Bitcoin

T

Tralalala

Guest
Arbitraż polega na tym że w wypadku gdy na jednej giełdzie coś jest tańsze, a na drugiej droższe (i "cosiem" mogą być dowolne towary, nie tylko pieniądze lub ich odpowiedniki), to błyskawicznie ceny się wyrównują, bo ktoś próbuje na tym zarobić w parę sekund.
No to spróbuj przesłać np. pln błyskawicznie z giełdy na giełdę.


Skoro w handlu BTC źle działa arbitraż, to jest to jeden z tych objawów prostego faktu: handel BTC nie jest normalny, a więc nie jest normalny towar/produkt/przedmiot wartościowy/whatever. I to można powiedzieć bezbłędnie, zupełnie nie wiedząc co oznacza ten skrót (Bull Testicles Company czy cokoilwiek innego).
Dlatego, że samochód rozjebał się od dziurawych dróg to oznacza, że coś jest nie tak z samochodem czy może drogą?


Jeśli masz takie dane, której to jasno rozgraniczają, to mi je podaj - na razie stosujesz wszelkie uniki, abym gdzieś się tej wiedzy dogrzebał, bo usiłujesz mnie przekonać, że BTC to normalna waluta, używana powszechnie jak każda inna. Być może tak jest, chciałbym to po prostu zobaczyć.
Oczywiście, że jest normalną walutą bo przecież używa się jej do wymiany.
Jakie uniki? Przecież napisałem Ci o
a) spamie
b) transakcjach na giełdy
Trochę bez sensu jest obliczanie ilości transakcji skoro wiadomo, że występuje również spam.
Są wykresiki z wyłączeniem popularnych adresów ale jako, że nie widzę które to popularne adresy biorą pod uwagę to olałbym to. Jak Cie to interesuje to potrzebujesz adresów giełd i trzeba odliczyć transakcje na giełdy od wszystkich innych.
https://blockchain.info/charts/n-transactions-excluding-popular?timespan=2years

Powoływanie się na wolumen transakcji nie jest na to dowodem, bo te transakcje zawierają (tak domniemuję) dużo transakcji czysto giełdowych.
Przecież ja się nie powoływałem na wolumen transakcji, to Ty pomyliłeś transakcje btc-btc z wymianą btc-fiat.
 

bombardier

Well-Known Member
1 404
6 385
Ministerstwo Finansów zadaje cios użytkownikom kryptowalut. Podatek PCC od transakcji na giełdach, trudności z wykazaniem kosztów w DG.
Utworzono: 05 kwiecień 2018

Wczoraj Ministerstwo Finansów opublikowało wytyczne jak rozliczyć się z kryptowalut. Zdecydowanie nie są korzystne dla osób obracających kryptowalutami.

Od początku roku firmom kryptowalutowym wypowiadane są umowy o prowadzenie rachunków bankowych. Niektóre giełdy zostały wpisane na czarną listę KNF. Ruszyła też akcja medialna przeciwko kryptowalutom z opłacanymi youtuberami włącznie. Tydzień temu Krajowa Administracja Skarbowa zażądała od giełd i kantorów szczegółowych danych ich klientów. Okazuje się, że na tym nie koniec represji kryptowalutowej branży.

Nowa informacja od ministerstwa zaczyna się zdaniami:

"W rocznym PIT należy wykazać również przychody ze sprzedaży lub zamiany kryptowalut, takich jak m. in. bitcoin, litecoin czy ether.

Wskazujemy skutki obrotu kryptowalutami w podatku dochodowym od osób fizycznych, od towarów i usług oraz od czynności cywilnoprawnych.

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje, że dochody uzyskane z tego tytułu podlegają opodatkowaniu na ogólnych zasadach."

Tu wszystko jest jasne i oczywiste. Uzyskujemy dochód z handlu kryptowalutą płacimy więc podatek. Nie jest to żadnym zaskoczeniem.


Źródło przychodów

"Przychody z obrotu krytpowalutą mogą być zakwalifikowane do źródła przychodów z tytułu:

- praw majątkowych

- pozarolniczej działalności gospodarczej [3], jeżeli kryptowaluta jest przedmiotem obrotu w ramach działalności, która spełnia okreśłone warunki: m.in. ma ona charakter zarobkowy, jest prowadzona we własnym imieniu przez podatnika, w sposób zorganizowany i ciągły (i nie zachodzą przesłanki wskazane w art. 5b ust. 1 ustawy PIT"

W tym miejscu przechodzimy do sprawy kluczowej. Ministerstwo Finansów uznaje Bitcoina i kryptowaluty za prawa majątkowe w przypadku obrotu nimi przez osoby fizyczne. Takie samo stanowisko MF zajęło już w 2013 roku.

Jeśli robimy to w sposób ciągły i zorganizowany oraz ma to charakter zarobkowy, powinniśmy założyć działalność gospodarczą.


Przychód

"Obrót kryptowalutami generuje przychód m.in. w przypadku:

- sprzedaży kryptowaluty (zamiany kryptowaluty na walutę tradycyjną, np. złotówki (PLN), euro (EUR), dolara amerykańskiego (USD),

- zamiany kryptowaluty na inną kryptowalutę, na towar lub na usługę. Zamianę kryptowaluty należy traktować jako formę jej odpłatnego zbycia, analogicznie jak zamianę jakichkolwiek innych praw majątkowych, np. wierzytelności."

O ile pierwszy punkt nie budzi wątpliwości, to drugi jest dość kontrowersyjny. Zamiana przykładowo bitcoinów na litecoiny generuje przychód a więc i obowiązek podatkowy. Takie stanowiska zaczęły pojawiać się od niedawna w indywidualnych interpretacjach podatkowych. Osoby które obracają kryptowalutami od lat, nie były zapewne tego faktu świadomie.

„Przychód z odpłatnego zbycia kryptowaluty w drodze umowy sprzedaży lub zamiany – kwalifikowany do przychodów z praw majątkowych, o których mowa w art. 18 ustawy PIT – powstaje w momencie otrzymania lub postawienia do dyspozycji podatnika pieniędzy (waluty tradycyjnej), innej kryptowaluty, towaru czy wykonania usługi.”

Niezwykle istotne jest ustalenie momentu uzyskania przychodu. Według ministerstwa powstaje on w chwili otrzymania lub postawienia do dyspozycji podatnika pieniędzy lub innej kryptowaluty. Jeśli więc w ciągu całego roku handlowałeś kryptowalutami, ale nie wypłacałeś pieniędzy z giełdy i tak powinieneś zapłacić podatek. Moment obowiązku podatkowego następuje nie w chwili przelewu pieniędzy z giełdy na konto bankowe a w chwili transakcji. Niestety tego również wiele osób świadomych nie było.

W przypadku działalności gospodarczej:

„za przychód z działalności gospodarczej uznaje się kwoty należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane. Jednocześnie za datę powstania przychodu z działalności gospodarczej uważa się dzień zbycia prawa majątkowego – czyli dzień sprzedaży lub zamiany danej kryptowaluty – nie później niż dzień wystawienia faktury albo uregulowania należności.”


Koszt uzyskania przychodów – Armagedon przedsiębiorców

„Jednocześnie należy podkreślić, że w przypadku obrotu kryptowalutą w ramach działalności gospodarczej sposób rozliczania i ewidencjonowania dla celów podatkowych uzyskiwanych przychodów i ponoszonych kosztów zależy od rodzaju prowadzonych przez podatnika ksiąg podatkowych (podatkowej księgi przychodów i rozchodów albo ksiąg rachunkowych).

Warto zauważyć, że podatkowa księga przychodów i rozchodów jest uproszczoną i sformalizowaną formą ewidencjonowania zdarzeń gospodarczych, dlatego też podatnik:

może dokonywać w niej zapisów wyłącznie na podstawie ściśle określonych dokumentów, takich jak np. faktury czy rachunki. Z tych względów dokumenty w postaci np. wyciągów z historią transakcji giełdowych z internetowej giełdy kryptowalut, czy wyciągów z kont bankowych z historia transakcji nie stanowią dowodów księgowych w rozumieniu przepisów i przychody oraz koszty uzyskania przychodu udokumentowane wyłącznie w ten sposób nie mogą zostać zaewidencjonowane w podatkowej księdze przychodów i rozchodów„

Z informacji MF wynika, że jeżeli handel kryptowalutą na giełdzie odbywał się w ramach działalności z KPiR (chyba większość małych przedsiębiorstw), przedsiębiorca nie będzie miał możliwości odliczenia kosztów zakupu, gdyż nie może udokumentować ich w postaci przelewów bankowych czy wyciągu transakcji z giełdy.

„Brak możliwości zaewidencjonowania danych przychodów czy wydatków w podatkowej księdze przychodów i rozchodów – z uwagi na brak posiadania przez podatnika wymaganej w rozporządzeniu formy ich udokumentowania – nie oznacza automatycznego braku możliwości uznania ich odpowiednio za przychód oraz koszt uzyskania przychodu w rozumieniu ustawy PIT. Jeżeli zatem podatnik w inny sposób rzetelnie udokumentuje powstanie przychodu podatkowego, czy poniesienie kosztu podatkowego, powinien to uwzględnić w trakcie roku podatkowego w bieżącej zaliczce na podatek, jak również w rocznym rozliczeniu podatku dochodowego:”

Tu powstaje paradoks, gdyż jeśli wyciągi bankowe ani wyciąg listy transakcji z giełdy nie mogą być podstawą do odliczenia kosztów, nie ma innej rzetelnej możliwości udokumentowania kosztów, gdyż giełdy innych możliwości nie dają.

Co to oznacza w praktyce jeśli brać pod uwagę stanowisko MF?

Przykładowo jeśli przedsiębiorca w ramach działalności gospodarczej obracał sumą 10 000zł i wykonał dziennie 10 transakcji kupna i 10 sprzedaży po 10 000zł, czyli po 300 w miesiącu nie zarabiając na tym ani grosza, to do zapłaty będzie miał ponad 0.5 mln podatku, gdyż od kwoty 3mln przychodu (w skali miesiąca) nie będzie mógł odliczyć 3mln kosztu. Warto tu dodać, że daytraderzy czy też boty transakcyjne wykonują po kilkadziesiąt czy też kilkaset transakcji dziennie. Jeśli robią to w ramach działalności to należne podatki mogą iść w milionach złotych.

Na szczęście osoby fizyczne tu mają lżej i do udokumentowania kosztów przychodu wystarczą wyciągi transakcji z giełd. Niestety lżej tylko pod tym względem, gdyż od kupna kryptowalut w większości przypadków będą musieli zapłacić podatek PCC.
 

bombardier

Well-Known Member
1 404
6 385
Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) – Armagedeon osób fizycznych

„Umowa sprzedaży oraz zamiany kryptowaluty, stanowiącej prawo majątkowe, podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). W przypadku umowy sprzedaży obowiązek zapłacenia tego podatku – w wysokości 1% wartości rynkowej nabywanego prawa majątkowego zbywanej kryptowaluty – dotyczy kupującego. Przy umowie zamiany obowiązek zapłaty podatku – w wysokości 1% wartości rynkowej prawa majątkowego, od którego przypada wyższy podatek – dotyczy solidarnie stron czynności.

Wyłączona z opodatkowania PCC jest umowa sprzedaży lub zamiany kryptowalut objęta podatkiem VAT – w zakresie, w jakim podlega opodatkowaniu VAT lub jeżeli przynajmniej jedna ze stron czynności jest zwolniona z VAT z tytułu dokonania tej czynności. „

Co oznacza to w praktyce? W przypadku osoby fizycznej, zakup kryptowalut wiążę się z podatkiem PCC chyba, że kupujemy od firmy będącej płatnikiem VAT lub też zwolnionej z VAT.

Kupując kryptowaluty na giełdzie niestety nie jesteśmy w stanie określić, czy kupujemy od osoby fizycznej czy też firmy, gdyż kontrahenci są dla nas anonimowi. Pozostaje pytanie czy takie tłumaczenie wystarczy, aby nie zapłacić podatku i kary za niespełnienie obowiązku podatkowego. Jeżeli polskie giełdy przekażą pełną historie transakcji, KAS będzie dokładnie wiedziało, kto od kogo kupował i kto oraz kiedy powinien zapłacić podatek PCC. Użytkownicy nie.

Przykład z PCC pokazuje, że traktowanie kryptowalut jako prawa majątkowego jest bardzo niesprawiedliwe oraz, że prawo nie nadąża za realiami jakie niosą za sobą nowe technologie.

Przykładowo jeśli ktoś robi po kilkadziesiąt/kilkaset transakcji miesięcznie, a każda transakcja na giełdzie może składać się z kilku/kilkunastu mniejszych (wystawiając ofertę na giełdzie 1BTC możemy ją sprzedać np. 10 osobom po 0.1BTC), może wyjść na to, że będziemy mieli do wypełnienia wiele kilogramów druków PCC-3. Strach pomyśleć co w przypadku, jeśli ktoś ma uruchomionego bota transakcyjnego. Urzędy Skarbowe mogą zostać zalane tonami "makulatury". Podobnie, kwoty podatku PCC mogą przekroczyć nasze dochody uzyskane z transakcji.




Pojawia się również pytanie, czy kupując na giełdzie zagranicznej również musimy zapłacić PCC. Jak mówi jedna z interpretacji:

„umowa sprzedaży praw majątkowych wykonywanych za granicą w chwili dokonania czynności podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych, jeżeli spełnione są łącznie warunki: nabywca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i czynność cywilnoprawna została dokonana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Jeżeli prawo majątkowe nabywane jest za pośrednictwem portali internetowych (Giełd kryptowalut) dla oceny miejsca dokonania czynności ma zastosowanie przepis art. 70 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 2017 r., poz. 459, ze zm.), zgodnie z którym jeżeli oferta jest składana w postaci elektronicznej, umowę uważa się za zawartą w miejscu zamieszkania albo w siedzibie składającego ofertę w chwili zawarcia umowy.”


Jak widać, nie ważne czy korzystamy z giełd polskich czy zagranicznych i powinniśmy teoretycznie zapłacić podatek PCC w obu przypadkach.

Podobnie jest z wymianą jednej kryptowaluty na drugą. Wtedy obie strony transakcji zobowiązane są uiścić po 1% od wartości kryptowaluty.

Trzeba tu również podkreślić, że wytyczne a raczej informacja Ministerstwa Finansów nie stanowi prawa i od wczoraj nic się nie zmieniło. Nie można więc uznać, że nie zapłacimy podatku, gdyż prawo nie działa wstecz. Prawo mówiące o prawach majątkowych istnieje od wielu lat, dłużej niż kryptowaluty, jednak jego zderzenie z kryptowalutami sprawia trudności w jego interpretacji pozostawiając wiele niejasności i absurdów.


Absurdów część dalsza – płać podatek od forka

W jednej z interpretacji indywidualnych znajdziemy:

„przychód po stronie Wnioskodawcy powstanie nie tylko w sytuacji, gdy dojdzie do sprzedaży lub zamiany kryptowaluty na walutę tradycyjną, ale także wtedy, gdy będzie miała miejsce zamiana jednej kryptowaluty na inną kryptowalutę, lub gdy dojdzie do rozgałęzienia (tzw. hard-fork).”

Z interpretacji wynika, że dochód powstanie również w chwili, gdy na kryptowalucie którą posiadamy dojdzie do forka skutkującego rozgałęzieniem. Problem w tym, że forków powstaje obecnie bardzo dużo i nie musimy o wszystkich być świadomi czy nawet tym faktem zainteresowani. O ile w przypadku sprzedaży czy zamiany kryptowaluty jest to nasza świadoma decyzja to na forka wpływu nie mamy. Nie można też wycenić wartości sforkowanych monet w chwili forkowania.

Sytuacja kryptowalut powinna zostać uregulowana jak ma to miejsce w wielu krajach na świecie. Zdecydowanie kryptowaluty nie powinny być prawem majątkowym a traktowanie ich tak, jest wielce krzywdzące i wręcz niebezpieczne dla obywateli którzy z nich korzystają. Niestety nie doczekaliśmy się też uproszczenia rozliczania podatków a ludzie wydający interpretacje zupełnie nie zdają sobie sprawy ze specyfiki gry na giełdzie (kryptowalut) oraz z realiów świata kryptowalut.

Na dzień obecny sytuacja kryptowalut w Polsce wygląda źle, jednak sprawa jest analizowana przez prawników. Być może z czasem pojawią się podstawy do zakwestionowania pewnych kwestii i interpretacji ministerstwa oraz urzędów skarbowych. Może też MF zrozumie absurd traktowania kryptowalut jako prawa majątkowego i wyda łagodniejsze wytyczne.

Niniejszy tekst nie stanowi profesjonalnego opracowania od strony prawnej, na które potrzeba czasu.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 747
13 896
Przecież ja się nie powoływałem na wolumen transakcji, to Ty pomyliłeś transakcje btc-btc z wymianą btc-fiat.
Otóż powołałeś się, gdy jeden z użytkowników stwierdził, że BTC nie jest jeszcze używany jako powszechny środek płatniczy:

Bzdura. W przeciągu ostatniego dnia za pomocą bitcoina dokonano transakcji o wartości przekczającej 2mld$. https://blockchain.info/charts/estimated-transaction-volume-usd
Oczywiście, że jest normalną walutą bo przecież używa się jej do wymiany.
Nikt nie twierdzi, że nie jest. Natomiast poddaję w wątpliwość, że jest powszechnym środkiem płatniczym, w rozumieniu używany do zapłaty za towary i usługi. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że ponad połowo wolumenu transakcji pochodzi z transakcji spekulacyjnych.

Nie wiem, czy ma sens to porównywać, ale wczoraj wolumen transakcji BTC wyniósł około $765M, a wolumen wymiany na giełdach wyniósł $650M - a część wymiany na giełdach na pewno ma odwzorowanie w ogóle transakcji.
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 743
Właśnie dostałem info od giełdy Bitmarket24, że giełda zmienia operatora i trzeba będzie zatwierdzić nową umowę. Trochę się zmartwiłem na początku, ale okazuje się, że sprzedają ją na rzecz londyńskiej firmy BM24 LTD. Czyli po mojemu teraz polski KAS czy US będą mogli im naskoczyć. Mylę się?
 
Ostatnia edycja:
C

Cngelx

Guest
ale okazuje się, że sprzedają ją na rzecz londyńskiej firmy BM24 LTD.
Czyli jednak wszystko po staremu :D
Jakakolwiek dobrze prosperująca działalność w chujolandii nie jest możliwa i każdy kolejny rząd będzie działał na rzecz jej udupienia. PiS jest przy tym na tyle bezczelny, że wyciera sobie jeszcze mordę rzekomym patriotyzmem, a głupi patriotyczny lud to łyka.
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 743
Miałem takie same myśli. Nic tu nie urośnie, jak będą chcieli ucinać w zarodku. Właśnie czytam o zarobkach w zachodniej europie i jak polska siedzi w ogonie. Trzeba stąd uciekać. Tej myśli mi w zarodku nie utną, jeszcze swoboda ruchu istnieje.
 
T

Tralalala

Guest
ak niby, skoro adresy te są niejawne?
To jest np. cold wallet bitfinexa (nie użyteczny do porównania którego Tosia szuka).
https://bitinfocharts.com/bitcoin/address/3D2oetdNuZUqQHPJmcMDDHYoqkyNVsFk9r

A tu jest coś o hot walletcie ale nie wiem czy to na pewno ich https://www.reddit.com/r/bitfinex/comments/7ihnz5/now_almost_350000000_in_hot_wallet_bitfinex/


Nikt nie twierdzi, że nie jest. Natomiast poddaję w wątpliwość, że jest powszechnym środkiem płatniczym, w rozumieniu używany do zapłaty za towary i usługi. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że ponad połowo wolumenu transakcji pochodzi z transakcji spekulacyjnych.

Nie wiem, czy ma sens to porównywać, ale wczoraj wolumen transakcji BTC wyniósł około $765M, a wolumen wymiany na giełdach wyniósł $650M - a część wymiany na giełdach na pewno ma odwzorowanie w ogóle transakcji.
Wczoraj to przebijał 4mld$ wymiany na giełdach, liczba o której piszesz pewnie wlicza tylko wymianę btc<->$ albo tylko fiaty czyli niepełny obrót.

Znalazłem coś ciekawego o tym wykresie o którym pisałem wyżej, jednak może być całkiem użyteczny chociaż ja bym wliczył więcej tych adresów.
"6. Number of Daily Transactions - This chart displays the total number of unique bitcoin transactions per day. An alternate version is also provided that excludes transactions with the top 100 popular bitcoin addresses based on number of outputs. The advent of Satoshi Dice has probably been most responsible for the surge in nominal transaction count since late April."
Generalnie adres z dużą ilością wyjść to będzie na 99% giełda bo nikt normalny nie nakurwia transakcjami całe dnie (poza satoshi dice które już nie istnieje).

https://blockchain.info/charts/n-transactions
https://blockchain.info/charts/n-transactions-excluding-popular

Transakcje potwierdzone: 186k
Transakcje z wyłączeniem 100 walletów z największą ilością wyjść: 179k
Ludzie wcale dużo nie przesyłają na giełdy lub z giełd, bo i po co mieliby to robić?

BTW powszechny środek płatniczy to środek używany powszechnie (czyli mający jakąś tam adopcję wśród ludzi) do płacenia, a nie używany do płacenia za grupę rzeczy które Ci się podobają. Co następne? Dolar nie jest powszechny bo ludzie płacą więcej za colę niż za pączki?
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 747
13 896
BTW powszechny środek płatniczy to środek używany powszechnie (czyli mający jakąś tam adopcję wśród ludzi) do płacenia, a nie używany do płacenia za grupę rzeczy które Ci się podobają. Co następne? Dolar nie jest powszechny bo ludzie płacą więcej za colę niż za pączki?
Wyłączyłem jedynie jedną kategorię transakcji - wymiana na inne waluty. Gdy wyłączę z dolara tę jedną kategorię, zostanie miliony innych transakcji, łącznie z zakupem chleba. Na to jeszcze z BTC musimy trochę poczekać, niezależnie jak będziesz zaklinał rzeczywistość.
 
T

Tralalala

Guest
Ja nie zaklinam rzeczywistości, to Ty gadasz o jakiś 50% transakcji na giełdy.

Wyłączyłeś kategorię inwestycji a nie wymiany na inne waluty.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 747
13 896
Ostatnia edycja:
T

Tralalala

Guest
Czemu ilość waluty w obiegu miałaby negatywnie wpływać na użyteczność jej przy wymianie? I jak się to ma do bitcoina?

Tu masz inny artykuł, mi się wydaje, że adopcja wzrasta ale o to trzeba byłoby się zapytać już procesorów płatniczych bo tylko dane od nich będą wiarygodne. Coinmap który był brany pod uwagę przez autora tego artykułu nie jest zbyt dobrym źródłem.
https://cointelegraph.com/news/bitcoin-adoption-by-businesses-in-2017

Weźmy sobie np. bitpay (jebać ich bo się skumali z państwami), wzrost obrotu o 328%.
https://blog.bitpay.com/bitpay-growth-2017/
A teraz skumaj ciekawą sprawę: masa klientów była i jest odciągana od bitpay a pomimo to mają wzrost obrotu. Tak, była cała kampania przeciwko tym cwelom. Nieźle co?

Nie rozumiem czemu linkujesz mi jakąś ścianę tekstu napisaną przez człowieka bez jakichkolwiek kompetencji w temacie.
"Issues with bitcoin's scalability, which has made transactions slow and expensive, is another reason the bank thinks merchants find bitcoin unappealing as a form of payment. "
Nieprawda, powodem był spam w sieci co było wiadome w trakcie pisania tego artykułu i co więcej było to publiczne oraz głośno omawiane.
Dodatkowo wiadome było również, że firmy te odstąpiły od akceptowania bitcoina podczas trwającego ataku na niego i fałszywie przedstwiały rzeczywistość tak jak autor tego artykułu wobec czego byli częścią ataku.

Adopcja bitcoina jest prosta: albo przyjmujesz bitcoina i łapiesz klientów którzy są milionerami lub multimilionerami albo dalej obsługujesz biedaczków. Ja tam gdybym prowadził restaurację to nie kręciłbym nosem na milionera wpadającego na posiłek tylko bym się cieszył z hajsu no ale to dotrze do ludzi później gdyż zazwyczaj nie rozumieją czym jest efekt sieciowy.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 819
13 798
I tak nieźle się trzyma. A przy okazji: czy wróciły sensowne czasy wykonywania transakcji? Np. 3 potwierdzenia w max 30 minut

upload_2018-6-16_9-35-55.png
 
Do góry Bottom