1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Wygryw challenge Ciek vs aluzci vs mikioli

Temat na forum 'Inicjatywy wolnościowe' rozpoczęty przez mikioli, 12 Luty 2017.

  1. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 994
    Polubienia:
    7 177
    Masz rację, dokonałem lekkiej korekty i zjadłem dzisiaj hamburgera z frytkami.
     
    sabat i Kelsi lubią to.
  2. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 687
    Polubienia:
    12 751
    Frytki trzeba było odpuścić.
     
  3. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    sabat, wah, bombardier oraz 1 użytkownik lubi to.
  4. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 687
    Polubienia:
    12 751
    Normalne plateau, występujące powszechnie, w seksie, w nauce języków obcych itd.
     
  5. xawas

    xawas Guest

    Czasy się zmieniły. Kiedyś ludzie walczyli o przetrwanie i nie w głowie było im odchudzanie. Teraz świat ogarnął szał - zdrowe jedzenie i odchudzanie;) Dla zdrowia to rozumiem - korzystne jest nawet niewielkie zmniejszenie masy ciała, bo siada kręgosłup, serce itd. Ale dużo ludzi pozwala kontrolować swoje życie, bo chodzi im po głowie, że grubasami są - co inni o mnie pomyślą? Niech sobie myślą, co chcą- jakie to ma dla mnie znaczenie?
     
  6. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 994
    Polubienia:
    7 177
    Ja się odchudzam dla siebie a nie dla zdrowia, ani ze względu na to co inni sobie pomyślą.
    Chociaż nie ukrywam, chwalenie się tym w Internecie dodatkowo mnie motywuje.

    Waga.jpg
     
    Ostatnia edycja: 11 Maj 2018
    sabat, wah, Kelsi oraz 3 uzytkowników lubi to.
  7. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    Tak jak Xawas nie wiem co tak samo w sobie pociąga w byciu szczupłym. Jedynie aspekt zdrowotny do mnie przemawia, ale polemuzowałbym czy osoba wiodąca siedzący tryb życia, bez uprawiania sportu wiedzie zdrowy styl życia tylko patrząc na wagę.

    Jeśli ktoś:
    1. Jest w stanie wejść na 6-te piętro sprawnym tempem bez zadyszki
    2. ma nienajgorsze czasy w biegach na 100, 200, 400 metrów.
    3. Umie podnieść sztangę z ziemi o wadze 150% swojej masy ciała
    to jest wystarczająco "fit", nawet jeśli ma trochę tłuszczu na brzuchu.
     
    xawas lubi to.
  8. deith

    deith Active Member

    Posty:
    230
    Polubienia:
    143
    Czytam i myślę meh, a potem martwy ciąg na 1.5 masy... To jest bardzo mocno ponad przeciętną i pewnie kwalifikuje do top5% 'fitów' jak nie lepiej.
     
    inho lubi to.
  9. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    Zdrowy mężczyzna ważący 90 kg w 1,5 roku powinien być w stanie wytrenować się do podnoszenia 250% masy ciała, przy dobrym treningu i odżywczej diecie. 150% to już w ogóle nie powinien być problem.
     
  10. deith

    deith Active Member

    Posty:
    230
    Polubienia:
    143
    Zgadza się, w 1,5 roku ćwicząc min. 3x tygodniowo i przy dobrej diecie... i to zdecydowanie nie jest coś co znajduje się w grafiku większości ludzi, którzy już skończyli szkołę. Wg. mnie to jest już kategoria 'zdecydowanie fit' a nie 'wystarczająco fit'.
     
  11. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 260
    Polubienia:
    7 723
    Nie jestem specjalistą ale wydaje mi się, że robienie martwego ciągu "min. 3x tygodniowo" to chyba trochę za często ?
     
  12. deith

    deith Active Member

    Posty:
    230
    Polubienia:
    143
    Zależy od przyjętego planu. Ale miałem na myśli 3 treningi, niekoniecznie 3 dni z martwym ciągiem.
     
  13. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 343
    Polubienia:
    5 584
    To zależy co się robi. Za często na trening ukierunkowany na hipertrofię miofibrylarną (bez suplementacji sterydami anabolicznymi), ale nie za często na trening ukierunkowany głównie na mózg i układ nerwowy: https://www.t-nation.com/training/maxing-on-squats-and-deadlifts-every-day
     
    nazimno, sabat i Jaranek lubią to.
  14. T.M.

    T.M. antyhumanista, anarchista bez flagi

    Posty:
    1 209
    Polubienia:
    3 615
    A ja zacząłem chodzić na crossfit i zastanawiam się, co z tego wyjdzie. Wszelkie docinki o tej formie aktywności puszczam koło uszu, jak coś :D grupa ludzi ode mnie z firmy uczęszcza, więc się wzajemnie motywujemy. To moja pierwsza regularna aktywność fizyczna od jakichś 10 lat i choć nigdy nie miałem problemów z nadwagą, raczej z przybieraniem na masie (jestem typowym ekto), czułem się niesamowicie zapuszczony brakiem ruchu i marną dietą. Jak uda mi się wyrobić zdrowe nawyki, to pomyślę o jakichś celach bardziej pod siebie i dostosuję sobie do tego treningi.
     
    wah, inho, Max J. oraz 2 uzytkowników lubi to.
  15. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 582
    Polubienia:
    4 514
    Pamiętaj... jeśli podnosisz mniej niż 400% swojej wagi to przegryw ;)
     
    nazimno, sabat, deith oraz 1 użytkownik lubi to.
  16. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    Czyli co? Równać w dół i zmieniać definicję pojęcia tylko dlatego, by na siłę do kategorii fit wepchnąć większą rzeszę ludzi?
    Rozumiem, że nie każdy ma czas, by być fit (czytaj ma więcej pracy niż 5 dni w tygodniu 8 godzin dziennie). Jeśli w tym czasie np zarabia super dobrą kasę, to ok. Niech jednak nie łudzi się, że robiąc raz w tygodniu trening trwający 5 minut będzie fit. Coś za coś.
     
  17. Max J.

    Max J. Well-Known Member

    Posty:
    410
    Polubienia:
    421
    Nie wiem czy to się wpisuje w twój problem, ale ten kolo opowiada o swoim.



    Ale masz zamiar zadbać o dietę? Samą dietą i minimalnym wysiłkiem powinieneś chudnąć. I codzienne ważenie też nie jest konieczne. Raz na tydzień starczy.


    Ważne, że ruszyłeś dupę. Wypracuj nowe nawyki oraz determinację, a resztę tak jak piszesz poprawisz w trakcie.


    Nie wiem jak oceniasz poziom sprawności. A dlaczego każdy powinien podnosic 1,5 swojego ciężaru, a nie 1,25 albo 2-krotności? Z czego to wynika?
     
  18. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 994
    Polubienia:
    7 177
    O dietę za bardzo nie dbam, chociaż ograniczyłem słodycze.
    Po prostu jem mniej.

    Mi codzienne ważenie pomaga w odchudzaniu.
    Dzięki temu codziennie sobie przypominam, że się odchudzam, szybciej widzę postępy lub ich brak i motywuje się do dalszego odchudzania. Mój cel to 75-78 kilo.

    Odchudzanie.png
     
    Ostatnia edycja: 20 Maj 2018
    sabat lubi to.
  19. Max J.

    Max J. Well-Known Member

    Posty:
    410
    Polubienia:
    421
    Ponoć dla dorosłego maksimum to 30g cukru dziennie. Tak tylko mówię, skoro o słodyczach wspomniałeś, a ja ostatnio mam też obsesję na punkcie ograniczania cukru. I czuję różnicę na plus. Po kilkunastu tygodniach zmniejszonej dawki cukru, potrawy smakują lepiej (mam takie wrażenie), a ogólna chęć jedzenia słodyczy jest mniejsza. Ostatnio zemdliło mnie nawet pod zjedzeniu jednego cukierka. Trudno się wypija kolorowe napoje, bo też mdli po nich. Ogólnie dostrzegam same pozytywy.

    "Jedzenie mniej" jest konieczne, ale zastanów się jeszcze nad jakością, która jest ważniejsza. Sam mam z tym problem i muszę się tutaj przyłożyć, ale wiem po sobie, z dni kiedy mi się to udawało, że różnica jakościowa jest kolosalna i warta zachodu.

    Fajnie, że Cię to motywuje, ale musisz pamiętać, że w ciągu doby następują wahania 1-2kg. Masz różną ilość wody w organizmie itd., dlatego nie oddaje to rzeczywistej wagi.
     
    Alu lubi to.
  20. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 536
    Polubienia:
    3 510
    "Don't even think about trying this program unless you've been training at least 3 years and have near perfect form" - Dobrze, że jest ta uwaga w artykule - dokładnie to chciałem napisać. Bez opieki specjalistów lub solidnego doświadczenia i znajomości własnego ciała i swoich możliwości oraz idealnej formy - dla większości ludzi taki trening wiąże się ze sporym ryzykiem poważnych kontuzji.

    Bardzo dobre podejście. :)

    Też tak mam. Słodycze i napoje, które kiedyś wchodziły w sporych ilościach, obecnie nie chcą przejść przez gardło. :)

    Jakość jest ważna m.in. dlatego, że organizm potrzebuje konkretnych mikro- i makroelementów. Jedząc zdrowe jedzenie bardziej efektywnie zaspokaja się potrzebę organizmu na poszczególne składniki odżywcze. Jedząc jedzenie niezbyt bogate w te składniki dostarcza się tzw. "puste kalorie". Prowadzi to np. do uczucia "pełności" i głodu jednocześnie (lub niedługo po nawet sporym posiłku). Jedząc zdrowo łatwiej ograniczać dostarczane kalorie. :)
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.