1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Ocena Jana Pawła II przez libertarian

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez MichalD, 28 Marzec 2012.

  1. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 748
    Polubienia:
    19 224
    Niekoniecznie trzeba się odwoływać do dobrowolnego niewolnictwa. Patrz np. świeży wątek Samoobrona czy morderstwo i tam już zobaczysz różnice.
     
  2. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 532
    Polubienia:
    5 370
    Czytałem ten wątek (acz nie w całości). Rozchodzi się w nim o współmierność kary do czynu (proporcjonalność). Tylko, ze proporcjonalność kary do czynu to mainstream libertarianizmu a nie żadna fanaberia chrześcijańskich libertarian. Akurat ty i Gazda jesteście w mniejszości "hard-core'owej".
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 5 Maj 2014
    Filip lubi to.
  3. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 748
    Polubienia:
    19 224
    Problem w tym, że nie ma żadnej spójnej i logicznej, libertariańskiej teorii sprawiedliwości. Jedyne co jest, to opracowania historyczne dotyczące przedchrześcijańskiej Irlandii i Islandii. Są też opracowania dotyczące sprawiedliwości na Dzikim Zachodzie i na terenach Ameryki, na które władza państwowa jeszcze nie wlazła.
    Ten teren chrześcijańscy libertarianie chcą zająć, oferując jedynie swą dialektykę, nagiętą do libertarianizmu.
     
  4. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 443
    Polubienia:
    12 578
    Problem w tym, że jesteś jedynym tu arbitrem, który rozstrzyga, która teoria jest logiczna i spójna, oraz kto jest chrześcijańskim libertarianinem. Nie przekonałeś mnie.
     
    Filip i libertarianin.tom lubią to.
  5. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 748
    Polubienia:
    19 224
    To wskaż jedną logiczną i spójną celem weryfikacji, na gruncie logiki.

    Ja za chrześcijańskiego libertarianina uważam każdego, kto byłby tak zakwalifikowany ćwierć wieku temu.
     
  6. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 443
    Polubienia:
    12 578
    Ale po co miałbym to robić? Dajesz jakieś pieczęci (Seal of Approval)?
     
  7. Hitch

    Hitch

    Posty:
    3 197
    Polubienia:
    4 411
    A nie prościej stosować podział na libów i nie-libów? Chuj kogo obchodzi czy to chrześcijański libertarianin, muzułmański czy buddyjski? Lib to lib. Nie wpierdala się w cudze sprawy to jest spoko. Wpierdala się to taki z niego wolnościowiec jak z koziej dupy worek na mukę i żadne przedrostki nie usprawiedliwią jego cwelowania ideologii.
     
  8. Gość niedzielny

    Gość niedzielny Well-Known Member

    Posty:
    972
    Polubienia:
    2 004
    To chyba jeden z tych cudów:
    Komentarz:
    http://natemat.pl/99901,krzyz-dla-j...e-wloszech-reakcja-polskiego-internetu-poraza
     
  9. Denis

    Denis Well-Known Member

    Posty:
    3 840
    Polubienia:
    7 643
    Jedna z lepszych prowokacji.

     
  10. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 934
    Polubienia:
    17 580
    Archiwa: SB traktowała Jana Pawła II jako głównego wroga
    Polska
    Dzisiaj, 7 marca (11:09)
    Jan Paweł II był głównym wrogiem systemu komunistycznego w Polsce - tak wynika z analizy PRL-owskiego Departamentu IV Służby Bezpieczeństwa, którą dziennikarze Polskiego Radia i "Rzeczpospolitej" odnaleźli w Archiwum Instytutu Hoovera w Stanford.

    Tomasz Krzyżak, Piotr Litka, Wiktor Świetlik piszą, że drobiazgowe opracowanie sporządzone przez bezpiekę dotyczy dokumentu opublikowanego 3 września 1984 r. przez watykańską Kongregację Doktryny Wiary. Podpisał go kardynał Joseph Ratzinger (późniejszy papież Benedykt XVI).

    Analiza tego dokumentu znajduje się dziś w zbiorze materiałów Departamentu III, oficjalnie zajmującego się w PRL głównie działalnością antypaństwową na terenie kraju (m.in. terroryzmem). Faktycznie departament rozpracowywał środowiska opozycyjne; wśród nich dziennikarzy, adwokatów oraz pracowników zakładów opieki zdrowotnej i przemysłu.

    Nie wiadomo dlaczego analiza Departamentu IV (który zajmował się działalnością Kościoła katolickiego) trafiła do dokumentów przekazanych bądź też sprzedanych przez byłego funkcjonariusza Departamentu III do Stanford. Możliwe, że "Trójkarz" dostał dokument w fazie jego opracowywania od zaprzyjaźnionego kolegi z "Czwórki". Wskazuje na to robocza wersja maszynopisu z naniesionymi odręcznie poprawkami, która znalazła się w amerykańskim archiwum. Analiza (o czym świadczy odręczny dopisek na niewielkiej karteczce dołączonej do dokumentu) została sporządzona dla samej "góry", czyli Komitetu Centralnego ówcześnie rządzącej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

    Co zawiera dokument?
    Na samym początku autor analizy zauważa, iż opublikowany przez Watykan dokument "w całej rozciągłości reprezentuje poglądy samego papieża" oraz "jest swego rodzaju kwintesencją stanowiska pontyfikatu Jana Pawła II wobec świata socjalizmu i, z pewnych względów, także Polski". Dodaje też, że instrukcja przekreśla ustalenia Soboru Watykańskiego II, który zalecał przecież nawiązywanie "przez Kościół i ludzi wierzących dialogu z niewierzącymi, ateistami, komunistami".

    Funkcjonariusza Departamentu IV najbardziej boli jednak w watykańskiej instrukcji krytyka marksizmu i komunizmu jako zaprzeczenia "ludzkiej osoby, jej wolności i jej praw" oraz terminologia bliższa "reaganowskiej agresji propagandowej".

    "Krucjata przeciwko Wschodowi"
    W analizie pojawia się też interesujący fragment dotyczący "krucjaty przeciwko Wschodowi", którą miał zapoczątkować pontyfikat Karola Wojtyły.

    Niektórzy politycy kościelni - czytamy w dokumencie - interpretują "nadzieję", jaką dla Polski ma stanowić polski papież jako możliwość stopniowego "wyzwalania się" naszego kraju spod wpływów sowieckich i uzyskania statusu Finlandii. Autorzy tego rodzaju tez nawiązujących w gruncie rzeczy do przypisywanej ongiś Polsce roli "przedmurza chrześcijaństwa" lub "pomostu" między Wschodem a Zachodem, przechodzą dziwnie łatwo do porządku nad realiami naszych czasów. A realia te są wyjątkowo stałe: sojusz z Sowietami. Innej drogi nie ma.

    Infiltracja ZSRR
    Dlatego w analizie pojawia się też wątek infiltracji Związku Radzieckiego przez... odpowiednio szkolonych kleryków i "misjonarzy", którzy są przemycani "na Białoruś, Litwę czy Ukrainę, a niekiedy znacznie dalej (na przykład do Irkucka) mają ewangelizować ZSRR, a w rzeczywistości aktywizować na jego obszarze pod tą religijną fasadą ugrupowania antyradzieckie", zdecydowanie prozachodnie. Papież miał na ten temat rozmawiać z prezydentem USA Ronaldem Reaganem na Alasce w maju 1984 r. Z kolei - wg analizy Departamentu IV - tej samej "infiltracyjnej ewangelizacji" Związku Radzieckiego miała służyć "pomoc Kościoła polskiego dla Polonii w ZSRR", o której rozmawiano podczas sesji Rady Głównej Episkopatu Polski jesienią 1984 r.

    Sporządzający analizę funkcjonariusz Departamentu IV MSW zauważa, że ogłoszona 23 lipca 1984 r. amnestia umożliwiała "władzom w Warszawie (...) zdecydowaną poprawę lokaty PRL w Waszyngtonie, anulację [tak w oryginale - przyp. autorów] amerykańskich restrykcji [gospodarczych wobec Polski], cofnięcie veta USA w stosunku do prośby Polski o przyjęcie do Międzynarodowego Funduszu Walutowego [co ostatecznie stało się w 1986 r.] a w perspektywie - uzyskanie nowych, liczących się kredytów z Zachodu dla ratowania grzęznącej coraz głębiej w kryzysie gospodarki polskiej".

    "Wyciszanie" księży
    Rządzącym Polską komunistom chodziło też o to, by po uchwaleniu amnestii, Episkopat zachęcił wiernych do udziału w wyborach do rad narodowych oraz skuteczne "wyciszył" najbardziej "krzykliwych i rozpolitykowanych księży w rodzaju ks. Popiełuszki". Tak się jednak nie stało. Wg sporządzającego analizę funkcjonariusza Departamentu IV "amnestia otworzyła proces bezpośrednio wiodący do recydywy stosunków politycznych w Polsce sprzed 13 grudnia 1981 r.". W efekcie może to doprowadzić do przekształcenia PRL w "coraz bardziej podatną dla Kościoła i Watykanu epoki Karola Wojtyły bazę wypadową na Wschód".

    "Libanizacja" Polski
    Raport Departamentu IV kończą dramatyczne słowa o "libanizacji" Polski wg zamierzeń Reagana oraz o cynicznym rozgrywaniu polskiej karty "w nieczystej, antypolskiej grze". Autor analizy przytomnie zauważa przy tym, że "obydwie papieskie pielgrzymki przyczyniły się walnie do wytworzenia w Kościele polskim atmosfery wielkiej nadziei na realną możliwość odwrócenia zrodzonego w Jałcie i Poczdamie status quo", ale wg niego - nie jest to możliwe. Wszelkie zaś próby idące w tym kierunku mogą doprowadzić do tragedii.

    Dlaczego? Jak pisze w swojej najnowszej książce "Testament Prometeusza" Paweł Kowal: Sowieci uważali nowego papieża za wroga ideologicznego, taką interpretację lansowało KGB, podobną przekazywano "sojusznikom" kanałami dyplomatycznymi. Bezpośrednio po konklawe [i wyborze Wojtyły na papieża] ambasador sowiecki w Warszawie poinformował towarzyszy, że Moskwa widzi w nim "jadowitego antykomunistę".

    To raczej przemawia na plus Wojtyły.
     
  11. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 823
    Wojtyła całował koran, a Żydów nazywał braćmi w wierze. W Talmudzie Jezus to syn prostytutki którego dusza błąka się po kanałach, więc nie wiem o jakie braterstwo chodzi. Wojtyła uczestniczył w montowaniu pedo afer, przez przesuwanie zboczków z parafii do parafii wystawiał na strzał kościół w USA. torował drogę pladze postępackiego lewactwa i podporządowania Watykanu strukturom rządu światowego. Teraz zbieramy tego owoce gdy klechy mało się nie zes...ją w popieraniu sprowadzania uchodźców.
    Widziałem niedawno jakiegoś jutubera-celebrytę, klechę który mówił, że Adamowicz jest już w niebie. Ja pierdzielę. :) To jest umysłowy narybek, tej kreciej pracy u podstaw przez całe dziesięciolecia.

    Wojtyła był zwyczajnym sabotażystą, czymś w rodzaju J-23, gościem pod przykrywką. Dla mnie to zwykły psychopata. No trzeba być po prostu psychopatą aby całe życie poświęcic grze operacyjnej pod przykrywką tylko po to by daną społeczność na zlecenie wielkich tego świata zamienić w gówno.
    Poza tym grafoman.
     
    Staszek Alcatraz i Hitch lubią to.
  12. Claude mOnet

    Claude mOnet Well-Known Member

    Posty:
    823
    Polubienia:
    1 375
    Moja ocena JPII jest taka: zajebisty papież bo nie tylko lubił motory (motocykle), ale był zagorzałym motocyklistą! Dla niedowiarków poniżej jego wypowiedź...
     
    Staszek Alcatraz, sabat i Hitch lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.