Zagadki logiczne, matematyczne i inne

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 616
Zagadka o poziomie trudności raczej easy:
Ktoś mówi ci, że ma tyle lat ile wynosi data jego/jej urodzenia, rozumiana jako dwie ostatnie cyfry roku. Czyli powiedzmy ktoś urodził się w 1990 i zadaje to pytanie komuś w roku 2080 gdy ma 90 lat. Podać wzór na obliczanie wieku kogoś kto zadaje taką zagadkę, jeśli znasz tylko aktualną datę.
 

tomahawk

Well-Known Member
741
1 261
Są dwie możliwe odpowiedzi: dzielisz liczbę utworzoną od dwóch ostatnich cyfr przez dwa, albo przed te dwie cyfry dodajesz jeden i otrzymujesz liczbę sto ileś i dzielisz to przez 2. Np. w twoim przykładzie ktoś mógł się urodzić w 1990 lub 2040, różnica między dwiema odpowiedziami zawsze będzie wynosiła 50 lat, więc możesz ocenić który wiek bardziej pasuje do osoby :p Jedynym wyjątkiem jest, gdy ktoś ma 50 lat, wtedy zawsze rok zadawania zagadki będzie miał dwa zera na końcu i tak będziemy rozpoznawać, że ktoś ma 50 lat.
 
Ostatnia edycja:

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 616
Zgadza się, nie ma jednego rozwiązania, trzeba zgadywać wg rożnicy 50 lat. Mój sposób był taki, że dzieliłem liczbę z 2 ostatnich cyfr przez 2 i dodawałem lub nie 50. Zagadki nie da się zadać, gdy rok jest nieparzysty.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 757
13 061
Rachunki mi zardzewiały.... :(

Artykuł w wikipedii "Paradoks Olbersa"

paradoks olbersa.PNG

Dwa błędy. Ten drugi jest banalny. nie 8, a 19/7

Ale pierwszy... Cztery razy słabiej byłoby, gdyby średnia odległość od obserwatora do punktu w wymienionych bryłach byłaby dwa razy większa dla większej bryły. A jest dwa razy większa? jak to policzyć?

PS. bonus: czy ta średnia zmieniłaby się, gdybyśmy wycięki kulę wewnętrzną niesymetrycznie względem środka?
 
Ostatnia edycja:

tolep

ChNiNK! ChP!
7 757
13 061
Pan Nowak ma dwoje dzieci. Najstarsze dziecko to dziewczynka. Jakie jest prawdopodobieństwo, że oboje dzieci to dziewczynki?

skrót: SD = starsza dziewczynka
mamy dwie możliwości: SD MD oraz SD MC
prawdopodobieństwo: 1/2

===========

Pan Kowalski ma dwoje dzieci. Co najmniej jedno z nich to chłopiec. Jakie jest prawdopodobieństwo, że oboje dzieci to chłopcy?

trzy możliwości: SC MD , SD MC, SC MC
prawdopodobieństwo: 1/3


https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_chłopca_i_dziewczynki
 

inho

Well-Known Member
1 547
3 613
"
Drugie pytanie: Pan Kowalski ma dwoje dzieci. Co najmniej jedno z nich to chłopiec. Jakie jest prawdopodobieństwo, że oboje dzieci to chłopcy?

Odpowiedź: Ze wszystkich rodzin z dwójką dzieci, jedno dziecko jest wybierane losowo, i nadajemy mu płeć męską. To daje odpowiedź ½.

możliwości:
Starsze dziecko: Młodsze dziecko:

Dziewczynka Dziewczynka
Dziewczynka Chłopiec
Chłopiec Dziewczynka
Chłopiec Chłopiec
"

wtf...?! Autorzy tego wpisu chyba nie lubią się z logiką. ;)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 210
20 922
możliwości:
Starsze dziecko: Młodsze dziecko:
Dziewczynka Dziewczynka
Dziewczynka Chłopiec
Chłopiec Dziewczynka
Chłopiec Chłopiec
"

wtf...?! Autorzy tego wpisu chyba nie lubią się z logiką. ;)
Ależ kwestia jest wyjaśniona:

Gardner przedstawił właściwe odpowiedzi jako, odpowiednio, ½ i ⅓, ale później przyznał, że drugie pytanie jest wieloznaczne[1].​

Inni też badali ten paradox.

Leonard Mlodinow spopularyzował wariant paradoksu, który ujawnia jego szersze właściwości. W sytuacji w której otrzymujemy dodatkową informację, np. że chłopiec urodził się we wtorek, prawdopodobieństwo jakie uzyskujemy w rezultacie może uzyskać dowolną wartość z zakresu ⅓–½[7]. Wynik zależy od rzadkości dodatkowej cechy, jaką nam opisano. Im bardziej jest uniwersalna, tym bardziej rezultat dąży do ½, a im bardziej jednoznacznie identyfikuje jednostkę, w tym większym stopniu rezultat dąży do ⅓[8].​

Tylko że gdyby sprawa była prosta i oczywista, nie byłby to paradox.
 

inho

Well-Known Member
1 547
3 613
Ależ kwestia jest wyjaśniona:

Gardner przedstawił właściwe odpowiedzi jako, odpowiednio, ½ i ⅓, ale później przyznał, że drugie pytanie jest wieloznaczne[1].​

Inni też badali ten paradox.

Leonard Mlodinow spopularyzował wariant paradoksu, który ujawnia jego szersze właściwości. W sytuacji w której otrzymujemy dodatkową informację, np. że chłopiec urodził się we wtorek, prawdopodobieństwo jakie uzyskujemy w rezultacie może uzyskać dowolną wartość z zakresu ⅓–½[7]. Wynik zależy od rzadkości dodatkowej cechy, jaką nam opisano. Im bardziej jest uniwersalna, tym bardziej rezultat dąży do ½, a im bardziej jednoznacznie identyfikuje jednostkę, w tym większym stopniu rezultat dąży do ⅓[8].​

Tylko że gdyby sprawa była prosta i oczywista, nie byłby to paradox.
Moje uwagi nie dotyczą tej części. ;) Problem mam z tym, że w założeniach jest, że jedno z dzieci jest chłopcem, a później w odpowiedzi, w możliwych konfiguracjach, są dwie dziewczynki. Wynika to z drugiego problemu, którym jest możliwość "nadania płci" - czyli odrzucenie zasady determinizmu fizycznego - co z kolei całkowicie pozbawia sensu całe zagadnienie, bo wszystkie inne założenia i w ogóle rzeczywistość nie mają wpływu na wyniki, które zależą wyłącznie od decyzji osoby "nadającej płeć".

Przykładowo: w worku jest 5 białych kulek i 5 czarnych. Jakie jest prawdopodobieństwo wyciągnięcia zielonej kulki? Jeśli można "nadawać kolory", to prawdopodobieństwo jest niezerowe, bo losujący może pierwszej wyciągniętej kulce "nadać kolor zielony". Jakie jest prawdopodobieństwo wyciągnięcia samych zielonych kulek? Prawdopodobieństwo jest niezerowe, bo losujący może "nadać zielony kolor" wszystkim wylosowanym kulkom.

W przypadku odrzucenia zasady determinizmu fizycznego, zagadnienie prawdopodobieństwa i ogólnie statystyka nie mają sensu, bo wszystko zależy wyłącznie od decyzji oceniającego.
 
Do góry Bottom