Feminizm

chaplean

Well-Known Member
181
423
ty, w sumie racja.

ale widzę, że miodek mówi że MCS spoko
Profesor Miodek wskazuje m.in. na to, że we Francji pierwsze w dwuczłonowym nazwisku zawsze jest nazwisko męża. Po drugie - wskazuje na prawo rosnących członów" Behagla, według którego człon krótszy figuruje przed dłuższym. - Na tej samej zasadzie mówimy Grota-Roweckiego, a nie Roweckiego-Grota, Bora-Komorowskiego, a nie Komorowskiego-Bora, czy Boya-Żeleńskiego, a nie Żeleńskiego-Boya. Zasada dotyczy zarówno nazwisk jak i przydomków - tłumaczył wielokrotnie na łamach Gazety Wrocławskiej prof. Miodek. Sama noblistka goszcząc w 1930 roku w Archikatedrze Lubelskiej, a będąc już mężatką, podpisała się w księdze gości jako Maria Curie-Skłodowska. Prof. Bernard Jancewicz, który kilka lat temu jako przewodniczący komisji nazewnictwa Towarzystwa Miłośników Wrocławia komentował dla nas ten przypadek uważa, że chociaż w polskiej tradycji przyjęte jest umieszczanie nazwiska panieńskiego przed mężowskim, to w tym przypadku można mówić o wyjątku. Noblistka sama zrezygnowała z używania nazwiska panieńskiego i na całym świecie znana jest jako Maria Curie.
 

rawpra

Well-Known Member
2 742
5 237
ty, w sumie racja.

ale widzę, że miodek mówi że MCS spoko
MCS posługiwała się też w pewnym okresie tylko nazwiskiem panieńskim
6sQKejj.jpg
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 842
Nie wiem czy mam rację, ale akurat mi nie przeszkadza, że miała dobry instynkt i ożeniła się z utalentowanym naukowcem. W dodatku wielu utalentowanych naukowców nie mogłoby prawdopodobnie wykonywać pracy na takim poziomie bez wsparcia ze strony ich małżonków. Chociaż nie znam szczegółów z ich życia.
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 660
6 594
https://www.yahoo.com/news/john-kelly-sad-women-no-225334921.html

Huffington Post nigdy nie zawodzi! Skarbnica lewackiego i feministycznego lolkontentu.

"Kelly lamented that, unlike in the good old days, some things no longer get respect ― like Gold Star families, religion and women."
“Women were sacred and looked upon with great honor."

Odpowiedz feministki:

"Kelly, however, seems to be missing the point of this conversation, which is that many women have no desire to be treated as separate and “sacred.” They simply want to be acknowledged as human beings who deserve basic respect and equality."

Jezu, ale tepa suka...
 
Do góry Bottom