Ukraina w Uni Europejskiej

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 609
5 724
Zawsze mnie zastanawia, jak to jest: kuce wychwalają zjebane kraje jak Rosja, Chiny czy Ukraina, a mieszkają w UE?! Jedź do Rosyji czy Ukrainy to zobaczysz, że każdy kraj UE (także i Polska!) to raj przy tych gównach.

Mieszkam w UE (Irlandia) od ponad 10 lat, i niestety ciągle to jeden z najlepszych krajów do zamieszkania nie tylko w Europie, ale i na świecie - tylko czemu te kuce ze "zlasowanym" mózgiem zawsze oglądają się na kraje upadłe, które nie mają VATu, jakby to było najważniejsze? Jedźcie do Angoli czy Somali, nie tylko nie mają VATu, a nawet podatku dochodowego! Kuce do Somali!
UE nie mniej zjebana niz Chiny. Tylko w nieco inny sposob... Zreszta mylisz sie co do kucow bo paru tu w Chinach znam. W sumie wiecej tu kucow niz lewakow.

Zreszta: co zes sie tak nagle wpienil na Somalie?! I kucow? I Rosje?
 
C

Cngelx

Guest
Zawsze mnie zastanawia, jak to jest: kuce wychwalają zjebane kraje jak Rosja, Chiny czy Ukraina, a mieszkają w UE?! Jedź do Rosyji czy Ukrainy to zobaczysz, że każdy kraj UE (także i Polska!) to raj przy tych gównach.

Mieszkam w UE (Irlandia) od ponad 10 lat, i niestety ciągle to jeden z najlepszych krajów do zamieszkania nie tylko w Europie, ale i na świecie - tylko czemu te kuce ze "zlasowanym" mózgiem zawsze oglądają się na kraje upadłe, które nie mają VATu, jakby to było najważniejsze? Jedźcie do Angoli czy Somali, nie tylko nie mają VATu, a nawet podatku dochodowego! Kuce do Somali!

Możesz wyjaśnić jak to co napisałeś odnosi się do mojej wypowiedzi? Kompletnie nie mogę znaleźć żadnego powiązania...
 
X

xawas

Guest
Mieszkam w UE (Irlandia) od ponad 10 lat, i niestety ciągle to jeden z najlepszych krajów do zamieszkania nie tylko w Europie, ale i na świecie
Na tym forum to czytałem tylko dziewczyny wpisy wychwala Irlandie i broni to pewnie się ucieszy,że sa tutaj osoby co też im się ten kraj podoba. Nie bylem w Irlandii - czytałem, że nie tak dawno była najbardziej katolickim krajem w Europie, teraz podono juz tak nie jest. Na całym tym morzu ateizmu to może tylko Polska jest wyspą pobożną, a może też Szwajcaria?
Mam kolegę w Szkocji - od kilku lat mieszka tam na wsi z rodziną i też sobie chwali.

Jedźcie do Angoli czy Somali, nie tylko nie mają VATu, a nawet podatku dochodowego! Kuce do Somali!
Ale tutaj to ja czytałem,że tylko Ciek i Gazda chcieli do tej Somali wyjechać- a może się mylę. Kto by tam chciał mieszkać jak cygan na koczowisku - tylko strzelaniny tam i głód. Gdybym musiał to bym sobie wybudował jakąś szopę gdzies w Biszczadach według własnego projektu i tam mieszkał:)
 

Claude mOnet

Well-Known Member
914
1 571
UE nie mniej zjebana niz Chiny. Tylko w nieco inny sposob... Zreszta mylisz sie co do kucow bo paru tu w Chinach znam. W sumie wiecej tu kucow niz lewakow.

Zreszta: co zes sie tak nagle wpienil na Somalie?! I kucow? I Rosje?
Wkurzam się, bo jak można być tak spier... żeby nie widzieć rzeczywistości? Faktycznie jak widzimy dany kraj przez pryzmat newsów z Internetu i opowieści kuców od JKMa to kraje UE jawią się jak jakieś upadłe kraje, a rzeczywistość jest kompletnie odmienna. "No-Go Zones" to w rzeczywistości jakieś mordownie-dzielnice, które są nawet w Irlandii, tylko że o nich się nie mówi, bo tam biali straszą, a nie muslimy (w takim Belfaście to do dzisiaj jest grubo nawet dla policji). Zapraszam do Irlandii - w dzień kogoś z Polski z kamerą, podwiozę go na taką dzielnicę i zostawię do 21:00 - ktoś chętny?

Ps. Z opowieści i informacji z neta Chiny wydają się być znacznie bardziej spieprzone niż UE, nikt z urzedników w UE nie wgrywa do komputera/telefonu jakiś śmieci na lotnisku, a tym bardziej nie ma orwelowskiego "Social Credit" oraz wolność słowa w UE jest na nieporównywalnym poziomie do Chin (np. za rozrzucenie ulotek 4. czerwca w temacie masakry na placu Tienanmen nie tylko w samym Pekinie, ale i mniejszym mieście bym trafił do pierdla, ba nawet nie musiało by być 4. czerwca - czyż nie?). Za niedługo kraje UE odrzucą niemiecki kaganiec czyli biurokrację i socjalizm, więc będzie tylko lepiej...

Ps2. Co ja tam będę gadał, wystarczy zobaczyć ilu Chińczyków chce mieszkać w UE, a ilu Europejczyków w Chinach, mówi to samo za siebie...
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 232
Brytole pałają świętym oburzeniem, chociaż sami pewnie nie mają czystego sumienia w kwestii Ukrainy... Śmieszne to wszystko.

Sfingowana śmierć Babczenki podkopie wiarygodność Kijowa?
ŚWIAT

Dzisiaj, 31 maja (12:54)
Sfingowana śmierć rosyjskiego dziennikarza Andrija Babczenki przypomina scenę z powieści o Sherlocku Holmesie - oceniły w czwartek brytyjskie media. Podkreśliły, że może to w przyszłości podkopać wiarygodność Kijowa w walce z rosyjską propagandą.

"The Times" w korespondencji z Ukrainy napisał, że plan sfingowania śmierci dziennikarza był według jednego z ukraińskich posłów bezpośrednio zainspirowany powieściami Arthura Conana Doyle'a o słynnym detektywie. Jak podkreślono, o pomyśle śledczych nie wiedziały ani żona Babczenki, ani jego matka.

Dziennik zaznaczył jednocześnie, że wiadomość o tym, że dziennikarz żyje, wywołały "mieszankę niedowierzania, radości i wściekłości wśród (jego) przyjaciół, współpracowników i wrogów".

Jeden z ekspertów ds. rosyjskich służb bezpieczeństwa Andriej Sołdatow napisał na Twitterze, że działania Babczenki "podkopały wiarygodność dziennikarzy i mediów". "Na litość boską, Babczenko jest dziennikarzem, a nie policjantem, i częścią naszej pracy jest zaufanie, niezależnie od tego, co (prezydent USA Donald) Trump i (prezydent Rosji Władimir) Putin mówią o fake newsach" - dodał.

"Times" ocenił, że w swoich ostatnich wpisach w mediach społecznościowych Babczenko "dał podpowiedź dotyczącą swoich planów". W poniedziałek zamieścił w internecie wpis ze zdjęciem ukraińskiego śmigłowca wojskowego, do którego w przeszłości próbował się bezskutecznie dostać, a który później rozbił się, powodując śmierć wszystkich 14 osób na pokładzie. "Miałem szczęście; to były moje drugie narodziny" - napisał.

Po ujawnieniu mistyfikacji w środę wieczorem dziennikarz napisał na Twitterze: "Dobry panie, znudziło mi się umieranie. (...) Obiecałem, że umrę, jak będę miał 96 lat, gdy zatańczę na grobie Putina".

Konserwatywny "Telegraph" zwrócił uwagę, że akcja Służby Bezpieczeństwa Ukrainy została skrytykowana m.in. przez organizację Reporterzy Bez Granic, a jej szef Christophe Deloire ocenił tę operację jako "żenującą" i "godną pożałowania".

"Jedna taka sprawa wystarczy, aby rzucić cień wątpliwości na wszystkie inne mordy polityczne" - dodał.

Trik obróci się przeciwko Kijowowi?
Również "Guardian" zauważył, że wielu dziennikarzy krytycznie odnosiło się do metod użytych przez Babczenkę i ukraińskie służby, podkreślając, że mogą one pomóc Rosji w wojnie propagandowej z Ukrainą.

Były korespondent tej gazety w Moskwie Shaun Walker napisał, że "to był udany trik godny magika z morskiego kurortu, ale może jeszcze obrócić się przeciwko Kijowowi".

"Cała ta historia pomimo swej absurdalności nie jest tematem do żartów. Babczenko rzeczywiście wyjechał z Rosji z powodu strachu i to mogła być prawdziwa próba zabicia go. Pytanie brzmi jest jednak, czy ukraińskie władze, powstrzymując jego śmierć w ten sposób, nie spowodowały większych szkód, niż wyciągnęły z tego korzyści (...) i czy istniał jakiś mniej prowokacyjny sposób, by osiągnąć ten sam cel" - zastanawiał się dziennikarz.

"Następnym razem, kiedy krytyk Kremla zostanie zastrzelony, zatruty lub wypadnie z okna na betonowy chodnik pod swoim domem, pierwsze pytanie będzie brzmiało: czy on na pewno nie żyje?" - wskazał Walker. Jak dodał, "bez wątpienia możemy oczekiwać 'bronienia się Babczenką' jako domyślnej odpowiedzi Kremla na doniesienia lub nawet zdjęcia różnego rodzaju okropieństw wyrządzonych przez Rosję w najbliższych latach".

Tabloid "The Sun" zamieścił na pierwszej stronie nagłówek "Żyje się tylko dwa razy", publikując zdjęcie rzekomych zwłok dziennikarza na podłodze jego mieszkania w Kijowie. Gazeta również zwróciła uwagę na inspirację postacią Sherlocka Holmesa. Przypomniała scenę z inspirowanego tą postacią popularnego serialu, w której detektyw rzuca się z dachu londyńskiego szpitala, ale w kolejnym sezonie wraca cały i zdrowy.

Babczenko, rosyjski dziennikarz krytyczny wobec Kremla, o którego zabójstwie w Kijowie poinformowały we wtorek ukraińskie władze, nieoczekiwanie pojawił się w środę publicznie na konferencji prasowej w Kijowie wraz z szefem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasylem Hrycakiem i prokuratorem generalnym Jurijem Łucenką.

Dziennikarz wyjaśnił, że zamach na niego był rzeczywiście przygotowywany i że zgodził się wziąć udział w planowanej od dwóch miesięcy akcji SBU, która miała na celu ujęcie jego organizatorów i potencjalnych wykonawców.

Szef SBU poinformował, że zatrzymano już organizatora zabójstwa, który jest zwerbowanym przez Rosjan obywatelem Ukrainy. Do wykonania zlecenia wynajął on innego Ukraińca, byłego żołnierza, który uczestniczył w operacji przeciwko separatystom prorosyjskim w Donbasie.

41-letni Babczenko brał udział, jako żołnierz, w dwóch wojnach czeczeńskich. Po odejściu z armii został korespondentem wojennym rosyjskich mediów. Od 2017 roku mieszka na Ukrainie. Jak tłumaczył, opuścił Rosję ze względu na groźby, które otrzymywał w związku z krytyką rządów prezydenta Władimira Putina.

Z Londynu Jakub Krupa
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 538
Tej poprzedniej, wcześniejszej wypowiedzi Claude'a nie lajkuję, bo pobrzmiewa w niej tolerancja dla podatku VAT, który powinien zostać zlikwidowany. (Oczywiście nie za pomocą zastąpienia go pogłównym - nie jestem kucokorwinistą.) Nie tylko kraje śmieciowe nie mają podatku VAT! Ale generalnie jego stanowisko w tej kwestii jest właściwe.
 

Claude mOnet

Well-Known Member
914
1 571
Tej poprzedniej, wcześniejszej wypowiedzi Claude'a nie lajkuję, bo pobrzmiewa w niej tolerancja dla podatku VAT, który powinien zostać zlikwidowany. (Oczywiście nie za pomocą zastąpienia go pogłównym - nie jestem kucokorwinistą.) Nie tylko kraje śmieciowe nie mają podatku VAT! Ale generalnie jego stanowisko w tej kwestii jest właściwe.
Tak, wolę VAT niż podatek dochodowy! Ale nie, bez obaw prędzej zlikwidują VAT niż dochodowy!
 
C

Cngelx

Guest
Wkurzam się, bo jak można być tak spier... żeby nie widzieć rzeczywistości? Faktycznie jak widzimy dany kraj przez pryzmat newsów z Internetu i opowieści kuców od JKMa to kraje UE jawią się jak jakieś upadłe kraje, a rzeczywistość jest kompletnie odmienna. "
Rozumiem, szanuję i zgadzam się z Twoją opinią, ale do jasnej cholery wyjeb ten cytat sugerujący jakoby miało to cokolwiek wspólnego z moją wcześniejszą wypowiedzią.
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 609
5 724
Wkurzam się, bo jak można być tak spier... żeby nie widzieć rzeczywistości? Faktycznie jak widzimy dany kraj przez pryzmat newsów z Internetu i opowieści kuców od JKMa to kraje UE jawią się jak jakieś upadłe kraje, a rzeczywistość jest kompletnie odmienna. "No-Go Zones" to w rzeczywistości jakieś mordownie-dzielnice, które są nawet w Irlandii, tylko że o nich się nie mówi, bo tam biali straszą, a nie muslimy (w takim Belfaście to do dzisiaj jest grubo nawet dla policji). Zapraszam do Irlandii - w dzień kogoś z Polski z kamerą, podwiozę go na taką dzielnicę i zostawię do 21:00 - ktoś chętny?

Ps. Z opowieści i informacji z neta Chiny wydają się być znacznie bardziej spieprzone niż UE, nikt z urzedników w UE nie wgrywa do komputera/telefonu jakiś śmieci na lotnisku, a tym bardziej nie ma orwelowskiego "Social Credit" oraz wolność słowa w UE jest na nieporównywalnym poziomie do Chin (np. za rozrzucenie ulotek 4. czerwca w temacie masakry na placu Tienanmen nie tylko w samym Pekinie, ale i mniejszym mieście bym trafił do pierdla, ba nawet nie musiało by być 4. czerwca - czyż nie?). Za niedługo kraje UE odrzucą niemiecki kaganiec czyli biurokrację i socjalizm, więc będzie tylko lepiej...

Ps2. Co ja tam będę gadał, wystarczy zobaczyć ilu Chińczyków chce mieszkać w UE, a ilu Europejczyków w Chinach, mówi to samo za siebie...
Ano jest jak jest. Nawet dzis na LewRockwell.com o tym mowia:

https://www.lewrockwell.com/lrc-blog/china-will-fail/

Ale w to, ze w UE odbiurokratyzuja i uwolnia gosp. nijak nie wierze. Poki co ida w kierunku wiekszego zbiurokratyzowania (szczegolnie Polska) i jutrzenki zmian nie widze. Szczegolnie, ze mlodziez niezdrowo fascynuje sie Marksem (szczegolnie w USA ostatnio).
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 149
20 463
...czemu te kuce ze "zlasowanym" mózgiem zawsze oglądają się na kraje upadłe, które nie mają VATu, jakby to było najważniejsze? Jedźcie do Angoli czy Somali, nie tylko nie mają VATu, a nawet podatku dochodowego! Kuce do Somali!
Ależ kuce tam bywają od czasu do czasu, głównie po to by jebać na podatkach.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 149
20 463
News sprzed roku. W Mikołajowie (Микола́їв) w jednej ze szkół rozdawano uczniom ilustrowaną broszurę, jak zostać prostytutką. Widocznie w tym mieście to jedyna ciekawa praca dla młodych dziewcząt.
Jeszcze nie tak dawno, to była niemal jedyna praca jaką trudniły się Ukrainki w Europie.
DSC_1048_0.JPG DSC_1051.JPG DSC_1052_0.JPG
źródło polskie:
https://kobieta.onet.pl/dziecko/nastolatki/prostytutki-nastolatki-ucza-sie-jak-bezpiecznie-wykonywac-zawod/l5z3kxt
oryginalny news:
https://svidok.info/uk/news/11593

Tak też będzie w AnKapie. ;)
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
komentarz z 7 lipca 2018 z bloga adnovum (sympatyzującego z Rosją). Bloga nie czytam, ale rzucam czasem okiem na komentarze.
Tymczasem nowa „bolączka” na Ukrainie, czyli ukromedia alarmują ze (cała) Ukraina może zostać pozbawiona dostepu do wody pitnej! Powodem takiej sytuacji jest to ze w połowie czerwca wstrzymała produkcję chloru potrzebnego do dezynfekcji wody, jedyne zajmujace sie tym przedsiębiorstwo na Ukrainie, czyli zakłady ‚DnieproAzot”, uzasadniając swoja decyzje wzrostem cen gazu ziemnego. Sprawa jest na tyle poważna ze zajął sie tym ukraiński parlament i władze,kóre m.in rozważają nawet sprowadzanie chloru z zagranicy.
Warto przy tym zauważyć ze „DnieproAzot” należy do ukraińskiego oligarchy Kołomojskiego, który jest na „stopie wojennej” z obecnymi władzami w Kijowie, w szczególnosci z samym „generalissimusem” Poroszenka;
https://www.obozrevatel.com/economics/trends/ukraina-riskuet-ostatsya-bez-pitevoj-vodyi-iz-za-predpriyatiya-kolomojskogo.htm
a już 11 lipca na stronie rmfm24 czytamy:
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała, że zablokowała hakerski atak rosyjskich służb specjalnych na stację przelewania ciekłego chloru, która zaopatruje wszystkie stacje uzdatniania wody w tym kraju.
czyli jednak to Putin winny przerw. Na szczęście Putin po raz kolejny okazał się nieudacznikiem, atak odparto w kilka minut i jedyne co napastnik osiągnął to wstyd na cały świat. Dalej czytamy:
Specjaliści Cisco Systems wyrazili przekonanie, że za tą kampanią stoi rząd Rosji.
bo:
Hakerskie oprogramowanie w niej użyte ma wspólne cechy ze złośliwym oprogramowaniem zastosowanym w przeszłości do cyberataków, o które administracja USA obwiniła Rosję.
czyli wiedza specjalistyczna CISCO wg. PAP ogranicza się do powołania na amerykańską administrację, a amerykańska administracja jak wiadomo nikogo nie oskarża bezpodstawnie:

 

pawlis

Samotny wilk
2 254
7 978
Oto skutki multikulti :)...

Małpy terroryzują ukraińskich działkowców WIDEO
Właściciele dacz szykują się do operacji specjalnej – wyłapania małp. Zwierzęta od dwóch tygodni objadają sady i ogrody pod Odessą. Działkowcy uważają, że małpy uciekły z mini- ZOO, ale właścicielka zaprzecza.

https://1plus1.ua/1plus1video/tsn/1...hishtati-svoyi-sadi-vid-ekzotichnih-utikachiv

– To nie moje małpy, co wy! Chcecie to strzelajcie, chcecie to zabierajcie. Mi żadna małpa nie uciekła – mówi Alireza Pachlewanzade.

Obrońcy zwierząt mówią, że jedno zwierzę zostało już zabite.

– Małpy nie są winne. Ludzie są gotowi to znosić, ale jeśli będzie zagrożenia dla ich dzieci, zdrowia i życia, to sięgną po radykalne rozwiązania – mówi obrońca zwierząt Switłana Borsukowa.

Przyrodnicy postanowili założyć pułapkę na małpy w jednym z budynków. Chociaż przynęta będzie mogła zadziałać dopiero jesienią, gdy działkowcy zbiorą plony i drzewa zostaną puste
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Już kilka lat temu pod nieprawomyślnymi redakcjami grupki patriotów potrafiły ułożyć stosy opon i podpalić, a policja bezradnie rozkładała ręce. W końcu rzecz została w jakiś sposób zalegalizowana.

https://wiadomosci.wp.pl/ukraina-sankcje-na-kanaly-informacyjne-ludzie-odchodza-stacje-sa-sprzedawane-6303770532837505a

Ukraiński rząd zamyka wybrane stacje telewizyjne. Normalnie to się określa mianem "cenzura", ale WP jakoś wybrnęła i nazwała ogólnikowo "sankcjami". Trzeba przyznać, że to bardzo pojemne słowo i polskim odbiorcom kojarzy się raczej pozytywnie. W narracji naszych mediów sankcje to wszak słuszna kara (jak sankcje karne z kodeksu karnego) nakładana przez najwyższe czynniki demokratycznej władzy światowej.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Pisałem w tym wątku o sorowsko-banderowskim Otwartym Dialogu agitującym do wojny domowej w Polsce. Pan Sośnierz zajął się Kozłowską

https://nczas.com/2018/10/12/sosnierz-ostro-o-kozlowskiej-i-obludnikach-z-brukseli-taka-osoba-o-bardzo-podejrzanych-powiazaniach-i-koneksjach-jezdzi-po-europie-w-charakterze-eksperta-od-spraw-polskich-video/

choć nie wiem o co chodzi w zdaniu:

Również z Ukrainy dochodzą potwierdzenia tego, że również Ukraińcy maja wątpliwości do jej działalności i chcą ją oskarżyć o zdradę stanu.

bo na Ukrainie oskarżenia o zdradę stanu są delikatnie mówiąc nadużywane i ogólnie rzecz biorąc tam jest dużo większy cyrk niż w Polsce. Ukraina to nie jest przestrzeń polityczna gdzie koncepcja "racji stanu" ma rację bytu.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Zbliża sie koniec niegdyś wszechwładnego na Ukrainie oligarchy Ihora Kołomojskiego? Ukromedia informują ze oligarcha, dotychczas przebywajacy na „wypoczynku’ (faktycznie na „politycznym wychodźstwie” w zwiazku z „wojną” jaką mu wydał Poroszenko) w swoich ‚włościach” w Szwajcarii, teraz wyniósł sie do Izraela. Podobno decyzja Kołomojskiego ma zwiazek z „zainteresowaniem” jakie zaczęło mu okazywać amerykańskie FBI, które wynika z ciagnącego się od 2007 roku procesu jaki wytoczył Kołomojskiemu jeden z jego byłych partnerów biznesowych, podobno rzecz idzie o 500 milionów dolarów.
Jak zauważono decyzja Kołomojskiego o „osiedleniu się” w Izraelu, ma zwiazek z tym ze to państwo bardzo rzadko decyduje sie na wydanie obcym organom sprawiedliwości własnych „obywateli”;
https://adnovumteam.wordpress.com/2018/10/15/wojna-domowa-na-ukrainie-15-10-2019r-1226-dzien-od-nowego-rozejmu/#comment-178680

Kołomojski sam o sobie mówił "żydobanderowiec". Nawiasem mówiąc wszechwładza żydowska na Ukrainie jest praktycznie jedynym powodem uwielbienia dla tego kraju w Polsce. Niedawno tow. Targalski odwiedził Azowowców.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/targalski-gosciem-azowa/

którzy nie kryją odwołań do SS



Na górze logo azowa, na dole 2 dywizji Das Reich. A oto pan Tagalski.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
https://wpolityce.pl/swiat/360034-ukraina-zakazuje-uzywania-jezykow-mniejszosci-jako-wykladowych-to-wywoluje-napiecie-w-stosunkach-z-wegrami
Na Ukrainie mieszka ok. 150-tysięczna mniejszość węgierska, głównie na Zakarpaciu, w pasie przylegającym do granicy z Węgrami. Przeciwko ukraińskie ustawie oświatowej zaprotestowały też Rumunia, Bułgaria i Rosja. Polskie MSZ oświadczyło, że „będzie uważnie obserwować proces wdrożenia ustawy w życie i podejmie wszelkie niezbędne działania, by zapewnić Polakom na Ukrainie dostęp do nauki w języku polskim”.
http://dzienniknarodowy.pl/dzialaczka-swobody-o-wegrach-zakarpacia-sa-glupsi-niz-psy-ci-debile-potrafia-nauczyc-sie-mowy-stepana-bandery-wideo/

Iryna Farion, polityk neobanderowskiej Swobody i była deputowana do Werchownej Rady, nazwała „debilami” etnicznych Węgrów z Zakarpacia i zasugerowała, że powinni „wyjechać na Węgry”. (...)
27 lat (niepodległości Ukrainy – przyp. red.) było im za mało, żeby nauczyć się języka ukraińskiego – tłumaczy. – Posłuchajcie, kiedy wyślecie psa na szkolenie, to pies w ciągu miesiąca wróci do domu i wie, jak reagować na polecenia: „Usiądź, „Stój”, „Leż”. A im trzeba siedmiu lat, aby nauczyć się języka Stepana Bandery, języka Tarasa Szewczenki, języka Liny Kostenko. Czy potrzebujemy tak wielu debilów na Ukrainie?
  • Przykład Szwajcarii pokazuje, że państwo nie musi mieć jednego jedynego języka.
  • Język ukraiński nie pokrył tłumaczeniami podstawowej literatury, a sam Poroszenko po ukraińsku nie umie.
  • Mniejszości narodowe też płacą podatki, a z wypowiedzi pani Farion dowiadujemy się, że są utrzymywane przez Ukraińców.
  • nie są to mniejszości które osiedliły się jako migranci (np. arabowie w Europie Zachodniej). Przerośnięte terytorium Ukrainy to dar od losu (m.in od bolszewików). Ziarno dla ślepej kury. Kura natomiast zachowuje się tak jakby na te ziarno pracowała 5000 lat.
Przypuszczam, że ustawa ma po prostu dać paliwo pod kocioł wojny domowej na wschodzie, tzn. zmobilzować apatycznych kacapów. Wszak nie tylko Węgrzy są "debilami".


Ukraina, tak jak Syria, Kaukaz, Pakistan... leży wszak na linii "zderzeń cywilizacji". Na tej linii USA dokonują standardowych podpaleń w celu przeciwdziałania powstania konkurencyjnego ośrodka siły. Napisano to między wierszami w ichniejszych dokumentach (nie chce mi się teraz szukać).

Poza ustawą językową weszło również oficjalnie pozdro "Sława Ukrainie". Żydówka Anne Applebaum powiedziała, że Ukraińcy potrzebują nacjonalizmu. Widocznie żydostwo najlepiej wie kto potrzebuje nacjonalizmu a kto nie. W Polsce na przykład "czołem wielkiej Polsce" to folklor, nikt nie wyobraża sobie, żeby to było oficjalne powitanie np. w wojsku.



Ukraińcy ze stacjonującej w Lublinie LITPOLUKRBRIG już się tak pozdrawiają. Nawiasem mowiąc co za chwytliwy skrót ten LITPOLUKRBRIG. :)
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom