygodnego wyniku podam obrazkową instrukcję :



Dopiero teraz wynik będzie miarodajny.

Kiedy wchodzę do gabinetu to zawsze mam nadzieję na takie badanie. Niestety, w 99,99% przypadków za biurkiem jest standardowa piguła, więc nie ma szans na wiarygodny wynik :-(
 

Alu

Well-Known Member
4 114
7 519
Przez ostatnie pół roku przytyłem aż 8 kilogramów... przyczyny są złożone, ale już zacząłem walkę o powrót do normalności. Codziennie się ważę i mam zamiar biegać 4 razy w tygodniu. Na razie przebiegłem 6 km. Do końca miesiąca chciałbym ważyć najwyżej 85 kilo a do końca czerwca maksymalnie 78 kg. To jest mój osobisty challenge.

Waga.png
 

bombardier

Well-Known Member
1 365
5 827
Plan schudnięcia 14 kg w 2 miesiące to nie wygryw challenge, lecz triumf ignorancji.
Nadmiernym deficytem kalorycznym rozwalisz sobie układ hormonalny na kilka lub kilkanaście miesięcy, a większość z utraconej masy stanowić będzie nie tłuszcz, tylko mięśnie i woda. Później czeka cię efekt jojo.
 
Do góry Bottom