Wkurzające newsy z rana

myname

Active Member
183
140
Widocznie to najlepszy rząd na trudne czasy. ;)
Suweren się demokratycznie wypowiedział, sprawa zamknięta.
To skoro są to trzeba się przygotować na jeszcze trudniejsze.

Pierdu pierdu i tu kolejna wolność
 

Prozac

Active Member
68
187

Rob Hoogland, a resident of Surrey, British Columbia, is the brave father of a young teenage girl who has been essentially stolen from him by the medical community and by the Canadian courts. Rob, whose daughter decided in 7th grade that she wanted to be a boy, believed that at 14-years-old, she was too young to make the decision to medically transition to a male. The doctors, school officials, and now the Supreme Court have decided that her father does not have the authority to make that decision, and furthermore, he is to always refer to his daughter by “his” proper pronouns or he will face legal action.

(...)

I’m thinking about these doctors. Here I am facing time in prison. And these two doctors who are so proud of the work that they do in transitioning children are actually cowards hiding behind children. They are continuing to commit what I consider crimes against humanity. And they are using the government to silence me so that I can’t call them out on this. If they are so proud of it, why are they in hiding? Why won’t they come out and tell everybody how great it is what they are doing?

This speaks volumes as to what they’re trying to cover up. They don’t want you to know what they’re doing with your children. And by disguising it as a “policy” they don’t have to tell parents what’s going on with it. What they will tell you is that it is used to protect children from their parents. How insane is that? Because, they are saying, “Parents are biased, parents will discriminate, parents will do all these terrible things because they don’t agree that their child who is a girl, is really a boy. So we need to protect these children from their parents.”

They’re taking kids during school time out to get [hormone] shots. Parents don’t know what’s going on until it’s too late. They’re not even informing parents that their child is being “transitioned” anymore.

Rapists get two years in prison. I’m looking at five years. Put that into perspective. That tells you how important this is to the government in their experimenting on children.

Rapists get two years in prison. I’m looking at five years.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 203
23 038
E, skoro banki już pobierają opłaty za depozyty i traktują się jak magazyny pieniędzy, to czas zrezygnować z pieniądza fiducjarnego.

:)
 

erte

Well-Known Member
766
2 850
Gdy przedsiębiorca składa wniosek o umorzenie składek ZUS, Zakład bada jego sytuację ekonomiczną. Przedsiębiorca składa dziesiątki załączników, co on ma jako Jan Kowalski i jeśli coś ma, np. ma mieszkanie, dom, samochód, to ZUS mówi: ma pan majątek, proszę go sprzedać i zapłacić. A ten, który przehulał, np. lubił chodzić do kasyn, nie ma nic, dostaje umorzenie składek.

O takiej sytuacji opowiadał w programie "Money. To się liczy" Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
 

erte

Well-Known Member
766
2 850
Zawieszenie działalności nie zwolni już spółek z odprowadzania składek na ZUS.

Rząd szykuje bolesną zmianę przepisów dla przedsiębiorców. Zgodnie z zapisami nowelizowanej właśnie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wspólnicy spółek nie będą zwolnieni z opłat do ZUS-u, jeśli zawieszą działalność, ale jej nie zlikwidują. A to oznacza, że ich długi wobec ZUS-u będą nadal rosły. - Dla wielu spółek czasowe zawieszenie działalności to jedyny ratunek przed dalszym zadłużeniem - tłumaczą prawnicy.

Jak podaje biuro prasowe ZUS-u, średni dług przypadający na jednego płatnika wynosi obecnie aż 26 tys. 350 zł

Zawieszenie działalności spółki powodowało zwolnienie z opłat do ZUS-u. Jeśli w życie wejdą nowe przepisy – tak już nie będzie. Wspólnicy jednoosobowych sp. z o.o. (prawo przewiduje taką spółkę - jedyny wspólnik jest też jedynym członkiem zarządu), spółek jawnych, partnerskich, komandytowych będą zobowiązani nadal odprowadzać składki ubezpieczeniowe, a co za tym idzie, dalej się zadłużać. Zmiany opisane są w art. 13 pkt.4a oraz 4b projektu ustawy.

- Projekt nakłada obowiązek odprowadzania składek ZUS bez względu na to, czy działalność spółki będzie faktycznie prowadzona. Na fakt odprowadzania składek ZUS nie będzie miało również wpływu zawieszenie działalności spółki – tłumaczy Karolina Kiecana, młodszy prawnik w HR Lex.

money.pl
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 203
23 038
Nie wiem, co jest bardziej wkurzające. Wiadomość o udaremnieniu przemytu, czy ton w jakim została podana.
Państwo musi nas ratować, żebyśmy się przypadkiem nie zaćpali tymi wszystkimi shaderami. :)

Dzisiaj, 10 kwietnia (05:19)
Ciągły wzrost kursu Bitcoina i rosnąca popularność koparek kryptowalutowych, doprowadziła do globalnego niedoboru układów graficznych. Zjawisko przybrało obecnie tak dużą skale, ze karty graficzne są przemycane niczym narkotyki.
Według informacji podanych przez serwis informacyjny TVB News, władze Hongkongu przechwyciły łódź rybacką na wodach graniczących z międzynarodowym lotniskiem. Chociaż przemytnikom udało się uciec, właściciel łodzi został wytropiony i aresztowany.
Wśród zarekwirowanych towarów, były smartfony, egzotyczna żywność, produkty do pielęgnacji skóry i niemal 300 nieoznakowanych kart graficznych, przystosowanych specjalnie pod kątem kopania kryptowalut. Mowa tu przede wszystkim o układach CMP 30HX marki Nvidia.
Jak informuje portal informacyjny, cała operacja przemytu była zorganizowana głównie z myślą o niedoborze kart graficznych na rynku. Z powodu COVID-19 zamknięto wiele fabryk procesorów, co dodatkowo zaostrzyło apetyt kopaczy. Wszystko to doprowadziło do stale rosnących cen kart, a tym samym poszukiwaniem dostępu do urządzeń z mniej legalnych źródeł.
Raport Digital Trends stwierdza, że chociaż układ CMP 30HX nie jest obecnie dostępny w Europie, na rynku arabskim, jego ceny detaliczne wynoszą ponad 700 dolarów. Oznacza to, że przemytnicy mogli zarobić na transporcie ponad 200 000 dolarów.
 

Slavic

Wolnorynkowiec
510
1 386
Nie wiem, co jest bardziej wkurzające. Wiadomość o udaremnieniu przemytu, czy ton w jakim została podana.
Państwo musi nas ratować, żebyśmy się przypadkiem nie zaćpali tymi wszystkimi shaderami. :)

Dzisiaj, 10 kwietnia (05:19)
Ciągły wzrost kursu Bitcoina i rosnąca popularność koparek kryptowalutowych, doprowadziła do globalnego niedoboru układów graficznych. Zjawisko przybrało obecnie tak dużą skale, ze karty graficzne są przemycane niczym narkotyki.
Według informacji podanych przez serwis informacyjny TVB News, władze Hongkongu przechwyciły łódź rybacką na wodach graniczących z międzynarodowym lotniskiem. Chociaż przemytnikom udało się uciec, właściciel łodzi został wytropiony i aresztowany.
Wśród zarekwirowanych towarów, były smartfony, egzotyczna żywność, produkty do pielęgnacji skóry i niemal 300 nieoznakowanych kart graficznych, przystosowanych specjalnie pod kątem kopania kryptowalut. Mowa tu przede wszystkim o układach CMP 30HX marki Nvidia.
Jak informuje portal informacyjny, cała operacja przemytu była zorganizowana głównie z myślą o niedoborze kart graficznych na rynku. Z powodu COVID-19 zamknięto wiele fabryk procesorów, co dodatkowo zaostrzyło apetyt kopaczy. Wszystko to doprowadziło do stale rosnących cen kart, a tym samym poszukiwaniem dostępu do urządzeń z mniej legalnych źródeł.
Raport Digital Trends stwierdza, że chociaż układ CMP 30HX nie jest obecnie dostępny w Europie, na rynku arabskim, jego ceny detaliczne wynoszą ponad 700 dolarów. Oznacza to, że przemytnicy mogli zarobić na transporcie ponad 200 000 dolarów.

Nie tylko się nie zaćpali shaderami ale także abyśmy nie przytyli od tej egzotycznej żywności i nie wyładnieli od produktów do pielęgnacji skóry. Jak dobrze, że Kapitan Państwo chroni nas przed tymi złymi przemytnikami co chcą państwo odciąć od pieniędzy obywateli ;)
 

cyklista

Active Member
116
47
Co najmniej 100 mln zł rocznie dopłacimy do emerytur artystów.



Rząd chce objąć artystów zawodowych ubezpieczeniem społecznym. Tym, których nie będzie stać na opłacanie składek do ZUS, dołoży państwo.

Artyści to wyjątkowa grupa naszego społeczeństwa. Lubimy ich i szanujemy za ich pracę, ale czy to jest powód, by nadawać im przywileje emerytalne? – pyta retorycznie Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i były członek rady nadzorczej ZUS.
Według Mordasewicza system dopłat do emerytur dla ludzi kultury i sztuki jest głęboko niesprawiedliwy i społecznie szkodliwy. A raz nadane jednej grupie społecznej przywileje emerytalne trudno jest później cofnąć. - Przykładem są chociażby górnicy, którym dopłacamy do emerytur aż 50 proc., czy rolnicy, którzy płacą za siebie tylko 1/5 ubezpieczenia, resztę tj. 4/5 dorzucają pozostali ubezpieczeni – wylicza Mordasewicz.

Przypomnijmy krótko, o co chodzi z emeryturami artystów. Na liście prac rządowych przewidzianych na II kwartał 2021 r. znalazł się projekt ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego. Przygotowało go Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Zakłada objęcie ubezpieczeniem społecznym zawodowych i certyfikowanych artystów. Jak policzył resort kultury, jest ich w kraju 67 tys.
W uzasadnieniu do projektu czytamy, że sytuacja materialna tej grupy zawodowej jest zła lub bardzo zła. 1/3 nie zarabia nawet najniższej krajowej (2800 zł brutto obecnie). 60 proc. zarabia natomiast średnią krajową (GUS podaje, że w marcu wynosiło ono 5929,05 zł brutto).

Większość wynagrodzeń artystów nie jest jednak oskładkowana. Tylko niecałe 14 proc. tej grupy zawodowej pracuje na etatach, duża część artystów albo w ogóle nie jest ubezpieczona, albo korzysta z ubezpieczenia przez pracodawcę członka rodziny, albo jest w szarej strefie.

Ma to przełożenie na ich bardzo niskie emerytury.
Ryszard Rynkowski ma świadczenie w wysokości 1160 zł, Rudi Schuberth dostaje 1200 zł, a Maryla Rodowicz - 1600 zł.


Święte krowy.
Jak nie szczepienia poza kolejnością, bo im się należy, to godziwe emerytury mimo że wpłaconych składek tyle co kot napłakał.
 
Do góry Bottom