#metoo

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 032
2 376
Louis C.K. accused of sexual misconduct in bombshell report
Comedic actor Louis C.K. became the latest actor embroiled in a sex scandal on Thursday when the New York Times published a report with allegations from five women.
The women alleged that C.K. acted inappropriately, including masturbating in front of them.

Comedy duo, Dana Min Goodman and Julia Wolov alleged that in 2002, C.K. exposed himself to them after inviting them to hang out in his hotel room.
"He proceeded to take all of his clothes off, and get completely naked, and started masturbating, Goodman told the New York Times.
Aktualizacja:
https://www.nytimes.com/2017/11/10/arts/television/louis-ck-statement.html
 
Ostatnia edycja:

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 032
2 376
Wacając do rozmowy, a nie tylko zbierania newsów to przypadek Luisa CK jest ciekawy pod tym względem, że raczej nie można go nazwać złamaniem NAPu i nikt wymiernie nie ucierpiał, ale jednak raczej wymyka się wielu ludziom z etycznych zachowań. Czyli kary, w sensie jakim rozumie się wymierzenie kary przez sąd w akapie być nie może. Może natomiast być stosowany ostracyzm.
Jednocześnie zrobił to wiele lat temu i przestał też to robić wiele lat temu. Nie jestem prawnikiem, ale z tego co kojarzę w przypadku sporej ilości przestępstw po pewnym czasie ulegają one przedawnieniu. Trochę słabe jest to, że po wielu, wielu latach takie zachowania (podkreślę - chodzi mi o zachowanie nie łamięce NAPu i w których w zasadzie nikt poważnie nie ucierpiał) mogą dokuczliwie wpłynąć na karierę i resztę życia.
Gdy byłem w szkole to części moich nastoletnich kolegów zdarzyło się obmacywać koleżanki pomimo ich sprzeciwu. To był krótki okres i potem przestali, zaczeli zachowywać się w sposób bardziej cywilizowany. Co prawda zdarzyło im się zrobić coś złego, to paranoją byłoby gdyby w wieku np 30 lat mieli to przypłacić wyrzuceniem ze stanowiska z pracy i w ten sposób utrudnieniem realizacji albo zakończeniem kariery.
Realnie im to nie grozi, ale przez obecne trendy w kulturze pewnie komuś innemu się to nie raz zdarzy.
 

kompowiec

Open Source Boy
1 710
1 728
Gdy byłem w szkole to części moich nastoletnich kolegów zdarzyło się obmacywać koleżanki pomimo ich sprzeciwu. To był krótki okres i potem przestali, zaczeli zachowywać się w sposób bardziej cywilizowany. Co prawda zdarzyło im się zrobić coś złego, to paranoją byłoby gdyby w wieku np 30 lat mieli to przypłacić wyrzuceniem ze stanowiska z pracy i w ten sposób utrudnieniem realizacji albo zakończeniem kariery.
Realnie im to nie grozi, ale przez obecne trendy w kulturze pewnie komuś innemu się to nie raz zdarzy.
to jest kobiecy sposób na wywieranie wpływów...
 

T.M.

antyhumanista, anarchista bez flagi
1 287
3 983
Louis CK żartował ze wszystkiego, w tym z molestowania, a z masturbacji (własnej) to chyba najczęściej. Przynajmniej nigdy nie zgrywał feministycznego i oświeconego- postępowego, jak większość tej hollywódzkiej bandy.
 
Ostatnia edycja:

tolep

ChNiNK! ChP!
7 817
13 772
Feministyczne spierdolenie komunistyczne wygrało. Po czym to poznajemy? Po tym że kelthuzy oburzają się na feministki za zdroworozsądkowy wyłom w feminizmie.

Ten debil Czapla jedzie po tym Rudnickim jakby mu obraził matkę.

Szczuka jest lewacka -> nie lubię Szczuki -> atakuję Szczukę z lewej strony
 
U

ultimate

Guest
Popularna w Polsce brytyjska grupa Nothing But Thieves została oskarżona przez fanki zespołu o molestowanie. O sprawie informuje prestiżowy magazyn muzyczny "NME", który miał zorganizować występ zespołu. W związku z zaistniałą sytuacją redakcja odwołała show. Muzycy Nothing But Thieves odpierają zarzuty i nie przyznają się do winy.
http://muzyka.onet.pl/rock/grupa-no...owanie-fanek-jest-oswiadczenie-zespolu/08j7bg

Sylvester Stallone oskarżony o zmuszenie nastolatki do seksu z nim i jego ochroniarzem
https://kobieta.onet.pl/sylvester-s...enie-nastolatki-do-seksu-z-nim-i-jego/fqcrn75

John Travolta
Masażysta wyznał, że aktor dotykał go podczas masażu i składał niemoralne propozycje.
http://www.se.pl/wiadomosci/gwiazdy/john-travolta-oskarzony-o-molestowanie-seksualne_1027419.html

Rok 2017 zapisze się w historii - epidemia molestowania na świecie wybuchła;)

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

bombardier

Well-Known Member
1 402
6 369
Molestować można również lewicą
29-11-2017 15:39:00
Janusz Korwin-Mikke


Po modzie na oblewanie się wodą i One Finger Challenge nastała moda na wykrywanie „molestowania”. Na świecie żyje parę miliardów ludzi – co dowodzi, że miliardy kobiet były molestowane, bo bez tego ci ludzie by się nie urodzili. Słusznie więc zauważają feministki, że wykryte przypadki molestowania to drobny ułamek prawdziwej liczby. Jednak obyczaj lewicowy wymaga, by o sprawach płci pisać jak najwięcej i najszczerzej – więc jakieś wariatki z okolic „Krytyki Politycznej” i „Gazety Wyborczej” postanowiły wykryć „molestowanie” we własnym środowisku, atakując pp.Jakuba Dymka i Michała Wybieralskiego.

Teraz czytam, jak wyglądało to „molestowanie”:

Po wieczorze spędzonym z czołowym lewicowym publicystą, mimo jego kiepskiego stylu podrywu i zachowania, nieopatrznie skończyliśmy u mnie w domu. Po zamknięciu drzwi jego ton zmienił się nie do poznania. Zaczął proponować mi związek, obiecując całkowitą zmianę swojego postępowania. Zgodziłam się, ale ponieważ byliśmy pijani i zmęczeni, poprosiłam, żebyśmy poczekali z seksem. Byłam podejrzliwa wobec jego deklaracji i nie miałam najmniejszej ochoty na seks. Niestety, nie mógł się opanować. Zostałam zgwałcona. Okazałam niechęć i wielokrotnie prosiłam, by przestał – nie chciałam, żeby nasz pierwszy seks wyglądał w ten sposób. Reagował na to poirytowaniem, zwrócił mi uwagę, że “mogłabym zacząć być zadowolona”. Nie chciałam go wtedy obwiniać. Myślałam, że może to tak z rozpędu, z głupoty.

Jakiś czas później przeprosił mnie za to, używając słowa “gwałt”. Ja sama do tamtej pory nie umiałam tego nazwać. Wypomniałam mu to później jeden jedyny raz, podczas kłótni. Wyśmiał mnie. Dziś robi ze mnie wariatkę.


Czyli: baba zaprosiła podrywającego ją faceta na chatę – a cel tego zaproszenia jest oczywisty. Mężczyzna w takiej sytuacji, jeśli przyjmie zaproszenie, MUSI stanąć na wysokości zadania – w przeciwnym razie byłby obgadany przez cały babiniec jako impotent. Nawet, jeśli baba się broni. Jest spory procent kobiet (znacznie, znacznie większy, niż procent lesbijek!), które owszem, chcą – ale nie chcą nawet przed sobą przyznać się, że tego chcą. Może jest to zboczenie – ale znam dziwaczniejsze dewiacje. Więc zapraszają, idą do faceta do domu lub do hotelu – właśnie po to, by w swoim mniemaniu pozostać jaki biała lelija, a jednak spełnić się jako kobieta.

Co i nastąpiło. Zaowocowało, jak najczęściej, dłuższym związkiem. Potem się rozstali. I teraz ona przypomniała sobie, że „została zgwałcona”!!

Jeśli ktokolwiek traktuje to poważnie, to powinien pójść do psychiatry. Tyczy to i redakcyj, które (tylko na podstawie pomówień!!) zerwały z tymi Panami współpracę!!

To co robi Lewica to, wiadomo: wariactwo. Niestety: poważnie traktuje to również lewo (bo przecież tak należy nazywać dzisiejsze „prawo”). Jego ofiarą padł kilkanaście lat temu p.Ł., wybitny działacz „Samoobrony”. Zaprosił podwładną do pokoju hotelowego, poszli do łóżka. Wtedy przypomniał sobie, że drzwi nie są zamknięte, więc kazał jej pójść i zamknąć. Zamknęła, wróciła – po czy on zrobił jej minetkę, zwaną dziś „seksem oralnym”. Co zgadza się z zeznaniami jego żony, że jest impotentem. Wszystko to jest jawne, w protokołach sądowych.

Po czym odsiedział kilka lat skazany za... gwałt!!!

Rządząca Lewica robi to wszystko by zwalczać męskość. Mężczyźni maja być owałaszeni, stłamszeni – bo ONI boją się, że mężczyźni mogliby obalić obecny nieludzki ustrój. Stąd walka z agresją u mężczyzn, zakaz posiadania broni itp. ONI się boją. Kobiety są tu tylko narzędziem, oczywiście.

Paranoiczny obraz przedstawia środowisko aktorskie. Codziennością są tam orgie na narkotykach – tymczasem jako coś strasznego przedstawia się sytuacje, gdzie reżyser uzależnia obsadzenie aktorki od tego, czy ją wypróbuje w łóżku. Może chce się przekonać, jak reaguje w sytuacjach intymnych? A może po prostu chce się czuć paszą haremu i jest mu to potrzebne, by wykazać pełny kunszt reżysera? Kto wie? Dziewczyna może przecież odmówić. Na ogół nie odmawiają – bo chcą mieć tę rolę. Jest to normalna transakcja – a nie „molestowanie”. Jedynie producent mógłby mieć do tego reżysera pretensję – bo zatrudnił, być może, gorszą aktorkę, niż ta, która mu odmówiła. No i ta nie zaangażowana – ale przecież każda uważa, że jest najlepsza. I tyle.

A sześćdziesięcioletnie dziś aktorki, których nikt już nie chce molestować, raz jeszcze mogą błysnąć w świetle jupiterów jako „ofiary molestowania”. I zarobić paręset tysięcy dolarów na pamiętnikach. To, nawet po opodatkowaniu, piechotą nie chodzi.

Parlament Europejski nie chciał być gorszy. Tu też walczy się z „molestowaniem” - choć są kłopoty, bo CEPki są na ogół mało atrakcyjne. Jednak na ścianach wiszą plakaty:



moim zdaniem pokazujące dziewczynę, która patrzy z nadzieją i drży z niepokoju: pomolestuje – czy może nie da się skusić i odejdzie?

Trzeba bowiem pamiętać, że według statystyk ponad 60% dziewczyn idzie na studia czy do pracy tylko po to, by znaleźć tam męża. I, oczywiście, zakładają miniówy i dekolty by złapać kogoś na tę przynętę. Z tego molestowania może bowiem rozwinąć się coś poważniejszego. Od czegoś przecież trzeba zacząć.

A jeśli dziewczyna nie ma ochoty, to bez problemów może każdego zmrozić odpychającym tonem.

A jeśli facet nie odbiera właściwych sygnałów – to dać w pysk.

I po molestowaniu...​
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 347
4 049
Ja cię, Pamela Anderson właśnie oświadczyła, że każdy kto w Hollywood idzie na prywatne przesłuchanie do hotelu, dobrze wie na co sie psze. Że sama miała wiele takich propozycji i nigdy sie na to nie zgodziła.
Wylano już na nią kubeł pomyj, ale zapowiedziała, że nikogo za to nie przeprosi
Link
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 817
13 772
Gdyby istniał jakiś znaczacy ruch meninistyczny, to teraz byłby moment na taktyke judo. Mocno pchają? Pociągnijmy.
 

Antoni Wiech

paranacjonalista
Członek Załogi
3 667
5 008
Codziennik Feministyczny zaczyna robić w pory, ze strachu przed konsekwencjami prawnymi:


A za brak etyki, rzetelności dziennikarskiej czy nawet minimum przyzwoitości portal krytykuje sam Piotr Szumlewicz



I jego artykuł na temat:
http://lewica.pl/?id=31731

Nie wierzę, nadszedł ten dzień, w którym w pełni zgadzam się z Szumim :D
Bo Szumi przy tym, że jest świrem, nie jest cynicznym chujkiem wg mnie. Na drodze życiowej gdzieś chyba dostał pompką w głowę i mu odjebało :D Ale myślę, że wódki można by się z nim napić. Czego nie można powiedzieć np. o takich "oświeconych" lewakach jak np. Hołdys, który jest kurwa obrzydliwy.

Co nie zmienia faktu, że rzetelność dziennikarska jest pożądana, co nie zmienia faktu, że jeden typ z nagonki przepraszał oficjalnie, więc coś na rzeczy konkretnie było.

Swoją drogą, jakie to jest żałosne. Te feministki nakurwiają różne tyrady słowne, a jak przyjdzie co do czego to po jakimś długim czasie wychodzą z katakumb i sobie przypominają, że ich molestowano. I zakładam, że w pewnej cześci przypadków to jest prawda, ale pokazuje dobitnie, że "talk is cheap" i krzyki na portalach i manifestacjach to jedno, ale działanie to drugie.

Swoją drogą parę miechów temu wybuchł skandal na lewackiej scenie muzycznej hardcore. Jedna z byłych dziewczyn perkusity antifowego zespołu WolfDown (muzyczne całkiem niezły swoją drogą, wrzucałem na "Ciężkie brzmienie") zarzuciła mu gwałty. Okazało się, że również basista ma też wiele za uszami. Dodatkowo była wokalistka tego zespołu powiedziała, że ci panowie to mizogonii, seksiści i psychopaci.

I też mimo, że brała udział w tym lewackim pierdolniku, to przypomniała sobie to po 3 latach od odejścia z zespołu. Teraz gra w nowym zespole i oczywiście w wywiadach walczy z mizoginią i gwałcicielami.

Kolesie jakoś tam się tłumaczyli i przepraszali, koniec końców zespół zawiesił działalność.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 846
21 970
Że co? Weinstein chciał 2-godzinnego "Władcy Pierścieni"!
Guardian Film Unlimited
autor: mp
13 godzin temu
Czy wyobrażacie sobie całego "Władcę Pierścieni" jako jeden, dwugodzinny film? Dziś jest to nie do pomyślenia, ale właśnie takie były plany Harveya Weinsteina, do którego należały w latach 90. prawa do ekranizacji kultowej trylogii Tolkiena.

Pierwotnie Peter Jackson pracował nad "Władcą Pierścieni" dla studia Miramax. Na początku planował zamknąć historię w dwóch częściach. Jednak dla Harveya Weinsteina to i tak było za dużo. Producent chciał radykalnego podejścia i żądał jednego, dwugodzinnego filmu.
Peter Jackson nie chciał się na to zgodzić. Weinstein był ponoć wściekły. Oskarżał Jacksona o to, że zmarnował 12 milionów dolarów. Groził reżyserowi zwolnieniem. Twierdził, że wystarczy, że strzeli palcami, a zastąpi go Quentin Tarantino albo John Madden. Obaj reżyserzy sporo w tym czasie zawdzięczali braciom Weinstein.

Jednoczęściowa wersja "Władcy Pierścieni" byłaby filmem, w którym fani prozy Tolkiena nie odnaleźliby dzieła mistrza. Do kosza miała trafić bitwa o Helmowy Jar oraz Balrog. Nie byłoby też Faramira, zamiast tego Boromir miałby siostrę - Eowyn. Weinstein nie był też szczególnie przywiązany do postaci Sarumana i gdyby zaszła taka potrzeba, to i jego też chciał usunąć z widowiska.

Jackson i Fran Walsh postawili sprawę na ostrzu noża i zagrozili, że prędzej spalą swój scenariusz i wrócą do kręcenia skromnego kina, niż ugną się pod żądaniami Weinsteina. Pracujący nad projektem producent Ken Kamins zdołał przekonać Weinsteina, by pozwolił sprzedać Jacksonowi i Walsh scenariusz innemu studiu.

Jak wiemy, tak się też stało. Projekt przejęło New Line Cinema, które wyprodukowało przebojową trylogię. Tymczasem na konto Weinsteina powędrował procent od zysków.
Wszystkie te rewelacje ujawnia Ian Nathan w nowej książce "Anything You Can Imagine: Peter Jackson & The Making of Middle-Earth".

Balziuba
12 godzin temu
Nawet film chciał zgwałcić.
 
Do góry Bottom