Cmentarz

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 334
23 521
dave-prowse_b00ad25cb136bf63cf521f3c10b946e8.jpg

Nie żyje David Prowse, Darth Vader z serii "Gwiezdne wojny"

The Hollywood Reporter / autor: Marcin Pietrzyk / 29-11-2020 09:08
Nie żyje David Prowse. Świat znał go jako osobę kryjącą się pod kostiumem Dartha Vadera w cyklu widowisk sf "Gwiezdne wojny". Aktor miał 85 lat.


GettyImages-497672794.jpg
Getty Images © Juan Naharro Gimenez

KIM BYŁ DAVID PROWSE?

David Prowse urodził się 1 lipca 1935 roku w Bristolu. Jako dziecko przez cztery lata nosił na nodze szynę, ponieważ błędnie zdiagnozowano u niego gruźlicę kolana. W rzeczywistości cierpiał chorobę zwyrodnieniową stawów. W młodości uprawiał sport. W 1960 roku brał udział w rywalizacji o tytuł Mr. Universe. W latach 1962-4 wygrywał brytyjskie mistrzostwa w podnoszeniu ciężarów. Również w latach 60. rozpoczął karierę aktorską.

DAVID PROWSE JAKO DARTH VADER

Świat kojarzy go przede wszystkim z roli czarnego charakteru w oryginalnej trylogii "Gwiezdnych wojen" Dartha Vadera. To on właśnie krył się pod kostiumem postaci. Kiedy George Lucas postanowił zaangażować go do "Nowej nadziei", zaproponował mu do wyboru dwie role: Dartha Vadera lub Chewbaccę. Prowse wybrał tego pierwszego.

Choć aktor wcielał się w postać na planie filmu, wypowiadając również kwestie napisane dla tej postaci, to nie jego głos słyszymy w widowiskach (ten należy do Jamesa Earla Jonesa).


NIE TYLKO DARTH VADER. Z CZEGO JESZCZE ZNANY JEST DAVID PROWSE?

Darth Vader nie jest jedyną filmową rolą aktora. Wystąpił m.in. w "Mechanicznej pomarańczy". To właśnie w tym filmie wypatrzył go George Lucas i postanowił zaangażować do "Gwiezdnych wojen".

Trzykrotnie Prowse wkładał na siebie kostium potwora Frankensteina. Było to w filmach: "Casino Royale", "Horror Frankensteina" i "Frankenstein i potwór z piekła".

W Wielkiej Brytanii był również doskonale znany jako Green Cross Code Man. Był to superbohater z przygotowywanych przez władze brytyjskie serii filmików i reklam edukacyjnych, który uczył dzieci, jak prawidłowo przechodzić przez ulicę. Prowse wcielał się w postać od 1967 do 1990 roku. W 2000 roku otrzymał za to Order Imperium Brytyjskiego z rąk królowej Elżbiety II.

W 2015 roku powstał film dokumentalny poświęcony Davidowi Prowse'owi "I Am Your Father". W 2017 roku na Czarnej Liście (zestawieniu najlepszych niezrealizowanych scenariuszy krążących po Hollywood) znalazł się "Strongman", czyli fabularna biografia poświęcona aktorowi. Scenariusz wciąż czeka na realizację.

 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 334
23 521

Premier League

W wieku 78 lat zmarł Gerry Mardsen - wokalista brytyjskiego zespołu Gerry and the Pacemakers, najbardziej znanego z utworu "You'll Never Walk Alone", który stał się hymnem klubu piłkarskiego Liverpool FC - poinformowano w niedzielę.
"Z tak wielkim smutkiem usłyszeliśmy o odejściu Gerry'ego Marsdena. Słowa Gerry'ego będą z nami żyć wiecznie. Nigdy nie będziesz szedł sam" - napisano na klubowym profilu Liverpool FC na Twitterze. "Straciłem zbyt wielu dobrych przyjaciół w 2020 roku, więc ucieszyłem się, widząc jego koniec. Dziś rano zostałem powiadomiony o śmierci innego z moich wielkich przyjaciół. Zdruzgotany. YNWA" - napisał z kolei burmistrz Liverpoolu Steve Rotherham.
Grupa Gerry and the Pacemakers zaczynała karierę w Liverpoolu w tym samym czasie co The Beatles i na początku lat 60. z powodzeniem z nią rywalizowała. Była pierwszym w historii zespołem, którego pierwsze trzy single - "How Do You Do It?", "I Like It" i "You'll Never Walk Alone", wszystkie wydane w 1963 roku - trafiły na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. To osiągnięcie zostało wyrównane dopiero po 20 latach.
To właśnie ostatni z tych utworów - przeróbka pochodzącego z musicalu "Carousel" z 1945 roku - zapewnił zespołowi miejsce w historii muzyki popularnej. Przyczynił się do tego fakt, że utwór został najpierw rozpropagowany przez kibiców Liverpool FC, a później został oficjalnie uznany przez klub za swój hymn, zaś tytuł "You'll Never Walk Alone" (Nigdy nie będziesz szedł sam) - oficjalnym mottem. Wykonywana przez Gerry and the Pacemakers wersja jest uważana za najbardziej znany w historii utwór związany z piłką nożną i jest wykonywana przez kibiców piłkarskich na wielu stadionach.
Grupa Gerry and the Pacemakers nagrała jeszcze kilka przebojów, m.in. "Don't Let the Sun Catch You Crying" i "Ferry Cross the Mersey", nawiązujący do rzeki Mersey, która przepływa przez Liverpool, ale w drugiej połowie lat 60. straciła na popularności i w 1967 roku rozwiązała się, choć później jeszcze okazjonalnie wznawiała działalność.
Jak poinformowano, Mardsen zmarł po krótkiej chorobie spowodowanej infekcją serca. Z czterech muzyków tworzących najbardziej znany skład zespołu żyje już tylko pianista Les Maguire.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński
bjn/ ap/


View: https://www.youtube.com/watch?v=A0O6ZjOZYhg
 

jkruk3

Member
10
38

Attachments

  • 1.jpeg
    1.jpeg
    87,2 KB · Wyś: 6
  • 2.png
    2.png
    314,7 KB · Wyś: 6
  • 3.jpeg
    3.jpeg
    137,3 KB · Wyś: 5

Alu

Jedziem do Paragwaju!
4 394
8 852
W wieku 97 lat zmarł Henryk Chmielewski, "Papcio Chmiel", twórca kultowej serii komiksów "Tytus, Romek i A'Tomek".

papcio.jpg


tytus.jpg

- Nie biorę życia zbyt poważnie - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" kilka lat temu, dodając, że miał dobre, długie życie:
"Nie znam przepisu na szczęśliwie życie, ale wiem, że w życiu nie ma sensu się napinać. "
 

kran

Active Member
183
196


1618149511039.png
 

Alu

Jedziem do Paragwaju!
4 394
8 852
Dziś się dowiedziałem, że Przemysław Pintal, dawny użytkownik Libnetu popełnił samobójstwo.
Nie znałem go poza forum, wiem tyle że miał syna i pisał (piękne) wiersze.

przemyslaw-pintal.png

Zrzut ekranu 2021-05-26 143306.png

To chyba jego ostatni wiersz:

Zakończenie

Cóż ja mam do powiedzenia? Chcę zostać.
To i mnie przyrodzony grzech, po Adamie;
ufnie ująłem dłonią jabłko, pół łamię,
jak chleb przed podaniem w drogę — Izbica!

A w wodzie Zachód Käthe Loewenthal;
u nieba się dalej dniem roi kamelia,
rozlanej krwi miesięcznego spojrzenia.
Patrzę, nim zgorzel nocy wda chmurom szkwał;

ślepy poryw instynktu — monomania,
jak druga fala rocka gotyckiego;
słyszę chrobot szpadla, pot mnie obramia,

niby jatagan łuny, tnie jaźń tremą.
Odgarniam, by opatrunek Apollinaire’a?
Twoje włosy! Kartkując Cwietajewą.

Marcie
Jura, 22.05.2021.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom