KORWiN, KNP, JKM, Koliber - bieżące newsy i ciekawostki

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 634
7 239
Rozumiem, że gdy nauczyciel czy ksiądz dokonuje danego przestępstwa to jest to inny czyn niż gdy dokonuje ten sam czyn ktoś kto nie jest nauczycielem lub księdzem? Będziemy teraz dzielić wymiar kary zależnie od tego, kto popełnił przestępstwo? W tym środowisku konserwatywno-liberalnym też jest mnóstwo kretynów, a będzie ich jeszcze więcej wraz z rosnącą popularnością.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 716
12 781
Będziemy teraz dzielić wymiar kary zależnie od tego, kto popełnił przestępstwo?
>będziemy teraz

02.03.2018
Zakaz pracy z dziećmi sądy orzekają zbyt rzadko

Sądy zbyt rzadko orzekają zakazy pracy z dziećmi wobec sprawców przestępstw przeciwko nim.

– W latach 2006–2017 w Krajowym Rejestrze Karnym odnotowano 105 czasowych oraz 74 dożywotnich zakazów zajmowania stanowisk związanych z edukacją lub leczeniem dzieci. Sądy orzekły je wobec osób, które popełniły przestępstwa seksualne bądź inne przeciwko życiu i zdrowiu – informuje Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

– Tych orzeczeń jest za mało – uważa rzecznik praw dziecka. – W efekcie osoby skazane za ciężkie przestępstwa mają możliwość powrotu do pracy z dziećmi.

Sądy mogą orzekać podstawowe zakazy od 2005 r. Z czasem były one rozbudowywane. Z kryminalistycznych badań wynika, że osoby o skłonnościach pedofilskich często powracają do przestępstwa. Rzecznik apelował do Zbigniewa Ziobry o wprowadzenie obligatoryjności stosowania takiego środka karnego oraz odpowiedniego szkolenia sędziów.

Chodzi o dodatkowe zabezpieczenie dzieci przed przestępcami, którzy po odbyciu kary chcą wrócić do zawodu. Po prawomocnie orzeczonym dożywotnim zakazie nigdy nie nastąpi zatarcie skazania, nawet gdy pozbawienie wolności zostanie warunkowo zawieszone.

Zdaniem karnistów stosowanie środka karnego pozwala na skuteczniejszą weryfikację osób ubiegających się o pracę z dziećmi pod kątem ich predyspozycji i negatywnych przesłanek podjęcia pracy.

Blisko 200 zakazów w ciągu 11 lat to mało – przyznają sędziowie. Ich zdaniem zaostrzenie kar i środków karnych na niewiele się zda. Mówią, że potrzeba czasu, by stały się popularniejsze. I powoli tak się dzieje.

Przykład? Rok temu jeden z lubelskich sądów rejonowych skazał przedszkolankę na rok więzienia (w zawieszeniu), a ponadto zabronił jej przez trzy lata pracować z dziećmi, orzekając właśnie taki zakaz. Kobieta była agresywna wobec dzieci. Podobny los spotkał opiekunkę ze żłobka w Obornikach Śląskich. Ta za rzucenie dzieckiem o podłogę została skazana na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Dostała też roczny zakaz pracy z dziećmi.

Bywały także wyroki surowsze. Rok temu były szkolny pedagog z Warszawy został skazany za pedofilię na sześć lat więzienia i dożywotni zakaz pracy z młodzieżą. Mężczyzna, zanim trafił na ławę oskarżonych, pracował z młodzieżą ponad 20 lat. Podejrzenia pojawiły się, kiedy matka jednego z uczniów powiadomiła wicedyrektor o molestowaniu syna przez pedagoga.

Od stycznia 2018 r. wobec sprawców przestępstw na tle seksualnym stosowana jest jeszcze jedna restrykcja. Ich dane są umieszczane w rejestrze na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Są tam dostępne dane osobowe, fotografie i miejsca pobytu najgroźniejszych ok. 800 skazanych przestępców seksualnych. Druga część rejestru jest dostępna tylko dla przedstawicieli organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a także instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi. W tej części rejestru są numery PESEL skazanych i ich adresy zameldowania.

Do rzecznika praw obywatelskich docierają już pierwsze sygnały osób pokrzywdzonych funkcjonowaniem rejestru w takiej wersji. Kilka dni temu do Biura RPO dotarła informacja, że dwoje dzieci ujawnionego w „rejestrze pedofilów" skazanego mężczyzny obawia się powrotu traumy oraz wykluczenia, gdy otoczenie odkryje, kim był ich ojciec.

Oboje padli ofiarą przemocy ze strony ojca (choć nie przestępstw na tle seksualnym). Syn poprosił o interwencję rzecznika praw obywatelskich.

Adam Bodnar zwrócił się do ministra sprawiedliwości o zmianę prawa. Dziś dziecko ujawnionego przestępcy seksualnego nie może nawet wystąpić o usunięcie jego danych z rejestru.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 036
1 520
W Polin nie ma Monteskiuszowskiego 3-podziału władzy.
Celna uwaga. Wyjaśniam tylko, że to co pisałem to było robienie sobie żartów z tych dzbanów.
tolep napisał:
Władza wyrasta z lufy karabinu i tyle.
Tkwisz chyba w jakimś starym przeświadczeniu że jest zły król i jak się go pogoni to będzie powszechna szczęśliwość. Ludzie mogą wybierać sobie władze w wyborach i niekoniecznie wybierają te, których bat jest najmniej srogi. To nie jest sprawa tylko siły fizycznej jaką dysponuje władza, ale też (a może nawet w głównej mierze) mentalnego poddaństwa.
tolep napisał:
Wracając do Konfederacji - traktowanie serio tego co gadali w kampanii wyborczej oraz w szczególności tego jak się próbowali wypozycjonować (w opozycji do Bady Czworga, Systemu itp.) jest bez sensu. Liczy się tylko skuteczność. Mnie zniesmaczyli swoją kampanią na tyle że nie tylko nie poszedłem głosować, ale nawet nie wstawiłem ich na awatar na fejsiku, co mi się nigdy wcześniej z zadnymi partiami JKM nie zdarzało. Ale atakowaniem jednocześnie z pozycji konserwatywnych, nacjonalistycznych, liberalnych i czysto szurowskich udało im się zagonić 1300 tys. bydła do urn, co jest ogromnym sukcesem. Najwyraźniej trollowanie i szurowanie popłaca, dobrze jest tez być jedyną ofertą dla elektoratu protestu. I jeszcze do tego dochodzi przypuszczenie, że w mediach opozycyjnych przez ostatnie tygodnie delikatnie Konfederację wspierano z powodów taktycznych, co tez mogło mieć znaczenie.
To co gada Konfederacja może nie mieć znaczenia, o tyle, że nie mają siły by przepchnąć swoje pomysły, a nawet nie mają dostatecznej ilości posłów żeby złożyć poselskie projekty ustaw. A PIS i tak zrobi co zechce. Konfederacja bez ładu i składu rzuca różne hasła. Raz jest PIT 0% raz jest socjalizm. Konfederacja zachowuje się jak amant co na około każdej dziewce coś naobiecuje. Ważne jest jak zachowają się ludzie o wolnościowych poglądach co w jakiś sposób wspierają Konfederację. Czy jak naiwne dziewki, które wiedzą, że ten amant każdej innej przyrzekał miłość i wierność, a one dalej tkwią w zaślepieniu, bo jak do niej amant puścił oko to znak, że ona jest tą prawdziwą wybranką? Czy może trochę rozumu okażą?

A tak z newsów co się dzieje u Konfederacji to w przyszłym roku mają odbyć się wybory prezydenckie. Konfederacja zapowiada, że wystawi wspólnego kandydata wyłonionego w prawyborach wzorowanych na amerykańskim systemie elektorskim.
Jak podaje Rzeczpospolita Korwin-Mikke zapowiada, że Konfederacja złoży projekt ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego celem jest zablokowanie możliwości objęcia urzędu TK przez osoby pełniące funkcje w aparacie bezpieczeństwa PRL, jednocześnie JKM zaznacza, że to drobna ustawa bo ważniejsze jest LGBT.
Rzeczpospolita też podaje: „Na uwagę, że Polacy wydają się być zadowoleni, skoro poparcie dla PiS się utrzymuje, Korwin-Mikke odparł, że sytuacja nie dotyczy tylko Polski. - W Polsce nie jest wcale najgorzej. Dzięki takim ludziom jak ja, Michalkiewicz, Ziemkiewicz, śp. Rybiński itd., Polska jest najbardziej wolnorynkowym krajem w Europie i dlatego względnie najlepiej się ma polska gospodarka. Nawet PiS jest bardziej wolnorynkowy od tej całej prawicy w Unii Europejskiej. ”

A na koniec zagadka Jakie ugrupowanie ma w swoim programie Narodową Politykę Rolną, która skład się min. z Narodowego Programu Hodowli Trzody Chlewnej, Narodowego Programu Hodowli Bydła Mięsnego, Narodowego Programu Hodowli Bydła Mlecznego, w których państwo określa poziomy produkcji i wielkości nakładów finansowych na te cele? W programie której partii widnieje „bezpieczeństwo żywnościowo-jakościowe” oraz „bezpieczeństwo żywnościowo-cenowe” z domaganiem się jednoczesnego wsparcia rolnictwa z budżetu krajowego?
1) PO
2) PIS
3) Konfeferacja
4) PSL
5) SLD
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 716
12 781
A na koniec zagadka Jakie ugrupowanie ma w swoim programie Narodową Politykę Rolną, która skład się min. z Narodowego Programu Hodowli Trzody Chlewnej, Narodowego Programu Hodowli Bydła Mięsnego, Narodowego Programu Hodowli Bydła Mlecznego, w których państwo określa poziomy produkcji i wielkości nakładów finansowych na te cele? W programie której partii widnieje „bezpieczeństwo żywnościowo-jakościowe” oraz „bezpieczeństwo żywnościowo-cenowe” z domaganiem się jednoczesnego wsparcia rolnictwa z budżetu krajowego?
1) PO
2) PIS
3) Konfeferacja
4) PSL
5) SLD
Wszystkie.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 036
1 520
W takim razie znaczyłoby to, że nie ma tylko bandy czworga, a jest banda pięciorga. Dlatego warto podkopywać tą mitologię jakiejś wyjątkowości Konfederacji.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 337
3 875
Heglowanie. Ja antysystemowość rozumiem bardzo prosto, jako otwarte popieranie rozwiązań odrzucanych przez mainstream, skrajnie niepopularnych. Jak zajrzeć do ustaw Mentzena, to w zasadzie wszystkie ten warunek spełniają, bo żadna nie przejdzie.
Jeżeli załóżmy popierasz dobrowolny zus, lub detektorystów chodzących po lasach z wykrywaczem metalu, to w polskich realiach jesteś antysystemem bo 99 a może i sto procent establishmentu te pomysły odrzuci, a ciebie uzna za kretyna.
To nie ma nic wspólnego z byciem wolnościowcem tak ogólnie - jeśliby Zandberg oglosil nacjonalizacje ziemi, powstanie kibuców lub cokolwiek takiego, w sumie też bylby antysystemem.
Antysystem to dążenie do przebudowy państwa, w dowolny sposób odmienne od tego,co powszechnie głosi klasa polityczna i co uznaje za akceptowalne. Jeżeli jest poza oknem overtona, jest antysystemowe.
Pytanie, czy jeśli któraś z tych kwestii by przeszła, to nadal jest antysystemowa, czy też staje sie częścią systemu?
Wydaje mi sie, że póki ogólne nastawienie klasy politycznej do danej opcji jest na nie, to taka opcja jest antysystemem, nawet choćby przepchnęła pojedyncze kwestie.
Jesliby doszło jakimś cudem do takiego przewartościowania, że twoje idee stają sie powszechnie akceptowalne, oczywiście przestajesz być antysystemem.
 
Ostatnia edycja:

alfacentauri

Well-Known Member
1 036
1 520
Jeśli bez żartów popatrzymy czym jest ta antysystemowość przez pryzmat podręczników to w wąskim znaczeniu jest to podważanie obecnych fundamentów funkcjonowania państwa. Antysystemowcami będą anarchiści, faszyści, stalinowcy. Pewnie Winnicki odrzucający liberalną demokrację na rzecz jakieś demokracji opartej o wspólnotę narodową czy co on tam opowiada, też będzie w jakimś stopniu antysystemowcm. Oczywiście Korwin czy Braun też będą antysytemowcami. Tylko, że w przekazie tego nowego tworu jakim jest Konfederacja nie widać za bardzo tych kwestii. O kwestie systemowe jak konstytucja to spiera się PO i PIS, a Konfederacja to raczej zlewa i koncentruje się na przyziemnych sprawach.
W szerszym znaczeniu antysystemowość to zwykłe bycie partią protestu. I tu znów Konfederacja niby taką jest, ale z drugiej strony jej posłowie podkreślają stanowczo, że będą opozycją merytoryczną, a nie totalną, czyli tak jakby sugerowali, że prawdziwą partią protestu ma być PO.
Po prostu Konfederacja wysyła sprzeczne sygnały. Niby jest wolnorynkowa, bo PIT 0%, CIT 5%, a z drugiej Mentzen z zastąpieniem 500+ czymś na wzór pomysłów razemowców i z ogólnym poparciem dla socjalu, z podwyższkami dla urzędnikiów, ze zgodą na finasowanie z podatków kultury i sportu, z utyskiwaniem na ideę taniego państwa, Wilk z niechęcią do prywatyzacji, z pomysłami na aktywne angażowanie się państwa w gospodarkę, ze sprzeciwem dla GMO i G5. Dochodzą do tego narodowcy ze swoimi soczapędami i wszystko okraszone interwencjonizmem w rolnictwie itd.
W tych kwestiach to się kupy nie trzyma. Konfederacja ma swoje priorytety: LGBT, 447, uchodźcy. Reszta to takie łowienie jeleni. Dla każdego coś miłego.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 337
3 875
Oczywiście, że systemu w całości nie da sie obalić.
To nigdy nie było celem Korwina, nigdy w milionach wygłaszanych stwierdzeń, nawet tych najbardziej sprzecznych i bełkotliwych nie twierdził, że zniesie państwo. Nie miałoby sensu wchodzenie w polityke by to zrobić, bo od środka nie ma wyłącznika. W tym sensie Fath miał racje twierdząc, że głosując tylko sie państwo utrwala, ale wg mnie nie ma wyjścia, można tylko walczyć o przerobienie tego co jest, nie da sie tego oficjalnym kanałem zlikwidować.
Co do zarzutów na komuszenie - wg mnie jest za wcześnie. Poczekamy zobaczymy. Nie oczekuje tu raju na ziemi, z drugiej strony rozumiem, że działają w pewnej przyziemnej rzeczywistości i wg mnie jest to taktyka. Może słuszna, może nie. Czysto libertariańskie stwierdzenia na tym etapie mogłyby być dla nich końcem pieśn. Po owocach będe oceniał
Jeżeli jako całość zrobią co sie da by ten system rozluźnić, będzie to warte oddanego głosu. Na razie spokojnie obserwuję.
 
  • Like
Reactions: wah

alfacentauri

Well-Known Member
1 036
1 520
Ale antysystemowość nawet w tym wąskim znaczeniu nie musi oznaczać braku państwa, a państwo funkcjonujące na innych zasadach. Tu chodzi chyba raczej o jego organizację. Czy ma być demokracja, czy ma być podział władz etc. Formuła państwa może zezwalać np. na dowolne określanie przez władzę ile ma wynosić CIT. I w tym ujęciu czy jakaś partia opowiada się za 5% czy 50% nie robi różnicy. Określenie innej kwoty w ramach systemu nie podważa systemu. Antysystemowością jest to, że Korwin mówi, że nienawidzi demokracji, ale takie tematy w Konfederacji nie są chyba sprawami pierwszorzędnymi. Oni się koncentrują na konkretnych sprawach, a nie na systemie i może się mylę ale mi się wydaje, że dla wielu konfederatów takie podejście jak prezentuje telop, że władza i tak pochodzi z karabinu nie jest obce. Jeszcze raz napiszę sprawy takie jak tarcia o konstytucję to spory pomiędzy PISem a PO, a Konfederacji raczej takie kwestie systemowe nie ruszają.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 036
1 520
Jak zajrzeć do ustaw Mentzena, to w zasadzie wszystkie ten warunek spełniają, bo żadna nie przejdzie.
Jeżeli załóżmy popierasz dobrowolny zus, lub detektorystów chodzących po lasach z wykrywaczem metalu, to
Czysto libertariańskie stwierdzenia na tym etapie mogłyby być dla nich końcem pieśn. Po owocach będe oceniał
Ale można to wszystko sprawdzić. W ubiegłej kadencji sejmu wprowadzono karę pozbawienia wolności za poszukiwania wykrywaczami metali.

Ustawa z dnia 22 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw.

„Art. 109c. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Nie jestem w tym biegły i nie wiem czy dobrze sprawdzam. Ale wychodzi mi to tak.
POSIEDZENIE 44. - głosowanie nr 56 (22-06-2017 11:05:15)
Pkt 8. porz. dzien. Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw.

Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy w brzmieniu z druku nr 1620, wraz z przyjętymi poprawkami.

http://orka.sejm.gov.pl/Glos8.nsf/nazwa/44_56/$file/glos_44_56.pdf

W rzeczywistości całe spektrum odpowiedzi wśród posłów Konfederacji. Dla przykładu ówczesny poseł Kukiz, a obecny poseł Konfederacji Jakub Kulesza był za (był również za przyjęciem wszystkich poprawek). Winnicki nie głosował, a przeciw był Wilk, którego już nie ma w sejmie, ale chyba jest nadal w Konfederacji. W tym przypadku czarnym charakterem był Kulesza, ale w innych głosowaniach to on ratował honor konfederatów. Być może „wolnościowiec” Kulesza będzie miał okazję teraz bohatersko walczyć z ustawą, którą sam przyklepywał.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 337
3 875
Ale można to wszystko sprawdzić. W ubiegłej kadencji sejmu wprowadzono karę pozbawienia wolności za poszukiwania wykrywaczami metali.

Ustawa z dnia 22 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw.

„Art. 109c. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Nie jestem w tym biegły i nie wiem czy dobrze sprawdzam. Ale wychodzi mi to tak.
POSIEDZENIE 44. - głosowanie nr 56 (22-06-2017 11:05:15)
Pkt 8. porz. dzien. Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw.

Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy w brzmieniu z druku nr 1620, wraz z przyjętymi poprawkami.

http://orka.sejm.gov.pl/Glos8.nsf/nazwa/44_56/$file/glos_44_56.pdf

W rzeczywistości całe spektrum odpowiedzi wśród posłów Konfederacji. Dla przykładu ówczesny poseł Kukiz, a obecny poseł Konfederacji Jakub Kulesza był za (był również za przyjęciem wszystkich poprawek). Winnicki nie głosował, a przeciw był Wilk, którego już nie ma w sejmie, ale chyba jest nadal w Konfederacji. W tym przypadku czarnym charakterem był Kulesza, ale w innych głosowaniach to on ratował honor konfederatów. Być może „wolnościowiec” Kulesza będzie miał okazję teraz bohatersko walczyć z ustawą, którą sam przyklepywał.
Z tym, że trzeba brać poprawkę na możliwe niezorientowanie, w takim sensie, że w tych projektach jest masa przepisów, często pro i anty wolnościowych w jednym. Mogli dostać partyjną formatke gdzie to głosowanie oznaczono jako za, więc tak zagłosował
Nie wypowiem sie za Kulesze, ani nie chce go na ślepo bronic, gdy potwierdzi że jest dalej za, przyznam ci racje.
Co do zmiany konkretów zamiast "niszczenia demokracji" to wg mnie takie podejście jest lepsze, to właśnie detale tworzą całość. Owszem likwidacja cit i pit to właśnie ta antysystemowośc, gdyby byl dowolnie określany (a nie jest? Wladza zawsze go chyba dowolnie okteśla?) to antysystemowe byloby np zniesienie, bądz nawet sam zakaz ustawiania go powyżej pewnego poziomu, kropla drąży skałe, tak ja widze antysystem
 
Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 383
19 174
Z tym, że trzeba brać poprawkę na możliwe niezorientowanie, w takim sensie, że w tych projektach jest masa przepisów, często pro i anty wolnościowych w jednym. Mogli dostać partyjną formatke gdzie to głosowanie oznaczono jako za, więc tak zagłosował
Poprawkę to trzeba brać na prędkość i siłę wiatru przy ewentualnym rozstrzelaniu.

;)

Nie no, serio. To jest chyba najgłupsza próba usprawiedliwienia kogoś, kto przykłada rękę do zniewolenia kolejnej grupy ludzi, ograniczenia wolności w przypadku następnej cząstki życia - że nie wiedział nawet, co czyni. Demokracja w takim razie, to najbardziej rozsądny ustrój, w którym ludziom wydaje się, że robią jedną rzecz, podczas gdy robią coś dokładnie przeciwnego i nawet nie ponoszą z tego tytułu odpowiedzialności, bo znajdują u zwolenników usprawiedliwienie wypisane na kolanie.

Jeżeli nie wiesz nawet, co przegłosowujesz w sejmie i komu w ten sposób zaszkodzisz, po prostu nie bierz udziału w wyborach. Nie korzystaj z biernego prawa wyborczego. Nie korzystaj również z czynnego, bo możesz wybrać kogoś, kto zamiast uwolnić ludzi, zniewoli ich bardziej, nawet przez pomyłkę czy swoje niedopatrzenie.

Ja na szczęście w swojej przezorności nie umożliwiłem komukolwiek popełniania takich "pomyłek".
 
Ostatnia edycja:

MaxStirner

Well-Known Member
2 337
3 875
Dla mnie Kulesza ma czystą karte nie dlatego, że sie byc może pomylił. ,Zanim trafiłem tutaj i przemyślałem sobie pare spraw, wiele detali mi umykało, nawet nie wiedziałem że istnieją i mogą być ważne. Kulesza to młody polityk, wtedy w sejmie był od niedawna i nie z Korwiny ale Kolibra. Tabula rasa dla konfy i czekam co z tego wyniknie. Takie mialem założenie idąc na wybory.Tak jest prościej, przynajmniej dla mnie
 
Do góry Bottom