Wolnościowa muzyka?

OP
P

Przemysław Pintal

Guest
Autor tekstu z tego co pamiętam był chyba czerwonym anarchistą, ale dobrze się słucha:

Jego dynastia mocno tkwi
Jego dynastia mocno tkwi
W siodle, które dźwigamy my
W siodle, które dźwigamy my
Nie poradzisz nic bracie mój,
gdy na tronie siedzi chuj

Buntu nie boi się władca ten,
Buntu nie boi się władca ten,
Co by z powiek spędzał mu sen
Co by z powiek spędzał mu sen

Nie poradzisz...

Ja, ty, ona, my, wy, oni, on
Ja, ty, ona, my, wy, oni, on
Wszyscy liżemy mu dupę wciąż
Wszyscy liżemy mu dupę wciąż

Nie poradzisz...

Długo panował nam perski szach
Długo panował nam perski szach
Chomeini też zrobił ba bach
Chomeini też zrobił ba bach

Nie poradzisz...

A może się zdarzyć, że jordański król
A może się zdarzyć, że jordański król
też będzie musiał przeżyć ten ból
też będzie musiał przeżyć ten ból

Lecz nie poradzisz...

W dalekiej Etiopii zdarzył się fakt,
W dalekiej Etiopii zdarzył się fakt,
Że Negus król królów też z tronu spadł
Że Negus król królów też z tronu spadł

Lecz nie poradzisz...

A i w Hiszpanii każdy to wie
A i w Hiszpanii każdy to wie
Że stary Franco nie ostał się
Że stary Franco nie ostał się

Lecz nie poradzisz...

Pewnego dnia obudzi nas huk
Pewnego dnia obudzi nas huk
Brytyjska korona poleci na bruk
Brytyjska korona poleci na bruk

Lecz nie poradzisz...

A czy mieszkańcy Tokio i Kioto
A czy mieszkańcy Tokio i Kioto
Nie rzekli „koniec” do Hirohito
Nie rzekli „koniec” do Hirohito

Lecz nie poradzisz...

Więc nie rwij włosów i nie załamuj rąk
Więc nie rwij włosów i nie załamuj rąk
Pomęczysz się jeszcze nie jeden rok
Pomęczysz się jeszcze nie jeden rok

Bo nie poradzisz nic ...

Różne wersje tego tekstu krążą po necie (lekko się różnią, w piosence jest król Jordanii, w tekście nie). Premislaus approved!
 

Solitary Man

Człowiek raczej piwnicy
491
1 826

Hurt - Mary czary
Nie wierzę w to, że początek się kończy
Nie wierzę, że śmierć nas rozłączy
Nie wierzę, że wypada i należy
Nie wierzę tym którzy zawsze lepiej wiedzą
Nie wierzę w przemoc, w lewicę i prawicę,
Że wszystko da się określić i policzyć
Nie znoszę fałszu mody i dogmatów
Sztucznych ludzi i sztucznych kwiatów...

Ja nie wierzę w żadne czary mary...
Ja nie wierzę w żadne czary mary...
Ja nie wierzę w żadne czary mary...

Nie wierzę w to, że z prochu powstałem
Nie wierzę, że w proch się obrócę
Nie wierzę, że warto być posłusznym
Nie wierzę, w lepszych i nie wierzę w gorszych
Nie lubię spamu, dialerów i kanarów
Pustych frazesów, fałszywej prohibicji
Nie wierzę w partie, instytucje, subkultury
Władzę dla władzy i inne bzdury...

Czaisz, kąsasz, jarzysz, kminisz
Kumasz, kleisz, obczajasz, trybisz

Ja nie wierzę w żadne czary mary...
Ja nie wierzę w żadne czary mary...
Ja nie wierzę w żadne czary mary...
Ja nie wierzę w żadne czary...
Ja nie wierzę w żadne czary...
Ja nie wierzę w żadne czary...
Ja nie wierzę w żadne czary mary...
 
Ostatnia edycja:
OP
P

Przemysław Pintal

Guest
Bardzo wolnościowy teledysk.


Oryginalny teledysk też był świetny, a końcówka z lesbijką to już klasyk.

Ta nuta często leciała podczas mojego "dzieciństwa".

[ChorAnnotateus - Rob Hustle + Liv]
This is what happens when you call the cops (x3)
You get your rights violated or you all get shot

[Rob Hustle - Verse 1]
I'm sick of people getting victimized by criminal cops
Psychopathic predators terrorizing neighborhood blocks
Equipped with pepper spray, mace, cuffs tasers and Glocks
They like serial killers acting out subliminal thoughts

Forget what you're taught

These cops have got a license to kill
Witness intimidation means that they can use it at will
Code of silence means that the pigs'll never let out a squeal
And if they go to court they know the judge'll make em a deal

For real...

That's why they stoppin me, lockin me up and stompin me
Confiscating my property, targeting my demography
Making the poor commodities, profiting off of poverty
Enforcing policies supporting prison economies

Yeah

No one makes money when the violence stops
Hate and brutality's the way to make a criminal crop
Blood in the gutter's how the rich butter their bread at the top
That's why this is what happens when you call the cops

Come on!

[Chorus - Liv]

[Liv - Verse 2]
I'm mixed up in the system and these pigs's trying to murder me
They mace me, they tase me, they trained em to hate me
Degrade and detain me in chains just like slavery

Hands up, face down, left hook, right quick
Throw you down, hold you down, smack you with that night stick
Night shift, ridin round, see you with ya J's on
You'll get sprayed on over skittles
Word to Trayvon

All the people sayin is it's crazy down in Florida
What you sayin, is you playin? It's the same in California
They gangin like they bangin and they'll hang you down in Georgia
Frame you in the cage for what you say without a lawyer

Swarmin with no warnin, now they sortin through ya residence
Storm in with no warrant now they snortin all the evidence
You better just, learn to dodge or box
Cuz this is what happens when you call the cops

Come on!

[Chorus - Rob Hustle]

[Rob Hustle - Verse 3]

"We got a baby in the living room"
Get the grenades. Pull the pin, throw it in the crib, blow him away


"There's a homeless guy camping here"
Well tell him to pack. When he gets up and starts leaving, shoot the bum in the back


"This guy rolled through a stop sign"
That's drugs for sale. Get some doctors to rape him, send him a bill in the mail

"We got a black man knocking on a white woman's door"
Well 10 shots point blank, he ain't gonna knock no more

Look

The problem starts at the academy
New cadets are indoctrinated with a military mentality

With them as the soldiers and us as the people they're battling
We're either collateral damage or combat fatalities

Either way the reality's that it's not gonna stop
Cuz this is what happens when you call the cops
THIS is what happens when you call the cops
COME ON
THIS IS WHAT HAPPENS WHEN YOU CALL THE COPS

[outro]
 

Denis

Well-Known Member
3 838
8 092
Zapadam w ciemność i las
To moje życie, to mój dom...
Przyjaciel-Księżyc w porę zgasł...
Mateczka-Noc okryła mgłą...

Już nie mam dokąd uciec stąd
A nogi nie chcą nosić mnie
Domyka się obławy krąg...
Do rana sam wykrwawię się...

Za to, że wolnym chciałem być
Ścigają mnie jak sfora psów
Ci, co na smyczy wolą żyć
I nie podniosą nigdy głów

Moja wolności, nie znał cię
Żaden niewolnik, żaden pies
Dla nich obroża -- zwykła rzecz.
Dla mojej szyi pętlą jest...
Dla mej wolności...

Tylu przyjaciół przeszło już
Na drugą stronę, w lepszy świat
Garbate krzyże pokrył kurz
W dziurawych hełmach gwiżdże wiatr

Szukali Światła w mroczne dni
Przed Bogiem tylko chyląc kark
Pośród klęczących dumnie szli
W pogardzie mając każdy targ

Za to, że wolnym pragnę być...

Wstaje świt, opada mgła
Nadchodzi nowy, piękny dzień
Moja wolności, przy mnie trwaj
Najbardziej teraz kocham cię

Ostatni nabój... Krzyża znak...
Burzy się krew... Szczęknęła broń...
Wybaczcie, jeśli coś nie tak...
Przez chwilę lufa chłodzi skroń...

Za to, że wolnym chciałem być...

Nie płacz, kochanie, twe łzy
Bardziej mnie ranią niźli cierń
To już nie boli... To nic...
Nareszcie odnalazłem Cię...
 
Do góry Bottom