- Admin
- #2 561
- 6 987
- 15 158
Akurat w mojej kamienicy mieszka sporo Ukraińców (wynajmują pokoje i mieszkania) i raczej robią to długoterminowo. Widać dla wielu Polska jest okay.
Niech jeszcze trochę ludzi zrezygnuje z chujowej pracy, bo bardziej będzie im się opłacało pobierać kasę na dzieci, to przed Ukraińcami nie tylko nie będziemy musieli się chronić, a zaczniemy ich potrzebować.
Mam też wrażenie, że powoli wracamy w Polsce do tzw. rynku pracownika.
Nie wiem jak średnio w Polsce, ale u mnie w Poznaniu to już najmarniej dwa lata jest oczywiste.
W Łodzi rynek pracy zaorały plakaty rekrutacyjne w Lidlu, "3400 brutto".
Sprawa jakiegoś przedstawienia...
Więc myślę, że podniesienie stawki godzinowej to był typowy brak elementarnej wiedzy ekonomicznej rządu na temat konsekwencji i nie ma co tych debili podejrzewać o tak świadome działanie.
Ten to raczej troll - bo kto się afiszuje byciem nauczycielem? Ile taki nauczyciel zarabia? xDKult papierka + programiści zazdroszczą nauczycielom, bo programistą może zostać każdy, a żeby być nauczycielem trzeba mieć świstek
https://4programmers.net/Forum/Spolecznosc/Perełki/277860-przestroga_dla_chcacych_byc_programistami?page=1
Jest też możliwe, że to troll - ale dziś nic już nie wiadomo.
Kult papierka + programiści zazdroszczą nauczycielom, bo programistą może zostać każdy, a żeby być nauczycielem trzeba mieć świstek
https://4programmers.net/Forum/Spolecznosc/Perełki/277860-przestroga_dla_chcacych_byc_programistami?page=1
Jest też możliwe, że to troll - ale dziś nic już nie wiadomo.
Noż kurnia... Pracowałem jako programista i wiadomo, że jest stres. Aczkolwiek w porównaniu do zawodu nauczyciela, który musi się użerać z wychowanymi bezstresowo dzieciakami/młodzieżą, to jak dzień do nocy.Bylbym zapomnial na koniec: STRES. Straszny stres. Soft jaki tworzysz z reguly jest wart grube pieniadze, jak zwlekasz z czasem wykonania to stajesz się KOSZTEM. W tej branzy nie ma znaczenia czy umiesz koronkowo programować, nie ma znaczenia pasja, szefa nie obchodzą poboczne problemy zwiazane z wykonywaniem danego zadania. ZADANIE MUSISZ ZROBIC NA OKRESLONY CZAS i tyle.
Naprawde strasznie stresujaca robota.
Jeżeli siedzi się jakimś projekcie w fazie utrzymania(maintenance), który często gęsto jest napisany w starej technologii i twoja praca polega na "szpachlowaniu" lub "łataniu dziur" (poprawianie błędów zgłaszanych przez klientów używających tego softu), to fakt: po paru latach stajesz się "technologicznym betonem". Totalne uwstecznienie.Co gorsza, w wyniku tego, musi caly czas sie doszkalac bo jedyną rzeczą potwierdzajacą ze jest tym programistą sa umiejetnosci. A te czasem sie zapomina, czasem wiedza wyparowuje, trzeba sobie cos przypominac.
Nie jest przedstawicielem żadnego kraju, a urzędnikiem unijnym o charakterze funkcjonariusza międzynarodowego (nawiązując do kategorii z prawa międzynarodowego i dyplomatycznego).Zaraz, jakie są zasady wyboru, na to stanowisko, wybierany jest jako przedstawiciel jakiegoś kraju czy jako przedstawiciel UE? Jeżeli przedstawiciel kraju to rozumiem ból dupy PiS a jeśli uni to o co im chodzi właściwie?
No i prawidłowo, urzędnik unijny nie może kierować się narodowymi interesami czy zaleceniami rządów krajowych.No właśnie, czyli teoretycznie powinien być obiektywny i przemawiać głosem całej unii (rady), PiS mu między innymi zarzuca, że zamiast bronić demokratycznie wybranego rządu polskiego staje po stronie opozycji i krytykuję działania PiSu, czyli że ich nie reprezentuję i nie popiera, zachowuje się jak urzędnik unijny, którego ojczyzną jest Europa a nie tylko Polska.