Jakie filmy ostatnio oglądaliście?

Trigger Happy

Mądry tato
Członek Załogi
2 946
888
Super cykl filmów dokumentalnych Cold War.

The Cold War was the continuing state of political conflict, military tension, proxy wars, and economic competition existing after World War II (1939–1945), primarily between the Soviet Union and its satellite states, and the powers of the Western world, particularly the United States. Although the primary participants’ military forces never officially clashed directly, they expressed the conflict through military coalitions, strategic conventional force deployments, extensive aid to states deemed vulnerable, proxy wars, espionage, propaganda, a nuclear arms race, and economic and technological competitions, such as the Space Race.

http://topdocumentaryfilms.com/cold-war/ - odcinek 1
http://www.peteava.ro/id-480080-cold-wa ... -1947-2-24 - kolejne 24 odcinki
 

Trigger Happy

Mądry tato
Członek Załogi
2 946
888
Drugi sezon Walking Dead - generalnie pozytywnie bo lubię, postapokaliptyczne klimaty, ściągnąłem więc całą serie komiksów Walking Dead, żeby zobaczyć na ile serial trzyma się fabuły i opadła mi szczęka ...

... serial ssie kule i nadaje się dla młodych pedałów zaczytanych w Krytyce Politycznej, komiks rozpierdala, niszczy i gwałci ...

https://thepiratebay.org/torrent/684924 ... PDF_format
 

totenkopfschmerzen

New Member
162
7
margines napisał:
Wczoraj oglądałem po pijaku "Cząstki elementarne" - bardzo egzystencjalny film, nieco przejaskrawiony, ale warto co jakiś czas obejrzeć takie cuś.
Film nie dorasta książce do pięt. Generalnie wszystkie książki Houellebecqa (ostatniej "mapa i terytorium" jeszcze nie czytałem więc nie wiem co i jak) trzymają poziom.
Trigger Happy napisał:
... serial ssie kule i nadaje się dla młodych pedałów zaczytanych w Krytyce Politycznej, komiks rozpierdala, niszczy i gwałci ...
Bez przesady. Widziałeś kiedyś dobrą ekranizację komiksu? Ja nie widziałem. 
A żeby dodać coś od siebie...
"To big to fail" - kryzys w wersji hbo
"Margin call" - kryzys na zimno i w gwiazdorskiej obsadzie
"A good old fashioned orgy" - całkiem przyzwoita komedia w trochę lepszym od sandlerowskiego stylu
"Into eternity" - wizualnie zajebisty dokument o budowie podziemnego kompleksu do stałego składowania odpadów radioaktywnych. Polecam!
"In time" - mimo timberlejka film całkiem niezły. Kapitalizm to zło a rewolucja zwycięży. Wstrzelili się idealnie w całą szopkę z 99%.
"The thing" z 2011 - całkiem przyzwoity film. Na plus brak wątku romantycznego i nawiązanie do filmu z 1982.
Dawno już nie widziałem filmu, którego tytuł zapamiętałbym na dłużej niż miesiąc czy dwa.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 367
4 119
Grecki film "Kieł" (był niedawno w kinach) ciekawa wariacja na temat tego czym ogólnie jest wolność, kultura, moralność, żądza, w ogóle czym jest wszystko wokół... Mój opis jest do dupy ale film zwala z nóg - poczułem się jakby mi ktoś w pysk przyłożył...Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem (a wydawalo mi sie ze w kinie wszystko juz było). Bardzo plecam.
 
D

Deleted member 427

Guest
W filmie jest świetna scena masakrowania pedofilów. Ale końcówka to jakaś postmoderna, nic nie skumałem.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 148
4 805
In Bruges (dosłownie: w Brugii, tak, tej flandryjskiej kolebce kapitalizmu). Polski tytuł "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj".
Wbrew polskiemu tytułowi nie jest to głupawa komedyjka, a ciekawy film.

Po zabiciu ich, wyrzuciłem pistolet do Tamizy, umyłem dokładnie ręce w łazience w Burger Kingu i poszedłem do domu, by poczekać na dalsze instrukcje.
Niedługo potem, instrukcje dotarły.
"Wypierdalaj z Londynu, pieprzony kretynie. Jedź do Brugii."
 
Ostatnia edycja:

hanys

Active Member
171
133
Jeden z moich ulubionych filmów. Niesamowity klimat Brugii(+idealna muzyka), genialne dialogi, bardzo dobry scenariusz, no i obsada - zajebisty duet Farrell+Gleeson oraz na dokładkę Fiennes w roli szefa. Ten film to epa w pełnym wymiarze.
Jak komuś się podobało In Bruges to polecam The Guard(twórca jest brat Martin McDonagh czyli właśnie gość odpowiedzialny za In Bruges) . Klimat trochę lżejszy, jednak wspólnego mają ze sobą te filmy, przede wszystkim czarny humor i genialne dialogi, no i po raz kolejny świetny Gleeson w głównej roli.
 

Trigger Happy

Mądry tato
Członek Załogi
2 946
888
"In Bruges" dobry ale nie lubie Farrella. Ja ostatnio byłem w kinie na "Igrzyskach śmierci", bo książka była niezła. Film oczywiście gorszy niż książka ale "poprawny". Jak skończy się ten cykl, następny do sfilmowania pójdzie pewnie Gone - Michaela Granta.
 

Antałek

Member
179
5
Ostatnio oglądnąłem "Siedem Dusz" z W. Smithem i R. Dawson. Trochę mi się łza zakręciła na filmie, gdybym był sam w pokoju może bym płakał. Ostatni raz płakałem na Gladiatorze, jak Spoiler-----> mu żonę z dzieciakiem spalili i powiesili.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 148
4 805
hanys006 napisał:
Jak komuś się podobało In Bruges to polecam The Guard(twórca jest brat Martin McDonagh czyli właśnie gość odpowiedzialny za In Bruges) . Klimat trochę lżejszy, jednak wspólnego mają ze sobą te filmy, przede wszystkim czarny humor i genialne dialogi, no i po raz kolejny świetny Gleeson w głównej roli.

Obejrzałem i potwierdzam. Rozwaliła mnie scena jak główny bohater zastrzelił swojego niedoszłego mordercę.
"- Umieram. Tyle rzeczy chciałem jeszcze w życiu zrobić.
- Taa? Na przykład jakich? Gonić się z bykami w Pampelunie?"
Czy jakoś tak XD
W ogóle pełno tam takich szczerych tekstów.
 
D

Deleted member 427

Guest
- Nie wiem, czy powinniśmy to robić. To niestosowne.
- Weź spierdalaj do Ameryki do swojego stosownego pierdolonego Baracka Obamy.

:)

To też dialog z "The Guard". W ogóle bohater grany przez Brendana Gleesona wymiata:

the-guard-16.jpg
 

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 458
"Szpital przemienienia" na podstawie książki Lema, chyba jedynej Jego powieści, której nie czytałem i chyba jedynej, która nie jest SF. Mocna rzecz.
 

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 587
6 539
Z takich "okołowolnościowych" to Der Baader-Meinhof Complex. Trochę faktów zataili, ale wydźwięk i tak zdumiewająco jednoznacznie negatywny. No i dobry film po prostu.
 
Do góry Bottom