1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Najlepsze posty

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Att, 1 Lipiec 2014.

  1. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 265
    Polubienia:
    19 799
    "Nie ma sensu dyskutować o karze śmierci. Kara śmierci istnieje w każdym kraju. Obywatel, który nie uiści podatku dochodowego i zignoruje wszystkie wezwania do zapłaty, zostanie potraktowany bronią obuchową i/lub paraliżującą. Jeśli obywatel wykaże się wystarczającą odpornością fizyczną i umiejętnością samoobrony, i nie dopuści do aresztowania, wówczas zostanie zabity. Jeśli broń paraliżująca zadziała, obywatel trafi do więzienia i spróbuje uciec, zostanie zabity podczas pościgu. Rzadko słyszymy o takich przypadkach, ponieważ zinternalizowaliśmy nieuchronność podatków. Świadczy to tylko o tym, że wszyscy podświadomie wiemy, iż kara śmierci istnieje i nie grozi jedynie mordercom."

    - pampalini

    "Ostatnio wpadła mi do głowy taka myśl, że przecież wszędzie (lub prawie wszędzie, znając życie) na świecie legalna i stosowana jest kara śmierci i to nawet bez procesu: wystarczy zaatakować policjanta, albo dostatecznie mocno mu się przeciwstawiać, żeby ten, lub jego kolega wyciągnął broń i wymierzył wyrok. Dając policji broń palną i uprawnienia do stosowania przymusu bezpośredniego (i jeśli trzeba, to zabójstwa) jakoś nikt się nie zastanawia i nie liczy, ile to razy policjant zabił kogoś niesłusznie - jest trup, to jest trup, nie było czasu tego roztrząsać jego winy miesiącami, jak przy procesach sądowych zakończonych wyrokiem śmierci, więc nie ma problemu. Nad losem seryjnego mordercy (nawet takiego, który się przyznał) jest, czasami nawet międzynarodowa, debata i raczej mniejszość się skłania ku karze śmierci, a losem setek zabitych przez policję nikt się nie przejmuje (chyba, że są czarni :p). To co, im się bardziej należało, niż mordercy? Zaszlachtowanie tuzina osób nie sprawi, że tracimy fundamentalne prawo do życia, ale już podniesienie ręki na państwowego funkcjonariusza tak?"

    - simek
     
  2. Tomasz Panczewski

    Tomasz Panczewski Well-Known Member

    Posty:
    699
    Polubienia:
    2 948
    "Dlaczego nie krytykować narracji ROMBu? Oni przecież krytykują narracje zwolenników wolnego dostępu do broni na każdym kroku, nie potrafią zacząć wypowiedzi bez odcięcia się od takich propozycji, których zwolenników w środowisku strzeleckim rzekomo nie ma.

    Ale przekonał się jak to wygląda. Myslał, że maksymalnie łagodząc postulaty przekona każdego i wygra każdą dyskusje? No to ma. Wszedł do klatki lwa bez broni, licząc, że ten da mu przez to fory."

    Zbyszek_Z
     
    wah, osman, Tralalala oraz 1 użytkownik lubi to.
  3. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    812
    Polubienia:
    2 414
    kr2y510 o tym jak dumny biały człowiek przeistoczył się w pizdę:
     
  4. father Tucker

    father Tucker egoista, marzyciel i czciciel chaosu

    Posty:
    2 342
    Polubienia:
    5 588
    @TeeM -a wspomnienia z ASP: :)

     
  5. Denis

    Denis Well-Known Member

    Posty:
    3 839
    Polubienia:
    7 717
    http://libertarianizm.net/threads/antysystemowe-ciekawe-spotkanie-polityczne.4640/page-2#post-87210
     
  6. ultimate

    ultimate Guest

    Najlepsze posty z wątku "Przywitaj się!"

    https://libertarianizm.net/threads/przywitaj-sie.5496/page-3
    Cześć wszystkim!
    Nazywam sie Wojtek i jestem libem od ładnych paru lat. Zaczęło się, jak to często u nas bywa, od ukąszenia korwinowskiego. Później, poprzez zamiłowanie do samotnego włóczenia się autostopem i po górach trafiłem na postać Chrisa McCandlessa a z kolei przez niego do H.D. Thoreau. Korwinizm+anarchoindywidualizm+dalsze, samodzielne grzebanie- tak wyszedł mi libertarianizm. Dodatkowo w czasie swoich włóczęg zobaczyłem bardzo namacalne, a jednocześnie magiczne działanie wolnego rynku (głównie w zakresie gastronomii, transportu i handlu) na Ukrainie, w Rosji i kilku krajach Azji.
    Do tej pory nie rozstrzygnąłem jednoznacznie dylematu minarchizm vs. akap.
    Nie napiszę czym się zajmuję, gdyż pewien Wybitny Józefowianin napisał był, że towarzystwo, w którym ludzie rozmawiają o takich rzeczach jest nieuchronnie skazane na socjalizm. Nadmienię tylko, że rozumiem takie dowcipy jak ,,co to jest: małe, żółte i przemienne?" i nawet mnie bawią:)
    Psychologicznie INTJ, genetycznie nie wiem, badania na haplogrupę wyślę jak będę miał wolne 100 not federalnych pod ręką.
    Na razie żyję w Galicji ale pomału zaczynam pakować walizki i jadę do Rajchu za dalszym wykształceniem, a następnie w świat za wolnością.
    No, jeszcze raz: witajcie wszyscy Wolni i Dobrowolnie Zniewoleni!
    - @nomad

    Cześć wszystkim, jak to dobrze, że istniejecie! Jestem blondynką, robię dr w Holandii i płaci mi tu organizacja o skrócie NWO, podobno tłumaczy się to jako "Holenderska Akademia Nauk", ale ja i tak nie jestem pewna, co myśleć. Jako że uniwersytety są tu bastionem lewactwa wszelakiego, marzę o tym, żeby wjechać kiedyś na przerwę kawową na słoniu. Kiedyś (miałam wtedy kaca po spotkaniu libertarian) przyszłam na tę przerwę, usłyszałam zdanie, które brzmiało dokładnie "ale to nie jest przymus, kiedy robi to państwo", i wyszłam z wielkim "LOL NOPE". Raz na miesiąc spotykam się z holenderskimi libami na piwie, zdarzy mi się napisać albo poprawić coś na lib.org, teraz mam do ogarnięcia 3 h wywiadu z Toine Mandersem (wypuścili go w maju z więzienia skurwysyny), a w sobotę byłam na spotkaniu Holenderek- libertarianek. I co sie stało? Miałyśmy na stole mnóstwo esejów Palmera, "Morality of Capitalism" i tak dalej, a rozmawiałyśmy o mężczyznach, ciążach, wychowaniu dzieci i o tym, jak żyć z facetem, który ma zespół Aspergera i nie wychodzi z piwnicy. Dziewczyna Toine upiekła babeczki z logo partii
    Sama we wczesnej młodości w ogóle nie interesowałam się żadną polityką czy naukami społecznymi, bo intuicja mówiła mi, że to, co słyszę, to jakieś gówno. Z przedsiębiorczości miałam jedynki, bo kazali mi wypełniac PIT, i miałam wtedy odruchy wymiotne. Za to myślałam dużo sama i doszłam do wniosku, że przede wszystkim powinna się liczyć jednostka, konkretny czlowiek, i nikt nie ma z góry prawa zrobić mu krzywdy. Nie miałam pojęcia, że łączy się to z jakąkolwiek teorią polityczną czy istniejącym nurtem, ale poznałam bliżej odpowiednich panów (przede wszyskim nomada) i razem wyewoluowaliśmy do bycia libami (z zahaczeniem o Korwę po drodze, jak to w polskim środowisku bywa).

    Z nomadem podróżuję po świecie ładnych parę lat, więc cokolwiek on tu napisał, prawdopodobnie zdażył mi już odpowiednio przekazać :3 Jeździliśmy po Skandynawii, Syberii (Lenin Street Coffee), Karelii, łapaliśmy na stopa sowieckich tirowców ze zlotymi zębami i takie tam.

    Moi rodzice powoli zaczynają ogarniać
    - @muspel
    https://libertarianizm.net/threads/przywitaj-sie.5496/page-5
     
    Kelsi, Mad.lock i Denis lubią to.
  7. Kelsi

    Kelsi https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs

    Posty:
    1 000
    Polubienia:
    10 126
    No są to bardzo ciekawe powitania, ale moim skromnym zdaniem moje powitanie jest piękne, dlatego, że składa się z poetyckich tekstów Szanownych Libertarian :)
    https://libertarianizm.net/threads/przywitaj-sie.5496/page-2
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 17 Marzec 2016
  8. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 626
    Polubienia:
    4 810
    osman lubi to.
  9. Alu

    Alu Well-Known Member

    Posty:
    3 998
    Polubienia:
    7 179
    Jaranek o pozytywnym wpływie środowiska libertarian na jego życie
     
  10. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 265
    Polubienia:
    19 799
    FatBantha masakruje lewaka, który w XIX wieku zostałby wciągnięty przez maszynę w fabryce i spowodował przestój w produkcji:

    "Nie nauczyli robić niczego cennego dla innych, co pozwoliłoby na osiągnięcie zysku? Wtedy jedyną karierą na przyszłość jest zostać czyimś posłusznym elektoratem. W sumie takich ludzi szkoły domyślnie produkują. Wychowanych by ekonomicznie przegrać i ratować się politycznym dawaniem dupy."
     
  11. Att

    Att Manarchista

    Posty:
    284
    Polubienia:
    427
    Ha! Po dwóch latach nareszcie jakiś post, który bez wahania umieszczam w tym wątku. W dyskusji z nowym użytkownikiem Ciek pięknie wysłowił coś, co próbuję tłuc do łba większości ludzi, z którymi zaczynam rozmawiać o polityce.

    Ciek o kosztach usług świadczonych przez państwo:
     
  12. martha

    martha New Member

    Posty:
    11
    Polubienia:
    14
    Najlepszy post jaki tutaj przeczytalam to post nika Jaranek:
    https://libertarianizm.net/threads/ostateczne-rozwiazanie-kwestii-lucyfera.5906/page-2


    **Czy jest w nim coś ciekawszego ponad banały w stylu "wszyscy ateiści to pożyteczni idioci Szatana " ? Uważam, że tak. Otóż najbardziej interesujący są sami ateiści. Konkretnie ich chujowość. Zauważcie, że z reguły odwagi i samodzielności myślenia starcza im tylko na zerwanie z religią - i nic więcej. Bluzganie na Boga to już naprawdę ostateczny pułap ich możliwości. Te bluzgi to doniosły przejaw ich niezależności oraz intelektu ale wyżej tego już nie podskoczą. I właśnie to jest tragiczne. To, że tym nędznym wytrzepom w zupełności wystarcza satysfakcja z samego aktu "buntu", bluźnienia Bogu którym potwierdzają swoją wartość a całkowicie umykają im naprawdę podstawowe konsekwencje odrzucenia boskiej władzy i przyjęcia prymatu rozumu - czyli absolutna i niczym nie skrępowana wolność jednostki ( naprawdę wynikająca z ateizmu ). Taka totalna wolność w stylu Lucyferiańskim po prostu przerasta i najczęściej przeraża te nędzne ludzkie drożdże. Mogą zabawiać się rozważaniami na temat wolności i możliwości jakie ona daje ale mają za małe jaja żeby naprawdę tej wolności zakosztować. Żeby chociaż raz spróbować być twórcą zamiast tworzywem. Przecież te ateistyczne cwele mają w perspektywie najwyżej 30-40 lat istnienia a potem nic - ostateczny koniec. I co robią z tym stale kurczącym się czasem który im pozostał ? Wegetują. Zamiast zdobywać świat albo chociaż intensywnie przeżywać każdy dzień bujają sie do szkoły która da im pracę a potem do pracy która da im zdolność kredytową, przejdą gierkę, napiszą posta, odchowaja dzieciaki - i tak im życie zleci. Dla nich przyjęcie absolutnej wolności to za wielkie wyzwanie. Dalej respektują zasady, nakazy i zakazy wdrukowane w ich tępe głowy. Racjonalizują je sobie na tysiąc sposobów i uznają za własne jako "moralność", "tak należy" i oczywiście szczególnie przez nich ceniony "brak ambicji". Te człekokształtne istoty są jak pies który całe życie spędził na sznurku. W końcu przegryzł sznurek ale dalej nie jest w stanie się oddalić bo się po prostu do sznurka na szyi przyzwyczaił.. Ile razy słyszę od kogos określającego sie jako ateista coś w tym stylu: "jestem ateistą ale dziecka bym nie usunął"( zamiast: "nie wiem -zależy od okoliczności" ) to mam ochotę przyjebać w ten tępy ryj. Już wolę chrześcijan "zniewolonych" przez Boga i oczekujących Powtórnego Przyjścia oraz wykładających lachę na sprawy doczesnego świata niż nędznych szmaciarzy którzy mając świat w zasięgu ręki boja się po niego sięgnąć. Właśnie dlatego też sądzę, że Lucyfer rzyga na sam wasz widok wy małe ateistyczne pizdy.**
     
  13. Kuba

    Kuba Well-Known Member

    Posty:
    132
    Polubienia:
    521
    To wolność może być skrępowana?

    Ale tobie chyba chodzi bardziej o samowolę: "1. «postępowanie wyłącznie według własnej woli, bez liczenia się z zakazami i obowiązującym prawem»".
    Możesz mi wytłumaczyć, jak nieliczenie się z zakazami i obowiązującym prawem wynika z twierdzenia o nieistnieniu Boga?
     
  14. counter

    counter =

    Posty:
    650
    Polubienia:
    1 109
    Ten post Jaranka jest mocno chujowy. Już sam styl wypowiedzi jest żałosny, bo kierowany do dużej ilości często bardzo różnych osób. Wiadomo, że wśród ateistów tak samo jak wśród wierzących konformistów nie brakuje, ale nie brakuje też innych osób. Mniejsza jednak ze stylem, bo błędy logiczne w tej wypowiedzi bolą jeszcze bardziej. Z odrzucenia wiary w boga/ateizmu, nie wynika automatycznie "absolutna i niczym nie skrępowana wolność jednostki", ponieważ ta może być ograniczona przez inną przyjętą moralność (ba, nawet tą samą - chrześcijańską, mimo odrzucenia wiary w boga), ale to i tak jest chuj. Najgorsze w tej wypowiedzi jest to, że Jaranek uważa, iż skoro jesteś ateistą i dysponujesz "absolutną i niczym nie skrępowaną wolnością", to musisz z niej w pełni korzystać/być nietzscheanistą, albo inaczej jesteś chujowy... a ktoś przecież może preferować grać w gierki, bawić się z pieskiem w ogrodzie itp. zamiast "zdobywać świat", co po pierwsze nie leży w każdego możliwościach, a po drugie wymaga wysiłku i obarczone jest wieloma ryzykami.
     
  15. jkruk2

    jkruk2 A fronte praecipitium a tergo lupi

    Posty:
    828
    Polubienia:
    2 134
    @up ktory post Jaranka - cytuj mistrzu, z bambusem w avatarze...
     
  16. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 265
    Polubienia:
    19 799
    kawador:

     
  17. osman

    osman Well-Known Member

    Posty:
    380
    Polubienia:
    1 608
    ##Najlepsze posty z wątku "Przywitaj się!"##
    ---------------------------------------------------
    Te posty na powitanie to dla mnie prawie nie ważne są, ja daje też im laiki jak mi sie spodoba ale co to za robota, uda się im napisać powitanie i wszyscy lecą jak stado za tym , a jak jeszcze napisze że jest libertarianem to już wszyscy go punktują za to , a ważne powinno być nie jego powitanie tylko wkład na forum, co pisze na forum , jak pisze to jest ważne i za to powinno się punktować gościa , za jego wkład na forum a nie zbierze punkty za powitanie i się cieszy i pozniej już nic mądrego nie pisze.
     
  18. ultimate

    ultimate Guest

    Dajże spokój, niech się ludziska cieszą:D
     
  19. Trigger Happy

    Trigger Happy Mądry tato Członek Załogi

    Posty:
    2 948
    Polubienia:
    810
    I to jest prawdziwe libertariańskie podejście a nie męczenie waleta w piwnicy. :)
     
  20. osman

    osman Well-Known Member

    Posty:
    380
    Polubienia:
    1 608
    Kawador ma dużo postów ciekawych o broni.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.