Czy KNP zaorają w najbliższych wyborach lub najpóźniej w kolejnych?

OP
S

senkelp

Member
48
49
Temat poszedł w inną stronę niż się spodziewałem, ale zamieszanie z wyborami usprawiedliwia te dygresje. Wracając jednak do wątku przewodniego, to diagnoza, którą postawiłem na początku jest cały czas w mocy. Przytulenie Ziobry i Gowina przez Kaczyńskiego domknęło scenę polityczną z jednej strony. Na umownej prawej stronie (nie wchodźmy w dyskusje o pojęciu "prawicy" - stosuję tu ten termin w szerokim znaczeniu, dostosowanym do polskiej sytuacji tu i teraz) jest PIS, narodowcy (jak się nazywa ta ich partia?) i KNP. Partii Libertariańskiej nie wliczam, bo sorry, ale są nawet bardziej efemeryczni niż lewica okołoikonowiczowa. Ja wiem, że te elektoraty się w większości nie pokrywają, niemniej jednak jakieś przepływy na linii KNP-narodowcy-PIS istnieją. Dla PIS mogą być na granicy błędu statystycznego, dla KNP i narodowców mogą oznaczyć być lub nie być w polityce (magiczne 3% albo 5%, czyli dotacje i sejm). Interesuje mnie bardzo, w jaki sposób kształtowały się będą stosunki KNP z narodowcami oraz PIS z narodowcami. Myślę, że od tego będzie uzależniona obecność partii Korwina w Sejmie. Jak na razie, wydaje mi się, że więcej wskazuje na to, że jej jednak tak nie będzie. Zdania w ciągu tego ponad pół roku nie zmieniłem.

KNP i sam Korwin ułatwiają potencjalną orkę swoim przeciwnikom. Problemy wewnątrz partii nie są tylko wymysłem nieprzyjaznych mediów, ale faktem. Nie wiem czy są wynikiem, jak twierdzi kr2y510, agentury służb lub wrogich partii, czy, jak sądzą inni, głupotą i niedojrzałością działaczy (pewnie jedno i drugie), faktem jestem że są. Korwin dał dupy wierząc, że "królewski statut" partii, te wszystkie konwenty, straże i konwentykle uniemożliwią działania wywrotowe. Lenin miał rację: kadry decydują o wszystkim ;) Organizacja i dobór ludzi nigdy nie była mocną stroną JKM, stąd też chyba jego niewielkie sukcesy polityczne, ale to już inna sprawa. Dopóki w KNP nie będzie porządku, dopóty sukces, nawet ograniczony, jest niemożliwy.

A tak na marginesie, jeśli moja wizja z pierwszego tematu się sprawdzi przy wyborach sejmowych, wówczas zażądam przyznania mi tytułu proroka, przynajmniej na forum.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 786
13 545
Zgłaszam postulat, by obstawiający pod groźbą bana zobowiązani byli do pokazania fotki lub screena kuponu za peedzmy minimum pińć złotych :D Oczywiście gdy już buki zaczną przyjmować zakłady na wybory.
 

niohnioh

Kucolibertarianin
77
160
Ja uważam, że KNP ma jeszcze szanse na dobry wynik(7-10%), ale warunkiem jest szybkie ogarnięcie zamieszania i utworzenie koła parlamentarnego. Wtedy główne media(Wydarzenia, Fakty, Wiadomości itp) będą zmuszone co jakiś czas ich pokazywać i to nie w skrajnie negatywnych świetle. Obecnie o KNP mówi się tylko wtedy, gdy stara się je ośmieszyć. Przez to wielu ludzi nie znających programu KNP, dokładnych wypowiedzi krula zniechęca się i głosuje na mniejsze zło lub wcale.
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
12 139
Ja obstawiam, że Korwin już w prezydenckich przebije 9%.
O ile wystartuje. Kilka razy pytany w tej sprawie, odpowiadał wymijająco lub, że jeszcze nie wie. Swoją drogą, skąd to niezdecydowanie?

@niohnioh, Korwin jest obecnie i był do tej pory jedynym sensownym Mniejszym Złem, a "złem" z tego oto prostego powodu, że abstrahując od spraw rynkowych i w jakiejś mierze obyczajowych, jest to jednak koliberał, więc będą podatki (każdy podatek nie będący dobrowolnym, jest kradzieżą), psy, wojo i skromna administracja. W żadnym razie nie przeszkadza mi to, by go wspierać z pozycji libertarianina.

Aaaa... jeszcze chciałem o Wilku. Spierrrrdalaj pan z KNP i zabierz ze sobą resztę kretów!!!
 
Ostatnia edycja:

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
12 139
Czepiasz się. Wydaje mi się, że dobrze to uzasadniłem. "Mniejsze zło" w wydaniu kartelu partyjnego nie było mniejszym złem, tylko postawieniem na bandę skurwiałych przestępców z premedytacją. Trzeba na właściwe tory przesunąć znaczenia pojęć, bo lewactwo prawie wszystkie przeinaczyło.
 

pawlis

Samotny wilk
2 402
9 103
No i nie zaroali :).

Polityk Nowej Prawicy z zarzutami za posiadanie i rozpowszechnianie dziecięcej pornografii

Jak informuje portal korso24.pl, Artur H., polityk Kongresu Nowej Prawicy i były kandydat do rady miasta Rzeszowa, usłyszał zarzuty posiadania treści pornograficznych i rozpowszechniania ich.

W ubiegłym roku na Twitterze opublikowano screeny jego rozmów z 14-latką. Próbował ją "podrywać", pisał że ma "fajną d**ę" i usiłował umówić się na spotkanie. Gdy napisała mu, że ma tylko 14 lat, odpisał: "A ja 23 i co z tego?".


Po ujawnieniu rozmów jego mieszkanie przeszukała policja, a on sam zrezygnował ze startu w wyborach. Próbował też tłumaczyć, że było to "pisane w żartach". Okazało się, że postępowanie w jego sprawie było już w toku.

Teraz Artur H. usłyszał zarzut posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz rozpowszechniania tych treści wśród osób poniżej 15. roku życia. Nie przyznał się do winy, ani nie złożył wyjaśnień. Grozi mu 5 lat więzienia.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 574
11 096
Pedofil to ktoś, kogo kręcą cechy dziecięce. Nie sądzę żeby współczesna 14 - latka flirtująca po internetach miała ich zbyt wiele.

Warto też zwrócić uwagę na profil donosicielki z newsa:

Bakunin is my sugar daddy, starłorsy, tatuaże, kot, piesa, tatuaże z kotami, koty z tatuażami, heheszki. Nazifeministko-anarchistka z Antify. Border z borderem.

Akcja przed wyborami, głowni bohaterowie po przeciwnych stronach barykady, hmm ...
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 786
13 545
ja pierdziu, Korwin nawet z nacjololami do kupy brał z łapanki wypełniacze na listy kandydatów do sejmu bo mieli za krótką ławkę, a tu mowa o jakimś byłym kandydacie KNP do rady jakiegoś miasta. To w ogóle nie jest polityk, ani nawet działącz samorządowy.
 
Do góry Bottom