Globalne Ocieplenie

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 452
Na teraz widzę to tak:

1) GO: następuje i wygląda na dość mocny trend, nie wykluczam jakiegoś deus ex machina, że trend się zmieni;
2) zasadniczo antropogeniczny charakter: możliwość, dość spore prawdopodobieństwo, ale nie pewność;
3) skutki GW: dość znaczące, trudne do przewidywania;
4) dostosowanie się cywilizacji do GW: możliwe;
5) zeroemisyjność w najbliższej przyszłości: mało prawdopodobna;
6) globalne programy rządowe: bezskuteczne, proste, nieprzemyślane pod względem skutków (używając miejscowego slangu: komusze).

GW to ciekawa kwestia w kontekście zderzenia: rząd vs. rynek. <spam mode> Tradycyjnie wysmażyłem bloga, bo mnie ten temat zaczął jarać. </spam mode>
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
698
165
Nawet jak się różnimy w odbiorze, to pozostaje mi tylko stwierdzić, że nie używam słowa "alarmiści" w celu deprecjonowania kogokolwiek.
No ok, po prostu jesteś w mniejszości.

Zupełnie nie rozumiem czemu alarmista, ktoś kto alarmuje, jakiś rodzaj whistleblowera - z definicji ma być uważany za alarmującego bezzasadnie. Przecież nie każdy, kto krzyczy "pożar!" - konfabuluje.
Takie rozumienie słowa wychwyciłem z dyskusji internetowych.

Czy mógłbyś streścić w jaki sposób stan ten zagraża ludzkości?
Tzn. według tego co wiem to nie ma specjalnych/unikalnych innych zagrożeń dla ludzkości w porównaniu do zmian które obserwujemy teraz - po prostu wszystko to samo tylko w większej skali/częstości.
 

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 590
1 452
Tzn. według tego co wiem to nie ma specjalnych/unikalnych innych zagrożeń dla ludzkości w porównaniu do zmian które obserwujemy teraz - po prostu wszystko to samo tylko w większej skali/częstości.
Tzn. żeby nie było - nie deklaruję, że uważam na każde słowo :) Natomiast "alarmista" czy "negacjonista" wydają mi się z grubsza neutralne i dość czytelne.

Co do tych zagrożeń: rozważane są różne warianty skutków GW, od utrudnienia życia po zagładę cywilizacji. No więc pytanie - o czym mówimy? O zniknięciu homo sapiens czy o większych wydatkach na klimatyzację?
 

Redrum

Active Member
698
165
Natomiast "alarmista" czy "negacjonista" wydają mi się z grubsza neutralne i dość czytelne.
Ja nie bede klamal, ze negacjonista to MOCNE slowo i z wyraznym zacieciem - sam jestem grzeszny uzywania go podobnie jak wielu tzw. sceptykow uzywa alarmisty - niemniej rzecz sprowadza sie jak mowisz do znaczenia - tutaj miedzy nami nie ma niezgody.

Co do tych zagrożeń: rozważane są różne warianty skutków GW, od utrudnienia życia po zagładę cywilizacji.
Mi trudno nawet dookreslic co to znaczy "zaglada cywilizacji" - z tego co wiem takich scenariusz raczej sie nie zaklada - albo nie jest sposob przewidziec bo nastepstwa rzeczy takich jak duze migracje, niedobory wody pitnej i innych podstawowych produktow moga do konfliktow na duza skale doprowadzic i tutaj mysle ze kontrowersji nie ma, ale zaglada to juz wymaga redukcji populacji o liczby rzedu 80%+ albo zapadniecie sie systemow politycznych na calym swiecie - ocieplenie i jego zjawiska nie sa zwyczajnie w stanie takiego holocaustowania zapewnic... Inaczej z knagami, duzymi i agresywnymi knagami.

Problem sprowadza sie do mniejszych lub wiekszych utrudnien zycia, ktore moga miec powazne reperkusje globalne - a przynajmniej w konfliktach lokalnych.
 

Solitary Man

Człowiek raczej piwnicy
491
1 760

Redrum

Active Member
698
165
Ja zupelnie nie rozumiem uwag o "malej epoce lodowcowej" skoro minimum aktywnosci slonecznej moze obnizyc temperatury globalne o jakies 0.1-0.2 stopnia - w tym czasie Ziemia dalej bedzie "grzana" gazami cieplarnianymi wiec bedzie to nic innego jak chwilowe i praktycznie niezauwazalne zmiana w trendzie.

O kurwa, oni nieironicznie zalinkowali do Zmian na Ziemi xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

EDIT: O, znalazlem cos o tym minimum:


Zrodlo.

A mit "kolejnej" "malej epoki lodowcowej" to stara rzecz, tak samo jak lata temu zupelnie bezpodstawna.
 
D

Deleted member 427

Guest
Koleś twierdzi, że 97% artykułów dot. zmian klimatu jest gówno warta, bo opiera się na błędnych fundamentach:


Nie wiem, nie znam się, więc nie komentuję.
 

Król Julian

Well-Known Member
916
1 916
Tak, tak, nie wątpię że przeczytaleś wszystkie artykuly i prace naukowe poświęcone GO z ostatnich 15 lat i 99% z nich roztaczalo wizje postapokaliptycznej, pustynnej Ziemi niczym z "Mad Maxa" czy "Księgi Ocalenia". :D
Caly zalinkowany artykul odnosi sie do ocieplenia, ktore pojawilo sie pare tysiecy lat temu i nie odnosi sie zupelnie do skutkow ocieplenia wywolanego gwaltowna emisja gazow cieplarnianych na przestrzeni ostatnich 200 lat.
Natomiast dość wyraźnie pokazuje, że calkowite wyzerowanie antropogenicznej emsji CO2 w przecięgu 200/300 lat doprowadzi do kolejnego glacjalu.
Zdajesz sobie sprawe, ze "nawrot do zlodowacenia" jest wlasnie celem ograniczenia emisji gazow cieplarnianych
O kurwa, serio? :eek: Marzy ci tu klimat rodem z Grenlandii? No comments..
W jaki sposob twierdzenie (bezdyskusyjne zreszta), ze ograniczenie emisji gazow cieplarnianych do zera lub blisko przywroci naturalne trendy temperatur obserwowane na przestrzeni tysiecy lat obala cokolwiek ze strony "obroncow klimatu"?
Po prostu wychodzą na szurów, którzy w imię uniknięcia domniemanej katastrofy klimatycznej chcą zafundować Ziemianom inną (nowy glacjal). Dziękuję, jak będę chcial żyć jak Eskimos, to się przeniosę do Arktyki.
Wrzucam non stop konkretne obliczenia gosci, ktorzy sa klimatologiem wiec sam sie zabij tepaku.
Jesteś taki glupi od urodzenia, czy ktoś (Biedroń może?) cię przesiąknąl zjebnymi poglądami później? Nie podaleś żadnych obliczeń które podważalyby sensowność propozycji tego holenderskiego klimatologa.
 
D

Deleted member 427

Guest
Jakie prawdopodobieństwo przypisujesz zdarzeniu, że kanał Youtube'owy prowadzony przez ekonomistę który wielokrotnie mylił się już wcześniej w temacie nauk klimatycznych i nie tylko obala wszystkie znane badania?
My point is - znane są w historii przypadki, kiedy błędne dane wejściowe (fundament) powodowały, że wszystkie badania, które się na nich opierały, okazywały się gówno warte. Np. ostatnio grupa dociekliwych dziennikarzy odkryła, że CDC od lat publikuje fejkowe statystyki dot. obrażeń postrzałowych. W efekcie kilkadziesiąt artykułów, ogłoszonych drukiem w recenzowanych periodykach od roku 2010, zawiera przesadzone lub fałszywe wnioski.

Jest rzeczą zdumiewającą, że oto upływały kolejne lata seryjnego produkowania sfuszerowanych elaboratów i uczonych analiz, a członkowie redakcji periodyków medycznych i oddelegowani przez nich recenzenci nigdy nie zadali sobie trudu zweryfikowania danych wsadowych, na których bazowały nadsyłane manuskrypty. Większych podejrzeń nie budziły u nich także rażące anomalie w stosunku do ekwiwalentnych źródeł zastępczych – najbardziej, wydawać by się mogło, oczywisty sygnał, że coś jest nie tak z metodyką CDC. Niech ten wpis posłuży zatem za szerszą refleksję nad pogłębiającym się kryzysem peer review.
 

Alu

Well-Known Member
4 226
8 121
https://m.phys.org/news/2018-08-global-forest-loss-years-offset.html

Od 35 lat systematycznie zwiększa się liczba lasów na Ziemi, w dużej mierze dzięki globalnemu ociepleniu. Przybywa ich głównie na do tej pory terenach słabo zalesionych - górzystych i chłodniejszych obszarach naszej planety.

Jak wiadomo olbrzymie obszary na północy Eurazji i Ameryki są bardzo słabo zaludnione. Globalne ocieplenie otwiera nowe możliwości zasiedlania i wykorzystania tych terenów np. w rolnictwie. Do tej pory te skute lodem miejsca pozostawały w dużej mierze bezużyteczne, jeśli nie liczyć górnictwa i wydobywania ropy.

Co ciekawe przez ostatnie 15 lat liczba pożarów terenów leśnych zmniejszyła się na całym świecie o 25%. Tłumaczy się to wzrostem ekonomicznym i związanym z tym przekształcaniem środowiska i zmianami w rolnictwie.

Screenshot_2019-08-31-10-59-37-434_com.android.chrome.jpg

https://www.forbes.com/sites/michae...conomic-growth/amp/?__twitter_impression=true
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
698
165
Tak, tak, nie wątpię że przeczytaleś wszystkie artykuly i prace naukowe poświęcone GO z ostatnich 15 lat i 99% z nich roztaczalo wizje postapokaliptycznej, pustynnej Ziemi niczym z "Mad Maxa" czy "Księgi Ocalenia". :D
Co to ma do rzeczy?

Natomiast dość wyraźnie pokazuje, że calkowite wyzerowanie antropogenicznej emsji CO2 w przecięgu 200/300 lat doprowadzi do kolejnego glacjalu.
Tak, jeżeli zatrzymamy emisje antropogeniczne to za tysiące lat świat Ziemia przejdzie naturalnie w epokę lodowcową, nie wiem co to zmienia i co to ma do rzeczy - ale tak.

O kurwa, serio? :eek: Marzy ci tu klimat rodem z Grenlandii? No comments..
Nie, nie marzy - skąd takie rozumowanie?

Po prostu wychodzą na szurów, którzy w imię uniknięcia domniemanej katastrofy klimatycznej chcą zafundować Ziemianom inną (nowy glacjal).
Katastrofa klimatyczna nie jest domniemana, i nikt nikomu nie chce fundować niczego, bo naturalne procesy ciężko nazwać jakimkolwiek źródłem czyjegoś ścisłego planowania.

Nie podaleś żadnych obliczeń które podważalyby sensowność propozycji tego holenderskiego klimatologa.
Jakiego, kurwa holenderskiego naukowca? I co ewentualny brak podania podważenia obliczeń zmienia w temacie?

My point is - znane są w historii przypadki, kiedy błędne dane wejściowe (fundament) powodowały, że wszystkie badania, które się na nich opierały, okazywały się gówno warte
Ok, ale by coś takiego zasugerować trzeba mieć naprawdę solidny aparat naukowy - denialistyczny portal Youtube'owy czegoś takiego po prostu mieć ma małą szansę.
 
D

Deleted member 427

Guest
Jakiś polski bloger masakruje sektę klimatyczną oraz czarowników, wieszczących koniec świata (domagając się jednocześnie wincyj i wincyj pieniędzy):

Sekta klimatystów, bardzo wpływowe obecnie lobby polityczne i ekonomiczne, od wielu lat za pomocą niezwykle agresywnej i z rozmachem prowadzonej propagandy, usiłuje narzucić przekonanie, że ziemska cywilizacja, gatunek ludzki, a nawet same życie na Ziemi są śmiertelnie zagrożone.

https://blogpilastra.wordpress.com/2019/06/27/na-sliskim-lodzie/
https://blogpilastra.wordpress.com/2019/02/04/apokalipsa-nadchodzi-jak-zwykle/
 

Redrum

Active Member
698
165
Ooooo to wreszcie wiem kim jest ten pilaster, to najprawdopodobniej ChujCzasowy "naukowiec" amator, Marcin Adamczyk - rozpoznalem to bo widzialem ten post o hockey stick jako tresc jego paszkwilu "Mity globalnego ocieplenia" gdzie defekuje sie przepoteznie.
 

Mercatores

Well-Known Member
250
687


Progresywni uzywaja te dzieciaki z precyzja godna najlepszych dronow z laserowym namierzaniem.



Watch: Girl, 11, makes tearful climate plea: 'I love our planet and I don't want it to ever stop:






Tzn. jako osoba o poglądach wolnościowych chciałbym, by przyszły świat był światem który sprzyja wolnemu handlowi, swobodom obywatelskim i dobrowolnej wymianie a nie będący łagodną odmianą wizji Hobbesa - rozumiem, że tutaj się zgadzamy i chcemy czegoś podobnego?

Elity chcace walczyc z Globciem mowia, ze to wlasnie doprowadzilo do ocieplenia: "too much freedom and uncontrolled capitalism". Skoro uwazasz, ze man-made Globcio to absolutny i niepodwazalny fakt (nie atakuje i nie szydze, osobiscie nie mam zdania, bo nigdy specjalnie nie siedzialem w temacie) to musze zapytac, elity maja racje?

Czy moze masz inne wytlumaczenie dla spowodowanego ludzka dzialalnoscia globalnego ocieplenia?
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom