KORWiN, KNP, JKM, Koliber - bieżące newsy i ciekawostki

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 538
Najwidoczniej nie zdajesz sobie sprawy z tego, że w Polsce istnieją podatki samorządowe. Pogoogluj sobie jakie to są. W przypadku większości z tych podatków samorządy są zobligowane do ich pobierania, więc nie mogą z nich całkowicie zrezygnować, ale mogą ustalić ich wysokość. Istnieje górny limit ustanowiony przez ministra finansów, ale pomiędzy wartością większą od zera a tym limitem mają samorządy swobodę. Zobrazuję to na kilku przykładach.
Podatek od nieruchomości w Toruniu wynosił w 2018 roku dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 22,96zł/m², mieszkalnych 0,64zł/m², dla gruntów 0,82zł/m² dla prowadzących działalność gospodarczą, 0,36zł/m² dla pozostałych, dla budowli 2% wartości.
Nie można zatem mówić, że zmniejszenie wydatków samorządowych musi spowodować popłynięcie ich do innego miejsca w Polsce. Dzięki zmniejszeniu wydatków można zmniejszyć te podatki.
Samorządy mogą być zobligowane do prowadzenia pewnych działalności, ale też znów mogą zrobić to w niezbędnym minimum, a to się Mentzenowi i Tobie nie podoba. Nie rozumiem tego argumentu, że póki samorząd ma wpisane zajmowaniem się czymś to ma wykonywać to na najwyższym poziomie. Nawet samo państwo tego nie rozumie, bo kontrola NIKu wykazała kiedyś, że samorządy zbyt łatwą ręką wydają kasę na sport, ale widocznie Mentzen i Ty to rozumiecie.

Przecież ludzie często podczas wyborów wybierają ugrupowania, które zapowiadają dalsze ograniczenia wolnego rynku. To, że ludzie mają więcej wolności nie oznacza, że to doceniają. W ostatnich latach jedyny chyba przypadek w UE ustąpienia rządu po ulicznych demonstracjach dotyczył najbardziej wolnorynkowego rządu w Unii. Jak dasz ludziom dużo wolności a dla nich to nie będzie wartość sama w sobie to ona szybko uwiędnie.

Jest zarówno jakaś droga do opuszczenia Unii (inaczej to wygląda w UK inaczej w PL) jak i rozwalenia Unii. Tego się nie przeskoczy! Jeśli chodzi o samo „tuczenie” to inna sprawa. Mówmy, że idą się tam tuczyć. Ale jak już kładziesz na to nacisk to może przejdźmy do tego jakie sukcesy mają na razie europarlamentarzyści KORWINU/KNP? Jeśli uda im się reelekcja to sądzisz, że w obecnej formie osiągną więcej?

Przecież nie pisałem, że nim jesteś a, że nawet do nich (znaczy się do kolibów sprzed lat) jest Ci daleko, nie mówiąc już o libertarianach. Dla mnie nie jesteś żadnym radykalnym liberałem, a zwykłym socjaldemokratą. Te Twoje „Jestem za całkowitą likwidacją państwowego finansowania w Polsce dla….Jednak zrobiłbym pewne zastrzeżenie.” Niby za, ale… Jak ja takich ludzi jak Ty nienawidzę! To jest jakaś choroba. Mamy teraz pełno przypałów określających się mianem wolnościowców, libertarian, radykalnych liberałów a często trzeba zastanawiać się czy przypadkiem nie są oni mniej wolnościowi niż przedstawiciele politycznego głównego nurtu.
Dobra, jak napiszesz coś interesującego (a nie, jak tu, infantylnie emocjonalnego), to może zobaczymy. Na razie pa.
 

Jaranek

Made in heaven - inspired in Hell
2 276
7 783
alfacentauri napisał:
Jak ja takich ludzi jak Ty nienawidzę!
Kurcze ale za co
że macie odmienne zdanie albo inny kolor skóry a może za przesądy za co ???

Wysadzanie urzędów skarbowych, wsypy, strzelaniny - z czasem każdy robi się nerwowy.
 
Ostatnia edycja:

alfacentauri

Well-Known Member
1 038
1 530
Kurcze ale za co
że macie odmienne zdanie albo inny kolor skóry a może za przesądy za co ???
To, że wkurwia władza to jedno, a dwa wkurwia to, że nie widać żadnych perspektyw na zmianę sytuacji. Jakiekolwiek środowiska wolnościowe czy to libertariańskie czy jakieś konserwatywno-liberalne czy inne, które mogłyby teoretycznie coś w przyszłości zmienić nie rozwijają się, a raczej zwijają i degenerują. Jest coraz więcej przypałów określających się jako wolnościowcy, libertarianie i takie przypały opanowują coraz bardziej wolnościowe kręgi. Starym odbija palma, młodzi słabo rokują. Dla mnie to jest ważna sprawa, dlatego ja nienawidzę tych wszystkich przypałów. Jesteśmy w temacie o korwinach to nawiążę do nich. Nie wiem ile masz lat i czy pamiętasz lata 90te. Wtedy udało się jednemu z ludzi związanych z UPRem zostać burmistrzem. Chodzi o legendarnego Stefana Oleszczuka, który został burmistrzem w Kamieniu Pomorskim. Zobaczmy co zrobił zasięgając informacji z internetów:
-Zredukował liczbę urzędników w urzędzie gminy z 57 do 27
-zaprzestał finansowania z budżetu gminy „prywatnych zainteresowań i hobby wolnego człowieka”, np. budowy i utrzymania obiektów sportowych i działaczy sportowych czy kulturalnych
-zaprzestał budowy mieszkań komunalnych i wyprzedał dotychczasowe za 5% wartości
-sprywatyzował dzierżawione dotychczas lokale użytkowe
-radykalnie ograniczył pomoc społeczną, zaprzestał dofinansowywać żłobki i przedszkola
- zrezygnował z goszczenia delegacji i wysyłania urzędników na jakieś wyjazdy
- obniżył wszystkie podatki i opłaty lokalne na tyle, na ile pozwalało prawo, dzięki czemu były one w tamtym czasie najniższe w Polsce.
Nie mówiąc już o tym, że koncesje na sprzedaż alkoholu wydawał z góry na 50 lat każdemu, kto tego chciał.
Nie minęło aż tak wiele czasu i Sławomir Mentzen, wiceprezes partii będącej potomkiem UPRu, startując w wyborach na prezydenta Torunia gadał o smart city third generation 3.0, jakichś appkach, wszystko pięknie ładnie, ale za bardzo chyba tam nie było wolnościowych postulatów, a wręcz zastrzegał, że nie zaprzestanie finansować sportu i kultury. Mentzen również narzeka na tanie państwo. Budzi to poważne obawy kim jest ten Mentzen i by je rozwiać zasięgam tu opinii, czy ktoś coś więcej może napisać na temat jego pomysłów. Wyskakuje wtedy jakiś cymbał określający się mianem „radykalnego liberała, antysystemowego liberała, radykała za kapitalizmem” który deklaruje, że jest „przeciwko państwowemu finansowaniu kultury”, ale za razem zastrzega, że jest przeciwko „ultraliberalnej wścieklicy samorządowca”, bo niby wtedy pieniądze z centrali popłyną gdzie indziej. Skąd się biorą takie przypały?
Jakiś czas temu jeden z tutejszych śmieszków pisał, że to jest forum ekstremy. Jeśli tu podobno jest jakaś ekstrema, a ten niby "radykalny" przypał nie budzi powszechnego obruszenia to kim był w takim razie w XX wieku wspomniany Oleszczuk? Hiperradykalnym ekstremistą ultraradykalnego superekstremizmu wolnorynkowego?
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 038
1 530
Ale co to ma do rzeczy? Przy każdych szczegółowych uregulowaniach dotyczących samorządu można zrobić tyle wolnościowego ile się da. Mi przecież nie chodzi w tamtym wpisie tyle o Mentzenza co o Eliminatora. Bo o ile faktycznie nie widziałem nigdzie zapewnień Mentzena, że w zakresie sportu i kultury będzie starał się starał finansować jak najmniej, a jedynie to, że będzie finansował nadal, a nawet w wypowiedziach na temat schronisk atakował władze Torunia, że rozpisują przetargi i warunkiem jest najniższa cena, czyli zarzucał im, że za mało pieniędzy wydają i można mieć wątpliwości co do jego wolnorynkowości to jeszcze może się on jakoś wybronić. Ja tu piszę o tym cymbale, który jest przeciwko „samorządowemu neoliberalizmowi”, bo pieniądze pójdą gdzie indzie. Przecież samorządy mogą samodzielnie ustalać wysokość podatków lokalnych w oparciu o wytyczne ministra finansów. Mogą mniej finansować (jak pisałem nawet NIK miał zastrzeżenia co do rozdawnictwa samorządów na sport) i mniej podatków pobierać (w przypadku Torunia wpływy z samego podatku od nieruchomości to ponad 11% ogółu dochodu miasta i wynosi to ponad 120mln zł). Ale zawsze znajdzie się jakiś „wolnorynkowy radykał”, który to będzie oponować.
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 538
Co by tu mogło teraz naprawdę pasować?

Po tych pociesznych... (Pociesznych czyli nieintencjonalnie śmiesznych. Nieintencjonalnie - ponieważ akty intencjonalne są dostępne dla kogoś, kto ma w czaszce mózg - gówienko o kształcie głowy nie wystarcza.) Zatem po tych pociesznych wyskokach najbardziej CHAMSKIEGO użytkownika* libnetu idealnie będzie pasował filmik prezentujący wypowiedzi dra Mentzena pod zbiorczym hasłem (tytułem) "Najbardziej CHAMSKIE przepisy podatkowe - Sławomir Mentzen".

__________________________________

* NIE ZANIEDBAM tego w pełni uzasadnić, a zatem w następstwie całkowicie uzasadnić szorstkość, twardość (mimo dozy humoru, a poniekąd uzyskaną za pomocą dozy humoru) swojej wypowiedzi. Temu uzasadnieniu dla graficznej czytelności (i chroniąc Mentzena przed nadmiernym upapraniem w to coś, co jego i mnie niestety dotyczyło) posłuży osobny, następny post.
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 538
Dlaczego piszę, że faflacentauri (formalnie: przekręcam nick, bo to przekręciło mój, to napisało >>Eliminatora<<; faktycznie: decydują jednak kwestie ewaluacji, wykażę tu zupełnie nietypowo, że to nie zasługuje na żadne względy) ma gówienko w kształcie głowy zamiast - jak ja czy ty - mózgu wewnątrz czaszki? Czy to nie przesada? Powiedzmy sobie jasno. To nie jest przesada, tylko coś, czego to potrzebuje. W kontekście niżej cytowanych wypowiedzi to napisało: >>A języka takiego używam na co dzień<<. To jest sfrustrowane, że ludzie potrafią żyć i komunikowac się godnie. Zazdrości, nienawidzi i pragnie. Pragnie, by odrażający chlew, jaki ma w domu, w życiu, w realu, w rodzinie, panował wszędzie, a najlepiej na libnecie. Ja muszę mocno przestawić sobie wajchę w psychice, by zniżyć się do tego poziomu, który jest dla mnie obcy. Czy warto? Co tam, nie będę egoistą, spróbuję pomóc społeczności libnetowej - rzucić światło na to, co tak brzydko zasmradza forum. Jest mikroskopijny cień szansy, że będzie to droga do wyzwolenia.

Czy to gówno jest tylko sfrustrowane tym, że jesteśmy w miażdżącej większości bardziej kulturalni i mniej sfrustrowani? Żeby tam! Sprawa jest głębsza. Gówno nienawidzi wolnościowców, bo wewnątrz mazi z gówna ukrywa się czerwona gnida. Oto dowody:

(1) >>Gdybym w jakiś dziwnych okolicznościach został prezesem jakiejś partii wolnościowej i w jeszcze dziwniejszych okolicznościach mógł wymienić 5 najlepszych wolnościowców z niej na Gdulę to bym ryzykancko wybrał tego drugiego. I wyjaśniam, że bynajmniej nie broń boże do układania programu, a do robienia analiz socjologicznych przydatnych w opracowaniu planu działania<<

To obronnie przyznaje, że ma do czynienia z przypałem. Równocześnie nie może wyprzeć się swojego wsparcia dla skrajnego lewackiego populisty:
(2) >>Błysnąłeś na forum libertariańskim, bo udało Ci się udowodnić, że komunistyczny przypał jest komunistycznym przypałem. Jeśli się odnosisz do mojej wypowiedzi to wyraźnie pisałem, że Gdula mógłby się przydać jako analityk socjologiczny, a nie programowy<<

To wprowadza zastrzeżenia. Że programowo to niby nie. To niby tylko ekspert tak biegły, że WYWALIĆ PIĘCIU NAJLEPSZYCH WOLNOŚCIOWCÓW. (Najgorszych można zostawić - faflacentauri marzy, że najgorszych przekabaciłby na totalne lewactwo w stylu Gduli i Wiosny.) Czy wolno zwracać uwagę na te zastrzeżenia? Jasne, że nie: obaczmyż powyżej - o kampanii Mentzena - jak to traktowało moje zastrzeżenia, że należy oddzielić uprawianie polityki na szczeblu krajowym od odnajdywania się w obecnych realiach samorządu.

Czy to jest rzeczywiście gównem nienawidzącym wolnościowców? Zbadajmy sens następnych, poniższych cytatów. Skrajnie, skrajnie chamskie, zupełnie niesprowokowane obrażanie kolegi z forum było tu połączone z MASOWYM OBRAŻANIEM libnetowiczów, prawie nas wszystkich (na litość boską, kto nigdy nie lajkował Domana??; kto nigdy nie lajkował Domana, niech pierwszy rzuci pączkiem w dziadka mroza, czy tam nie pamiętam dokładnie, co Pan Jezus rzekł do zgromadzonych).

Te cytaty nie pozostawiają pola dla wątpliwości [...]
 
Ostatnia edycja:

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 538
[dokończenie]

Te cytaty nie pozostawiają pola dla wątpliwości. Zaiste nie chodzi o pięciu złych. Czy o pięciu najlepszych. To jest masowa nienawiść do wolnościowców. (Zwracajmyż na litość boską uwagę na wszystkie szczegóły, np. odmienne poglądy interlokutora to po prostu >>etatystyczne debilizmy<< - ten sposób "argumentacji" wyznaczać ma standardy dyskusji forumowych.)

>>żadnych dowodów tępy nacjonalistyczny pedałku na to, że fb jest państwowy!!!
To, że jakieś media mają podobne zdanie co rząd nie jest jeszcze na nic dowodem, ale nawet jakby to miał być dowód to może pedalska dziwko nie zauważyłaś, że fb nie darzy sympatią Trumpa, który jest republikańskim prezydentem i również w USA skąd się wywodzi fb większość w Izbie Reprezentantów mają republikanie. Dla mnie jesteś wyjątkowo żenującym etatystycznym cwelem, ale jeszcze bardziej jest żenujące, że ciebie tu oklaskują różni rzekomi „libertarianie”, a etatystycznych debilizmów już nadto tu zaserwowałeś.\
EDIT: Pod twoimi postami tworzy się piękna lista cwellibertarian. Wystarczy popatrzec kto ciebie (o ironio fejsbukowym zwyczajem) lajkuje i już wiadomo z kim mamy do czynienia<<

>>ruch, który chce zachować swą tożsamość ideową powinien dążyć do usuwania cweli ze swoich szeregów. Po internetach namnożyło się pełno skurwysynów, którzy nie mają nic wspólnego z libertarianizmem a się pod tą nazwę podczepili. Pewnie są tak głupi, że nie mogą znaleźć sobie etykietki, która by ich trafnie opisywała. Ty nie uważasz się za libertarianina, ale tu przylazłeś i nie chodzi mi o ciebie nacjopedalska kurwo, ale o tych rzekomych libertarian co tu siedzą i ci tak dupy nadstawiają. Ze środowiskiem libertariańskim jest coraz gorzej. Jedyna zaleta tych jebniętych fejsbukowych lajków to to, że nie trzeba analizować kto co konkretnie pisze. Wystarczy, że pojawi się w necie taka obsrana gnida jak ty a pod jej debilnymi postami tworzy się lista lajkujących pseudolibertariańskich cweli. Mamy w łatwy sposób podane na talerzu ścierwa<<

Kulturalny w obrębie forum Kolega Doman ma 3 562 lajków. Ode mnie? Ode mnie i dwóch, trzech innych osób? Bez jaj. To wielka liczba. Ja często zajmuję przeciwstawne do Domana pozycje, parę razy bezpardonowo go krytykowałem i generalnie nie sypię lajkami. To dokładnie od was. Wniosek jest jeden. To was sfrustrowane gówienko wyzywa i nienawidzi.

Nie jestem optymistą, bo ogólnie jestem pesymistą. On będzie brudził to forum dalej - to moja prognoza.
O co tu chodzi docelowo? Żebyśmy podziwiali, jak Biedroń bosymi stopami chodzi po gówienku. Absurdalne? Niestety tak. Smutne i wstrętne.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 038
1 530
Widzę, że Cię zabolało eliminatorze. Sprawa wygląda tak, że ani Ty ani doman nie jesteście libertarianami, więc nie wiem o co chodzi. Ja mam konkretne zarzuty do was. Ty jesteś znacznie mniej wolnościowy ode mnie i nie wiem co chcesz tu udowodnić, że niby jest odwrotnie? To jest jakiś absurd.
Odnośnie Gduli - wyraźnie pisałem co mam na myśli. I podkreślam, że brzydzę się jego poglądami politycznymi. Tym bardziej nie wiem czemu chcesz mnie powiązać z Biedroniem. Żeby nie było i ktoś jeszcze pomyśli, że jestem jego zwolennikiem. Nie jestem!!!! Nigdy nikomu nie sugerowałem, że Biedroń może zrobić coś pozytywnego dla wolności. Głosować na jego ruch nie mogłem bo jeszcze nie istnieje, ale oświadczam, że ani nie głosowałem na Ruch Palikota, do którego należał Biedroń, ani na SLD, w którym chyba kiedyś był. Słowem wyjaśnienia. Nie jestem radykałem co nie chodzi na wybory. Przyznaję, że przez 15 lat głosowałem na korwinowsko-UPRowskie ugrupowania i wielu ludzi namawiałem do robienia tego, choć nie uważałem, że były one idealne. Od kilku lat tego nie robię, bo uważam, że odchodzą te różne KORWINy coraz bardziej od wolnościowego kierunku. Z chęcią bym poszedł na wybory, ale nie mam na kogo głosować. Jak bym jednak poszedł to rozważałbym wybór pomiędzy Konfederacją a partią Gwiazdowskiego. Pomimo mojej złej opinii na temat tych ugrupowań, to staram się wyważenie dyskutować na ich temat. Jeśli widzę jakieś niepokojące wypowiedzi Mentzena, to nie rozstrzygam od razu kwestii, a wolę się dopytać. Za mało o nim wiem. Widzisz problem jest w tym, że Ty popierasz to co ewentualnie mogłoby być dla mnie całkowitym pogrążeniem Mentzena. I tego się czepiam.


Teraz przejdę do głównego tematu i jeszcze raz chcę poruszyć pewną kwestię. Uważam, że te KORWINY coraz bardziej brną w nacjoetatyzm. Moim zdaniem od dawna zachodzi fuzja z Ruchem Narodowy, czego symbolem była koalicja KORWINy z RN, co było tu na forum oponowane, bo zgodnie z tym co mówili korwiniści to oni mieli zachować odrębność, a sojusz miał dotyczyć tylko eurowyborów, do których mają iść w celu polexitu/rozwalenia UE. Kładę nacisk na to, że ten pretekst jest bez sensu, bo te kwestie nie zależą od parlamentu europejskiego. Co eliminator zbywa tym, że w europarlamencie się mogą oni „utuczyć” i później zrealizować swój cel poza nim. Zwracam uwagę na to, że zrealizować ten plan mogą będąc w sejmie. I jeśli temu celowi jest niezbędna koalicja, to musi ona tym bardziej dotyczyć wyborów parlamentarnych, a więc w tym przypadku obala się tezę, że koalicja będzie zawarta jedynie na wybory do europarlamentu, jeśli oczywiście podchodzą oni choć trochę poważnie do tego zagadnienia. Zresztą już powstało w sejmie koło poselskie Konfederacji, a Braun zapowiedział nawet, że zostanie ona przekształcona w partię. Czyli fuzja trwa i może się ona zwieńczyć faktycznie powstaniem wspólnej partii. Takiemu scenariuszowi sprzyja to, że wtedy jest mniejszy próg wyborczy do parlamentu, a także próg od którego dostaje się dofinansowanie pomimo nie przejścia wyborów. W tym wypadku problemem może być to jak dzielić tę kasę i kwestia zaufania czy później jedna frakcja nie będzie chciała usunąć drugiej dla tej kasy. W wypadku pełnej fuzji jeśli otrzymają wynik dający gratyfikację finansową i będzie im zależeć na kasie to wtedy tak łatwo nie będzie im się rozejść po wyborach i można się zastanawiać czy ten czynnik nie będzie ich spajał i nie będą starali się zacierać ewentualnych ognisk konfliktu. Chociaż z drugiej strony w jednej partii mogą być bardzo różne frakcje, a dwie różne partie mogą być bliźniaczo podobne do siebie i przemawiać wspólnym językiem w koalicji. Mi to nie robi różnicy, bo oni i tak się do siebie upodabniają. Ten neoUPR jest coraz bardziej narodowo-państwowy a coraz mniej wolnościowy.
 

Jaranek

Made in heaven - inspired in Hell
2 276
7 783
Agrounia domaga się "wprowadzenia przepisów nakładających na sklepy wielko-powierzchniowe obowiązku oferowania do sprzedaży produktów rolno-spożywczych z miminalnym udziałem 51% produktów pochodzenia i produkcji krajowej" oraz "natychmiastowej interwencji w celu uratowania rynku trzody chlewnej". Tacy z nich wiejscy wolnorynkowcy. Dla równowagi chce dodać, że nie są żadnym ewenementem. W środowisku rolniczym takie i podobne postulaty to absolutna norma. Wiem co mówię bo obsługuję m.in. branżową organizację rolniczą, uczestniczę w ich walnych zjazdach i słyszę co się tam wygaduje. W ogóle ostrzegam przed wiązaniem jakichkolwiek wolnorynkowych nadziei ze środowiskiem rolniczym. Ci ludzie są tak zdeprawowani wieloletnim wsparciem i interwencjonizmem państwowym, że uważają je za coś równie naturalnego jak powietrze. Pomysł współpracy z nimi jest jeszcze bardziej debilny niż konfederacja z narodowcami.
 

The Silence

Well-Known Member
333
1 834
Z praktycznego punktu widzenia Agrounia może przyciągnąć dla Konfederacji głosy rolników, których odrzuciła LGBTyzacja PSLu, ale jednocześnie nie chcą głosować na PiS.

Natomiast o jakiejkolwiek fuzji ideologicznej raczej nie ma mowy ze względu na ich protekcjonistyczne postulaty.
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 538
Jeśli każdy z tych posłów jednoznacznie zadeklaruje, że jest przeciwny państwowym karom za seks w obrębie tej samej płci, to ta inwazja będzie z korzyścią dla Konfederacji. Inaczej po chuj brać jakichś karierowiczów?
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 038
1 530
Ostatnio nie śledzę jakie ustawy są uchwalane i kto je popiera. Dlatego cieszę się, że przeczytałem artykuł bardzo aktywnego kiedyś w libowskim środowisku Stefana Sękowskiego „Metoda na prezesa, czyli demagogia plus” na łamach „Nowej Kofederacji”.
Okazało się, że sejm przed wyborami do europarlamentu jako kiełbasę wyborczą przyjął ustawę dającą emerytom jednorazowo 1100zł. Tylko trzech posłów było przeciwko. Ci co nie znają sprawy pewnie pomyślą o Wilku, Kuleszy może o jakimś Jaskóle albo Jóźwiaku. Otóż nie. Byli to Paweł Skutecki z Kukiz’15 i Ryszard Petru oraz Joanna Schuering-Wielgus z Teraz. Posłowie Konfederacji postanowili nie brać udziału w głosowaniu. Pewnie nie jeden zastanawia się czy nie iść głosować w tym roku, dlatego jakby ktoś miał wyszczególnione co popierali a co nie „wolnościowcy” w sejmie i w europarlamencie to warto byłoby to przypomnieć przed jednymi i drugimi wyborami.
 

mikioli

Well-Known Member
2 588
4 549
Ostatnio nie śledzę jakie ustawy są uchwalane i kto je popiera. Dlatego cieszę się, że przeczytałem artykuł bardzo aktywnego kiedyś w libowskim środowisku Stefana Sękowskiego „Metoda na prezesa, czyli demagogia plus” na łamach „Nowej Kofederacji”.
Okazało się, że sejm przed wyborami do europarlamentu jako kiełbasę wyborczą przyjął ustawę dającą emerytom jednorazowo 1100zł. Tylko trzech posłów było przeciwko. Ci co nie znają sprawy pewnie pomyślą o Wilku, Kuleszy może o jakimś Jaskóle albo Jóźwiaku. Otóż nie. Byli to Paweł Skutecki z Kukiz’15 i Ryszard Petru oraz Joanna Schuering-Wielgus z Teraz. Posłowie Konfederacji postanowili nie brać udziału w głosowaniu. Pewnie nie jeden zastanawia się czy nie iść głosować w tym roku, dlatego jakby ktoś miał wyszczególnione co popierali a co nie „wolnościowcy” w sejmie i w europarlamencie to warto byłoby to przypomnieć przed jednymi i drugimi wyborami.
Czyli twierdzisz, że nie poparli tej ustawy i dlatego trzeba o tym pamiętać?
 
Do góry Bottom