Gotujemy :D

kalvatn

Well-Known Member
1 131
2 003
Ciek Masz w tych lodach Sol&Mar między innymi: kilka rodzajów cukrów i syropów, dyglicerydy kwasów tłuszczowych, polifosforany, węglan sodu, karagen, guma guar, karboksymetyloceluloza a w Hagenach truskawkowych: śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej w opisie składu - to co czemu w czym nie ustępuje?!
W dupie mam smak, chodzi o skład. Smak to kwestia gustu. Jeden lubi herbatę gorzką drugi słodką. Blondynkę lub brunetkę.
Jak podam ci na talerzu gówno ludzkie o smaku truskawkowym i czerwonym kolorze ( bo jaki problem zrobić przy obecnej chemii jaką mamy ) a na drugim truskawki to powiesz, że to pierwsze w niczym nie ustępuje drugiemu?
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 569
10 972
a w Hagenach truskawkowych: śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej w opisie składu - to co czemu w czym nie ustępuje?!
Masz rację, zaorałeś mnie.

Owocowych Haagenów nie jadłem, nie przepadam za owocowymi lodami, natomiast w solonym karmelu H.G. masz trochę więcej skłądników łącznie ze olejem kokosowym i syropem glukozowym.
Najpełniejsze info jakie udało mi się znaleźć jest tutaj:
https://www.frisco.pl/pid,101675/n,haagen-dazs-salted-caramel-lody/stn,product
Wodorowęglan sodu pojawia się w innych smakach Haagena, np. https://www.frisco.pl/pid,6642/n,haagen-dazs-macadamia-nut-brittle-lody/stn,product
ale faktycznie jest tego mniej niż w produkcie Lidla.
 

Zbyszek_Z

Well-Known Member
969
2 224
Skoro w dupie masz smak, to odwróćmy sytuacje: truskawki o smaku truskawek, są na równi z truskawkami o smaku gówna?

Co do składu, proszę, udowodnij jak każdy z wymienionych składników jest szkodliwy. A może nie chodzi ci o szkodliwość tylko "nienaturalność"? Wygooglowałem kilka z nich i jakoś nic nie wzbudza podejrzeń, może poza karagenem. Tylko bez filmów z żółtymi napisami, proszę.

PS: Śmietana to nie to samo co śmietanka, tak jak zsiadłe mleko to nie to samo co mleko. Na zachodzie z tego co wiem nie znają śmietany, a jak jest to pod wymyślnymi nazwami.
 

kalvatn

Well-Known Member
1 131
2 003
W sumie to chyba dobrze, że istnieją ludzie którym wszystko jedno co wpierdalają.
Wręcz przeciwnie. Ich jest zdecydowana większość i dochodzi do tego, że ta mniejszość, która pragnie lodów ze śmietaną, cukrem, naturalną wanilią i jajkiem nie ma gdzie tego kupić. Dzięki tej większości Grycan może mieszać wodę z chemikaliami i nazywać to dowolnie waniliowe, czekoladowe itd. Inni oczywiście też. To w ogóle zdumiewające, że inne łakocie wciąż są dostępne w składzie naturalnym jak czekolada. Tu mamy wybór. Z lodami jest tak, że albo kupimy maszynkę do lodów taką która ma agregat chłodniczy i kosztuje załóżmy od 1000 zł w górę i robimy własne naturalne jakie chcemy lody albo na rynku nie dostaniemy prawie nic z tych naturalnych. Grycan robi to bardzo sprytnie. Podaje składniki: cukier i zaraz obok syrop glukozowy ziemniaczany albo śmietana i zaraz obok utwardzony tłuszcz kokosowy. Łatwo się domyślić, że cukru daje 1% a syropu glukozowego 99%, śmietany 1% a utwardzonego tłuszczu 99% itd. Ale pisze prawdę.
Pytanie tylko co by było gdyby dał 100% cukru i 100% śmietany to co? Jego lody by musiały kosztować 100 zł za pudełko czy tylko 1 zł więcej niż dotychczas na pół litrze. Czemu jest takim chujem? Oto jest pytanie.
 

mikioli

Well-Known Member
2 638
4 804
Wręcz przeciwnie. Ich jest zdecydowana większość i dochodzi do tego, że ta mniejszość, która pragnie lodów ze śmietaną, cukrem, naturalną wanilią i jajkiem nie ma gdzie tego kupić. Dzięki tej większości Grycan może mieszać wodę z chemikaliami i nazywać to dowolnie waniliowe, czekoladowe itd. Inni oczywiście też. To w ogóle zdumiewające, że inne łakocie wciąż są dostępne w składzie naturalnym jak czekolada. Tu mamy wybór. Z lodami jest tak, że albo kupimy maszynkę do lodów taką która ma agregat chłodniczy i kosztuje załóżmy od 1000 zł w górę i robimy własne naturalne jakie chcemy lody albo na rynku nie dostaniemy prawie nic z tych naturalnych. Grycan robi to bardzo sprytnie. Podaje składniki: cukier i zaraz obok syrop glukozowy ziemniaczany albo śmietana i zaraz obok utwardzony tłuszcz kokosowy. Łatwo się domyślić, że cukru daje 1% a syropu glukozowego 99%, śmietany 1% a utwardzonego tłuszczu 99% itd. Ale pisze prawdę.
Pytanie tylko co by było gdyby dał 100% cukru i 100% śmietany to co? Jego lody by musiały kosztować 100 zł za pudełko czy tylko 1 zł więcej niż dotychczas na pół litrze. Czemu jest takim chujem? Oto jest pytanie.
Nie bardzo bo prawo wymaga by jeśli nie podaje się wartości to składniki muszą być wymienione w kolejności od największej zawartości do najmniejszej. Więc jak jest napisane "Składniki: Cukier, syrop" to cukru jest więcej lub co najmniej tyle samo. Jeśli maszynka do lodów kosztuje 1000 zł to w czym problem. Śmieszna cena. Do tego to nie wina innych, że zależy im na cenie bardziej niż braku syropu w lodach. Generuj więcej popytu na lody naturalne to producenci się znajdą.
 

Zbyszek_Z

Well-Known Member
969
2 224
Tak jak napisał miki, tutaj nie ma dowolności, i osoba, która uważa się za oświeconą, bo czyta etykiety, powinna to wiedzieć. Ale to mi jest wszystko jedno co jem... I dalej nie dostałem odpowiedzi co jest takiego złego w syropie glukozowym np.
 
D

Deleted member 4683

Guest
Ale to mi jest wszystko jedno co jem...
Wyczuwam nutę pretensji ale chyba niesłusznej. Przecież z tego co piszesz wynika, że skoro syropy czy np. polifosforany nie szkodzą to nie ma sensu zwracać uwagi na ich zastosowanie. Z tego wywnioskowałem, że zasadniczo nie robi ci różnicy czy wcinasz lody "śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej" czy lody "kilka rodzajów cukrów i syropów, dyglicerydy kwasów tłuszczowych, polifosforany, węglan sodu, karagen, guma guar, karboksymetyloceluloza". Byle smak się zgadzał i nie szkodziły. Popełniłem jakiś błąd ?
 

Zbyszek_Z

Well-Known Member
969
2 224
Tak, prawda. Jeżeli nie widać różnicy dla podniebienia i organizmu, to nie widzę przeszkód. Nie wykluczam tutaj, że miałbym obiekcje przed składnikami, które uważałbym za obrzydliwe, ale tak się składa, że ani syropy glukozowe, ani gumy guar tego nie wywołują. Nie nazwałbym tego jednak jedzeniem byle czego.

Zaś osobę, która nie dość, że nie wyczuwa różnicy w smaku, to jeszcze dla zdrowia, a mimo wszystko odrzucałaby "chemię" na rzecz "natury" uważałbym za dziwną. No, ale nie brak mistyków. Chociaż sądziłem, że jednak naturofile będą podpierać się smakiem i zdrowiem,
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 535
Ciek Masz w tych lodach Sol&Mar między innymi: kilka rodzajów cukrów i syropów, dyglicerydy kwasów tłuszczowych, polifosforany, węglan sodu, karagen, guma guar, karboksymetyloceluloza a w Hagenach truskawkowych: śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej w opisie składu - to co czemu w czym nie ustępuje?!
W dupie mam smak, chodzi o skład. Smak to kwestia gustu. Jeden lubi herbatę gorzką drugi słodką. Blondynkę lub brunetkę.
Jak podam ci na talerzu gówno ludzkie o smaku truskawkowym i czerwonym kolorze ( bo jaki problem zrobić przy obecnej chemii jaką mamy ) a na drugim truskawki to powiesz, że to pierwsze w niczym nie ustępuje drugiemu?
A ty wpieprzasz te lody codziennie na śniadanie i kolację jako element diety jakiejś? Bo jak nie, to nie wiem czym straszysz. Założę się, że miska lodów z tymi wszystkimi przerażającymi substancjami powoduje znacznie mniejsze zniszczenia w organizmie niż butelka piwa. Raz do roku to i arszeniku można by było spróbować, gdyby był słodki.
 

Inn Ventur

Well-Known Member
347
451
Jest dokładnie jak mówi Vast. Przejmować się tego typu rzeczami, których jakakolwiek stwierdzona szkodliwość pojawia się jedynie przy regularnym i nadmiarowym spożyciu, jednocześnie mieszkając w mieście zawianym smogiem, spożywać alkohol, palić (biernie/czynnie), źle spać i wiele by jeszcze wymieniać, jest po prostu śmieszne.
 
  • Like
Reactions: wah

kalvatn

Well-Known Member
1 131
2 003
A ty wpieprzasz te lody codziennie na śniadanie i kolację jako element diety jakiejś? Bo jak nie, to nie wiem czym straszysz. Założę się, że miska lodów z tymi wszystkimi przerażającymi substancjami powoduje znacznie mniejsze zniszczenia w organizmie niż butelka piwa. Raz do roku to i arszeniku można by było spróbować, gdyby był słodki.
Nie. Ja jem raz na ruski rok. A jak jem to chcę zjeść coś na poziomie i mam z tym oczywisty problem. Z reguły jem na zewnątrz wiec kupowanie maszynki do domu do robienia lodów raz na miesiąc lub dwa mija się z celem.

I nie przejmuję się składem. Mogę zjeść te chemiczne również. Nic mi się nie stanie i komukolwiek również. Ale wraz z wiekiem dochodzisz do takiego oto momentu: chcę zapłacić dwa razy więcej, cena nie ma znaczenia w granicach rozsądku, jem bardzo ale to bardzo rzadko ale żaden chuj nie chce mi zaoferować tego co chcę czyli : lodów zrobionych ze śmietany, jajka, cukru i truskawek przykładowo. To są duże wymagania?

Tak jak napisał miki, tutaj nie ma dowolności, i osoba, która uważa się za oświeconą, bo czyta etykiety, powinna to wiedzieć. Ale to mi jest wszystko jedno co jem... I dalej nie dostałem odpowiedzi co jest takiego złego w syropie glukozowym np.
Smacznego. Proponuję również syrop kukurydziany ale ten jak znajdziesz się w USA.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 385
21 877
W Katowicach ogórki są od 2 zł/kg do 3.50 zł/kg. Jedne gruntowe, a drugie gładkie. Ale jak się ich używa do mizerii, do nie ma różnicy w smaku (sprawdzałem i testowałem wszystkie gatunki), więc wykorzystuję sezon ogórkowy i codziennie żrę dużą michę mizerii, bo ją uwielbiam.
Kroję obrane ogórki na cienkie paseczki, posypuję solą, odrobiną cukru i pieprzem, po czym odstawiam na kilka godzin, by puściły sok, zalewam śmietaną, mieszam i gotowe.
Prosty smaczny apetycznik do obiadu.

ale żaden chuj nie chce mi zaoferować tego co chcę czyli : lodów zrobionych ze śmietany, jajka, cukru i truskawek przykładowo. To są duże wymagania?
Jeszcze kilkanaście lat temu istniała 55 km od Katowic taka lodziarnia. Niestety, gdy synowcy przejęli biznes rodziców, poszli na łatwiznę. Dają tam tylko gotowce z jakiejś dużej firmy. :(
 
Ostatnia edycja:
D

Deleted member 4683

Guest
Tak, prawda. Jeżeli nie widać różnicy dla podniebienia i organizmu, to nie widzę przeszkód. Nie wykluczam tutaj, że miałbym obiekcje przed składnikami, które uważałbym za obrzydliwe, ale tak się składa, że ani syropy glukozowe, ani gumy guar tego nie wywołują. Nie nazwałbym tego jednak jedzeniem byle czego.

Zaś osobę, która nie dość, że nie wyczuwa różnicy w smaku, to jeszcze dla zdrowia, a mimo wszystko odrzucałaby "chemię" na rzecz "natury" uważałbym za dziwną. No, ale nie brak mistyków. Chociaż sądziłem, że jednak naturofile będą podpierać się smakiem i zdrowiem,
Nie chcę być upierdliwy ale nie daje mi to spokoju. Załóżmy, że wchodzisz do sklepu żeby kupić sobie loda. W sklepie są dwa rodzaje lodów czyli te od których zaczęła się ta cała dyskusja: lody "śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej" oraz lody Sol Mar z listą składników:


Załóżmy, że oba są w identycznej cenie i smakują identycznie. Dobrze rozumiem, że na pytanie który rodzaj chcesz odpowiesz "wszystko jedno" ?
 

Zbyszek_Z

Well-Known Member
969
2 224
Zaraz, do tej pory nie było o smaku i cenie, a smaku i wpływie na zdrowie. Gdyby wszystkie 3 były ideantyczne, to pewnie bym tak powiedział, a nawet bym promował te "chemiczne" jako że zapewne dłużej zniosą przechowywanie (chyba, że na potrzeby pytania ten paramentr też ma być identyczny).
I ja zadam pytanie. Są wspomniane lody o identycznych parametrach, ale różnej cenie. Weźmiesz "naturalne" pomimo tego, że są droższe?

Smacznego. Proponuję również syrop kukurydziany ale ten jak znajdziesz się w USA.
Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie. A syrop glukozowo-fruktowowy to akurat nie jest wyłącznie w stanach, w Polsce często się go stosuje.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 779
13 424
Załóżmy, że oba są w identycznej cenie i smakują identycznie. Dobrze rozumiem, że na pytanie który rodzaj chcesz odpowiesz "wszystko jedno" ?
Ja tak. Po prostu słysząc "alhohol etylowy" nie dostaję gęsiej skórki. Dla porównania "naturalnie fermentowany moszcz winogronowy" brzmi dla mnie jak stare baby depczące boso winogrona w drewnianych kadziach.

btw. moje dzisiejsze śniadanie
icannotknow_2_8_2018_12_59_34_230.jpg

Pomidorowa instant z Lidla, 79 groszy. Do tego ketchup pikantny, pieprz, Maggi. Po "zaparzeniu" tego "makaronu" dodać odrobinę mleka lub smietany (pomidorową lubię zabielaną).
 
Ostatnia edycja:
D

Deleted member 4683

Guest
Zaraz, do tej pory nie było o smaku i cenie, a smaku i wpływie na zdrowie. Gdyby wszystkie 3 były ideantyczne, to pewnie bym tak powiedział
Po prostu interesuje mnie które z tych dwóch rodzajów lodów byś wybrał na teraz ? Gdybyś miał decydować bez tego teoretycznego założenia o identycznej szkodliwości.

I ja zadam pytanie. Są wspomniane lody o identycznych parametrach, ale różnej cenie. Weźmiesz "naturalne" pomimo tego, że są droższe?
Oczywiście

Pomidorowa instant z Lidla, 79 groszy. Do tego ketchup pikantny, pieprz, Maggi. Po "zaparzeniu" tego "makaronu" dodać odrobinę mleka lub smietany (pomidorową lubię zabielaną).
Przeżyłem na chińskich zupkach całe studia i żyję :)
 

Zbyszek_Z

Well-Known Member
969
2 224
Głupie.

Po prostu interesuje mnie które z tych dwóch rodzajów lodów byś wybrał na teraz ? Gdybyś miał decydować bez tego teoretycznego założenia o identycznej szkodliwości.
Więc w połowie tematu zmieniasz tezę. Wcześniej było:

W sumie to chyba dobrze, że istnieją ludzie którym wszystko jedno co wpierdalają.
Potem
Wyczuwam nutę pretensji ale chyba niesłusznej. Przecież z tego co piszesz wynika, że skoro syropy czy np. polifosforany nie szkodzą to nie ma sensu zwracać uwagi na ich zastosowanie. Z tego wywnioskowałem, że zasadniczo nie robi ci różnicy czy wcinasz lody "śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej" czy lody "kilka rodzajów cukrów i syropów, dyglicerydy kwasów tłuszczowych, polifosforany, węglan sodu, karagen, guma guar, karboksymetyloceluloza". Byle smak się zgadzał i nie szkodziły. Popełniłem jakiś błąd ?
By następnie
Nie chcę być upierdliwy ale nie daje mi to spokoju. Załóżmy, że wchodzisz do sklepu żeby kupić sobie loda. W sklepie są dwa rodzaje lodów czyli te od których zaczęła się ta cała dyskusja: lody "śmietana, żółtko, cukier i truskawki i nic więcej" oraz lody Sol Mar z listą składników:


Załóżmy, że oba są w identycznej cenie i smakują identycznie. Dobrze rozumiem, że na pytanie który rodzaj chcesz odpowiesz "wszystko jedno" ?
Wygląda jakbyś podstępem próbował wyciągnąć ze mnie oświadczenie, że jednak wszystko mam gdzieś, licząc, że nie zwrócę na to uwagi. Może się mylę, ale nie widzę celu zadawania takich pytań.

Więc tak: jak nie widać różnicy, to po co przeplacać, jak jest różnica to można się zastanowić. Próbowałem dowiedzieć się co jest takiego złego w wymienionych składnikach, od osoby, która deklaruje wobec nich pogardę, ale odpowiedzi nie dostałem. Gdyby składnik X był mocno udokumentowany jako szkodliwy, mógłbym zmienić menu, bez podstaw tego nie mam zamiaru robić. Jeżeli cena i smak byłby identyczny, zakładając, że mam je zjeść na miejscu, wybrałbym naturalne, z tego względu, że jest większa szansa na to, że produkt będący krócej na rynku okazałby się jednak szkodliwy (chociaż to też działa w dwie strony). Sądzę, że się wyraziłem jasno, nie mam więcej do powiedzienia i nie będę już odpowiadać na dziwne pytania. Wypowiedź możesz przeczytać kilkukrotnie, jeżeli za pierwszym razem nie zrozumiałeś.

PS: mod mógłby to gdzieś przerzucić czy wywalić.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom