Korea Północna i Korea Południowa

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 643
6 339
Zadne panstwo nie ma prawa atakowac innego panstwa. Sukinsyny zdzieraja z nas podatki a potem maja wywalac ta kasa na "oswobadzanie" innych? Jak juz kradna to niech chociaz ta kasa idzie na bronienie tych ktorych zmuszono do placenia i tyle.

A Kima niech obalaja prywaciarze jesli maja taka chec.
 

workingclass

Well-Known Member
1 898
3 781
Wydaje mi się, ze tak zorganizowane wybory, odbywające się w kraju jak Korea Północna to świetny sposób na skontrolowanie stanu obywateli, np. ilu się ulotniło z kraju, można wtedy odjebać ich rodziny, żeby im to tez do głowy nie przyszło.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 130
22 841
Postmodernizm. Sam już nie wiem czy zakwalifikować tę informację jako narrację o sabotażu klasy robotniczej i utajonej walce z władcami marionetek czy #tbwa...

Korea Płn.: Rozstrzelano projektantów domu, który się zawalił. Choć zawinili robotnicy kradnący cement
dżek, PAP
26.05.2014 , aktualizacja: 26.05.2014 19:23

Dramatyczny finał katastrofy budowlanej w stolicy Korei Północnej. Czterej inżynierowie - projektanci i budowniczowie apartamentowca w Pjongjangu, który zawalił się 18 maja - zostali aresztowani zaraz po katastrofie i rozstrzelani - podała dziś brytyjska bulwarówka "The Daily Mail", powołując się na japońską gazetę "Tokyo Shimbun".

O "poważnym wypadku" na budowie w stolicy kraju informowała 18 maja oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Nie podała liczby ofiar śmiertelnych, lecz podkreśliła, że przywódca Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej Kim Dzong Un "nie zmrużył oka przez całą noc po tragedii". Podanie tego typu informacji to ewenement w polityce informacyjnej reżimu.

Zawinili nieuczciwi robotnicy?

Japońska gazeta "Yomiuri Shimbun" pisze, że bezpośrednie przyczyny katastrofy nie są znane, lecz istnieją podstawy, by sądzić, że wina spoczywa na robotnikach i kierownikach robót, którzy kradli z budowy gmachu stal i cement, by je sprzedać na czarnym rynku.

Do katastrofy doszło półtora tygodnia temu. Wyrok śmierci na inżynierów musiał być więc wydany ekspresowo.

Dom dla elity

Mimo że w 23-kondygnacyjnym apartamentowcu pozostawały jeszcze do wykonania zewnętrzne roboty wykończeniowe, już w listopadzie zaczęli się do niego wprowadzać mieszkańcy - członkowie północnokoreańskiej nomenklatury, w tym elita Partii Pracy Korei. W chwili katastrofy w domu znajdowały się co najmniej 92 rodziny - ponad 500 osób i, jak piszą media, należy domniemywać, że wszystkie zginęły. Informacje te jednak pozostają w strefie domysłów.
Urzekła mnie ta historia, jak każda w której giną legitymujący system i to w wyniku działań niewidzialnej ręki czarnego rynku oraz wałków na boku. Poetycka sprawiedliwość. To z potomstwem...!
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 130
22 841
To się nazywa państwo prawdziwej sprawiedliwości społecznej. Na łby beneficjentów się zawaliło, kolaborujących z władzą planistów owa władza rozstrzelała, a całą sytuację sprowokowali wykonawcy mający w dupie całą tę bajkę, chcący zwyczajnie zarobić ciut więcej grosza, przez opchnięcie towaru agorystom. Samorozkładająca się konstrukcja. Nie będzie już chyba lepszego empirycznego dowodu na najlepszość ustroju kimowej monarchii. Ona w praktyce musi prowadzić wprost do akapu. :D
 

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 459
Odjebka byle kogo, byle zaspokoić wkurwioną nomenklaturę za dziadowskie budownictwo. Co ten Kim nie chce akapu? :D
 

Alu

4 293
8 579
No sorry, ale wyciągacie wnioski na podstawie jakiejś plotki w Japońskiej gazecie?
Zawalił się budynek, zginęło kilkaset osób. Może słusznie ich odjebali, może nie, nie wiadomo.
 
OP
D

Deleted member 4683

Guest
Tak czy owak plus: paru partyjnych gnoi pogrzebanych żywcem , plus kilku pupilków systemu rozstrzelanych. Mam nadzieję, ze nie sięgnie się kolesiom którzy zajebali cement i pręty zbrojeniowe :)

Przy okazji wszedłem na stronę ambasady KRLD w Polsce ( niezły rozpierdol ) http://www.krld.pl/krld/index

Myślałem, że w zakładce "życzenia" mozna wyrazić swoje życzenia względem KRLD ale niestety nie można
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 130
22 841
Bardzo poważna wiadomość! Proszę się nie śmiać!

Władze Korei Północnej ogłosiły zakaz uśmiechania się. Obowiązuje żałoba

osi, PAP
08.07.2014 , aktualizacja: 08.07.2014 16:13
Obchody 20. rocznicy śmierci twórcy komunistycznej Korei Północnej Kim Ir Sena rozpoczęły się dziś od hołdu złożonego mu przez wnuka, obecnego przywódcę Kim Dzong Una. W tym dniu zabronione jest uśmiechanie się czy tańczenie - pisze agencja EFE.


8 lipca w Korei Północnej nie można także "głośno rozmawiać na ulicy czy pić alkoholu, choć nikomu nie przyszłoby do głowy to robić, gdyż cały kraj jest pogrążony w żałobie" - wyjaśniła w rozmowie z hiszpańską agencją 21-letnia północnokoreańska działaczka Park Jeon Mi, która uciekła z ojczyzny i mieszka obecnie w Seulu.

W pałacu zabalsamowane zwłoki

Przez cały dzień telewizja nadaje zdjęcia z oficjalnych uroczystości upamiętniających twórcę Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, a także filmy dokumentalne o jego życiu.

Rano 31-letni Kim Dzong Un udał się do rodzinnego mauzoleum, Pałacu Kumsusan w Pjongjangu, gdzie spoczywa jego dziadek, zwany Wiecznym Prezydentem. Młody przywódca złożył też hołd swojemu ojcu, zmarłemu w 2011 roku Kim Dzong Ilowi, którego zabalsamowane ciało znajduje się w pałacu, kilka poziomów pod mumią Kim Ir Sena. Następnie przeszedł się po pozostałych salach, w których wyeksponowane są relikwie pozostałych przodków komunistycznej dynastii.

Kim Ir Sen miał narośl, a więc media...

Na zdjęciach telewizyjnych widać, jak Kim Dzong Un, witany oklaskami przez setki wysokich rangą członków Partii Pracy Korei, wchodzi do sali, utykając. Wyemitowanie takich zdjęć jest nietypowe, gdyż reżim ma w zwyczaju ukrywanie wad fizycznych dynastii Kimów i przedstawia liderów jak półbogów - pisze Reuters. Przypomina, że Kim Ir Sen z tyłu szyi miał nieoperacyjną narośl wielkości piłki tenisowej, w związku z czym państwowe media mogły go filmować tylko pod określonym kątem.

Na razie nie ma oficjalnych informacji o tym, że Kim Dzong Un jest w złej formie. Agencja EFE pisze jednak, że w ostatnich miesiącach często spekulowano na temat zdrowia młodego przywódcy, który cierpi na nadwagę i jest nałogowym palaczem. Nie jest wykluczone, że chodzi o chwilową kontuzję, gdyż Kim w ostatnich tygodniach prowadził ćwiczenia wojskowe na obszarach wiejskich.

Uwielbienie dla Kim Ir Sena

Urodzony w 1912 r. Kim Ir Sen założył Koreańską Republikę Ludowo-Demokratyczną w 1948 r. i stał na jej czele do śmierci w 1994 r. 20 lat później w Korei Północnej nadal panuje jego kult. W kraju znajdują się ponad 34 tys. pomników Kim Ir Sena, a jego nauki są wszechobecne w kontrolowanych przez państwo mediach.

We wszystkich domach i urzędach muszą wisieć obrazy przedstawiające Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila. Obywatele noszą też przypinki z ich podobiznami. Eksperci są zgodni co do tego, że zarówno Kim Dzong Ilowi, który u władzy był przez 17 lat, jak i jego synowi nie udało się zdobyć takiego uwielbienia i szacunku, jakimi Koreańczycy z Północy wciąż darzą założyciela kraju. Podczas rządów Kim Dzong Ila w kraju panował głód i kryzys gospodarczy. Z kolei zaledwie 31-letni Kim Dzong Un wydaje się obywatelom niedoświadczony.
Nikomu nie przyszłoby do głowy się uśmiechać, ale lepiej i tak wprowadzić zakaz uśmiechania się. Mistrzowie. :) :) :) :) :D :D :D :D :D
 

Denis

Well-Known Member
3 838
8 162
Temat może i dziwny, ale słyszałem sporo złego o Korei Południowej.
https://libertarianizm.net/threads/korea-poludniowa-wywrotowe-ksiazki-objete-zakazem.3768/
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Praca-w-Korei-Poludniowej-W-korporacji-jak-w-wojsku-7216906.html
http://natemat.pl/71213,dziwia-cie-...atki-od-grillowania-cienia-albo-krowich-bakow

A z drugiej strony widziałem taki news.
http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/korea_poludniowa_zdereguluje_gospodarke/92206

Jak to z tym krajem jest?
Gadać mi tutaj!

84c2a17aaac83df2ffb480a0af3a065e


Bo wszyscy tak narzekają na Północną, a chyba na Południu też nie jest ok.
A kiedyś tam podobno był "cud" gospodarczy czy mam złe info? Co się stało z Tygrysem Azji? Nie wytrzymał konkurencji z kapitalistycznym państwem na północy?
I co ci cholerni Koreańczycy mają z tymi operacjami plastycznymi?
 

pikol

Od humanitarystów nie biorę.
1 004
1 615
Korea Południowa po wojnie była krajem czeboli, korporacjonizmu i regulacji, a prowadzenie prywatnej firmy było ponoć tam tak trudne jak obecnie w Wenezueli. Potem trochę to zliberalizowano i obecnie bardziej przypomina to kapitalizm niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Korea Południowa to dosyć zamordystyczny kraj. Typowa azjatycka dyscyplina, kolektywizm, konserwatyzm itp. Ja bym korwin-mikke.pl nie traktował jako niewiadomo jakie poważne źródło. Strona jest prowadzona przez kuców i to tej gorszej jakości.
 

Gość niedzielny

Well-Known Member
968
2 075

Prezydent podczas spotkania z przedstawicielami biznesu oznajmiła, że obecne nadmierne regulacje jak rak zabijają dynamikę krajowej gospodarki. Dlatego do 2016 r. ma zostać zniesionych 2200 przepisów ograniczających swobodę działalności przedsiębiorców, czyli będzie ich o 15% mniej niż obecnie.

Przecież ten news tak naprawdę pokazuje, jak gigantyczny zamordyzm ta mają. Jakie jeszcze można mieć wątpliwości?

 

pikol

Od humanitarystów nie biorę.
1 004
1 615
Przecież ten news tak naprawdę pokazuje, jak gigantyczny zamordyzm ta mają. Jakie jeszcze można mieć wątpliwości?

Ja pamiętam wypowiedź jakiegoś skośnookiego keynesisty, który powiedział, że "Korea powinna powrócić do czasów w których założenie firmy zajmowało 300 dni."
 

Gość niedzielny

Well-Known Member
968
2 075
Ja pamiętam wypowiedź jakiegoś skośnookiego keynesisty, który powiedział, że "Korea powinna powrócić do czasów w których założenie firmy zajmowało 300 dni."

Ten ktoś to Ha-Joon Chang. Tak, jest wykładowcą akademickim. W wolnym czasie lubi pisać książki o tym, jaki to kapitalizm jest chujowy. Żadnej nie czytałem, ale kiedyś natknąłem się na jakiś jego wywiad dla wyborczej i argumentował tam jak totalny retard na poziomie szumiego (stamtąd pochodzi zresztą cytowana przez ciebie myśl). Dobra wiadomość jest taka, że to jedna z czołowych i najczęściej cytowanych postaci współczesnego etatyzmu/keynesizmu :)

ha-joon-chang.jpg
 
Ostatnia edycja:

Sorasil

Well-Known Member
135
414
Tak się składa, że spędziłem nieco czasu w Korei Południowej, to mogę co nieco o niej napisać.

To dynamicznie rozwijający się kraj, trzeba im to oddać. Ludzie mają pieniądze i pracę, infrastruktura jest w większości na bardzo dobrym poziomie i ciągle ulega poprawie, w kraju produkuje się wiele dóbr. Co do prywatnych firm - jest ich tam zatrzęsienie. Po prostu mnóstwo różnego rodzaju sklepów, punktów usługowych czy gastronomicznych. A jak kogoś nie stać na swoje lokum, to sprzedaje towary z samochodu stojącego na uboczu, czy też z samego chodnika.

Nie znam regulacji prawnych obowiązujących w tym kraju, także ciężko mi powiedzieć, na ile jest to biurokratyczne państwo. Wiem, że VAT u nich wynosi 10%. W dodatku jak się płaci gotówką to niemal wszędzie można dostać zniżkę w sklepach w wysokości ... 10% :) Także kontrola podatkowa nie jest zbyt ścisła. Nowe budynki powstają tam jak grzyby po deszczu. Ba, z błyskawiczną rozbiórką i równie błyskawiczną budową nie ma problemu, także nie jest tak źle w tym temacie. Często występującym modelem zarabiania w Korei jest to, że mężczyźni pracują w przemyśle, a kobiety prowadzą dom i interes na boku.

Co do tego jak było w przeszłości można sobie poczytać, chyba gdzieś nawet był temat na forum. Co do polityki to Koreą rządzi w zasadzie jedna partia - Saenuri Party, dawna Wielka Partia Narodowa http://en.wikipedia.org/wiki/Saenuri_Party#Current_status. Tak duma narodowa ma się tam dobrze i nawet lewicowe partie opozycyjne, są w duzej mierze wierne tradycji. Anyway - Saenuri głosi hasła typowe dla europejskiej 'prawicy', lecz w kwestiach gospodarczych jest o wiele bardziej wolnorynkowa, co w sumie takie trudne nie jest heh. Słyszałem, że lokalna polityka jest często przesiąknięta korupcją.

Dla obcokrajowca jest to raczej miły kraj, ludzie są uprzejmi i pomocni, urzędnicy imigracyjni nie robią problemów, papierologii przy przekraczaniu granicy, jak na Azję, jest mało. Jak sobie coś przypomnę to jeszcze napiszę :)
 

GoldenColt

Well-Known Member
822
3 340
pikol napisał:
Ja bym korwin-mikke.pl nie traktował jako niewiadomo jakie poważne źródło. Strona jest prowadzona przez kuców i to tej gorszej jakości.

Kuce mają to do siebie, że lubią ogólniki bez większego przeanalizowania tematu. Stąd to jaranie się azjatyckim kapitalizmem objawiające się wrzuceniem do jednego wora: Chin, Hongkongu, Singapuru, Korei Południowej czy Tajwanu. Tak samo jak ktoś pyta kuca dlaczego wolny rynek jest fajny to zawsze odpowie: bo Smith, Friedman i Hayek.

Co do Korei Południowej to dodam jeszcze że poza tworzeniem czeboli, państwo to od dawna było znane z dużego protekcjonizmu handlowego: wysokie cła na import, blokowanie inwestycji zagranicznych itd. Aczkolwiek słyszałem że ostatnio mają przeprowadzać deregulację i liberalizację gospodarki. A do tego zabiera się Park Geun-hye obecna prezydent Korei i córka Parka Chung-hee, który swego czasu przeprowadzał duże reformy gospodarcze w kraju. Tyle że to właśnie jego reformy spowodowały powstawanie czeboli itp. Czyżby zatem córka nie poszła w ślady ojca? :)
 

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 873
7 289
W odróznieniu od np. Japonii Korea Pd. jest mocno zamerykanizowana. Film, muzyka, samochody (koreańskie, ale koniecznie duży bo to naród wyrośnięty ;))
Wszyscy łażą ze smarfonami lub tabletami (only Samsung).
Nawigacje samochodowe mają od 10 cali wzwyż. Kierowca, który mnie wiózł na połowie miał drogę, a na drugiej oglądał jakiś baseball (z super szybkiej sieci ofkors).
Pozwolenie na budowę wydaje jeden urząd w kraju - można wysłać mailem !
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 148
4 811
Czyli mają te nieszczesne czebole, ale poza tym większą wolność niż my, bo inaczej mieliby tam biedę.
 
Do góry Bottom