1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Postęp technologiczny służący spierdoleniu ludzkości

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez jonasz.braun, 12 Lipiec 2015.

  1. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 096
    Polubienia:
    20 244
    Właśnie. O użyteczności/bezużyteczności decyduje rynek.
    Skoro ludzie płacą za cmentarze, to widocznie cmentarze są użyteczne i słusznie zajmują przestrzeń, tak samo jak garaże i działki.
     
    kompowiec lubi to.
  2. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    Ale już nie ulice i place publiczne.
     
  3. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 096
    Polubienia:
    20 244
    Miejscówki na cmentarzach, parkingach itd. są ekskluzywne, ten co płaci ma monopol na miejscówkę. Ulice i place już nie są ekskluzywne.
     
  4. Siegfried

    Siegfried Active Member

    Posty:
    108
    Polubienia:
    155
    Lepsze to niż mieć cały czas mega bul dupy o rzeczy na które nie masz wpływu.
     
    tolep lubi to.
  5. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    908
    Polubienia:
    1 933
    Większość tych samochodów jest wymagana w godzinach szczytowego nasilenia ruchu. Innymi słowy samochody dalej będą potrzebne w wielkich ilościach i będą stały bezużytecznie w porach mniejszego ruchu.
    Poza tym co, jeśli ktoś nie chce taniej, tylko po prostu ma przyjemność z posiadania auta i jeżdżenia nim.

    Dokłanie. Tym bardziej, że nie każdy czerpie przyjemność ze ścigania się. Niektórzy po prostu wolą jechać, czuć uczucie swobody z tego płynące. Dla takich osób jeżdżenie po torze jest jak jeżdżenie po więzieniu.

    Nie twierdzę, że nie ma ludzi, którzy wolą być wożeni. Wystarczy przypomnieć o zawodzie szofera. Kwestia jest taka, że prawo będzie wymagało pewnych ograniczeń wobec wszystkich samochodów co wpłynie na wszyskich właścicieli oraz chcących być właścicielami auta.
     
    kr2y510 lubi to.
  6. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 502
    Polubienia:
    12 808
    Odpowiedzią na to będzie tańszy carpooling realizowany przez te autonomiczne samochody. To już funkcjonuje w Uberze i temu podobnych. Taki trochę zbiorkom, tyle że z punktu do punktu.
     
  7. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    W wygodnym pojeździe o kształcie prostopadłoscianu, mającym dużo miejsca na nogi i bagaże, niski srodek cięzkości bo akumulatory i przez to bezpiecznym. Który nakurwia po mieście 60 km/h i nigdy nie zwalnia poniżej 45, bo ma cały czas zielone światło. chyba że jest zakręt który jest zbyt ostry.

    Witajcie w sieci 5G. Do której sprzet ma tylko Huawei, a reszta jest o lata w lesie.
     
  8. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 783
    Polubienia:
    2 801
    Ciekawe jak szybko zużywa się taki bezimienny wypożyczony samochód przez aplikację?
    Czy ta rewolucja nie zje własnych dzieci?

    https://www.google.pl/amp/s/www.mon...zuzytego-sprzetu-6386115566085761a.html?amp=1

    "Żywotność przeciętnej hulajnogi na prąd przeznaczonej do wypożyczania to kilka miesięcy. O 500 zużytych pojazdów, których z samej Warszawy nie chcą odebrać firmy zajmujące się ich wynajmem, pisze "Dziennik Gazeta Prawna"."
     
  9. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    Nie liczy się w miesiącach tylko kilometrach. Recykling i jedziemy z nowym modelem na Jesień 2019.
     
  10. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 096
    Polubienia:
    20 244
    Obawiam się że krótki żywot akumulatorków tych hulajnóg wynika z tego, że akumulatorki w nich pochodziły właśnie z recyklingu. ;)
    Nowy typowy akumulatorek ma od 500-2000 cykli ładowania, więc nawet gdyby hulajnoga miała by być ładowana 2 razy dziennie, to żywot jej powinien być dłuższy.
     
    woolybully i kompowiec lubią to.
  11. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    Hulajnoga jest lekka i może służyć do walk ulicznych jako broń, bregdensów, hiphopów czy co tam jeszcze robią najebani imprezowicze. Cięzki jest jej żywot.
     
    tomky i bombardier lubią to.
  12. Zbyszek_Z

    Zbyszek_Z Well-Known Member

    Posty:
    963
    Polubienia:
    2 166
    Więc mówisz, że ludzie nie dbają o pożyczony sprzęt, dlatego ma on krótki żywot?

    Opowiedz mi jeszcze raz jak własność środków transportu (które są tak kosztowne, że kupi je 8 latek za pieniądze z pierwszej komunii) jest marnowaniem zasobów.

    Czy własność komputerów to też przeżytek? Na pewno kafejki internetowe są wydajniejsze i tańsze, w końcu komputer nie siedzi 3/4 dnia bezczynnie.

    Nie wiem czy tolep cokolwiek kalkulował, czy jedynie obejrzał program naukowo-propogandowy na discovery, ale póki co nie ma mowy o jakimkolwiek oszczędzaniu. Zaraz zmieni się retoryka, że tu wcale nie chodzi o oszczędność pieniędzy, ale wygodę, gdzie też ta kwestia jest dyskusyjna.

    Za 5 lat sytuacja może się zmienić. Wiele, jak nie większość konceptów zaczynało od ciekawostek dla bogaczy, zanim stały się na tyle skuteczne i tanie, że wyparły poprzedników. Ale nie każdy pomysł był sukcesem, i bywa, że po chwilowym zachwycie technologią, odchodzi ona w zapomnienie, czy to, przez coś jeszcze nowoczniejszego, czy stare, sprawdzone rozwiązania.
     
    Ostatnia edycja: 28 Czerwiec 2019
    woolybully i kompowiec lubią to.
  13. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 783
    Polubienia:
    2 801
    Ja i tak wolę mieć własną hulajnogę, wiem czym jadę
     
    tomky, Jaranek i kr2y510 lubią to.
  14. kompowiec

    kompowiec Open Source Boy

    Posty:
    1 582
    Polubienia:
    1 484
    A masz wpływ na cokolwiek czy twoje życie też idzie pod dyktando kogoś?

    (tak, nikt Ci nie każe się przejmować rzeczami na które nie masz faktycznie wpływu, nie wiem skąd to wziąłeś)
     
  15. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    Z przyjemnością. Hulajnogi porozrzucane po mieście są zawze pod ręką. A własną musiałbyś wszędzie ze soba targać żeby mieć ją pod ręką, co jest dosyć absurdalne. Klik, bierzesz i jedziesz. Zsiadasz, odstawiasz. NIE przejmujesz się naprawami jak się coś zepsuje. A odporność na wandali to już zmartwienie operatora.
     
    tosiabunio lubi to.
  16. Zbyszek_Z

    Zbyszek_Z Well-Known Member

    Posty:
    963
    Polubienia:
    2 166
    Różne są preferencje ludzi. Mi osobiście nie pasuje jazda na stojąco w cenie taksówki, ale co kto lubi.
    Natomiast bynajmniej nie są wszędzie, w moim mieście (zadupie, jedynie 640 tyś. mieszkańców) ich nie ma w okolicach gdzie mieszkam. Więc najpierw musiałbym chodzić/jeździć w poszukiwaniu ich, ew. sprawdzić lokalizacje na aplikacji, co chyba jest możliwe. Wstaję do pracy, sprawdzam apkę, widzę, że znowu nie ma niczego w promieniu 2 km ode mnie, więc muszę dotrzeć w inny sposób. Ale powiedzmy, że któregoś dnia jest pod domem. Biorę, jadę do pracy. Kończę, a tu znowu żadnej nie ma, bo hulajnog nie można na taki czas zablokować (w końcu na tym opiera się cała idea optymalnego wykorzystania, a gdyby się dało kosztowałoby to krocie). Nie wrócę już własną hulajnogą, rowerem czy autem, bo ich nie zabrałem, pozostaje uber i komunikacja miejska.

    Chyba mamy różne definicje słowa wygoda.

    Ale zaraz się okaże, że walę chochołami, bo ten cud techniki nigdy nie powstał z myślą o dojazdach do pracy. Nie wiadomo dla kogo powstał, ani w jakim celu, wiadomo tylko, że wszystko inne to przeżytek.

    Inaczej bym patrzył na to, gdyby kosztowało ułamek obecnej ceny, jako tańszą alternatywę. Ale obecnie to nie jest ani wygodne, ani tanie. Może raz na ruski rok uratuje tyłek, jak ucieknie nam autobus, a obok będzie akurat stała, można pożyczyć raz przed zakupem własnej by przekonać się czy w ogóle warto, albo czasami przejechać się. Ale to może nigdy nie będzie tanie, właśnie przez to, że na ich głowie jest kwestia wandali, trzeba je przez to często wymieniać, a masa ludzi jeździ codziennie autami by je przestawiać z miejsca w miejsce.
     
    Ostatnia edycja: 29 Czerwiec 2019
    woolybully, Alu i kompowiec lubią to.
  17. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    W okolicach gdzie ja mieszkam, nawet nie dałoby się jeździć hulajnogą. Jeszcze co najmniej rok, bo układają na osiedlu kanalizację. Uber Eats też nie dowozi do mnie. (miasto, 500 tysięcy mieszkańców)

    Tak, walczysz z chochołem, ponieważ NIE twerdziłem że carsharing czy hulajnogi są teraz uniwersalnym rozwiązaniem dla wszystkich. Właściwie to z jaką moją tezą walczysz?
     
  18. Zbyszek_Z

    Zbyszek_Z Well-Known Member

    Posty:
    963
    Polubienia:
    2 166
    Nie są, będą.

    Jak na razie, wypożyczenie aut czy hulajnog nie jest tańsze od własnych, po czym wnioskujesz, że ma się to zmienić? Tylko bez tekstów, że cena aut i hulajnog spadnie, bo to wpływa zarówno na wynajem, jak i zakup. Gdzie zwykle powszechność i niskie ceny sprawiają, że wypożyczalnie są wypierane przez własność.

    Oczywiście biurokracji mogą zadbać o to, by pojazdy własnościowe nie mogły konkurować, czemu pewnie przyklaśniesz, ale nijak ma to się do przewagi rynkowej.
     
  19. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 657
    Polubienia:
    12 681
    Kwestia lepszej lub gorszej organizacji transportu. Różne przzepisy ruchu drogowego można traktować na zamach na wolność lub nie, ale to zalezy raczej od legitymacji moralnej zaprowadzającego te przepisy.

    Niestety nie mamy konkurencyjnych prywatnych miast, aby ryneg zdecydował, ale czy to jest powód by kwestionować znaki drogowe?
     
  20. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 502
    Polubienia:
    12 808
    Co to znaczy "jest tańsze"? W jakim kontekście czy przypadku? Mnie posiadanie samochodu (ubezpieczenie plus serwis) kosztuje około 3K rocznie. A jeżdzę może 200 km miesięcznie obecnie, pewnie jakieś 4-5K km rocznie. W moim przypadku, gdy doliczysz spore koszty eksploatacji, ceny carsharingu są porównywalne, o ile nie mniejsze. I nie uwględniam tu wstępnego wkładu w wysokości 60K, który włożyłem, a który stopniał pewnie do kilkunastu tysięcy o ile nie mniej. W tym momencie, w promieniu 500 metrów mam 5 samochodów na wynajem (nie mieszkam nawet w centrum), w tym jeden elektryk.

    Oczywiście, nie zamierzam się pozbywać auta, ostatecznie już go mam, plus pełni rolę składzika, ale gdybym go nie miał, carsharing jest całkiem realną alternatywą, przynajmniej w Warszawie.
     
    Alu, Sputnik i mikioli lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.