Rządy Prawa i Sprawiedliwości

snajper

Well-Known Member
377
1 106
Dla części Polaków to może być spory szok.
https://crowdmedia.pl/morawiecki-ujawnil-skad-pochodza-srodki-na-500-dla-czesci-polakow-to-moze-byc-spory-szok/

O prawdziwym pochodzeniu środków na program “Rodzina 500+” mówił też w chwili szczerości sam Morawiecki w lipcu 2016 roku. To wtedy, podczas spotkania z wyborcami w Bydgoszczy stwierdził wprost – flagowy program rządu finansowany jest z kredytu, jaki rządzący zaciągają u przyszłych pokoleń. “Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł, bo chcemy promować dzietność. Jesteśmy we własnym gronie i nie musimy mówić sobie tylko pięknych słów” – mówił obecny premier.

Dlaczego obecne deklaracje Prawa i Sprawiedliwości mogą dla części wyborców być sporym szokiem? Otóż warto przypomnieć badanie opinii publicznej z października 2017 roku, który został przeprowadzony na panelu Ariadna dla portalu ciekaweliczby.pl. Wnioski z niego płynące były bardzo smutne. Świadomość, że sami finansujemy kosztowne programy rządu ma jedynie niecałe 40% Polaków, a 12% (w elektoracie PiS 25%!!!) jest wręcz przekonanych, że środki te pochodzą ze środków rządowych (tak jakby władza pieniądze zbierała z drzewa, rosnącego w ogrodach KPRM)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 139
20 410
Rządy hujła z PiS i bankstera Morawieckiego.
https://bezprawnik.pl/kontrola-skarbowa-kas-2018/


Kontrola skarbowa nie jest po to, aby było legalnie – tylko po to, aby fiskus miał z tego wpływy do budżetu w postaci zapłaconych, zaległych podatków. To już oficjalna polityka Krajowej Administracji Skarbowej, ujawniona w piśmie skierowanym od urzędników niższego szczebla.

Mój pierwszy tekst na Bezprawniku (pisany jeszcze wtedy, gdy czytali go głównie znajomi i znajomi znajomych – a teraz, jak pisze nasz redaktor naczelny, to już milionowa co najmniej rzesza internautów) opisywał dzielną walkę Straży Miejskiej w Szczecinie o wpływy do miejskiej kasy. Strażnicy, miast dbać o porządek w mieście, skupiać się mieli na najbardziej dochodowych „interwencjach” – wszystko po to, aby załatać lukę w budżecie po zlikwidowaniu fotoradarów.

Okazuje się, że ówczesna, lokalna inicjatywa nie jest odosobniona. Państwo polskie, reprezentowane przez Krajową Administrację Skarbową, próbuje dokładnie tego samego. Spójrzcie na pismo KAS, jakie ujawniono na facebookowej stronie Białe Kołnierzyki:



Kontrola skarbowa jak praca w korpo – target sam się nie wyrobi
Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic zdrożnego. Ot, organy kontroli skarbowej każą pracownikom przeprowadzającym kontrole na skupianiu się na realnych (tj. wyrażonych w złotówkach) efektach kontroli. Z perspektywy podatnika (tego, który akurat nie jest kontrolowany) to wręcz świetnie, że urzędnicy mają się skupiać na tym, aby Rzeczypospolita Polska skutecznie ścigała zwyrodnialców oszukujących na podatkach. Pytanie tylko, czy nie jest to zbyt daleko idąca droga na skróty.

Niepokoją np. sugestie, że urzędnik ma się skupiać nie na prawidłowości dokonywanych czynności, a na… robieniu odpowiedniego PR Krajowej Administracji Skarbowej. Tak przynajmniej można odczytać fragment mówiący o przekonywaniu kontrolowanego, że „ustalenia organu są oparte na mocnych podstawach faktycznych i prawnych”. A co, jeśli nie są? Kontroler ma blefować?

No i clou problemu: skupianie się nie na oszustach dużego kalibru, ale takich podatnikach, którzy są po prostu wypłacalni. To, w połączeniu z prikazem wydawanie decyzji o zabezpieczeniu na majątku obowiązanego, powoduje, że urzędnicy nie mają wyjścia. Muszą skupiać się na wyrabianiu targetu, na wpływach, a nie (tylko) na rzetelnym ściganiu oszustów. To powoduje, że pseudoprzedsiębiorcy (a raczej: przestępcy), którzy odpowiednio zbudowali swój lewy biznes i szybko ogłosili upadłość bądź założyli firmę „na słupa” – mogą liczyć na swego rodzaju ulgę. To znaczy: może ktoś się nimi zajmie, ale najpierw trzeba pościgać tych grzeszników podatkowych, których przewinienia są mniejsze, ale opiewają na większe sumy. No i: jest z czego ściągać.

Wojna o VAT zbiera swoje żniwo już od jakiegoś czasu. Czy nowe wytyczne KAS w zakresie tego, jak ma wyglądać kontrola skarbowa, zwiększą zaufanie przedsiębiorców do państwa? Wydaje się, że nie.
 

snajper

Well-Known Member
377
1 106
Francja z budżetu UE nie chce płacić na Polskę i Węgry.
I co na to nasi wodzowie?
https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/szef-francuskiej-dyplomacji-twierdzi-ze-jego-kraj-nie-chce-placic-na-polske/

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian zasugerował, że Francja może dążyć do takiego kształtowania budżetu Unii Europejskiej by nie korzystały z niego państwa kwalifikowane jako „populistyczne”.

Każde państwo członkowskie może wybrać takich przywódców, jakich chce, ale nasza wizja UE jako głównego kręgu sojuszy i wartości nie jest kompatybilna z rządami, które nie przestrzegają podstawowych zasad i nie czują się w żaden sposób związane wspólnotową solidarnością

- powiedział.


Mają oni zasadniczo utylitarne podejście do Unii, w której wybierają tylko to, co ich interesuje, a przede wszystkim redystrybucję pieniędzy
- dodał szef francuskiego MSZ.

#####

A może Putin da nam więcej?
ale Macron marzy zbliżyć się z Rosją ..
https://www.reuters.com/article/us-france-finland-defense-russia/its-time-for-realism-in-eu-russia-ties-frances-macron-idUSKCN1LF0UP
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 874
Morawiecki znowu zaczął planować. O samochodzie elektrycznym już dawno zapomnieliśmy, ale za to mamy kolejne plany.

Premier Morawiecki przedstawił pięć nowych pomysłów rządu

Najbardziej mnie ujął punkt "100 megabitów na 100-lecie niepodległości". Tak uroczo nawiązuje do 1000 szkół na 1000 lecie i w ogóle socjalistycznej retoryki, że aż się banan robi na twarzy.
Niepokoi jednak hasło "termomodernizacja". Morawiecki jest gorliwym wykonawcą polityki globalistów narzucających podatek emisyjny i na jedno skinienie USraela zrywa współpracę energetyczną z niekoszernymi dostawcami energii. Nie zrobił też nic w kwestii budowy elektrowni jądrowej a taką trzeba postawić jeśli słucha się poleceń dotyczących węgla. Mówiąc krótko, rząd odbiera nam energetykę, ale obiecuje opłacić waciaki.

O prawdziwym pochodzeniu środków na program “Rodzina 500+” mówił też w chwili szczerości sam Morawiecki w lipcu 2016 roku. To wtedy, podczas spotkania z wyborcami w Bydgoszczy stwierdził wprost – flagowy program rządu finansowany jest z kredytu, jaki rządzący zaciągają u przyszłych pokoleń. “Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł, bo chcemy promować dzietność. Jesteśmy we własnym gronie i nie musimy mówić sobie tylko pięknych słów” – mówił obecny premier. )
Normalna inwestycja z pożyczki :). Jeśli plan przedsiębiorcy nie powiedzie się, przedsiębiorca bankrutuje. A co stanie się z Morawieckim gdy 500+ sprowadzi się tylko do zwiększenia zadłużenia (pewne na 99%)? Nic. Na 35 milionów ludzi nie znajdzie się nikt kto by go zabił w ramach zemsty albo mu przynajmniej spalił samochód. Dlatego demokratyczni politycy będą coraz więcej kradli, coraz bardziej nieudolnie rządzić i coraz gorliwiej słuchać swoich promotorów siedzących za kulisami. Taki promotor może zrobić wszystko (nagroda/kara), a ciemny lud nie zrobi nic. Ani nie nagrodzi ani nie ukarze.
 

bombardier

Well-Known Member
1 347
5 612
Błaszczak zapowiada Fundusz Obrony Narodowej

ck16

wtorek, 4 września 2018, 18:18


Podopowiadam. FON powinien dysponować np 5% czasu reklamowego w telewizji publicznej. Jeśli np z 5-10 mln Polaków jeden raz w tygodniu wyśle na FON sms-a za 5-złotych to w ciągu roku będzie można za te pieniądze kupić coś konkretnego. Warunek podstawowy to wpłacający musi przed wysłaniem sms-a wiedzieć na co wpłaca i wiedzieć ile do danej chwili zostało wpłacone . Ponadto osoby lub podmioty kupujące obligacje FON muszą mieć odpisy podatkowe i również muszą wiedzieć na co konkretnie są przeznaczone ich pieniądze (nie na malowanie starych hełmów czy jakieś grające ławeczki).

 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 874
Błaszczak ewidentnie wzoruje się na pierwszym FON który został powołany w 1936. Spójrzcie na ten CKM i porównajcie z grubością pancerza w Yamato albo roczną produkcją czołgów w 1940.



Są tacy którzy nazywają PiS żoliborską grupą rekonstrukcyjną sanacji. Niedługo doznamy jakiejś spektakularnej klęski na którą absolutnie nie zasłużyliśmy i która wynikać będzie jedynie z istnienia złego świata sprzysięgniętego przeciw Polsce.

Checklista PIS:
- odbudować mniejszość ukraińską - done
- izolować na arenie międzynarodowej - done
- odbudować mniejszość żydowską - (ilość przeszła w jakość - done)
- podnieść poziom kabotyńskiego patriotyzmu - done
- zawierzyć strategię egzotycznym sojuszom - done
- szarpnąć się na jakiś z dupy wydatek wojskowy na sprzęt który w razie czego będzie szybko ewakuowany (niszczyciele w 39, teraz Patrioty), jest nawet ustawa pozwalająca oddawać uzbrojenie innym armiom na legalu - done
- promować kult bezsensownej śmierci - done - Polacy szanują decyzję o wybuchu PW.
- z gospodarki uczynić etatystycznego potworka mocno zależnego od zagranicznej koniunktury - done
 
Ostatnia edycja:

kr2y510

konfederata targowicki
12 139
20 410
to się zapytaj katola/klechy jakiegoś albo papierzaka czy podatki to kradzież
Zmienia się.
Kiedyś nawet na spowiedzi (znam jedynie z relacji) kurwa w sutannie mówiła, że kradzieżą jest unikanie podatków. Dziś już można spotkać normalnych księży. Mało tego ale jest.

Co do papieżaka Francka, to z maili Podesty wynika, że został ten pajac obsadzony na stołku pod naciskiem administracji USA.
 

bombardier

Well-Known Member
1 347
5 612
Kaczyński: Prace nad "500+ dla emerytów" są zaawansowane
2018-09-10 07:28

Znajdą się środki na to, żeby poprawić los emerytów - zapewnił w rozmowie z poniedziałkowym "Super Expressem" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że sprawa dodatku specjalnego dla tej grupy jest omawiana na posiedzeniach zarówno rządu, jak i kierownictwa PiS.
Według gazety "wygląda na to, że dla emerytów i rencistów nadejdą wreszcie lepsze czasy". "Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdradził +Super Expressowi+, że trwają zaawansowane prace nad projektem 500 plus dla emerytów" - czytamy.

Kaczyński w rozmowie z "SE" powiedział, że sprawa dodatku specjalnego dla emerytów jest omawiana na posiedzeniach rządu i kierownictwa partii. Jak zaznaczył, jest jeszcze "zbyt wcześnie" na przedstawienie konkretnych projektów.

"Jednak zapewniam, że środki na to się znajdą, że los emerytów będzie poprawiany" - podkreślił. W ocenie prezesa PiS "to jest bardzo trudna sprawa". "Emerytów i rencistów jest ogromna liczba, przeszło 9 mln. Każda niewielka podwyżka to jest ogromna suma. Ale mimo wszystko będziemy w tym kierunku szli" - dodał Kaczyński.(PAP)
 

inho

Well-Known Member
1 542
3 548
...oraz więcej komuszego biadolenia w powiązanym artykule:

Korporacje wciąż zatrudniają na śmieciówkach. W przeciwieństwie do UE Polska na to pozwala
Z niefinansowych raportów największych firm wynika, że korporacje zatrudniają pracowników na umowy cywilnoprawne. W Polsce częściej niż w innych krajach.
W Polsce na umowy czasowe pracuje więcej niż co czwarty pracownik (26,1 proc. zatrudnionych). Unijna średnia to 14,3 proc. Jesteśmy w ogonie Europy. W tym niechlubnym rankingu bije nas tylko Hiszpania – pisze "Gazeta Wyborcza" podpierając się raportem Komisji Europejskiej za rok 2017.

Wielkie korporacje przodują w zatrudnianiu na umowy śmieciowe. Potwierdzają to niefinansowe raporty największych firm.

AmRest właściciel m.in. Pizza Hut, KFC, Burger King czy Starbacks zatrudnia w sumie 38 tys. pracowników 16 krajach. Umowę o pracę w Hiszpanii ma 3,3 tys. pracowników, w Niemczech 3 tys., W Rosji 5,5, tys. Na umowy cywilnoprawne? Nikogo. W Polsce na 14 tys. zatrudnionych, aż 6,5 tys. pracuje na tzw. umowach śmieciowych – zauważa dziennik.

Podobny trend panuje i w innych korporacjach. W Providencie zatrudnionych jest 2 tys. pracowników i 5 tys. doradców. Jak podkreśla Wyborcza, to różnienie jest o tyle istotne, że ci ostatni pracują tylko na umowach cywilnoprawnych.

Inny przykład? Odzieżowy gigant LPP. Na 26 tys. pracowników umowy na czas nieokreślony ma około 10 tys. osób. Reszta zatrudniona jest na czas określony, na umowach zlecenie (3,3, tys. pracowników) – wylicza "Wyborcza”.

Jak zaznacza dziennik, korporacje wciąż zatrudniają pracowników na umowy niechroniące dla pracowników. W przeciwieństwie do wielu krajów Unii Europejskiej Polska im na to pozwala.​

źródło: www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/praca-korporacje-umowy-smieciowe,160,0,2415520.html
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 587
Już widzę część osób z mojej pracy, które wylecą przez ten pomysł. Nie kumają, że tamte kraje już na to stać, bo miały wcześniej wolny rynek, którego już nie ma. Rozwinęły się, to teraz mogą zatrudniać. Trzeba robić to, co robiły jak się rozwijały, jak Szwecja, która teraz odcina kupony z wolnego rynku lat 70tych XX wieku.
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 587
Lata 70 i 80-te to lata socjalnego rozdawnictwa, rabunkowych podatków, stagnacji, inflacji. Dopiero po kryzysie w pocz. lat 90-tych poszli po rozum do głowy i przedsięwzięli radykalne reformy przy których M. Tchacher się chowa.
Fakt, rzuciłem tą datę z pamięci, nie byłem pewien w jakim okresie przeprowadzali te reformy.
https://fcpp.org/2011/02/14/the-swedish-model-its-the-free-market-reforms-stupid/
Wszystko się zgadza. Od 1890 lat wprowadzali liberalizację gospodarki, a w latach 70tych i 80tych XX wieku na odwrót - pensje np urosły tylko 1% przez ten okres. Co się na powrót zmieniło w latach 90 tych - cięli 3% wydatków państwa rocznie, co zamieniło się na boom ekonomiczny.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom