Szumlewicz oraz inne lewackie przypały

Finis

Anarchoindywidualista
414
1 450
Młody komunista w wywiadzie zabłysnął stwierdzeniem, że aby wprowadzić komunizm należy wyeliminować czynnik ludzki.

Wujek Stalin pękałby z dumy...


W sumie to chłopak i tak sprawiał wrażenie jednego z mniej zjebanych ludzi w tym towarzystwie biorąc pod uwagę, że przynajmniej próbował argumentować swoje poglądy podczas gry reszta po prostu rzucała bluzgami.
Wyłączyłem po około 8 minutach - nie mogłem już dłużej słuchać tych komuchów... Jestem ciekaw, gdyby oni przyszli na manifestację narodowców i ktoś by chciał ich wykluczyć. O... to wtedy byłoby bardzo źle i pewnie taka osoba zostałaby nazwana faszystą.

To jest to, o czym cały czas mówi Karoń (czy go ktoś poważa czy nie, nie ma to znaczenia) - ten wywiad, jest przykładem dyskursu habermasowskiego:
1. Względy racjonalne nie ogrywają zupełnie żadnej roli z założenia,
2. Opis rzeczywistości nie ma absolutnie znaczenia,
3. Podstawowy argument to metoda stygmatyzacji przeciwnika (widać to wybitnie), zapędzania go w kozi róg i budowania w nim poczucia winy i kompleksu niższości,
4. Ktoś, kto zostanie zagoniony i stygmatyzowany jest zupełnie bezbronny,

Terapia uzdrawiająca dla komuszków - 2 tygodnie łagru na Syberii.
 

inho

Well-Known Member
1 596
3 900
Jestem ciekaw, gdyby oni przyszli na manifestację narodowców i ktoś by chciał ich wykluczyć.
Na życzenie świeżutkie orzeczenie w sprawie zakłócania manifestacji narodowców:

Można blokować cudze marsze i odbierać konstytucyjne prawa. Sędzia Biliński zapewni bezkarność, jeśli tylko masz „prawidłowe” poglądy

Warszawski sąd uniewinnił 40 osób, które były oskarżane o zakłócanie przebiegu demonstracji ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. W uzasadnieniu stwierdzono, że to nie jest szkodliwe społecznie. Sędzia Biliński uznał, że może wydawać wyroki kierując się własnymi poglądami politycznymi. na dodatek pochwalił się swoja stronniczością i tendencyjnością w uzasadnieniu do orzeczenia. (...)​
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 909
Młody komunista w wywiadzie zabłysnął stwierdzeniem, że aby wprowadzić komunizm należy wyeliminować czynnik ludzki.

Wujek Stalin pękałby z dumy...
1. też uważam, że komunizm jest OK, ale czynnik ludzki przeszkadza. Problem w tym, że komunizm serwowano jako system dla ludzi a nie dla robotów. :) Komunistyczny to jest np. centralny układ nerwowy, DNA albo scheduler w systemie operacyjnym, ale ludzie muszą mieć motywację do pracy.

2. wujkowi Stalinowi Amerykanie budowali całe ośrodki przemysłowe, a potem w czasie II Wojny faszerowali dostawami w takiej skali w jakiej mógłby dostać tylko swojak. Jeszcze po 45 Anglicy mu sprzedali silnik odrzutowy aby ZSRR za bardzo nie odstawał. Wujek Stalin nie był debilem. Spotkałem sie nawet z opiniami, że to był całkiem kumaty koleś. Debilami sa ideowcy.

Stalin był powiernikiem pewnego eksperymentu ekonomicznego, a czy w niego wierzył to wątpię. Czynnik ludzki odgrywa niewątpliwie wielką rolę również w libertariańskiej utopii. Załóżmy, że np. jakiś kapitalista osiąga poziom umożliwiający korumpowanie minimalistycznego państwa. najwięksi władcy kapitału z XIX/XX wieku tak właśnie robili. Kupowali rządy, gazety i skutki mamy jakie mamy. Socjalizm, wysokie podatki, lewactwo, ALE:
- architekci systemu nie płacą podatków.
- ich dzieci chodzą do innych szkół niż lud uszczęliiony państwową edukacją
- zadłużanie się państw oznacza coraz większy udział kosztów obsługi długu w budżecie, a kto pożyczał państwu? Kapitaliści.

Czyli osiągnęli co trzeba.

Aby libertariańska utopia przetrwała, należy wyeliminować czynnik ludzki, tzn. złych ludzi którzy zamiast skupić się na fair play, kombinują jak tu stworzyć sobie monopol, jak wziąć przeciwnika za pysk. Panowie. Na papierze wszystko u Was gra i wygląda zachęcająco. Dobrowolna wymiana, brak bata. Powiedziałbym nawet, że to wygląda dużo zajebiściej niż u komuszków, bo komuszki zaliczyły kilka nieudanych eksperymentów, a u Wy nie. W Waszym przypadku jest TYLKO papier, a że papier nie wszedł w życie...czynnik ludzki. To przecież wina głupich mas ludzkich, że nie mamy AKAPU.
No i jeszcze wulkanu Yellowstone.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 388
21 902
Na papierze wszystko u Was gra i wygląda zachęcająco. Dobrowolna wymiana, brak bata. Powiedziałbym nawet, że to wygląda dużo zajebiściej niż u komuszków, bo komuszki zaliczyły kilka nieudanych eksperymentów, a u Wy nie. W Waszym przypadku jest TYLKO papier, a że papier nie wszedł w życie...czynnik ludzki. To przecież wina głupich mas ludzkich, że nie mamy AKAPU.
Ale systemy bardzo zbliżone do ankapu istniały. Ideału nie będzie nigdy na dłuższą metę.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 909
AKAP jest ideałem. Ja u libów lubię ochronę prawa do posiadania broni, proste zasady, prawo do prywatności i wolności wypowiedzi oraz niskie podatki. To szanuję. Natomiast zakłopotanie wywołuje wiara, że AKAP est na dłuższą metę realizowalny. On jest tak realizowalny jak komunizm, bo czynnik ludzki po prostu go zje.
 
D

Deleted member 4683

Guest
Nawet jeśli AKAP jest nierealny to i tak jest niezbędny. Musi istnieć przynajmniej jako wzorzec sprawiedliwości, sens i cel. Na podobnej zasadzie jak dla wierzących Królestwo Niebieskie którego również nie da się zaprowadzić ludzkimi siłami ale do którego i tak trzeba dążyć
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 388
21 902
Natomiast zakłopotanie wywołuje wiara, że AKAP est na dłuższą metę realizowalny.
Otóż muszę Cię zmartwić.
Każdy system jest realizowalny. Tak, każdy. Wszystko zależy od dwóch czynników, od warunków startowych wewnętrznych i od warunków zewnętrznych.
Realizacja trwałego komunizmu wymagałaby np. selektywnego wybicia 85% populacji ludzkiej naszej planety. Tak by zostały wyłącznie ludzkie spierdoliny, wcześniej otumanione komunistyczną ideą. Oczywiście system ten wcześniej czy później skończyłby się podobnie jak w noweli "Hymn" Ayn Rand.
Realizacja ankapu wymaga selektywnego wybicia zaledwie 15%-20% populacji na obszarze geopolityczne spójnym.

On jest tak realizowalny jak komunizm, bo czynnik ludzki po prostu go zje.
Tymi czynnikami które mogą zniszczyć ankap, są:
- lenistwo
- podatność na manipulacje (w tym oczywiście wszelkie religie)
- agresja zewnętrzna

Ja uważam, że wybijając około 20% populacji czyli 99% spierdolin ludzkich w obszarze pomiędzy Renem i Wołgą, oraz narzuceniu siłą na okres 30-50 lat zasad propertariańskich, można uzyskać 99% ankapu na obszarze dzisiejszej Polski i Białorusi oraz na obszarze 70% Ukrainy i 45% europejskiej części Rosji, na okres około 2000 lat.
 

The Silence

Well-Known Member
344
1 987
W sumie to równie dobrze można się doszukiwać w "Shreku" opowieści o libertarianinie walczącym z etatyzmem. Shrek jest odludkiem żyjącym sobie spokojnie na swoim bagnie do momentu, w którym dochodzi do najazdu nieproszonych gości spowodowanego pośrednio działalnością państwa (deportacja magicznych stworzeń przez Lorda Farquaada). Przez większą część filmu motywacją Shreka jest odzyskanie swojej ziemi. Jest nawet scena, w której Osioł chce przywłaszczyć sobie część bagna ogra, a ten każe mu wypierdalać, bo to jego własność prywatna i zaczyna budować płot.

Sam Farquaad dąży do stworzenia kraju, który w jego ocenie jest nieskazitelnie idealny, przez co ogranicza wolność swoich obywateli. Scena gdzie podczas ślubu Farquaada koleś z tabliczką mówi gościom jak mają reagować na wydarzenia przypomina trochę kreowanie nastrojów społecznych przez media.
 
Do góry Bottom