1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Wygryw challenge Ciek vs aluzci vs mikioli

Temat na forum 'Inicjatywy wolnościowe' rozpoczęty przez mikioli, 12 Luty 2017.

  1. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    Nie napisałem, że każdy. Są ludzie, którzy bardziej zwracają uwagę na stronę wytrzymałościową i wtedy powinni się skonfrontować ze stosownymi wynikami dla np biegania. Mimo wszystko odrobina trening oporowego może się przyniczynić nawet u nich do poprawy wyników i mniejszej ilości kontuzji, więc warto sobie dodać ćwiczenia ze sztangą jako akcesoryjne.

    Co do konkretnych wartości to wiadomo, że są odrobinę arbitralne. 250% jest osiągalne dla mężczyzn, ale rzeczywiście trzeba bardzo ciężko trenować, w pewnym momencie organizm przestaje zwiększać siłę przy prostym treningu (a w zasadzie nie będzie w stanie się regenerować tak szybko) i zwykle trzeba dodać różne wariacje ćwiczeń, ewentualne akcesoryjne i zmieniać intensywność.
    100% masy ciała jest jednak zbyt łatwe, wręcz banalne, więc co to za wyzwanie?
    150% to wartość, do której trzeba w miarę sensownie trenować, ale też nie trzeba jakoś zbytnio komplikować treningu, by ją osiągnąć i czasem można zrobić sobie trochę krótszy trening z różnych przyczyn, a i tak powinno się dotrzeć do celu.
     
  2. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 343
    Polubienia:
    5 584
    <citation needed>

    Nie uważam by tego typu trening niósł większe zagrożenia niż trening typu kulturystycznego. Sądzę, że autor napisał to nie dlatego, że uznaje tego typu plan za niebezpieczny dla osób niewytrenowanych, lecz ponieważ uznaje go dla nich za nieoptymalny. Jeśli ktoś się przetrenuje to nie będzie w stanie wykonać ćwiczenia na kolejnym treningu. Niska intensywność nie grozi rabdomiolizą, jak w treningach obwodowych typu crossfit.

    Również początkujący, zwłaszcza zupełnie początkujący, mogą prowadzić treningi siłowe każdego dnia, właściwie to kilka/kilkanaście razy każdego dnia. Pisał o tym słynny Paweł Caculin (w transkrypcji angielskiej: Pavel Tsatsouline), nazywając taki trening "smarowaniem gwintów" ("grease the groove") i pod tą nazwą jest on najbardziej znany.

    https://www.strongfirst.com/greasin...er-of-frequent-perfect-sub-maximal-easy-reps/
     
    Hitch lubi to.
  3. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 537
    Polubienia:
    3 515
    Chyba adresujemy swoje wypowiedzi do różnych grup odbiorców. Jeśli ktoś planuje poważny trening kulturystyczny, to to forum raczej nie jest najlepszym źródłem informacji. Tutaj ludzie próbują zrzucić parę kilo, poprawić postawę itp, a nie szukają programu dla olimpijskich ciężarowców. ;)

    Nie interesuję się tak bardzo tym tematem więc jest to dla mnie ciekawa nowinka. Rzeczywiście przy odpowiednio mniejszym obciążeniu nie widzę większego problemu przy takiej częstotliwości ćwiczeń, jednak nie wydaje mi się to praktyczne dla wielu ludzi. Przynajmniej ja wolę 2-3 normalne treningi w tyg., po każdym prysznic i czas na regenerację niż machanie lekkim ciężarkiem codziennie co godzinę. ;)
     
  4. Max J.

    Max J. Well-Known Member

    Posty:
    410
    Polubienia:
    421
    Dzięki za uzupełnienie wypowiedzi.
     
  5. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 343
    Polubienia:
    5 584
    No i jak tam postępy rozstępy? :)
     
    sabat lubi to.
  6. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 994
    Polubienia:
    7 177
    Niestety znowu przytyłem ale od dzisiaj znowu walczę o ładną figurę!
     
    sabat i (deleted member) lubią to.
  7. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 746
    Polubienia:
    4 725
  8. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    A tutaj jest stwierdzenie, że metabolizm zawsze jest taki sam niezależnie od deficytu/nadwyżki kalorycznej, a zmienia się jedynie spontaniczna aktywność danej osoby.
    Youtube: Jak Ułożyć SKUTECZNĄ Dietę *najszybszy sposób*
    W praktyce chyba nie ma znaczenia przy odchudzaniu, bo liczy się liczba wszystkich kalorii zużytych przez organizm, a nie który ze składników sumy się zmniejszy.
     
    nazimno, snajper i wah lubią to.
  9. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 363
    Polubienia:
    19 112
    Może taki doping komuś ułatwi zrzucenie paru kilogramów:
     
  10. sabat

    sabat Well-Known Member

    Posty:
    570
    Polubienia:
    1 323
  11. sabat

    sabat Well-Known Member

    Posty:
    570
    Polubienia:
    1 323
    Skąd się wzięły u was problemy z tyciem??? bo wiem że jak ktoś ma chorą tarczyce to może być duzy przyrost wagi.
     
  12. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 994
    Polubienia:
    7 177
    Od żarcia zbyt dużej ilości żarcia. Nawet jak ktoś ma chorą tarczycę to przy odpowiedniej diecie nie przytyje.
     
    sabat lubi to.
  13. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 339
    Właśnie. Ja mam chorą tarczycę (niedoczynność).
    Problemem jest łaknienie, a ilość żarcia. Jak się czuje głód, a czuje się zawsze, to się chce żreć, żreć, żreć i basta. U mnie występują dodatkowo osobne głody, takie jak głód na mięso (potrafię zeżreć gicz cielęcą całą na jednym posiedzeniu) i głód na słodkie (potrafię zeżreć 3 kg lodów z 1/2 l bitej śmietany na raz). Trudno to opanować. Kurzenie cygaretów, picie kawy i wina wytrawnego pomaga.
     
    sabat lubi to.
  14. sabat

    sabat Well-Known Member

    Posty:
    570
    Polubienia:
    1 323
    Mój brat też ma kłopoty z tarczycą. Pierwsze objawy to przybrał na wadze mimo że jadł tyle samo co zawsze i miał uczucie duszenia i z przełykaniem kłopoty. Zrobił testy krwi i wyszło. Bierze jeden lek do tego dieta i schudł przez jeden miesiąć około 3kg.
     
  15. Cptkap

    Cptkap Well-Known Member

    Posty:
    684
    Polubienia:
    2 760
    Możliwe że słabo szukam, ale zdaje mi się, że nikt nie wspomniał o ostatnio bardzo popularnej diecie mięsożernej.

    Ja rok temu usłyszałem o niej tutaj:


    Dzialanie jest dość proste. Jedząc tylko mięso i produkty zwierzęce (organy, jajka) i odcinając węglowodany i cukier, organizm przechodzi w ketoze i czerpie energię nie z glukozy a z tłuszczu.

    Idea jest taka, że ludzie niekoniecznie są wszystkożercami. Tak jak psy, też mogą pozyskiwać wartości odżywcze z roślin, ale przecież nikt nie powie, że psy są wszystkożerne.

    Ciekawostka, 'Bitcoinowi mięsożercy':

    No trend epitomizes this better than "Bitcoin carnivory," a diet-slash-lifestyle being promoted by a small but prolific group of cryptocurrency enthusiasts online. The idea is simple: Use only Bitcoin, eat only meat. The espoused benefits are as much spiritual as they are financial and physical, and its advocates are self-serious. For the Bitcoin carnivore, there is a kind of metaphysical parallel between decentralized digital ledgers and an imagined idea of what our ancestors ate, and by extension, how they lived. Politics, food, and money—it's all connected.
    https://www.vice.com/en_us/article/ne74nw/inside-the-world-of-the-bitcoin-carnivores

    Tu jest o niej ciekawie:



    Ja lubię wpierdalać. Nie jeść, tylko wpierdalać i to tłusto. Tłuszcz właśnie daje też poczucie nasycenia. Nie trzeba go dużo zjeść a jesteśmy najedzeni. Tak samo z jajkami. Więc ta dieta - a próbowałem innych, jak paleo a nawet kiedyś wegetarianizm - jest dla mnie najlepsza bo wpierdalam ile mogę i tracę na wadzę (ale nie na masie mięśniowej)

    Po roku mam 20kg mniej i to przy sporym czitowaniu (umyślnym, by za szybko z wagi nie zejść i żeby mi skóra nie wisiała)

    W grass feed wołowinę zaopatruje się tutaj, polecam: https://beefshop.pl/
     
    Ostatnia edycja: 15 Lipiec 2019
  16. Maksymiliana

    Maksymiliana Everyday Hero

    Posty:
    208
    Polubienia:
    107
    @sabat ja też podobno mam coś z tarczycą, jednak nigdy jakoś nie tyłam strasznie, jak zaczęłam brać leki na głowe to wtedy dopiero przytyłam na wadze. Teraz muszę pilnować co jem i jak często jem
     
  17. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 149
    Polubienia:
    4 593
    Tylko to jest taki chwyt marketingowy: "organizm czerpie energię z tłuszczu" i się ludkom wydaje, że to znaczy, że będą chudnąć. Organizm zawsze będzie czerpał energię z czego popadnie, a w pierwszej kolejności z tego co się zje. Wpierdalasz tylko tłuszcz, to będzie czerpał z tłuszczu, oczywiste. Zjesz go trochę za dużo, to nadmiar zamieni we własne sadło. Nie schudnie się bez ujemnego bilansu kalorycznego. W ketozie, z tego co wiem w tym momencie, chodzi o likwidację wahań poziomu glukozy i insuliny we krwi. Wahania te prowadzą do uczucia sytości lub głodu kiepsko dopasowanych do rzeczywistej ilości spożytych kaolrii.
     
  18. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 537
    Polubienia:
    3 515
    Próbowałeś? Na zerocarb/keto prawdziwym wyzwaniem byłoby dla ciebie NIE stracić całej nadwagi w ciągu 4-6 miesięcy. :)
     
    Cptkap lubi to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.