Wkurzające newsy z rana

NoahWatson

The Internet is serious business.
997
2 249
Two people are charged in connection to an altercation Wednesday at a Chipotle parking lot in Orion Township.

A video first shared on Twitter and then uploaded to YouTube shows what appears to be three women in a verbal altercation with another woman and her husband. At one point a woman pulls out a handgun and points it at the other women -- a mother and her two daughters.

Oakland County Sheriff Michael Bouchard held a news conference Thursday afternoon to address the case. He shared the videos and six different 911 calls. Bouchard said two people -- the driver and passenger of the minivan shown in the videos -- were arrested and are facing felonious assault charges, a four-year felony. They remained in custody Thursday and were expected to be arraigned in the afternoon.



Biali siedzą, bo rasizm.
Z tego co widzę murzynki nie miały broni w rękach, a nawet nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej. Jeśli była możliwość zadzwonić na policję i poczekać kilka minut w środku auta, to po co wyciągała i celowala z broni? Jeśli murzynki zarysują auto to proces o odszkodowanie i tyle.
Murzynki ewidentnie pojebane i prowokowały, ale to nie uzasadnia dać się ponieść emocjom.
 

Adynatos

New Member
11
17
https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/307119996-Szukaja-pumy-ktora-miala-trafic-do-zoo.html

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Katowicach szukają pumy i jej właściciela. Mężczyzna wraz z dzikim kotem mieszka na terenie gminy Ogrodzieniec.
Sąd zdecydował, że mężczyzna nie może posiadać dzikiego zwierzęcia i nakazał przekazanie go do poznańskiego ogrodu zoologicznego, ale właściciel nie chce tego zrobić.

Weteran z Afganistanu sześć lat temu kupił w Czechach małą pumę. Wychował ją we własnym domu.
Chwalił się nietypowym kotem m.in. w mediach społecznościowych. Była też używana do sesji fotograficznych, na których zarabiał właściciel.

Sąd w Zawierciu zdecydował, że były żołnierz nie może trzymać na swojej posesji pumy i powinien przekazać ją do poznańskiego ogrodu zoologicznego, tego samego, do które pod koniec ubiegłego roku przejęło tygrysy, które utknęły na polsko-białoruskim przejściu granicznym.
Gdy pracownicy zoo wraz z dziennikarzami wczoraj pojawili się na posesji pod Ogrodzieńcem weteran zaczął im grozić m.in. nożem. Zabrał zwierzę i skrył się w okolicznych lasach.
Na miejsce przyjechała policja, która rozpoczęła poszukiwania i pumy i byłego żołnierza. Aktualnie szukają ich policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Policja ostrzegała i dalej ostrzega mieszkańców, którzy przebywają na tym terenie, by uważali. Mimo tego, że puma do tej pory nie zaatakowała nigdy człowieka to jednak nie można zapominać, że to dzikie zwierzę, którego zachowanie może być nieprzewidywalne.
- Ten kot przebywał w dramatycznych warunkach. Małej klatce. Ale to też dzikie zwierzę z pierwszej grupy tych niebezpiecznych, nie ma możliwości, aby tego rodzaju zwierzę jak pumę, tygrysa czy lwa posiadała osoba fizyczna, a nie instytut badawczy czy ogród zoologiczny – tłumaczy w specjalnym nagraniu Ewa Zgrabczyńska, dyr. poznańskiego zoo.
Dodaje, że niestety luka cyrkowa powoduje, że tego typu cierpienie zwierząt, niewyobrażalne dotyczące m.in. dużych drapieżnych kotów, które powinny żyć na wolności, a są gatunkami zagrożonymi wyginięciem, nie tylko ze względu na bestialstwo ludzi, niszczenie i dewastacje ich naturalnych środowisk , ale również dlatego, że są odłapywane, tresowane, utrzymywane jako maskotki domowe, albo poddawane brutalnym praktykom cyrkowym.
- Nie może być tak, że ludzie mówią o pumie, tygrysie czy lwie jak o ukochanym psie –podkreśla szefowa poznańskiego zoo.
Wczoraj akcja poszukiwawcza pumy i byłego żołnierza prowadzona była n terenie lasów i pól. Nie udało się ich odnaleźć do nocy.
Od rana poszukiwania są kontynuowane. W akcji bierze udział ok.200 policjantów, ale też śmigłowiec z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz drony.
Jest też wpis na Wykopie twierdzący, że to manipulacja:

https://www.wykop.pl/artykul/559850...brac-pume-wlascicielowi-i-manipuluje-faktami/

Zoo w Poznaniu siłą próbuje odebrać pumę właścicielowi i manipuluje faktami



Dzisiaj w mediach mogliście przeczytać o weteranie z afganistanu, który ukrył się w lesie z pumą:

https://katowice.wyborcza.pl/k...

https://www.fakt.pl/wydarzenia...

https://tvn24.pl/polska/ogrodz...



Poznańskie ZOO zamieściło na swojej stronie film prezentujący skandaliczne warunki, w których była trzymana.


Problem w tym, że klatka nie przedstawia faktycznych warunków, w jakich trzymana była puma. Jak można się domyślić, była to klatka transportowa.



Facet, który jest tym "strasznym i bezdusznym" weteranem to człowiek, który stworzył inicjatywę Projekt Puma: https://www.facebook.com/proje...

Zbierał w internecie pieniądze na utworzenie gospodarstwa edukacyjnego: https://zrzutka.pl/5jz7gj

Stworzył dobre warunki do przechowywania tej Pumy. Owe warunki są całkowicie odmienne od tego co prezentuje poznańskie zoo.
 

pawlis

Samotny wilk
2 404
9 154
Właśnie miałem wrzucać o sprawie. Jak się dowiaduję, to poznańskie zoo na swym face'ie kasuje komentarze wytykające manipulacje i sadzi bany:

Szczególnie, że gostek ma wszystkie ważne papiery i spełnia wszelkie warunki przetrzymywania zwierząt tego rodzaju, a sporo osób potwierdza jego wersję:

A co do obecnej dyrektorki zoo, to nie widzi belki we własnym oku, gdyż otrzymała wyrok za prowadzenie pseudohodowli kotów. Oraz podczas jej kadencji poznańskie zoo straciło status ogrodu zoologicznego i jak słuchy krążą pozdychało sporo zwierzy i padły zarzuty o mobbing:
 
Ostatnia edycja:

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 855
6 984
Tyle lat gość sobie chodził z pumą po wsi i nikomu to nie przeszkadzało.
Ciekawy wywiad z przed lat:

Szczerze – zaatakowała cię kiedyś?

Gdy skończyła rok były takie sytuacje. Śpisz sobie i dostajesz do głowy żaróweczkę: coś za cicho. Leżałem przykryty kołdrą i nasłuchiwałem. Nagle usłyszałem wyskok. Prawie 40 kilogramów wylądowało mi na twarzy i próbowało dziabać w szyję. I wiesz wtedy, że to już nie zabawa. Wszystko się dzieje już na serio. Nie możesz się podnieść, masz tylko dwie ręce, a zwierze cztery łapy, którymi cię dociska i pysk. Daj sobie z tym radę. Jest klimacik, co? Co ważne – przy walce na zasadzie „ja ciebie pobiję a ty mnie” nie masz szans, bo zwierze się wkręca. Włącza się popęd łupu – skoro już coś zacznie robić, czyli walczyć z tobą, musi to skończyć. Taka chytra baba z Radomia. Chcesz zabrać swoją rękę, a to przecież jest łup. Dlaczego ma oddawać?

Nie możesz wykonywać ruchów. Analizujesz sytuację. Jeśli zrobi ci przerzut z ręki na twarz, to jesteś w jeszcze gorszej sytuacji, bo nawet nie możesz wezwać pomocy. Więc to że gryzie ci rękę jeszcze nie jest w sumie takie złe. Musisz rozwiązać sytuację i opanować. To jak z poślizgiem samochodu – spokojna noga z gazu, wyprowadzenie na prostą.

I jak wybrnąłeś z tego?

Siłą spokoju. Nie możesz tłuc zwierzęcia, bo twoja ręka jest na łamaczach, które służą do łamania kości, a wtedy zwierzę zaciśnie jeszcze bardziej. To nie jest piesek, że podwadzisz pysk drugą ręką i wyjmiesz. Nie masz szans rozewrzeć. Wychodzi wyłącznie opanowanie i wypracowanie ze zwierzęciem tego, że nie wolno. Teraz gdy mnie gryzie po gardle to wie, że nie może użyć maksymalnej siły.
 

Claude mOnet

Well-Known Member
992
1 966
Tyle lat gość sobie chodził z pumą po wsi i nikomu to nie przeszkadzało.
Ciekawy wywiad z przed lat:

Szczerze – zaatakowała cię kiedyś?

Gdy skończyła rok były takie sytuacje. Śpisz sobie i dostajesz do głowy żaróweczkę: coś za cicho. Leżałem przykryty kołdrą i nasłuchiwałem. Nagle usłyszałem wyskok. Prawie 40 kilogramów wylądowało mi na twarzy i próbowało dziabać w szyję. I wiesz wtedy, że to już nie zabawa. Wszystko się dzieje już na serio. Nie możesz się podnieść, masz tylko dwie ręce, a zwierze cztery łapy, którymi cię dociska i pysk. Daj sobie z tym radę. Jest klimacik, co? Co ważne – przy walce na zasadzie „ja ciebie pobiję a ty mnie” nie masz szans, bo zwierze się wkręca. Włącza się popęd łupu – skoro już coś zacznie robić, czyli walczyć z tobą, musi to skończyć. Taka chytra baba z Radomia. Chcesz zabrać swoją rękę, a to przecież jest łup. Dlaczego ma oddawać?

Nie możesz wykonywać ruchów. Analizujesz sytuację. Jeśli zrobi ci przerzut z ręki na twarz, to jesteś w jeszcze gorszej sytuacji, bo nawet nie możesz wezwać pomocy. Więc to że gryzie ci rękę jeszcze nie jest w sumie takie złe. Musisz rozwiązać sytuację i opanować. To jak z poślizgiem samochodu – spokojna noga z gazu, wyprowadzenie na prostą.

I jak wybrnąłeś z tego?

Siłą spokoju. Nie możesz tłuc zwierzęcia, bo twoja ręka jest na łamaczach, które służą do łamania kości, a wtedy zwierzę zaciśnie jeszcze bardziej. To nie jest piesek, że podwadzisz pysk drugą ręką i wyjmiesz. Nie masz szans rozewrzeć. Wychodzi wyłącznie opanowanie i wypracowanie ze zwierzęciem tego, że nie wolno. Teraz gdy mnie gryzie po gardle to wie, że nie może użyć maksymalnej siły.
Po wywiadzie stwierdzam kategorycznie, że ten polski najemnik jest popierdolony "level hard". Nie dlatego, że żył z pumą, tylko jak się zachowuje, co ma w głowie i co robi w życiu (pseudo cyrkowiec, zarabia z datków i pokazów wyłącznie dzięki pumie). Poniżej fragment z tego co sam mówił:
”Zapraszają nas też na wewnętrzne wykłady do firm. Siedzi sobie 200 osób, puszczam Nubię i mówię:
– Sprawdzimy, kto kłamał w CV.
Ludzie już wydygani. Podchodzę do losowego gościa z tłumu i krzykiem:
– Imię nazwisko, imię nazwisko, imię nazwisko, z kim przyjechałeś, dlaczego jesteś kurwa z Berlina?! Ile masz dzieci?! Ile pytań, nie odpowiedziałeś! Nie odpowiedziałeś!!! Mów!!!
– Eeee…
– I czym dla ciebie jest stres? Napisałeś w CV, że możesz działać pod wpływem stresu. Pali się dom i co robisz? Stres to dla ciebie to, że nie zabrałeś kanapek z domu?
– Eeee…
Przez samą pumę nie potrafią już zebrać myśli, a potem wpada gość i krzyczy im w twarz. Wpadamy, robimy rozróbę i nagle się okazuje, że nie ma kozaka.”

No kurwa, kto normalny nie byłby "wydygany" jakby miał 3m od siebie pumę. Jest ktoś taki na tym forum? Przypuszczam, że szczerze wątpię...
 

from_my_cold_dead_hands

Well-Known Member
261
422

Hanki

Secessionist
1 324
3 998
Kapitan państwo ponownie wyciąga swoje brudne, widzialne ręce po cudzą własność, tylko dlatego, że ktoś postanowił trzymać w domu kota nieco innego niż standardowe:

 

MaxStirner

Well-Known Member
2 346
4 018
Jak wiadomo podpisano ugode - za "przeprosiny" wobec dyrektorki puma zamiast do histerycznej lewaczki z zoo w Poznaniu trafila do Cieszyna dokąd wlascicielowi dużo bliżej a zoo odnosi sie do niego pozytywnie. Poznań wycofal zarzut znieslawienia dyrektorki itp
Z tego co widze ma nadzieje na odzyskanie pumy i chyba nawet walczy o zmiane prawa, czy to realne nie wiem
Prosi o podpisywanie petycji i lajkowanie profilu "Projekt Puma Nubia" gdyż twierdzi że tylko dzieki naciskowi spolecznemu wyszedl z lasu bez szwanku i może cos zmienic. Wiem, że tu petycje nie są popularne, ale na wyrazną prosbe o podpisy i poparcie na na Fb udostępniam
 

gordonfree

Well-Known Member
245
598

I tak się kończy prohibicja. Pamiętacie pewnie cyklicznie wybuchające fale zatruć "nowym, mocniejszym dopalaczem"? Gdyby nie zajmowano się tym, to problemu w ogóle by nie było. Albo byłby marginalny. Dodawanie kolejnych substancji do listy narkotyków z najwyżej grupy prowadzi do powstawania kolejnych, mniej przebadanych, coraz dziwniejszych w działaniu (a na ogół mocniejszych). To też pewnie zostanie dopisane do listy, a za 2 lata znowu usłyszymy o jakimś krokodylu tym razem 120 razy mocniejszym.

Widziałem ze 2 lata temu reportaż, w którym pani ekspert od uzależnień mówiła, że prawdziwa moda na dopy zaczęła się wraz z rządową walką ze zjawiskiem. Rząd zrobił im najlepszą reklamę jaką tylko można sobie wyobrazić. Ach, szkoda gadać.
 

Luizy

Well-Known Member
501
1 827
Pozostaje czekać, aż przyjdzie kolej na libów o niskiej ugodowości w BIG5 "kwestionujących autorytety".

 
Do góry Bottom