Gupie gupoty Zbigniewa Stonogi...

kr2y510

konfederata targowicki
12 453
22 419
Jak sam robił geszefty z Kwaśniewskim, to było dobrze, ale jak koryto się urwało i postsowiecka Samoobrona wypadła z gry, to rżnie na patriotę. Ja policyjnym kapusiom i prowokatorom z zasady nie wierzę, więc dla 100-nogi nie będę robił wyjątku.
Kurwa mać, przestańcie się zachwycać komuchem.
 
D

Deleted member 4683

Guest
Ełcka kuria wydała oficjalny komunikat w tej sprawie:

„W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą skandalicznych czynów dwóch kapłanów diecezji ełckiej (ks. Michała Stankiewicza i ks. Pawła Markowskiego), oraz wobec pomówień dotyczących Caritas Diecezji Ełckiej i jej Dyrektora, przekazujemy następujące oświadczenie:
– ks. Michał Stankiewicz został zawieszony w czynnościach kapłańskich, otrzymał zakaz noszenia stroju duchownego i został odwołany z parafii, w której pracował w maju br., gdy tylko wyszła na jaw sprawdzona informacja o jego niewłaściwym zachowaniu
– ks. Paweł Markowski został zawieszony w czynnościach kapłańskich, otrzymał zakaz noszenia stroju duchownego i został odwołany z parafii, w której pracował w październiku br., po opublikowaniu oczerniającego go materiału i po rozmowie z biskupem ełckim

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu tego, iż niektórzy kapłani sprzeniewierzają się świętości powołania kapłańskiego i modlimy się za tych kapłanów oraz za Wspólnotę Kościoła, która przez ich grzechy została zraniona.

Ponadto wobec nasilających się i niepotwierdzonych pomówień oraz publicznego znieważania ks. Dariusza Kruczyńskiego, Dyrektora Caritas Diecezji Ełckiej, bp Jerzy Mazur, po zasięgnięciu opinii szerszego grona doradczego, postanowił przyjąć wcześniejsza prośbę ks. Dariusza, w której dla dobra Kościoła i instytucji Caritas poddał się decyzji Biskupa Ordynariusza. Biskup Ełcki podjął decyzję, by na czas, gdy sytuacja jest badana i sprawdzana, zawiesić ks. Dariusza Kruczyńskiego na urzędzie Dyrektora Caritas Diecezji Ełckiej. Obowiązki Dyrektora na ten czas pełnić będzie ks. Maciej Gilewski
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
985
2 219
W 32 minucie mówi rzeczy, które nie są libertariańskie. W zasadzie mam promyczek nadziej, że nie zdaje sobie sprawy, co powiedział i myśli trochę inaczej, ale stracił wiele w moich oczach.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 786
13 545
- Akta (afery podsłuchowej) dostałem od Kurskiego – przyznał Zbigniew Stonoga w programie „Skandaliści” w Polsat News.


Prowadzącej program „Skandaliści”, Agnieszce Gozdyrze tłumaczył, że w zamian miał otrzymać ułaskawienie – dzięki któremu z kolei mógłby ubiegać się o mandat poselski. - Kupili mnie. Świadomie ja się na to zgodziłem. I on się umówił ze mną na to ułaskawienie – stwierdził Stonoga. Niedowierzająca temu co słyszy Gozdyra zapytała ponownie. - Duda z Kwiatkowskim umówili się ze mną na to ułaskawienie. Wtedy jeszcze nie był prezydentem – wyjaśnił Stonoga.

- Mam to szczęście, że te wszystkie nieudaczniki życiowe lecą raz dwa do sądu. Więc gdybym nie miał, to bym pewnie tego tu nie mówił – odpowiedział na pytanie o przekonujące dowody na poparcie rzucanych słów. - Jeśli zajdzie taka konieczność, to te dowody się znajdą. One dziś nie mają większego znaczenia – dodał Stonoga.

- (Akta) dał mi Jacek Kurski. 7 czerwca 2015 roku. To była akcja, która odbyła się wspólnie i w porozumieniu z Prawem i Sprawiedliwością. Z pełną premedytacją ją przeprowadziłem. Cieszę się, bo jednak takie szkodniki, jak cudowne dziecko polskiej demokracji Radek Sikorski jest, gdzie jest. Natomiast gdy widzę skutki tego, co zrobiłem, że tak ten chory, psychiczny PiS rządzi samoistnie… - powiedział Stonoga.
 
Ostatnia edycja:

T.M.

antyhumanista, anarchista bez flagi
1 269
3 890
Czyli Stonoga sobie wykoncypował, ze dostanie od pisiorów papiery na wysadzenie PO, a dzięki temu dostanie ułaskawienie i wjedzie do sejmu, a teraz płacze, że dzięki niemu PiS się zabetonował jako partia rządząca? Jeśli dzięki temu powstała Wielka Improwizacja, to było warto.
 
Do góry Bottom