Wkurzające newsy z rana

myname

Active Member
183
146
Widocznie to najlepszy rząd na trudne czasy. ;)
Suweren się demokratycznie wypowiedział, sprawa zamknięta.
To skoro są to trzeba się przygotować na jeszcze trudniejsze.

Pierdu pierdu i tu kolejna wolność
 

Prozac

Active Member
73
192

Rob Hoogland, a resident of Surrey, British Columbia, is the brave father of a young teenage girl who has been essentially stolen from him by the medical community and by the Canadian courts. Rob, whose daughter decided in 7th grade that she wanted to be a boy, believed that at 14-years-old, she was too young to make the decision to medically transition to a male. The doctors, school officials, and now the Supreme Court have decided that her father does not have the authority to make that decision, and furthermore, he is to always refer to his daughter by “his” proper pronouns or he will face legal action.

(...)

I’m thinking about these doctors. Here I am facing time in prison. And these two doctors who are so proud of the work that they do in transitioning children are actually cowards hiding behind children. They are continuing to commit what I consider crimes against humanity. And they are using the government to silence me so that I can’t call them out on this. If they are so proud of it, why are they in hiding? Why won’t they come out and tell everybody how great it is what they are doing?

This speaks volumes as to what they’re trying to cover up. They don’t want you to know what they’re doing with your children. And by disguising it as a “policy” they don’t have to tell parents what’s going on with it. What they will tell you is that it is used to protect children from their parents. How insane is that? Because, they are saying, “Parents are biased, parents will discriminate, parents will do all these terrible things because they don’t agree that their child who is a girl, is really a boy. So we need to protect these children from their parents.”

They’re taking kids during school time out to get [hormone] shots. Parents don’t know what’s going on until it’s too late. They’re not even informing parents that their child is being “transitioned” anymore.

Rapists get two years in prison. I’m looking at five years. Put that into perspective. That tells you how important this is to the government in their experimenting on children.

Rapists get two years in prison. I’m looking at five years.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 413
23 640
E, skoro banki już pobierają opłaty za depozyty i traktują się jak magazyny pieniędzy, to czas zrezygnować z pieniądza fiducjarnego.

:)
 
D

Deleted member 6610

Guest
Gdy przedsiębiorca składa wniosek o umorzenie składek ZUS, Zakład bada jego sytuację ekonomiczną. Przedsiębiorca składa dziesiątki załączników, co on ma jako Jan Kowalski i jeśli coś ma, np. ma mieszkanie, dom, samochód, to ZUS mówi: ma pan majątek, proszę go sprzedać i zapłacić. A ten, który przehulał, np. lubił chodzić do kasyn, nie ma nic, dostaje umorzenie składek.

O takiej sytuacji opowiadał w programie "Money. To się liczy" Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
 
D

Deleted member 6610

Guest
Zawieszenie działalności nie zwolni już spółek z odprowadzania składek na ZUS.

Rząd szykuje bolesną zmianę przepisów dla przedsiębiorców. Zgodnie z zapisami nowelizowanej właśnie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wspólnicy spółek nie będą zwolnieni z opłat do ZUS-u, jeśli zawieszą działalność, ale jej nie zlikwidują. A to oznacza, że ich długi wobec ZUS-u będą nadal rosły. - Dla wielu spółek czasowe zawieszenie działalności to jedyny ratunek przed dalszym zadłużeniem - tłumaczą prawnicy.

Jak podaje biuro prasowe ZUS-u, średni dług przypadający na jednego płatnika wynosi obecnie aż 26 tys. 350 zł

Zawieszenie działalności spółki powodowało zwolnienie z opłat do ZUS-u. Jeśli w życie wejdą nowe przepisy – tak już nie będzie. Wspólnicy jednoosobowych sp. z o.o. (prawo przewiduje taką spółkę - jedyny wspólnik jest też jedynym członkiem zarządu), spółek jawnych, partnerskich, komandytowych będą zobowiązani nadal odprowadzać składki ubezpieczeniowe, a co za tym idzie, dalej się zadłużać. Zmiany opisane są w art. 13 pkt.4a oraz 4b projektu ustawy.

- Projekt nakłada obowiązek odprowadzania składek ZUS bez względu na to, czy działalność spółki będzie faktycznie prowadzona. Na fakt odprowadzania składek ZUS nie będzie miało również wpływu zawieszenie działalności spółki – tłumaczy Karolina Kiecana, młodszy prawnik w HR Lex.

money.pl
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 413
23 640
Nie wiem, co jest bardziej wkurzające. Wiadomość o udaremnieniu przemytu, czy ton w jakim została podana.
Państwo musi nas ratować, żebyśmy się przypadkiem nie zaćpali tymi wszystkimi shaderami. :)

Dzisiaj, 10 kwietnia (05:19)
Ciągły wzrost kursu Bitcoina i rosnąca popularność koparek kryptowalutowych, doprowadziła do globalnego niedoboru układów graficznych. Zjawisko przybrało obecnie tak dużą skale, ze karty graficzne są przemycane niczym narkotyki.
Według informacji podanych przez serwis informacyjny TVB News, władze Hongkongu przechwyciły łódź rybacką na wodach graniczących z międzynarodowym lotniskiem. Chociaż przemytnikom udało się uciec, właściciel łodzi został wytropiony i aresztowany.
Wśród zarekwirowanych towarów, były smartfony, egzotyczna żywność, produkty do pielęgnacji skóry i niemal 300 nieoznakowanych kart graficznych, przystosowanych specjalnie pod kątem kopania kryptowalut. Mowa tu przede wszystkim o układach CMP 30HX marki Nvidia.
Jak informuje portal informacyjny, cała operacja przemytu była zorganizowana głównie z myślą o niedoborze kart graficznych na rynku. Z powodu COVID-19 zamknięto wiele fabryk procesorów, co dodatkowo zaostrzyło apetyt kopaczy. Wszystko to doprowadziło do stale rosnących cen kart, a tym samym poszukiwaniem dostępu do urządzeń z mniej legalnych źródeł.
Raport Digital Trends stwierdza, że chociaż układ CMP 30HX nie jest obecnie dostępny w Europie, na rynku arabskim, jego ceny detaliczne wynoszą ponad 700 dolarów. Oznacza to, że przemytnicy mogli zarobić na transporcie ponad 200 000 dolarów.
 

Slavic

Wolnorynkowiec
554
1 520
Nie wiem, co jest bardziej wkurzające. Wiadomość o udaremnieniu przemytu, czy ton w jakim została podana.
Państwo musi nas ratować, żebyśmy się przypadkiem nie zaćpali tymi wszystkimi shaderami. :)

Dzisiaj, 10 kwietnia (05:19)
Ciągły wzrost kursu Bitcoina i rosnąca popularność koparek kryptowalutowych, doprowadziła do globalnego niedoboru układów graficznych. Zjawisko przybrało obecnie tak dużą skale, ze karty graficzne są przemycane niczym narkotyki.
Według informacji podanych przez serwis informacyjny TVB News, władze Hongkongu przechwyciły łódź rybacką na wodach graniczących z międzynarodowym lotniskiem. Chociaż przemytnikom udało się uciec, właściciel łodzi został wytropiony i aresztowany.
Wśród zarekwirowanych towarów, były smartfony, egzotyczna żywność, produkty do pielęgnacji skóry i niemal 300 nieoznakowanych kart graficznych, przystosowanych specjalnie pod kątem kopania kryptowalut. Mowa tu przede wszystkim o układach CMP 30HX marki Nvidia.
Jak informuje portal informacyjny, cała operacja przemytu była zorganizowana głównie z myślą o niedoborze kart graficznych na rynku. Z powodu COVID-19 zamknięto wiele fabryk procesorów, co dodatkowo zaostrzyło apetyt kopaczy. Wszystko to doprowadziło do stale rosnących cen kart, a tym samym poszukiwaniem dostępu do urządzeń z mniej legalnych źródeł.
Raport Digital Trends stwierdza, że chociaż układ CMP 30HX nie jest obecnie dostępny w Europie, na rynku arabskim, jego ceny detaliczne wynoszą ponad 700 dolarów. Oznacza to, że przemytnicy mogli zarobić na transporcie ponad 200 000 dolarów.

Nie tylko się nie zaćpali shaderami ale także abyśmy nie przytyli od tej egzotycznej żywności i nie wyładnieli od produktów do pielęgnacji skóry. Jak dobrze, że Kapitan Państwo chroni nas przed tymi złymi przemytnikami co chcą państwo odciąć od pieniędzy obywateli ;)
 

cyklista

Well-Known Member
518
397
Co najmniej 100 mln zł rocznie dopłacimy do emerytur artystów.



Rząd chce objąć artystów zawodowych ubezpieczeniem społecznym. Tym, których nie będzie stać na opłacanie składek do ZUS, dołoży państwo.

Artyści to wyjątkowa grupa naszego społeczeństwa. Lubimy ich i szanujemy za ich pracę, ale czy to jest powód, by nadawać im przywileje emerytalne? – pyta retorycznie Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i były członek rady nadzorczej ZUS.
Według Mordasewicza system dopłat do emerytur dla ludzi kultury i sztuki jest głęboko niesprawiedliwy i społecznie szkodliwy. A raz nadane jednej grupie społecznej przywileje emerytalne trudno jest później cofnąć. - Przykładem są chociażby górnicy, którym dopłacamy do emerytur aż 50 proc., czy rolnicy, którzy płacą za siebie tylko 1/5 ubezpieczenia, resztę tj. 4/5 dorzucają pozostali ubezpieczeni – wylicza Mordasewicz.

Przypomnijmy krótko, o co chodzi z emeryturami artystów. Na liście prac rządowych przewidzianych na II kwartał 2021 r. znalazł się projekt ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego. Przygotowało go Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Zakłada objęcie ubezpieczeniem społecznym zawodowych i certyfikowanych artystów. Jak policzył resort kultury, jest ich w kraju 67 tys.
W uzasadnieniu do projektu czytamy, że sytuacja materialna tej grupy zawodowej jest zła lub bardzo zła. 1/3 nie zarabia nawet najniższej krajowej (2800 zł brutto obecnie). 60 proc. zarabia natomiast średnią krajową (GUS podaje, że w marcu wynosiło ono 5929,05 zł brutto).

Większość wynagrodzeń artystów nie jest jednak oskładkowana. Tylko niecałe 14 proc. tej grupy zawodowej pracuje na etatach, duża część artystów albo w ogóle nie jest ubezpieczona, albo korzysta z ubezpieczenia przez pracodawcę członka rodziny, albo jest w szarej strefie.

Ma to przełożenie na ich bardzo niskie emerytury.
Ryszard Rynkowski ma świadczenie w wysokości 1160 zł, Rudi Schuberth dostaje 1200 zł, a Maryla Rodowicz - 1600 zł.


Święte krowy.
Jak nie szczepienia poza kolejnością, bo im się należy, to godziwe emerytury mimo że wpłaconych składek tyle co kot napłakał.
 

NoahWatson

future vaxinista
1 160
2 753
LiveLeak, the Internet's Font of Gore and Violence, Has Shut Down
Video site LiveLeak, best known for hosting gruesome footage that mainstream rivals wouldn't touch, has shut down after fifteen years in operation. In its place is "ItemFix," a site that bans users from uploading media containing "excessive violence or gory content."

The Verge napisał:
"The world has changed a lot over these last few years, the Internet alongside it, and we as people." In a video posted on his YouTube channel Trigger Warning, Hewitt offered no further details, but said that maintaining LiveLeak had become a struggle, and that he and his team "just didn't have it in us to carry on fighting." "Everything's different now, everything moves on," says Hewitt, before adding in an aside to the camera: "I don't fucking like it. I liked it much better when it was the Wild West."
 

Slavic

Wolnorynkowiec
554
1 520

Czołg Wehrmachtu odnaleziony w piwnicy 84-latka. Stanął przed sądem​


Policja w kraju związkowym Schleswig-Holstein w północnych Niemczech, zabezpieczyła czołg Panther, pochodzący z czasów II Wojny Światowej. 84-letni senior trzymał go we własnej piwnicy. Oprócz tego posiadał broń wartą 216 tys. euro.

Ruszył proces Niemca, który we własnej piwnicy trzymał pochodzący z czasów II wojny światowej czołg Panther. Jest to najbardziej znany czołg Wehrmachtu, jeden z podstawowych pojazdów wykorzystywanych przez Niemców podczas wojny. Zdaniem prokuratury, 84-letni mieszkaniec Kilonii naruszył ustawę o kontroli broni wojennej.

Czołg to nie jedyne znalezisko funkcjonariuszy w piwnicy seniora. Mężczyzna miał też torpedę, moździerz i działo przeciwlotnicze dużego kalibru. Oprócz tego policjanci zabezpieczyli karabiny maszynowe, pistolety półautomatyczne i automatyczne oraz ponad tysiąc sztuk amunicji.

Zdaniem prokuratury, 84-letni mieszkaniec Kilonii naruszył ustawę o kontroli broni wojennej. Taki arsenał, według niemieckiego prawa, nie może się znajdować w posiadaniu lub użytkowaniu osób prywatnych. 84-latek podczas rozprawy sądowej nie chciał skomentować sprawy.

Teraz sąd ma ocenić, czy znaleziona broń i czołg w istocie są zakazane. Obrońcy oskarżonego jako argument wskazują, że oskarżony zajmował się jedynie ich renowacją, a cały arsenał był nieuzbrojony, a więc bezużyteczny. Według opinii ekspertów, broń w takim stanie może kosztować nawet 216 tys. euro.

Jeszcze drożej kosztuje słynny czołg Wehrmachtu. Jak poinformował właściciel nielegalnej broni, w 2018 roku amerykańskie muzeum zaproponowało 84-latkowi 1 mln euro za to, aby historyczna maszyna trafiła do ich kolekcji. Miały też ponieść wszystkie koszty związane z przewiezieniem Panthera do Stanów Zjednoczonych.


Typowy Kapitan Państwo. Miał sobie czołg, torpedę, moździerz, działo przeciwlotnicze, karabiny i pistolety, nigdy nikomu tym krzywdy nie zrobił, nikogo nie chciał zabić ale przyszło kurewskie państwo i na dodatek, że zabrało jego prywatną własność to jeszcze go zniewoliło bo nie grał według zasad państwa mimo, że nikomu nic nie zrobił...

Swoją drogą to pokaźna kolekcja, chyba pamiątki po dziadku lub ojcu. Pytanie kto go wsypał skoro przez dziesiątki lat nie wpadł?
 

cyklista

Well-Known Member
518
397
Przewozisz pieniądze przez granicę? Nowe przepisy od 3 czerwca.

Jeśli będziesz miał przy sobie co najmniej 10 tys. euro lub równowartość takiej kwoty, musisz ją zadeklarować. Zarówno przy wjeździe jak i wyjeździe z kraju UE.

Nie ma też znaczenia, czym podróżujesz. Deklaracje o przewożonej sumie musisz przekazać służbie celno-skarbowej lub straży granicznej. Zmiany wchodzą w życie 3 czerwca 2021 r.

Wszystko przez rozporządzenie 2018/1672, które rozszerza obowiązki osób przemieszczających środki pieniężne przez granicę i obszary kontroli przeprowadzanych przez służby graniczne.

Jeśli taka suma znajdzie się w przesyłce, celnicy mogą wymagać od nadawcy lub odbiorcy danych dotyczących środków pieniężnych.
Wtedy będziemy mieli 30 dni na deklaracje i wyjaśnienia źródła pochodzenia pieniędzy.

Bez względu na to, czy pieniądze będziesz przewoził lub przesyłał, w przypadku braku deklaracji, zapłacisz karę.
Według obowiązującego prawa, niedopełnienie obowiązku zgłoszenia Służbie Celno-Skarbowej lub Straży Granicznej podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe do 14 tys. zł.


money.pl
 
Do góry Bottom