1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Postęp technologiczny służący spierdoleniu ludzkości

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez jonasz.braun, 12 Lipiec 2015.

  1. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 798
    Polubienia:
    17 078
    To jeszcze nie koniec. Patrzcie, co te czebole nam zrobio!

    Zapomnijcie o 4K. Nadchodzą wyświetlacze 11K

    Telewizory 4K pojawiają się w coraz większej liczbie gospodarstw domowych, ale jeśli macie zamiar kupić za jakiś czas nowy odbiornik, może warto jeszcze trochę poczekać. Samsung zapowiada bowiem ekran o rozdzielczości 11K, którego prototyp pokaże już za trzy lata.

    Południowokoreański koncern jest bez wątpienia liderem w produkcji wyświetlaczy, dostarczając je nie tylko wielu producentom telewizorów, lecz także urządzeń przenośnych, w tym również firmie Apple.

    Samsung ciągle rozwija swoją technologię, dlatego rozpoczął już pracę nad zupełnie nowym ekranem o rozdzielczości 11K o nazwie EnDK, wyświetlającym aż 2250 pikseli na cal. Projekt jest realizowany, a pomaga w tym koreański rząd oraz 13 lokalnych i zagranicznych firm. Oczekuje się, że w ciągu pięciu najbliższych lat zostanie w niego zainwestowanych około 26,5 mln dolarów.

    Co ciekawe, nowy wyświetlacz ma także tworzyć efekt 3D, gdzie rozdzielczość posłuży do symulacji różnego rodzaju optycznych iluzji, które będzie można zobaczyć bez konieczności zakładania specjalnych okularów.

    Pierwszy prototyp nowego wyświetlacza prawdopodobnie zostanie publicznie pokazany w 2018 roku podczas Zimowej Olimipady w Pyeongchang, jednak na chwilę obecną nie wiadomo do czego ekran o tak dużej rozdzielczości mógłby zostać wykorzystany. Zużycie energii takiego panelu musiałoby być bardzo duże, przez co raczej nie nadawałby się do urządzeń mobilnych.

    A gdyby ktoś nie wiedział, po co ten cały wyścig zbrojeń na rozdzielczości i jakie plusy mogą z niego wyniknąć w kwestii wytwarzania obrazu...


     
    ultimate lubi to.
  2. Filip

    Filip Guest

    Nie chcę zbytnio schodzić z tematu, ale można w nim też zobaczyć zjawisko zaobserwowane wśród korwinistów i innych zaangażowanych, że potrafią sprowadzać wszystko do polityki :D
    Mnie z wymienionych rzeczy irytują głównie portale społecznościowe, a to dlatego, ponieważ czasem jest on koniecznie potrzebny, nie każdy używa innego oprogramowania/portali.
     
  3. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    855
    Polubienia:
    1 780
    Coś jest w tym temacie. Postęp techniczny ma nie tylko zalety, ale też i wady. Dla mnie najbardziej wkurwiające jest to, że łatwa i szybka komunikacja spowodowała zmniejszenie znaczenia umawiania się ludzi czy planowania. Jak poszedłem na studia i trzeba było zrobić jakiś projekt, to zamiast odrobinę rozplanować z wyprzedzeniem kto co zrobi i kiedy albo umówić sie na to, by na jakimś okienku wszyscy przyszli i chociaż część zrobić to mówili "zgadamy się na facebooku". Czasem się rzeczywiście zgadali, często nie i dopiero przed deadline-m zaczęli coś robić, na szybko komunikować na facebooku. Umówione spotkanie (i to widziało kilku świadków i kilka osób czeka) - można nie przyjść, bo przecież godzinę przed napiszę na fejsie, że nie mogę przyjść. I to nie są wyjątki, tylko częste sytuacje.
    Biorąc pod uwagę, że wolny rynek opiera się m.in. na utrzymywaniu jakiegoś zaufania między kontrahentami, umowach prywatnych itp, to są wady, bo wielu młodych ludzi nie widzi niczego szczególnego w zerwaniu takich małych umów. Oczywiście potem, jak studia się kończą i trzeba się nauczyć wielu rzeczy w pracy, to pewnie chociaż częściowo (ci, którzy będą pracować w zawodzie) ludzie też nagle uczą się dotrzymywać takich małych umów itp, ale kto wie co siedzi w głowie takiej osoby.

    Wstawię tutaj cytat z dobrych programów, bo akurat jest związany z tematem. Wyjątkowo, bo dobreprogramy to taki pudelek dla osób zainteresowanych komputerami, nie rzadko z przekłamaniami, ale niech tym razem będzie:
    http://www.dobreprogramy.pl/IDF-201...ski-i-blaski-Internetu-Rzeczy,News,65799.html

     
    sabat, Finis, luke27 oraz 5 uzytkowników lubi to.
  4. Kompowiec2

    Kompowiec2 Satatnistyczny libertarianin

    Posty:
    523
    Polubienia:
    181
    Zostaje Open Hardware i chińska technologia... hmm "chiński badziew" nabiera nowego znaczenia przy tym.
     
  5. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 395
    Polubienia:
    12 120
    Drugą stroną tej historii o potędze Internetu Rzeczy, dzięki któremu plony rolników wzrosną (w końcu po coś te drony z kamerkami RealSense będą nad polami latały), ludzie będą zdrowsi (telematyka i medyczne urządzenia ubieralne mają sprawić, że wielu dotąd hospitalizowanych pacjentów będzie mogło pozostać w domu), a miasta czystsze (lepiej nie wyrzucać niedopałków na ulice bystrych miast) jest jednak prywatność.
    (...)
    To słowo jest wielkim nieobecnym dyskursu Intela o Internecie Rzeczy, bo i trudno zaprzeczyć, że te systemy Big Data, karmione danymi z miliardów sensorów obecnych w każdym zakątku naszego życia, będą o nas wiedziały znacznie więcej, niż my sami.

    IMO te obawy są przeceniane.
    Znajomy posiadacz trzech sklepów, który ma w nich kamery i rejestratory, i który podejrzewał jednego pracownika o (drobne) kradzieże, nigdy nie obejrzał zapisu z kamer. PO PROSTU NIE MA NA TO CZASU. Czasami jadąc samochodem rzuca okiem na ekran telefonu, by zobaczyć jak wygląda ruch w interesie, ale to tyle. Zapisy były przeglądane wyłącznie w kilku przypadkach, gdy występował spór z klientem, a zgrywane z rejestratora tylko w przypadkach gdy policja poprosiła o widok ulicy z jakiegoś kilkugodzinnego okresu.
     
  6. Szynka

    Szynka Złota szynka wolnego rynku.

    Posty:
    1 191
    Polubienia:
    1 863
    Nie no, super porównanie xD Ja też nie mam czasu, żeby czytać o czym ludzie gadają przez niezabezpieczone Wi-Fi. Chyba nie rozumiesz problemu.
     
  7. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 395
    Polubienia:
    12 120
    Chyba nie zrozumiałeś porównania. ONI mogą każdego podsłuchiwać i inwigilować od wielu dekad, jeśli nie stuleci. Tyle że nie mają zasobów. Automatyzacja zbierania danych niby ułatwia życie ONYM, ale jednocześnie ilość zebranych danych jest taka, że DRASTYCZNIE utrudnia ich analizę.
    Upraszaczjąc: żeby przeanalizować jeden osobodzień inwigilowanego, potrzeba jednego osobodnia analityka.

    - polecam tekst tej libowej piosenki z głębokiego PRL :)
     
  8. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    855
    Polubienia:
    1 780
    @tolep Ten wątek nie jest o prywatności, inwigilacji... Idź sobie do "Permanentna inwigilacja w praktyce" i tam takie rzeczy pisz i tam o tym można dyskutować.
     
  9. Cngelx

    Cngelx Guest

    Nadal produkowane jest wiele fajnych rzeczy. Są to głównie ulepszenia tego, co już się sprawdziło i zostało to jeszcze bardziej udoskonalone.

    Smutne w tym jest jednak to, że większość tych rzeczy jest ciężko dostępna w Europie, a w Polsce nie jest dostępna wcale. Świadczy to nie o tym, że postęp technologiczny służy spierdoleniu ludzkości, a przeciwnie - świadczy o tym, że ludzie w Europie byli i są spierdoleni, więc preferują gówniane rozwiązania. Nie ma popytu, więc nie ma też podaży. Tak działa wolny rynek. Wszystko co jest naprawdę fajne jest produkowane i sprzedawane w Ameryce oraz Azji.

    Z drugiej jednak strony postęp technologiczny dał takie serwisy jak np. AliExpress.com i Amazon.com, a więc migracja nie jest absolutną koniecznością.

    Co do wspominanego przez NoahWatson braku planowania to owszem, też to zauważyłem. W niektórych firmach działania podejmowane są bardzo chaotycznie, co często ma przykre konsekwencje. Jednak ja tu raczej widzę konieczność usprawnienia automatyzacji pewnych procesów, a więc w praktyce - jeszcze więcej technologii. Generalnie ludzie są jednak bardziej zadowoleni z wykonania czegoś w miarę dobrze "na już", niż z wykonania czegoś perfekcyjnie "na za tydzień". Wtedy ten tydzień można wykorzystać na wgrywanie poprawek zgodnie z życzeniem zlecającego, a więc paradoksalnie efekt może wyjść jeszcze lepszy.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 22 Sierpień 2015
    vapaus i kr2y510 lubią to.
  10. kompowiec

    kompowiec Open Source Boy

    Posty:
    1 548
    Polubienia:
    1 385
    Komunikaty głosowe same w sobie nie są aż tak złe - bardziej inteligenty osobnik po prostu by puścił się raz czy drugi na smycz by obczaić teren. Ale żeby nie zapamiętać danej trasy, jeżdżąc po raz enty to faktycznie zombie ;] Podobno w sosnowcu bez nawigacji nie można nigdzie dojechać - głównie przez brak znaków drogowych.... ostatnio jadąc tamtędy, jedyną drogę wyjazdową jaką znałem miała z ok. 30 km jazdy. Z ciekawości odpaliłem czy znajdzie coś lepszego i było - 8 km ;)
     
    Non Serviam lubi to.
  11. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 649
    Polubienia:
    18 816
    Prawda. Problem dotyczy niemal całego Zagłębia Dąbrowskiego. Co ciekawe, za PRL-u też tam tak było, wtedy trzeba się było zatrzymywać i pytać. Natomiast na Górnym Śląsku było spoko i jest spoko, tylko jedno miasto trochę problematyczne - Bytom. I co ciekawe, tak tam jest od czasu komuny do dziś.
     
  12. Cngelx

    Cngelx Guest

    Znowu zacząłem mieć rozkminę w tym temacie, bo w sumie fajnie jest kiedy wyjmujesz sobie smartfona mówisz "Ok Google, where is the toilet?" i po chwili dostajesz dokładne instrukcje głosowe i mapke dojścia do najbliżeszego kibla xD
     
  13. kompowiec

    kompowiec Open Source Boy

    Posty:
    1 548
    Polubienia:
    1 385
    a no, nawet śmiesznie jest wtedy. Ale nie z mapą google...

    OsmAnd posiada funkcję informowania o pobliskich POI - zwykle ustawiam gastro, stacje benzynowe tak bardzo nie są potrzebne, mamy LPG. Nawet jak ustawię odległość 150m to ciągle mam jakieś kebaby po drodze od zajebania. I często się śmieję że zgłodniałem. Ma też funkcje edytowania, można tworzyć nowe POI i ścieżki GPX (jest oczywiście możliwość ich przemieszczania, ale nie umiałem jeszcze tego ogarnąć) z możliwością wysłania tych zmian lokalnych na serwer. Dlatego za każdym razem, ilekroć znajdę się w nowym miejscu także, często robię fotki witryn sklepów, stacji, hydrantów... wszystko to czego jeszcze nie ma na mapie. Odpalam te fotki, wyczytuje z nich informacje jak np. godziny otwarcia i cieszę japę.

    No tak, jest jeden problem.. nie wiem gdzie OsmAnd zapisuje fotki ;] jeszcze jedna rzecz do ogarnięcia.
     
    Mad.lock lubi to.
  14. Cngelx

    Cngelx Guest

    Próbowałem używać OsmAnd, niestety u mnie działa jak gówno. Tzn. chujowo się robi powiększanie i oddalanie. Co gorsza w małych miejscowościach na mapach OpenStreetView nie ma zaznaczonych nawet marketów.
     
  15. kompowiec

    kompowiec Open Source Boy

    Posty:
    1 548
    Polubienia:
    1 385
    osmand posiada przyciski + i -, nie rozumiem problemu? "bieżąca pozycja" można w ustawieniach ustawić co ile sekund ma wyśrodkowywać.

    swoją drogą Dzięki za OSV (OpenStreetView) nie znałem tego ;) mogliby by to jednak połączyć z flickr'em..
     
  16. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 798
    Polubienia:
    17 078
    Teraz, to chyba nawet ja sobie kupię giepeesa.


    Broadcom zapowiada nowe czipy GPS: dokładność do 30 cm w cywilnej nawigacji
    27.09.2017 12:54
    Do tej pory między dokładnością cywilnego a militarnego systemu GPS mieliśmy przepaść – w najlepszym razie zwykli ludzie mogli korzystać z lokalizacji z precyzją do 5 metrów. To o wiele za mało, co dobrze wiedzą kierowcy, wywiedzeni przez nawigacjęę na manowce na skomplikowanym zjeździe z autostrady, to dobrze wie firma John Deere, która swoje traktory musiała wyposażyć w kosztowne dwupasmowe odbiorniki GPS, które mierząc opóźnienia między dwiema częstotliwościami sygnału pozwalają kilkukrotnie poprawić dokładność pomiaru. Teraz jednak wygląda na to, że już w przyszłym roku do naszych smartfonów i pojazdów trafią odbiorniki GPS, które zapewnią pomiar z dokładnością 30 centymetrów.

    Podczas ostatniej konferencji ION GNSS++ w Portland, Broadcom ogłosił, że testuje pierwszą partię przeznaczonych na masowy rynek czipów BCM47755, które znacząco zwiększą dokładność cywilnej nawigacji, zwiększą jej odporność na zakłócenia, pozwolą lepiej działać między betonowymi murami budynków i o połowę zmniejszą zużycie energii.

    Wygląda na to, że rozwiązanie Broadcoma jest analogiczne do tego, co wcześniej robił John Deere. Globalne systemy nawigacji satelitarnej, takie jak amerykański GPS, rosyjski Glonass czy europejski Galileo pozwalają określić pozycję odbiornika poprzez obliczenie odległości od trzech lub więcej satelitów. Wszystkie satelity emitują sygnał L1 w częstotliwości 1 MHz, zawierający informacje o położeniu satelity, dokładnym czasie oraz unikatowej sygnaturze. Najnowsza generacja satelitarnych konstelacji GPS nadaje jednak także sygnał L5 na częstotliwości 10 MHz – i niektóre odbiorniki mogą wykorzystać te sygnały do ustalenia odległości od każdego satelity, w zależności od opóźnienia w otrzymaniu sygnału.

    Tak więc czip Broadcoma najpierw ustala pozycję satelity z sygnałem L1, a następnie zwiększa precyzję pomiaru za pomocą sygnału L5, wysoce odpornego na zniekształcenia wynikające z wielościeżkowych odbić w terenach zabudowanych.
    [​IMG]

    Możemy zobaczyć jak to działa na schemacie przygotowanym przez producenta. W terenie zabudowanym sygnał satelitarny dociera do odbiornika zarówno bezpośrednio, jak i z odbić – tak więc w różnym czasie. Jeśli sygnały się nałożą, powstaje swoista bańka sygnałowa. Odbiornik szuka jej szczytu, by ustalić faktyczny moment otrzymania sygnału – ale im bardziej bańka jest bezkształtna, tym trudniej uzyskać precyzyjny odczyt, tak więc i dokładność obliczonej pozycji będzie mniejsza.

    Sygnały przesyłane po paśmie L5 są jednak bardzo krótkie, nie ma praktycznie szans, by odbicia nałożyły się z bezpośrednim sygnałem. Odbiornik może więc zignorować w danej jednostce czasu wszystkie sygnały po pierwszym odebranym, uznając z wysokim prawdopodobieństwem, że otrzymał sygnał bezpośredni. Do tego czip Broadcoma ma stosować do dalszego zwiększenia precyzji informacje zawarte w fazie sygnału nośnego.

    Dlaczego dopiero teraz pojawiają się takie rozwiązania? Wbrew pozorom wcale nie chodzi o kwestie postępu w dziedzinie półprzewodników, choć i to jest ważne. Do tej pory po prostu na niebie było za mało satelitów emitujących sygnał L5, by znajdujący się w mieście użytkownicy mogli z nich skorzystać. Właściwie dopiero w tym roku uzyskaliśmy ich dość (minimum to 30), by miały one zastosowanie w takich warunkach. Wcześniej wystarczyło ich tylko na zwiększenie precyzji pomiaru dla systemów pracujących pod otwartym niebem, np. na morzu, czy właśnie w polach.

    Oczywiście stosując dwupasmowy odbiornik GPS w smartfonie trzeba brać pod uwagę dostępne zasoby energii, i tutaj już postęp w produkcji czipów odegrał rolę. BCM47755 wykonany jest w litografii 28 nm (poprzednicy byli produkowani w 40 nm), wykorzystuje też nową, bardziej oszczędną architekturę mikrokontrolerów. Logika układu działa na dwóch rdzeniach, jeden to niezwykle energooszczędny ARM Cortex M-0, działający w trybie ciągłym, drugi to Cortex M-4, budzący się w momencie gdy trzeba przeprowadzić bardziej skomplikowane obliczenia.

    Oprócz producentów smartfonów i nawigacji samochodowych, nowe czipy na pewno docenią też terroryści. Można sobie tylko wyobrazić, jak potężną bronią terroru staną się naprowadzane z dokładnością 30 cm autonomiczne drony, z zamontowanymi na nich ładunkami wybuchowymi. W niektórych wypadkach – lepsze niż moździerz ukryty w furgonetce z rozsuwanym dachem. Doprowadzi to zapewne do upowszechnienia się rozwiązań podobnych do tych, jakie stosowane są dziś w Moskwie. Wokół Kremla systemy GPS po prostu nie działają.
     
    T.M. lubi to.
  17. T.M.

    T.M. antyhumanista, anarchista bez flagi

    Posty:
    1 112
    Polubienia:
    3 293
    W końcu! Ostatnio pędząc z nawigacją w kierunku skomplikowanego rozjazdu właśnie zastanawiałem się, kiedy w końcu będą dostępne te precyzyjne autonomiczne drony z ładunkami wybuchowymi. Ciekawe, o ile wcześniej by to rozkminili, gdyby nie wpierdalanie się państwa w technologię.
     
  18. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 543
    Polubienia:
    4 133
    Może jestem laikiem ale:
    "Sygnały przesyłane po paśmie L5 są jednak bardzo krótkie, nie ma praktycznie szans, by odbicia nałożyły się z bezpośrednim sygnałem. Odbiornik może więc zignorować w danej jednostce czasu wszystkie sygnały po pierwszym odebranym, uznając z wysokim prawdopodobieństwem, że otrzymał sygnał bezpośredni. Do tego czip Broadcoma ma stosować do dalszego zwiększenia precyzji informacje zawarte w fazie sygnału nośnego."

    Co oznaczają sygnały krótkie dla okresowego sygnału nałożonego na falę nośną? Dlaczego "krótki" sygnał ma się nie nakładać z "bezpośrednim sygnałem" i co oznacza sygnał bezpośredni. No zdanie z ignorowaniem to majstersztyk, a mgliste informacje o sygnale na końcu tekstu tylko potwierdzają, że chyba ktoś to pisał nie znając tematu.

    [​IMG]
    http://www.technologiagps.org.pl/dzialanie-gps.html
     
    Ostatnia edycja: 27 Wrzesień 2017
    lernakow i Sputnik lubią to.
  19. kompowiec

    kompowiec Open Source Boy

    Posty:
    1 548
    Polubienia:
    1 385
    No tak, firma która robi specjalne zatwierdzenie nieautoryzowanych napraw swoich maszyn.... i najbardziej faszystowska pod względem IP. Jak to dobrze że mamy GPL 3 :)
     
  20. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 488
    Polubienia:
    6 666

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.