M
Maudit
Guest
Czym się podniecacie, bo nie bardzo rozumiem?
Nie podniecam, tylko odczuwam zażenowanie kretynizmem jegomościa. Nie trzeba być Einsteinem, żeby skapować, że nie warto publicznie chwalić się podróżami po pedo, czy innej hardcorowej stronie w darknecie. Ba - nie sądzę, by w ogarnięciu tego było potrzebne trzy cyfrowe IQ.

