Rządy Prawa i Sprawiedliwości

bombardier

Well-Known Member
1 359
5 756
Ulga na start – pułapka na przedsiębiorców

O co chodzi w „uldze na start”

W dniu 30 kwietnia 2018 roku weszły w życie przepisy umożliwiające nowym przedsiębiorcom niepłacenie składek społecznych przez pierwsze pół roku. W praktyce oznacza to obecnie oszczędność 183,90 PLN miesięcznie. Przez pierwsze 6 miesięcy przedsiębiorca zmuszony jest opłacać jedynie składki zdrowotne w wysokości 319,94 PLN miesięcznie. Dzięki temu wcześniej istniejący okres obniżonych obciążeń zusowskich wydłużył się z 24 do 30 miesięcy (nadal można skorzystać z istniejących wcześniej przepisów o „małym” ZUS przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności gospodarczej).
Opisane powyżej udogodnienie i zachęta dla przedsiębiorców stało się faktem dzięki Art. 18 ust. 1 Ustawy z dnia 6 marca 2018 nazywanej Prawem przedsiębiorców. Przepis ten nazywany jest Ulgą na start, a jego treść jest następująca:

Przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia i nie wykonuje jej na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej, nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez okres 6 miesięcy od dnia podjęcia działalności gospodarczej.

Prawdopodobnie opisana powyżej „promocja” nie będzie przesłanką decydującą o otworzeniu lub nie działalności gospodarczej, może być jednak uznana za miłą zachętę na początek przygody z prowadzeniem własnej firmy.

Gdzie jest w takim razie pułapka?

W historii, jak się okazuje, jest jednak łyżka dziegciu. Zwrócił na to uwagę odział ZUS w Gdańsku, który 24 lipca 2018 r. wydał decyzję nr 285 (DI/100000/43/822/2018). Ustosunkował się w niej do pytania pewnego przedsiębiorcy, który pragnął w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej korzystać z usług kontrahentów, prowadzących działalność gospodarczą na dwóch zasadach:

Opisanej wcześniej „ulgi na start”.
Tzw. „działalności nieewidencjonowanej” – zasada opisana w artykule 5 ust. 1 Ustawy Prawo przedsiębiorców. W myśl tych przepisów nie musi rejestrować działalności gospodarczej ten, kto z prowadzonej przez siebie działalności osiąga przychód miesięczny niższy niż 50% obowiązującego aktualnie minimalnego wynagrodzenia (obecnie 1050 PLN miesięcznie).

Pytający chciał się upewnić, że może wypłacać takim osobom należności za zlecone im prace w oparciu o wystawione przez te osoby faktury i nie będzie na nim spoczywał obowiązek odprowadzenia składek zusowskich.

Gdański ZUS w swojej odpowiedzi zauważa, że osoby prowadzące „działalność nieewidencjonowaną” nie prowadzą działalności gospodarczej (zgodnie z art. 5 ust. 1 Ustawy Prawo przedsiębiorców). Z tego powodu od wypłacanego im wynagrodzenie istnieje obowiązek odprowadzenia składek na ubezpieczenie społeczne (zgodnie z art. 6 ust. 1 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). W tej części odpowiedź ZUS nie budzi raczej zdziwienia.

Odnosząc się do drugiej części pytania ZUS zwraca jednak uwagę, że również współpracując z osobami, które korzystają z „ulgi na start”, a więc są pełnoprawnymi przedsiębiorcami, osobami widniejącymi w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jako aktywni przedsiębiorcy, posiadającymi NIP i REGON, mogącymi być zarejestrowane jako czynni podatnicy podatku VAT i mogącymi wystawiać w ciągu miesiąca setki faktur sprzedażowych o wartości wielokrotnie wyższej niż 50% minimalnego wynagrodzenia, należy wartość wypłacanego takim osobom wynagrodzenia „ozusować”. Spowodowane jest to brzmieniem artykułu 8 ust. 6a Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Artykuł ten został, co ważne, dopisany do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w tym samym akcie prawnym, który odpowiada za wprowadzenie do polskiego systemu prawnego „ulgi na start”. Mowa tu o ustawie z dnia 6 marca 2018 r.: Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej (Dz.U.2018.650 z dnia 2018.03.30). W rozdziale pierwszym ustawa ta określa datę wejścia w życie Ustawy prawo przedsiębiorców (więc także „ulgi na start”), a w rozdziale 2 nowelizuje szereg innych ustaw. Między innymi artykuł 50 stanowi, że po artykule 8 ust. 6 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych dopisany zostaje art. 8 ust. 6a o treści:

Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność nie uważa się w rozumieniu niniejszej ustawy osoby fizycznej, o której mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców.

Mówiąc wprost. Wprowadzając „ulgę na start” prawodawca równocześnie znowelizował w taki sposób przepisy o systemie ubezpieczeń społecznych, że osoby korzystające z „ulgi na start” nie są w świetle przepisów o ubezpieczeniach społecznych przedsiębiorcami. Przepisu tego wcześniej nie było, gdyż nie istniało również pojęcie przedsiębiorcy korzystającego z „ulgi na start”. Tą drugą nowelizacją jednak politycy się nie pochwalili, a ma ona poważne konsekwencje dla przedsiębiorców!

Jakie to ma konsekwencje?

Fakt, że osoby korzystająca z ulgi na start nie jest dla ZUS przedsiębiorcą oznacza, że podejmując współpracę z taką osobą powinno się odprowadzić składki społeczne od wypłaconego jej wynagrodzenia. Co „oryginalne” – wynagrodzenia wypłaconego na podstawie faktury wystawionej przez tę osobę. Oczywiście z jednej strony podnosi to koszty współpracy, ale równocześnie nieprawdopodobnie ją komplikuje. Obecnie zlecając komuś wykonanie jakiejś pracy, pomimo tego, że osoba ta jest przedsiębiorcą, powinniśmy się zainteresować tym jak długo osoba ta prowadzi działalność gospodarczą i czy przypadkiem nie korzysta z „ulgi na start”. Co ważne, informacja taka nie jest powszechnie dostępna i w praktyce możemy opierać się tylko na oświadczeniu naszego kontrahenta. Wydaje się dużo prostsze po prostu zrezygnowanie, dla bezpieczeństwa i ułatwienia sobie życia, ze współpracy z kimś, kto prowadzi działalność gospodarczą mniej niż 6 miesięcy. Na koniec warto zauważyć, że w świetle dopisanego art. 8 ust. 6a „ulga na start” nie jest tak naprawdę żadną nowością. Po prostu obowiązek zapłaty składek społecznych za takiego przedsiębiorcę został zdjęty z przedsiębiorcy i przerzucony na jego kontrahentów. Już wcześniej osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, mające inny tytuł do ubezpieczenia społecznego (na przykład umowę o pracę), były zwolnione z ponownego opłacania składek społecznych. Ponadto to przeniesienie obowiązku zapłaty składek ZUS z przedsiębiorcy na jego kontrahentów oznacza również, że nie ma zastosowania zryczałtowana kwota składek (wspomniane na początku artykułu 183,90 PLN). Gdyby więc zacząć stosować nowe przepisy wpływy do ZUS powinny być wręcz większe niż wcześniej. Coś ogłaszane jako oszczędność dla przedsiębiorców, sumiennie zastosowane w praktyce, powinno przyczynić się do wzrostu wpłat do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – być oszczędnością dla skarbu państwa.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 188
20 808
Marszałek Sejmu Tyszka umieścił na Twitterze taką propozycję bilbordu:



Po czym został zaatakowany przez K. Pawłowicz (wklejam screena):

Pawłowicz-2018-08-28_10-03-48.png

Komunizm w czystej niemal postaci wyszedł z pisowskiego wieloryba i ukazał swe lico krasne.

 

snajper

Well-Known Member
377
1 125
"Ten bangster powinien natychmiast zostać usunięty ze stanowiska premiera,M.Morawiecki-to kłamca oszust i malwersant"
- Konstytucja była i jest cały czas łamana. Przyzwolenie na to dała Platforma Obywatelska, PSL, a dzisiaj również Prawo i Sprawiedliwość - powiedziała Husiew. Następnie stwierdziła, że PiS "wrzucił na fotel premiera Mateusza Morawieckiego, który jest 'banksterem'". Według niej jako prezes Banku Zachodniego WBK Morawiecki "podjął decyzję o udzielaniu tych toksycznych instrumentów finansowych". Przypomnijmy, że obecny szef rządu był prezesem zarządu BZ WBK w latach 2007-2015 był prezesem zarządu BZ WBK.
Wcześniej kłamał, że BZ WBK, którego był prezesem nie udziełał kredytów w frankach.
Na forum ekonomiczym w Davos powiedział:

"Jako prezes banku przestrzegałem przed tym, żeby banki nie udzielały pożyczek we frankach szwajcarskich. Niestety, wówczas nie rozumieli tego ani ludzie, ani banki. Bank Zachodni był jednym z nielicznych banków, który wtedy tych kredytów nie udzielał "

Teraz pod naporem faktów przyznał się do kłamstwa:
"Sytuacja miała miejsce"
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23832585,mateusz-morawiecki-o-kredytach-frankowych-w-bz-wbk-ubolewam.html

Przeprosił ludzi za łgarstwo?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 188
20 808
Kłamca Morawiecki odkrył swe socjalistyczne lico krasne.

Morawiecki potwierdził, że jest socjalistą: kończymy z egoizmem neoliberalizmu i potwierdzamy politykę solidaryzmu społecznego

– Kończymy z egoizmem neoliberalizmu lat poprzednich i potwierdzamy naszą politykę solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej – powiedział dzisiaj premier Mateusz Morawiecki, potwierdzając, że jest socjalistą czystej krwi.

Deklaracja padła przy okazji prezentacji kolejnej wersji programu emerytalnego, nazwanego w skrócie PPK. Przypomnijmy, że poprzednia wersja, OFE, była żerowiskiem dla przyjaciół władzy, a potem rozkradły ją kolejne rządy.

– Sposób zarządzania środkami w Pracowniczych Planach Kapitałowych będzie pod ścisłym nadzorem państwowym – deklarował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Zapewniał, że środki te „będą bezpieczne”, zapominając chyba co się stało z OFE.

Mówiąc o przyjętym przez rząd projekcie ustawy o PPK, Morawiecki podkreślał, że za całym systemem planów „będzie stało całe władztwo państwa polskiego, z nadzorem KNF włącznie”. „Sposób zarządzania tymi środkami będzie pod ścisłym nadzorem państwowym. Środki będą na pewno bezpieczne i będą stanowiły kolejny ważny program zabezpieczenia społecznego w dłuższym terminie” – stwierdził Morawiecki.

Jego zdaniem PPK to inwestycja dla pracodawców, a „dla państwa polskiego kluczowa sprawa, żeby pracownik czuł się doceniony, szanowany i miał lepsze zabezpieczenie emerytalne”. Żeby systemy emerytalne funkcjonowały jak w krajach zachodnich – dodał szef rządu.

W jego ocenie projekt PPK to wzorcowy przykład dialogu społecznego. Morawiecki podziękował minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiecie Rafalskiej za doprowadzenie do tego, że „mamy dziś taki program, gdzie za ileś lat przyszli emeryci będą mieli lepsze zabezpieczenia”.

„Możemy powiedzieć, że kończymy z egoizmem neoliberalizmu lat poprzednich i potwierdzamy naszą politykę solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej” – podsumował.(PAP)​
 

snajper

Well-Known Member
377
1 125
https://natemat.pl/247689,lech-i-jaroslaw-kaczynski-bohaterami-strajku-w-stoczni-gdanskiej-w-1988-r
Bracia Kaczyńscy jako główni bohaterowie strajku w stoczni.

Morawiecki odsłoni tablicę upamiętniającą udział braci Kaczyńskich w strajku w 1988r
Premier Morawiecki weźmie udział w uroczystościach upamiętniających strajk w sierpniu 1980 r., w wyniku którego doszło do podpisania Porozumień Sierpniowych i powołania "Solidarności". Rząd pochwali się także wtedy wykupieniem Stoczni Gdańsk z rąk oligarchy Sierhija Taruty oraz odsłoni tablicę poświęconą braciom Kaczyńskim.

Dlaczego jednak kontrolowana przez rząd stocznia i organizator obchodów NSZZ "Solidarność" chce upamiętnić tylko braci Kaczyńskich, skoro nie należeli oni do czołowych postaci strajku w 1988 r., w którym uczestniczyły tysiące osób?

– Konferencja dotycząca nowego otwarcia dla stoczni odbędzie się w "ubotowni", która teraz w ramach odbudowy ma stać się laboratorium nowoczesnych technologii. Podczas strajku w tej hali przebywali bracia Kaczyńscy. Razem z nimi było tam pewnie ok. 200 osób. Wieszamy tablicę informacyjną akurat o nich, a nie o innych znanych osobach, bo na przykład Wałęsa, ja i wiele innych osób nocowało wtedy w stołówce – tłumaczy Karol Guzikiewicz, działacz PiS i wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności.

 

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 842
6 667
Większość przekazów rządowych jest oszustwem, ale wydawało się, że chociaż wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia jest jakimś sukcesem. A gie...

"Liczba pracujących w ciągu roku wzrosła jedynie o 63 tys., a bezrobotnych spadła o 217 tys. Co może jeszcze bardziej niepokoić, to fakt, że ten niewielki wzrost został całkowicie wygenerowany przez sektor publiczny.Zatrudnienie w prywatnych firmach spadło w ciągu roku o ponad 40 tys. osób i wyniosło jedynie nieco ponad 12,4 mln.

Wskaźnik aktywności zawodowej Polaków (czyli stosunek pracujących i szukających pracy do populacji w wieku powyżej 15 lat) obniżył się w pierwszym kwartale do zaledwie 56 proc., i był najniższy od prawie 3 lat. Z kolei liczba aktywnych zawodowo to tylko minimalnie więcej niż 17 mln - najmniej od 8 lat. Jeszcze w pierwszym kwartale 2014 r. aktywnych zawodowo było o prawie 400 tys. osób więcej."
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/aktywnosc-zawodowa-polakow-2018-r-dane-gus/kvlwz5b
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 619
– Kończymy z egoizmem neoliberalizmu lat poprzednich i potwierdzamy naszą politykę solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej – powiedział dzisiaj premier Mateusz Morawiecki, potwierdzając, że jest socjalistą czystej krwi.​

Szkoda, że ta solidarność jest zawsze kosztem ludzi z kasą, a do ludzi starszych lub względem nierobów, od których nie ma i tak wdzięczności, bo są to najczęściej ludzie o mentalności "należy mi się" i "daj więcej". Piękne słowa na określenie okradania produktywnych dla opłacenia głosów.​
 

rawpra

Well-Known Member
2 745
4 801
– Kończymy z egoizmem neoliberalizmu lat poprzednich i potwierdzamy naszą politykę solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej – powiedział dzisiaj premier Mateusz Morawiecki, potwierdzając, że jest socjalistą czystej krwi.
solidaryzm to doktryna polityczna papieża polaka więc nie do końca socjalizm sensu stricto mimo że brzmi podobnie
niech ktoś sprawdzi w encyklice czy bulii czy papież polak metodami politycznymi ten ustrój chciał wprowadzić, czy może po prostu oferował nakazy moralne dla swoich owieczek żeby dbali o innych itp
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 188
20 808
solidaryzm to doktryna polityczna papieża polaka więc nie do końca socjalizm sensu stricto mimo że brzmi podobnie
niech ktoś sprawdzi w encyklice czy bulii czy papież polak metodami politycznymi ten ustrój chciał wprowadzić, czy może po prostu oferował nakazy moralne dla swoich owieczek żeby dbali o innych itp
Nakazy moralne.
Jak na razie nie skasował 7-przykazania "Nie kradnij".
Z tradycyjnego punktu widzenia Kościoła Rzymskokatolickiego, każdy socjalista jest złodziejem.
 
Do góry Bottom