Katastrofa rządowego samolotu

Piter1489

libnetoholik
2 075
1 842
Też ja nie wyskakiwałem z roześmianą gębą i okrzykiem "skurwiele nie żyją", na różnych forach i w realu pisałem i mówiłem, że ludzi mi szkoda, ale próbowałem też delikatnie podkreślać, że ci, którzy zginęli NIE BYLI naszymi przyjaciółmi, a wręcz przeciwnie.

Oczywiście, jakby się delikatnie nie napisało, to i tak zawsze znajdą się różni narodowcy i patrioci, którzy każą ci spierdalać z tego pięknego kraju jak ci się nie podoba, no ale to normalka ;).
 
A

Anonymous

Guest
No ok, ale tych baranów można zbić rzeczowymi argumentami, byleby pisać spokojnie i nie dać się sprowokować. Makiawelizm powinien być nam doktryną. Ja tam czasem wolę się ugryźć w język, albo inaczej coś powiedzieć, napisać. Byleby nie robić chryji i nie mieć etykiety głąba jak Korwin-Mikke.
 

Avx

Active Member
821
141
Piter1489 napisał:
Też ja nie wyskakiwałem z roześmianą gębą i okrzykiem "skurwiele nie żyją"

Ja się wcale nie cieszę, ja jestem, hmm, neutralny. Mam to gdzieś, wypadek jakich wiele. Na żadnym forum słowa nie napisałem, jakobym się cieszył, panowie, czytajcie uważnie. W stosunku do wydarzenia jestem neutralny, jestem negatywnie nastawiony do szopki medialnej ! Oraz do tytułowania Kaczyńskiego mężem stanu i do chęci nazywania stadionu jego imieniem (sic, to nie żart, pojawiają się takie propozycje).

Po prostu wszechobecna hipokryzja, na różnych forach, mnie niemiłosiernie wkurza.

Więc nie mogłem się powstrzymać przed zburzeniem tego ciągłego piszczenia o wielkich bohaterach, mężach stanu i nie-wiadomo-jakich-kochanych-wodzach.

Zirytowany tym ciągłym bogoojczyźnianym pieprzeniem, chciałem jasno i wyraźnie pokazać, że jest też alternatywa.
A ten temat jest w dziale publicznym, stąd mój wniosek, że wolno go cytować.
 
A

Anonymous

Guest
Avx ja do Ciebie nie mam o nic żalu. Nie widzę nic złego w linkowaniu do tematów na tym forum. Mi się rozchodzi o pewne wypowiedzi niektórych osób. Na Frizonie też ktoś z czymś wyskoczył, to mu ktoś odpowiedział, że większość z tych osób na nikogo nigdy nie nałożyła podatku. Na wayofwar(dawne eufi) jest kilku libertarian, prawdopodobnie dzięki mnie, bo dużo tam pisałem o tym, raz lepiej, raz gorzej. Libertarianizm tam zaistniał jako idea i nie jest niewiadomą. Może w przyszłości uda się przeciągnąć kilku kolibrów i leberałów. Ale takie wypowiedzi są tam źle odbierane. Nie takie jak moja, czy Twoja przed chwilą. Akurat Twoje argumenty są słuszne. Ja tylko chciałem powiedzieć, że trudno uzyskaną reputację jest bardzo łatwo stracić w kilka chwil. OK możemy walić konia w swoim towarzystwie, ale lepiej przekonać ludzi, że im mniej państwa tym lepiej. Jak widzisz krytyka na tamtym forum nie jest jebana przez administrację, praktycznie wszyscy moderatorzy są za wolnym rynkiem( w sensie liberałowie, konserwatyści), tylko nie należy wyskakiwać z szopkami. Byłem tam kiedyś moderatorem więc, wiem jak jest od wewnątrz.

Z resztą temat powinien być w dziale Wiadomości.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 621
Ej tam, i tak nikt nas nie bierze poważnie. Choćbyś zapieprzał do roboty w garniaku i z teczką to gdy wspomnisz, że jesteś jakimś "libcośtam Arianinem" to tak jakbyś powiedział, że jesteś Jechowcem. Co byś już nie powiedział o polityce czy ekonomii, zawsze będzie brane: ta ta, jasne, jasne (co on wygaduje, help).
 

Piter1489

libnetoholik
2 075
1 842
Madlok napisał:
Ej tam, i tak nikt nas nie bierze poważnie. Choćbyś zapieprzał do roboty w garniaku i z teczką to gdy wspomnisz, że jesteś jakimś "libcośtam Arianinem" to tak jakbyś powiedział, że jesteś Jechowcem. Co byś już nie powiedział o polityce czy ekonomii, zawsze będzie brane: ta ta, jasne, jasne (co on wygaduje, help).
Miałem napisać to samo, właśnie skończyłem dyskusję na pewnym forum, w efekcie mój rozmówca stwierdził, że "ma dosyć tych wszystkich nowoczesnych poglądów", że moje "poglądy anarchistyczne są dziecinne" i "mam w dupie Polskę". Po prostu niektórzy ludzie uważają, że z boskiego nadania, jako "prawdziwi Polacy o polskich poglądach" mają wyłączne prawo do mieszkania na tym terenie, a cała reszta, która się nie zgadza ma kulturalnie spierdalać, do tego absolutnie wszyscy mają święty obowiązek odczuwania żałoby i manifestowania swojej "polskości".
Od razu przypomina mi się Monty Python i dyskusja króla z anarchosyndykalistą, podobne argumenty.
Nie wiem czy jest sens w ogóle rozmawiać z ludźmi na te tematy, wszędzie tylko te same dogmaty i klapki na oczach, bez sensu to wszystko. W którymś temacie kr2y510 napisał coś takiego, że "większość ludzi to przecwelone i zaszczute na wolność owce" i to jest święta prawda, każdy libertarianin czy anarchista, który kiedykolwiek próbował przekonywać do swoich racji na pewno tego doświadczył.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 590
13 133
To, że nikt nas nie bierze na poważnie, to w znacznej części nasza wina, bo pierdolimy często rzeczy bez zastanowienia, nie biorąc poprawki na odbiorcę (jak JKM). I jeszcze się cieszymy, jakimi jesteśmy nonkonformistami i że "mamy rację". A ludzie nie kumają i wychodzimy tylko na najzwyczajniejszych dupków (ale za to kontestatorów!).

Nawet najlepsze pomysły trzeba umieć sprzedawać.

A w temacie, to oczywiste jest, że nikt tutaj fanem Kaczyńskiego nie jest i nie był. Można się z tym teraz poobnosić po różnych forach, ale to naprawdę brak taktu i wyczucia i wychodzi się jak ta pojebana Szczuka.

Oczywiście, że ofiary katastrofy to żadni nasi ziomale, a politycznie to wręcz wrogowie, ale nie jestem pewien, czy powinniśmy teraz tańczyć na ich grobach. Czy rzeczywiście sprawi nam to taką radochę i przybędzie od tego wolności (czy wolność dotrze do większego kręgu potencjalnych fanów wolności).

Ja tam odczuwam sporo empatii dla tych ludzi, których to w jakiś sposób dotknęło i to nakazuje mi nie być cynicznym skurwysynem na fejsbuku i innych forach (no i rzadko jestem cynicznym skurwysynem w ogóle, i w ogóle jestem przyzwoitym gościem, który umie się czasem zachować - Tuskowi też w gębę nie naplułem, ale rękę podałem, gdy się z nim spotykałem).
 

crack

Active Member
781
103
Zastanówcie się czasem, czy swoimi postami i wypowiedziami w realu, nie rozpierdalacie pracy u podstaw innych. Jest nas mało, więc każda wypowiedź któregoś z nas, jest brana jako wypowiedź ogółu. Instytut Misesa to rozumie i zmienił layout na czarny kolor.
To my też mamy zmienić layout forum na czarny kolor najlepiej z wstążką żeby się przypodobać "nie swoim" ??
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 590
13 133
Jak widzisz, są rzeczy, które różnią nas od Instytu Misesa. Może powinno dać to myślenia...
 

crack

Active Member
781
103
tosiabunio napisał:
Jak widzisz, są rzeczy, które różnią nas od Instytu Misesa. Może powinno dać to myślenia...
Doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że różnimy się od Instytutu Misesa (choćby z faktu, że wielu z nich nie jest libertarianami tylko np. konserwatystami), stąd właśnie moja uwaga odnośnie postu Premislausa, więc chyba do niego powinien być skierowany Twój post.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 621
Zmniejszenie emigracji o 12%, co pewnie było naturalną korektą ogłosili Wielkim Powrotem
 

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
"O 12 proc. spadła liczba Polaków wyjeżdżających do pracy w Wielkiej Brytanii"
-bo trudniej jest znależć pracę w UK,
Ciekawe jak to liczą i czy mnie w to wliczają, ponieważ jak nie mam pracy przyjeżdżam na jakiś czas do Polski a potem znowu wracam

tak jeszcze, z moich obserwacji wynika a rynek pracy obserwuje niestety dość aktywnie że o prace w 2007 było jednak łatwiej, nast. 2008, 2009, teraz jest całkiem tragicznie, czyli że od 2008 sytuacja się ciągle pogarsza
 
C

Cngelx

Guest
@Avx: Czytając Twoje ostatnie posty mam wrażenie, że podczas słuchania KonteStacji dostajesz erekcji. ;]
 

Avx

Active Member
821
141
Ja po prostu chwalę ludzi, którzy robią coś fajnego :p Fajnie się ich słucha (najczęściej). Jedyne znane mi, polskojęzyczne, radiowe zastępstwo dla mainstreamu.
 

qatryk

Member
179
2
jeden populizm zastąpić drugim. Fakt - fajne.
A na serio chłopaki może i fajnie że robia co robią ale często daja plame bo próbuja z siebie robic znawców wszystkiego od ekonomii przez eligie po sprawy gejów. Gdyby przedstawiali to jedynie jako swoje opinie to oki ale często próbuja strugać jakiś wolnościowych guru co przy nikłej znajomości niektórych tematów wychodzi i śmieszno i straszno. Ale juz milcze bo sam nie robie nic, a robienie czegoś nawet partoląc jest lepsze od nic nierobienia.
 
Do góry Bottom