mikioli
Well-Known Member
- 2 770
- 5 387
Co ty... jeśli nie jesteś Gazdą to jesteś komuchemTy masz swoją metodę walki, ja mam swoją: divide et impera.![]()
Co ty... jeśli nie jesteś Gazdą to jesteś komuchemTy masz swoją metodę walki, ja mam swoją: divide et impera.![]()
Nie zgodzę się, bo toć dostał info, że klient, nie chce... no chyba, że może rodzina ci wybrać obrońcę bez twojej zgodyWłasnie w tym sęk, że został jego klientem. Obrońcę dla pozbawionego wolności może ustanowić osoba bliska. Obrońca jest wówczas reprezentatnem osoby dla której go ustanowiono ( a nie tej osoby bliskiej która go wynajęła ). W omawianej sytuacji: żona wynajęła obrońcę dla męża ( który stał się tym samym klientem adwokata ) a ten typek wszem i wobec obwieścił w necie co powiedział jego klient. Tylko tyle i aż tyle.
Ty masz swoją metodę walki, ja mam swoją: divide et impera.![]()
Co ty... jeśli nie jesteś Gazdą to jesteś komuchemŚwiat jest zamały dla więcej niż jednego libertarianina
![]()
Czy gdybym w 1917 wspierał armię carską datkami aby walczyli z komunistami, też byłbym komuchem tyle, że carskim, bo wspierałbym państwo?Głosujesz na PiS = jesteś komuchem.
Mi tam 5 minut nie szkoda aby przejść się do lokalu..
poza metodami walczymy też o coś innego bo ja nie walcze o to by była władza i państwo...Ty masz swoją metodę walki, ja mam swoją
Rozumiem to. Zajrzyj do mojego ostatniego posta wyżej. Uważam, że obecny uklad staje się za silny i napuszczenie na niego innego układu jest korzystne.poza metodami walczymy też o coś innego bo ja nie walcze o to by była władza i państwo...
Niegłosowanie też nie zmienia faktu, że nadal jest władza.ale zamiana układu nie zmienia faktu że nadal jest władza...
a może to jeden wielki układ i ino zamieniają układziki...
oddajac swój głos, mówisz: tak chce by komuch z pisu był władcą wszystkich i wszystkim pierdolił co i jak mają na swoim robić...
no ale ja nie daje głosu na tak dla władzy... taka jest różnica...Niegłosowanie też nie zmienia faktu, że nadal jest władza.
Te 5 min. może Cię kosztować dużo więcej. Przez 5 lat codziennie będziesz żyrował etatystyczne projekty.Mi tam 5 minut nie szkoda aby przejść się do lokalu..
Nie, bo nie mam poczucia winy. Nie łudzę się też, że zmiana będzie jakoś widoczna.Te 5 min. może Cię kosztować dużo więcej. Przez 5 lat codziennie będziesz żyrował etatystyczne projekty.
Po paru takich wyborach docenisz jaki komfort ma niegłosujący.