Piłka nożna i wszystko, co z nią związane

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 689
7 516
Polskie bałwany powinny przyjąć trochę imigrantów i byłoby o niebo lepiej. Jakiś arab, dwóch murzynów, dwóch latynosów i dwóch mulatów w reprezentacji i by to jakoś szło, a nie jak teraz, grają same geny karmione kartoflami, schabowymi i parówkami ze świni, przecież to podludzie nie sportowcy.
Diversity is our strength


 
Ostatnia edycja:
OP
tomislav

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 912
Dwa wnioski na temat minionego finału:

- mecz powinien zostać absolutnie powtórzony, a sędzia ewidentnie grający na Francję, powinien zostać dożywotnio zawieszony i obarczony karą finansową. Niech zdycha szybko w męczarniach.

- FIFA powinna wprowadzić zasadę bezwzględnego karania za udawanie fauli CZERWONĄ KARTKĄ. Myślę, że cwaniackie szmaty pokroju Griezmanna czy Neymara oraz większość piłkarzy, natychmiast zmieniłoby swoje postępowanie. Problem zostałby rozwiązany Z KOPYTA I W TRYBIE NIEMALŻE NATYCHMIASTOWYM. Myślę, że VAR nie uwzględnia takich sytuacji jak orzekanie o rzutach wolnych tylko i wyłącznie po to, by zostawić furtkę dla przekupionych sędziów.

ps: Czytam se na KMF opinie w HP i ktoś napisał, że Francja przeważała poziomem nad grą Chorwatów. Albo piszący nie widział meczu, albo powtarza jakieś zasłyszane z mediów androny.

Druga sprawa odnośnie wpisu Kawadora na KMF (bez związku z poprzednim zdaniem). Niczego Francuzi nie przeczekali w pierwszej połowie, tylko sędzia grał na Francję, a Chorwatom opadły witki po tym, jak zapoznali się z przebiegiem wydarzeń. Najmocniej przygotowanej mentalnie drużynie nie chciałoby się grać. Oczywiście mogę się mylić i to ogromnie, ale moje oczy widziały mecz przygotowany dla Francji.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 760
13 164
Czerwona kartka i kara finansowa.Tak jak jest w NBA za flopowanie. I za każdy następny flop coraz większa grzywna.
Za pierwszym razem w NBA jest ostrzeżenie. I za każdym razem jest to przewinienie techniczne, czyli coś kurewsko dalekiego od czerwonej kartki w piłce nożnej.

I jest jeszcze coś: tego typu karanie musiałoby spowodować gwałtowny wzrost uzycia VAR. W wypadku Griezmanna VAR nie został użyty poniewaz przypadek nie podlegał pod wyliczone enumeratywnie sytuacje jego uzycia.
 
OP
tomislav

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 912
Macron odwiedza szatnię drużyny "francuskiej" po finale. Macron gratuluje "zwycięstwa". Czarne małpiszony w reakcji ujadają "wszystko zniszczymy!".

https://www.tvp.info/38084968/wszystko-zniszczymy-niepokojaca-zapowiedz-trojkolorowych-wideo

"Francuscy kibice powitają późnym popołudniem w Paryżu drużynę piłkarskich mistrzostw świata. Piłkarze mają przejechać autokarem przez Pola Elizejskie, a następnie udać się na spotkanie z prezydentem Emmanuelem Macronem w Pałacu Elizejskim. Tymczasem polemikę wywołało nagranie wideo prezydenta w szatni francuskiej drużyny – informuje portal rmf24.pl.

Francja cieszy się z drugiej gwiazdki mistrzów świata, którą od tej pory na koszulkach nad symbolem galijskiego koguta będą nosili Niebiescy. W dwadzieścia lat po pierwszym sukcesie Francja wygrywając 4:2 z Chorwacją stała się najlepszą drużyną naszego globu. Piłkarzy jeszcze w poniedziałek przyjmie prezydent Emmanuel Macron.

Prezydent już w niedzielę rozmawiał z Moskwie z zawodnikami. Francuscy piłkarze udostępnili nagranie z szatni. Widać na nim Macrona, jak tłumaczy zawodnikom, że muszą teraz, jako idole francuskiej młodzieży, świecić przykładem. W odpowiedzi mistrzowie skandują: „Wszystko zniszczymy”.


W ocenie części obserwatorów zachowanie piłkarzy jest karygodne, inni z kolei wskazują, że wynikało ono ze zmęczenia wyczerpującym meczem. Wcześniej piłkarze wtargnęli na konferencję prasową, na której oblali szampanem swojego trenera Didiera Deschampsa."

Rozumiecie? Zachowanie małpiarni wynikało ze zmęczenia :) Idąc tym tokiem myślenia, należy rozumieć, że człowiek zmęczony = noszący się z zamiarem destrukcji wszystkiego.
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 689
7 516
Nareszcie całkowicie się to skończyło. Dobrze, że polacka reprezentacja szybko przejebała, to przynajmniej okno można było otworzyć, bez słuchania jak kolektywistyczne zwierzęta drą ryja.

Sporty drużynowe są dla komuchów.
Pierdolisz jak niedorozwój. Grupowanie się, żeby osiągnąć cel przy którym każda jednostka zyskuje nie jest niczym kolektywistycznym.
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 689
7 516
Powiedz, co zyskujesz, gdy nasza drużyna wygrywa mecz? Poza jakąś satysfakcją, choć z bliżej mi nie znanego powodu, bo nic na to nie miałeś wpływu.
Miałem na myśli członków drużyny. Odnośnie tego "sporty drużynowe są dla komuchów", więc sporty indywidualne dla nie-komuchów, dobrze zrozumiałem?

Co do satysfakcji, to nie zawsze trzeba mieć wpływ na czyjś sukces by się cieszyć. Wystarczy kogoś lubić, utożsamiać się, być rodzicem, być z rodziny. To zupełnie normalne.
 
Ostatnia edycja:

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 592
13 148
Sporty indywidualne to kwintesencja indywidualizmu - ten, kto zwycięża zawdzięcza to przede wszystkim sobie i takich lubię podzwiać. Natomiast komu zawdzięcza zwycięstwo drużyna? Generalnie nie wiadomo, jest ktoś wyróżniający się czasem, ale bez znaczącego wpływu na wynik, albo wynik jest własnie efektem spektakularnego wysiłku jednostki, ale sława spływa na wszystkich.

Oczywiście, że wysiłek zespołowy może dokonać rzeczy, które są poza zasięgiem jednostek, ale bardzo często (nie zawsze) wtedy sławę zbiera ten, któremu się to nie należy.
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 689
7 516
A jak wydajesz grę to na kogo spływają laury? :) Współpraca po to, żeby odnieść sukces na rynku też daje satysfakcję. Chyba sam jej nie robisz od A do Z, więc można powiedzieć że bierzesz udział w sporcie dla komuchów. Gracze w większości podziwiają studia jak Rockstar, CD Projekt Red czy Blizzard, które są takimi drużynami w świecie kapitalizmu. Jak każda firma.
 

vapaus

Active Member
210
236
Oczywiście, że wysiłek zespołowy może dokonać rzeczy, które są poza zasięgiem jednostek, ale bardzo często (nie zawsze) wtedy sławę zbiera ten, któremu się to nie należy.
Działania grupowe w zasadzie wiążą się z ponadindywidualnymi celami, dlatego rozpatrywanie ich w kontekście indywidualnych zysków i strat nie doprowadziłoby członków grupy nigdy do zrealizowania założonych celów.
Indywidualista nie rozumie po prostu na czym polega ciepło wspólnoty, bo jej nie zaznał w życiu.
 

wah

Well-Known Member
1 172
4 943
Za pierwszym razem w NBA jest ostrzeżenie
Wiem. Niechcący pominąłem.
I za każdym razem jest to przewinienie techniczne, czyli coś kurewsko dalekiego od czerwonej kartki w piłce nożnej.
Ale powiedz szczerze: jak długo można ?Przecież piłka z ostatniego czasu zupełnie nie przypomina gry.Wielkie oszustwo i cwaniactwo na oczach całego świata. I każde ordynarne oszustwo traktowane jest pobłażliwie. I albo to polubisz, albo idź sobie. Nie oglądaj.

Wiadomo, że najskuteczniej przemawia się do ludzi przez ich prywatną kieszeń. Dlatego jestem za karami finansowymi.Przynajmniej jeden z drugim by rozważył, czy warto.
 
Do góry Bottom