Cmentarz

Wujaszek Ilicz

Well-Known Member
228
627
Otóż nie, gdyż poprzez tamtą emotkę nie wyrażałem swoich emocji związanych ze śmiercią J. McC.(nie mam żadnych) tylko zdziwienie wynikłe z tego że można jednego dnia zrezygnować z leczenia i umrzeć następnego. Biorąc pod uwagę kim był nieboszczyk to w zasadzie jestem przekonany że taki przebieg jego śmierci będzie, jeśli już nie jest, obiektem spekulacji osób z odchyłem spiskowym.
 

Sorasil

Well-Known Member
135
405
Otóż nie, gdyż poprzez tamtą emotkę nie wyrażałem swoich emocji związanych ze śmiercią J. McC.(nie mam żadnych) tylko zdziwienie wynikłe z tego że można jednego dnia zrezygnować z leczenia i umrzeć następnego. Biorąc pod uwagę kim był nieboszczyk to w zasadzie jestem przekonany że taki przebieg jego śmierci będzie, jeśli już nie jest, obiektem spekulacji osób z odchyłem spiskowym.

Mój post to był żart, widziałem emotkę na końcu Twojego posta, zobacz sobie emotkę na końcu mojego
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 726
7 913
Otóż nie, gdyż poprzez tamtą emotkę nie wyrażałem swoich emocji związanych ze śmiercią J. McC.(nie mam żadnych) tylko zdziwienie wynikłe z tego że można jednego dnia zrezygnować z leczenia i umrzeć następnego. Biorąc pod uwagę kim był nieboszczyk to w zasadzie jestem przekonany że taki przebieg jego śmierci będzie, jeśli już nie jest, obiektem spekulacji osób z odchyłem spiskowym.
Muszę sprawdzić kiedy po raz ostatni pisał na Twitterze.

Edit
21 sierpnia
 
D

Deleted member 6341

Guest
Nie żyje Burt Reynolds. Zmarł w wieku 82 lat w szpitalu na Florydzie. Aktor miał zawał serca.




" To smutny dzień. Mój przyjaciel Burt Reynolds odszedł. Pamiętam go z 1979 roku. Zawsze przypominał mi, że powinienem go obsadzić jako pułkownika Trautmana w 'Rambo - pierwsza krew'" - wspominał Sylvester Stallone. "Powiedziałem, że to niemożliwe, bo jesteś za drogi i za sławny i prawdopodobnie większym twardzielem niż Rambo. Śmiał się. Miał świetne poczucie humoru i lubiłem jego towarzystwo. Spoczywaj w pokoju Buddy" - dodał
 

rawpra

Well-Known Member
2 743
4 987
Walter Mischel (ur. 22 lutego 1930 w Wiedniu, zm. 12 września 2018 w Nowym Jorku[1]) − amerykański psycholog.



Walter Mischel urodził się 22 lutego 1930 roku w Wiedniu w rodzinie żydowskiej, jego ojciec był przedsiębiorcą. Po anschlussie Austrii (1938) wraz z rodziną wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i 1940 roku osiedlił się na Brooklynie, gdzie jego rodzice otworzyli sklep. Po ukończeniu szkoły otrzymał stypendium na New York University[2].

Początkowo zainteresowany medycyną, zajął się ostatecznie psychologią, z której uzyskał licencjat w 1951 roku. Wyspecjalizował się w psychologii klinicznej i zdobył magisterium w tej dziedzinie na City College of New York (1953), następnie doktorat na Ohio State University (1956). Kolejne dwa lata spędził jako wykładowca na University of Colorado, a następnie przeniósł się na Harvard University(1958−1962), Stanford University (1962−1982)[2] i Columbia University (od 1983). W wolnych chwilach malował i rzeźbił[3].

W końcu lat 60. Mischel zaczął badać zjawisko opóźnionej gratyfikacji, czyli zdolności do rezygnacji z natychmiastowych, ale niewielkich korzyści na rzecz odłożonych w czasie, ale większych korzyści. Na potrzeby swoich badań przeprowadził eksperyment na dzieciach w wieku przedszkolnym, którym oferował dwa cukierki marshmallow w zamian za rezygnację z jednego. Kolejna tura badań, prowadzona po upływie kilku lat, pokazała, że dzieci mające zdolność dłuższego opierania się pokusie zjedzenia cukierka odnosiły większe sukcesy edukacyjne, cieszyły się lepszym zdrowiem i budowały zdrowsze relacje międzyludzkie[2].

W czasie pracy na Harvard University poznał i poślubił Harriet Nerlove, z którą miał trzy córki. Wspólnie z żoną pracował przy kilku projektach naukowych, w następnych latach para rozwiodła się[3].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Mischel
 

Cptkap

Well-Known Member
686
2 939
Zmarł kolejny bohater o7



Albert Dryden, who shot a council worker dead in front of TV cameras, has died following his release from prison.
The landowner became notorious in 1991 when he shot dead Harry Collinson, the principal planning officer with Derwentside council, County Durham, during a dispute over an illegally built bungalow in 1991.

In June 1991, Dryden opened fire on Mr Collinson and Michael Dunstan, the council solicitor, as they led an operation to demolish a bungalow built on his rural smallholding, in view of TV cameras.
Journalists and council workers fled as Dryden continued to shoot. He fired two further shots into Mr Collinson's heart and brain after the 46-year-old father of two fell wounded into a ditch.​



https://news.sky.com/story/killer-a...es-after-release-11501195?dcmp=snt-sf-twitter
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 886
22 098
No to dołączyła do Freddiego po latach.

Nie żyje diva operowa Montserrat Caballe
dzisiaj 09:07
Słynna hiszpańska diva operowa Montserrat Caballe zmarła w nocy w szpitalu Sant Pau w Barcelonie - poinformowały źródła w tym szpitalu, na które powołuje się agencja AFP. Śpiewaczka miała 85 lat.
Foto: GERARD JULIEN / AFP
Montserrat Caballe

Rzecznik placówki Abraham del Moral powiedział Associated Press, że rodzina artystki prosiła, aby nie ujawniać przyczyny jej śmierci. Caballe była w szpitalu od września. Hiszpańskie media podały, że Caballe trafiła tam z powodu problemu z woreczkiem żółciowym.

Pogrzeb śpiewaczki, która od lat miała kłopoty ze zdrowiem, odbędzie się w poniedziałek w stolicy Katalonii, a poprzedzi go niedzielne czuwanie - podała AFP.

Montserrat Caballe była uważana za jeden z największych głosów lirycznych XX wieku, najbardziej uniwersalną pieśniarkę wśród hiszpańskich śpiewaków operowych, divę na miarę tak wielkich głosów jak Maria Callas, Joan Sutherland, Elisabeth Schwarzkopf czy Renata Tebaldi, zarówno ze względu na jego jakość wokalną, jak i opanowanie techniczne - zwraca uwagę agencja EFE.

W ciągu swojej ponad 50-letniej kariery Caballe zinterpretowała setki oper i koncertów na największych scenach na świecie wraz z najlepszymi orkiestrami i obsadą. Znana była szczególnie z techniki bel canto i interpretacji ról oper Rossiniego, Belliniego, Donizettiego, Verdiego i Pucciniego. Łącznie miała w swoim repertuarze około 90 partii operowych, liczne partie oratoryjne oraz utwory kameralne, w tym około 800 pieśni. Caballe na scenie pojawiła się prawie 4 tysiące razy.

Urodzona w rodzinie robotniczej w Barcelonie Caballe zaprezentowała swoje muzyczne talenty dość wcześnie, śpiewając kantaty Bacha w wieku siedmiu lat. W wieku lat ośmiu dostała się do konserwatorium muzycznego Liceu w Barcelonie. Na jego zakończenie w 1954 roku zdobyła złoty medal. Studiowała operę w Mediolanie, a w 1956 roku dołączyła do Opery w Bazylei i w tymże roku zaśpiewała swoją pierwszą główną rolę w miejskim Staatstheater jako Mimi w "Cyganerii" Giacoma Pucciniego.

Cztery lata później została główną śpiewaczką Opery w Bremie. W roku 1960 po raz pierwszy stanęła na deskach mediolańskiej La Scali, gdzie zaśpiewała niewielką rolę jednej z dziewcząt-kwiatów w "Parsifalu" Ryszarda (Richarda) Wagnera.

Caballe nie bała się eksperymentować muzycznie. Z Freddiem Mercurym, wokalistą brytyjskiego zespołu Queen, nagrała album "Barcelona"; tytułowa piosenka towarzyszyła sportowcom podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1992 w Barcelonie. Śpiewała duety także z innymi znanymi gwiazdami popu i rocka: Johnnym Hallydayem, czy Bruce'em Dickinsonem z heavymetowego zespołu Iron Maiden.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 148
1 934
Korzystając z okazji przypadającego święta, gdy wspomina się odeszłe w tym roku osoby warto wspomnieć, kogo pomijały prasowe nagłówki. W tym roku media nie zauważyły odejścia Marka E. Smitha, lidera i jedynego stałego członka postpunkowej formacji The Fall. Może wynika to z tego, że w naszym kraju nie był to zespół cieszący się szczególną popularnością, choć to jedna z ważniejszych grup swojego nurtu. The Fall pochodzili z Manchesteru i w latach siedemdziesiątych grali próby w tym samym budynku co Joy Division. Mark E. Smith podobno w czasach jeszcze przed punkowych już lubił szokować i chodził z opaską ze swastyką. Simon Reynolds w swojej książce o postpunku przytacza słowa dziewczyny, która w pierwszym składzie grała na klawiszach i mówiła, że zaczynali jako kolektyw, a przerodzili się w dyktaturę. We wczesnych latach osiemdziesiątych producent z wytwórni Rough Trade miał zapytać się Smitha czy to nie jest dziwne, że nie rozmawia z członkami swego zespołu, na co ten odpowiedział, że muzyk to jedna z najniższych form życia. Taki był z niego pokręcony gość. Zapodam utwór, w którym Smith podaje się za ikonę kraut rocka i mam nadzieję, że w ten sposób ze względu na miejsce, w którym to czynię, nie przyczynię się do rychłego odejścia na drugą stronę również Suzukiego.
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 726
7 913
'The real Super Mario' dies aged 84



Mario Segale, the man after whom video game hero Super Mario was named, has died aged 84.

Mr Segale was a successful Italian-American property developer from the US state of Washington.

In the 1980s, he leased a warehouse to Nintendo of America who decided to name the star of their new video game after him.

Mr Segale joked to the Seattle Times in 1993 that he was "still waiting for my royalty cheques".

Super Mario was originally called Jumpman until Nintendo decided it wanted to give the character a proper name.

Mr Segale said it was Minoru Arakawa, who had been tasked with setting up Nintendo of America, who told him the video game hero carried his name.

According to his obituary, Mr Segale "always ducked the notoriety and wanted to be known instead for what he accomplished in his life".

He leaves behind his wife Donna, four children and nine grandchildren.

The Mario series is often cited as the most successful video games franchise of all time.

The plumber's latest adventure, Super Mario Odyssey, is currently the best-selling game on the new Nintendo Switch console and has sold more than 12 million copies
 

Slavic

Wolnorynkowiec
408
1 127
Do góry Bottom