1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Gotujemy :D

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Trigger Happy, 6 Listopad 2011.

  1. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 658
    Polubienia:
    12 681
    Przecież takie były założenia - nie widać różnicy poza etykietą
     
    Jaranek lubi to.
  2. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 251
    Polubienia:
    7 661
    Słuszna uwaga. W takim razie mam nadzieję, że Zbyszek nie jebnie focha i odpowie na ostatnie pytanie

    Ja pierdole, nie żartuj. Pytam z czystej ciekawości - nic więcej. Nie prowadzę żadnej dyskusji ani nie zamierzam wyciągać od ciebie jakichś oświadczeń w celu "wygrania" jakiegoś sporu ( którego prawdę mówiąc nie dostrzegam). Po prostu chcę poznać twój punkt widzenia bo jest zajebiście różny od mojego.

    Więc odpowiedz proszę jeszcze na ostatnie pytanie:
    mając w tej samej cenie do dyspozycji lody nr 1 ( "śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej") i lody nr 2 ( Del MAr ) ale nie znając ich smaku to które byś wybrał ?


    Jak odpowiesz to weźmiesz udział w losowaniu cennych nagród ufundowanych przez Instytut Badań Opinii Konsumenckich :D
     
    Ostatnia edycja: 3 Sierpień 2018
    kalvatn lubi to.
  3. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 070
    Polubienia:
    1 836
    To ty jeszcze żyjesz po czymś takim. A co na obiad czy na kolację?

    Ja jadłem to:



    Odnośnie wypowiedzi Zbyszka. Wydaje mi się, że niepotrzebnie stara się grzebać w gównie i wyłowić cokolwiek sensownego. Są pewne rzeczy zupełnie oczywiste w życiu nie wymagające jakiegokolwiek zastanawiania się. Po co?
    Nie ożenimy się z Agnieszką Radwańską pracując na kasie w Biedronce, nie będziemy grać tak dobrze jak Ronaldo kiedy zaczniemy trenować futbol w wieku lat czterdziestu. Cukier jest lepszy od syropu ziemniaczanego czy fruktozowego czy kukurydzianego a śmietana od tłuszczu utwardzonego jakiegokolwiek. A niech każdy sobie je co chce.
     
    Ostatnia edycja: 2 Sierpień 2018
    wah i Eli-minator lubią to.
  4. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 658
    Polubienia:
    12 681
    400g serka homo Pilos z Lidla z czerwoną cebulą w kostkę, ząbkiem czosnku pokrojonym w cieniutkie płatki, pieprzem, solą. Cebula i czosnek z mojego ogródka. Dwie małe kromki razowca. Na kolację sałatka z dwóch pomidorów, cebuli, majonezu, soli i pieprzu.
    Przy takiej temperaturze na ciepło jadam tylko rano :)

    A teraz do zbliżającego się meczu Lech - Szachcior Soligorsk, Żołądkowa Gorzka (biała) z Coca Colą Lime (sztuczny słodzik i aromat).
    Ten sztuczny słodzik to celowo. Aspartam mocno przyspiesza wchłanianie etanolu z jelit, w efekcie czego upijesz się mniejszą ilością. A mniejsza ilość etanolu to mniejsze zatrucie alkoholowe.

    edit: jest trochę haszu i będzie jeszcze kiełbasa z grilla.
     
    Ostatnia edycja: 2 Sierpień 2018
    nazimno, sabat, wah oraz 1 użytkownik lubi to.
  5. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 070
    Polubienia:
    1 836
    tolep Pomijając pomidory, cebulę i czosnek bo to zerowe kalorie jadłeś tylko makaron, serek i majonez. No i wieczorem wódka i kiełbasa ( nie wiadomo ile będzie ). Bez wódki i kiełbasy to jakieś 1000 kcal. Jeśli faktycznie nie było niczego innego. Dla faceta nawet jak siedzi tylko przy komputerze to tyle co nic. Oczywiście wódką i kiełbasą można bardzo łatwo doładować i 3-4 tys kcal przez wieczór i bęben rośnie jak na drożdżach.
     
  6. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 251
    Polubienia:
    7 661
    Trzeba docenić, że facio przynajmniej sam sobie coś przyrządza. Ostatnio czytałem sobie "Na dnie" Dalrymple'a z opisami tamtejszego plebsu latami wpieprzającego wyłącznie gotowe dania "do podgrzania" prosto ze sklepu.
     
  7. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 658
    Polubienia:
    12 681
    Nie byłem dziś zbyt aktywny fizycznie. To fakt. W wyliczeniach pominąłeś dwie kromki razowca i fakt, że oprócz tej pomidorowej na śniadanie zjadłem jeszcze cztery kromki białego pieczywa i jedno małe opakowanie najtańszego pasztetu z lidla
    [​IMG]
     
    nazimno, wah i Eli-minator lubią to.
  8. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 251
    Polubienia:
    7 661
    Zbyszek pamiętaj, że wiem gdzie mieszkasz. Odpowiedz na moje pytanie i nikomu włos z głowy nie spadnie. Chyba, że chcesz w tym wątku obejrzeć jak przyrządzam gulasz z twoich bliskich :cool:

    Pytam po raz ostatni: mając w tej samej cenie do dyspozycji lody nr 1 ( "śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej") i lody nr 2 ( Del MAr ) ale nie znając ich smaku - które byś wybrał ?
     
    snajper i NoahWatson lubią to.
  9. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 070
    Polubienia:
    1 836
    Wyroby naturalne wysokiej jakości robione przez firmę, która ma pojęcie o ich wytwarzaniu smakują lepiej niż wyroby z dodatkiem chemii. Spróbujcie lody Hagena truskawkowe - czuć w nich truskawki i trafia się na zamrożone kawałki truskawek bo tak są wyprodukowane. Oprócz tego czujemy cukier i śmietankę. Jak kupimy truskawkowe innej firmy z różnego rodzaju dodatkami chemicznymi to jest różnie.
    Ja wiem, że to drogie ale jak kupicie sobie czekoladę Amadei, Domori to można zażreć się tym na śmierć ( takie to dobre ). Dalibyście mi kilo takiej czekolady to zjadłbym kilo - sam nie kupię bo za droga. Milka czy Wedel z jakimś tam tłuszczem - chuj wie jaki oni tam tłuszcz dodają, może taki jak w lodach jest po prostu kiepska. Zje się jedną tabliczkę - zaledwie 100 g i ok, więcej niekoniecznie.
    Jak się zje coś naprawdę dobrego robionego z naturalnych składników tak jak to robiono dziesiątki lat temu to po prostu nie można już potem patrzyć na jakieś chujostwa z syropami czy tłuszczami utwardzonymi.
     
  10. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 658
    Polubienia:
    12 681
    @Jaranek

    A mogę ja? Za pierwszym razem opcja 1, za drugim 2. Trzeciego razu nie ma, bo by się rozsypal warunek że nie znam smaku 2.

    Powod wyboru w obu przypadkach ten sam, ciekawość. Bardziej jestem ciekaw tych całkowicie naturalnych lodów niż kolejnych chemicznych. Ale tych drugich też. Stąd kolejność.

    Chyba że opcja 1 okazałałaby się tak dobra jak reklamuje @kalvatn
     
  11. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 251
    Polubienia:
    7 661
    Dzięki. Zbynek się chyba ciut zeschizował :)

    A gdybyś miał do wyboru obie wersje lodów ( naturalne i z dodatkami ) w identycznej cenie i o identycznym smaku to które byś brał ?
     
    Ostatnia edycja: 3 Sierpień 2018
  12. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 658
    Polubienia:
    12 681
    Naturalne. Jak napisałem wyżej, ciekawość to mój główny motywator, a naturalnych nie jadłem nie pamiętam od kiedy. Więc jestem ich bardziej ciekaw. Gdybym jadał zazwyczaj naturalne, bardziej byłbym ciekaw chemicznych.

    Ale ja jestem dziwny. Od czasu do czasu sprawdzam na przykład piwa, które skresliłem z powodu chujowości dawno temu - bo jestem ciekaw czy nadal po np. 3 latach są chujowe. Ostatnio przetestowałem na przykład Tatrę i Dębowe. (Dalej są chujowe.)
     
    Jaranek lubi to.
  13. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    892
    Polubienia:
    3 949
    " Amedei Blanco de Criollo stworzona z wyjątkowych ziaren kakao pochodzących z plantacji w Peru. Słodzona cukrem trzcinowym, bez dodatków lecytyny sojowej, bezglutenowa, nie zawiera barwników ani sztucznych aromatów.Cały proces jej wytwarzania odbywa się w cyklu zamkniętym - czyli od ziarna do tabliczki czekolady.
    Składniki: miazga kakaowa, cukier trzcinowy, masło kakaowe, wanilia. Kakao min. 70%. Może zawierać orzechy, migdały, pistacje i mleko."
    ----------------------
    @kalvatn .
    Idealna dla Ciebie. Tylko 35 zl za 100 g. Zamówisz 10 takich i masz darmową dostawę. Łap okazję;)
     
    nazimno lubi to.
  14. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    892
    Polubienia:
    3 949
    Nie przywiązuję wagi do składu kupowanych produktów. Za lodami nie przepadam, ale w trakcie upałów ulegam i wybieram ulubione smaki.
     
  15. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 070
    Polubienia:
    1 836
    Nie oszukujmy się, że nie zwracamy uwagi na skład i jest nam wszystko jedno. Nie. Po prostu nie mamy tyle kasy aby jeść wołowinę specjalnie sprowadzaną z ameryki południowej, warzywa z przydomowej szklarni, czekoladę Amadei, piwo czy wino najlepszej jakości a nie to z Biedronki itd.
    Trzeba by było mieć własnego domowego zaopatrzeniowca i własną kucharkę no i kupę kasy. Ale wówczas nie popatrzylibyśmy na lodopodobne czy jakiekolwiek inne wyroby.
    Dwa dni temu dostałem przypadkiem pomidory z przydomowej małej szklarni od znajomego. O ja pierdolę. Dostałem dziesięć sztuk około. Po prostu po spróbowaniu pierwszego w domu zjadłem drugiego, trzeciego, potem zrobiłem sobie z nich sałatkę a na sam koniec dnia zjadłem jeszcze ostanie trzy które zostały. Takie były dobre. Czy gdybym miał takie pomidory na co dzień to był w ogóle przełknął pomidory z Lidla czy tam skądinąd? Zwymiotowałbym prędzej.
     
  16. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    892
    Polubienia:
    3 949
    Nie zwracam uwagi. Szczerze, to nie mam pojęcia, dlaczego mam pisać, że jest inaczej?
     
  17. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 070
    Polubienia:
    1 836
    wah No bo jesteś gołodupcem. To i nie zwracasz. Ale gdybyś miał odpowiednie zarobki to i lepsze to i owo i powoli zacząłbyś zwracać uwagę na to co pakujesz bęben.
    Nie ma się co obrażać. Masz stówę na miesiąc na czysto i wszelkie inne finansowe sprawy dawno załatwione?. Nie masz. Ja też nie. Jakbyś miał to byś sobie zamówił od czasu do czasu taką czekoladę ze sklepu z warszawki czy cokolwiek innego.
     
  18. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 573
    Polubienia:
    4 472
    Wołowina z Ameryki PD? To mrożony lub suszony syff.
     
  19. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    892
    Polubienia:
    3 949
    Gdzie piszę, że mnie obrażasz?
    Bogaczem nie jestem, ale oboje z żoną pracujemy i w sumie nie jest tak źle. Ręki po cudze nie wyciągam.
    Ja nie lubię zakupów, nie lubię stać w kolejkach. Biorę w mega tempie z półek wszystko jak leci;) Żona chodzi raz na jakiś czas do sklepów ze "zdrową żywnością", kupuje tam jakieś soki, wodę ekologiczną i inne pierdoły. Mówi, że nie są to tanie zakupy, ale raz na ruski rok można sobie na nie pozwolić.
     
    Ostatnia edycja: 3 Sierpień 2018
  20. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 070
    Polubienia:
    1 836
    Własnym prywatnym samolotem kurwa mać. A nie w promocji z Lidla.
     
    Jaranek i bombardier lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.