Unia Europejska: nieoficjalna kronika postępującego zamordyzmu

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Konserwatysci i polityka oszczednosci, globalizacja.
Jacy konserwatyści?
W Europie nie ma już żadnych konserwatystów u władzy. W UK pojedyncze konserwatywne osobniki jak Godfrey Bloom są pochowane w jakiejś niszy. W UK po obaleniu Margaret Thatcher nie ma już żadnej siły konserwatywnej. W Partii Konserwatywnej konserwatyzm jest już jedynie w nazwie. Najpierw dali na przywódców cioty prysznicowe, a ostatnio są tam jakieś człekokształtne bezpłciowe istoty o rozlazłej fizjonomii, których gadana polityczna przypomina polskich żydokomuchów w latach 90-tych.

Czy polityka oszczędności prowadzi do zubożenia typowych Brytoli? Bez jaj.
Polityka oszczędności działa motywująco, bo spierdoliny ludzkie korzystające z budżetu mają niższy status. Rozdawnictwo działa zawsze de-motywująco.

No i globalizacja, słowo wytrych za którym może kryć się wszystko.
Hydraulik ze Sri Lanki nie naprawi zlewu w Leicester, a elektryk z Bombaju nie usunie awarii w Swindon. A w pozostałych przypadkach obowiązuje teoria kosztów komparatywnych. Więc na globalizacji korzystają wszyscy. UK ma zajebiste położenie na mapie i kontakty z dawnymi koloniami, by na globalizacji skorzystać więcej niż inni.

Nie ma żadnych powodów by sądzić, żę kraje europejskie spadną do kategorii krajów drugiego świata.
Tendencje są spadkowe, a rządy etatystyczno-lewicowe lub nawet lewackie. Jak cały czas będzie czerwona zaraza u władzy, to UE stoczy się jak Wenezuela. A który to świat? No chyba nie pierwszy.

Dotyczy wszystkich samców.
Niestety nie. Samce z innych kręgów kulturowych, ze szkaradnymi ryjami i innej rasy są w kategorii seryjnych gwałtów w awangardzie.
 

Redrum

Active Member
694
163
Sorry, znow komentarz mi wcięło przed wysłaniem - stąd opóźnienie.

Chińczycy nie kolonizują dziś Afryki? Kolonizują.
No wiesz, inwestycje i współpraca to co innego niż uzależnienie instytucjonalne zniewolenie populacji - pojęcie kolonizacji jednak kojarzy mi się z tym co się działo między początkami średniowiecza a późnym XIX wiekiem.

Prawa nie ustanawia się po to, by walczyć z jakimiś powstającymi w społeczeństwie mniemaniami.
Oczywiście, że tak.
Jeżeli jakaś grupa społeczna wybzdurała sobie, że kradzież jest czymś normalnym to instytucje siłowe i aparat prawny naturalnie wypierają takie "mniemania".

O te same co zwykle. Są jakieś inne?
Ale właśnie o to mi chodzi - skąd bierzesz wspomniane cele które nie zostały osiągnięte? (naprawdę nie wiem do czego pijesz - proszę więc o źródło żebym mógł się odnieść porządnie)

Czy polityka oszczędności prowadzi do zubożenia typowych Brytoli? Bez jaj.
Yep. Zastój w zarobkach pracowników instytucji publicznych, obcięcie budżetów takiej instytucji jak policja i wynikłe z nich niedobory zasobów policji, programów publicznych aktywizacji młodzieży i inne ciekawostki.

No i globalizacja, słowo wytrych za którym może kryć się wszystko.
Proste. Robotnik miał pracę w fabryce, nagle mu ją przenieśli do Azji/Afryki.

Jak cały czas będzie czerwona zaraza u władzy, to UE stoczy się jak Wenezuela.
Ale jakie mechanizmy miałyby w tym uczestniczyć? ECB nie gra na hiper-wysoką inflację, trzymać się stara na poziomie 2%. UE nie ma żadnych ambicji ścisłej nacjonalizacji znacznej części gospodarki.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 583
20 465
No wiesz, inwestycje i współpraca to co innego niż uzależnienie instytucjonalne zniewolenie populacji - pojęcie kolonizacji jednak kojarzy mi się z tym co się działo między początkami średniowiecza a późnym XIX wiekiem.
Teraz uzależniają od siebie rządy tych państewek, wyciągając do nich rękę - tak, że te ostatecznie lądują w ich sferze wpływu. Tym lub innym sposobem osiągają podporządkowanie na swoją rzecz, a Europa nie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Neocolonialism#China
Oczywiście, że tak.
Jeżeli jakaś grupa społeczna wybzdurała sobie, że kradzież jest czymś normalnym to instytucje siłowe i aparat prawny naturalnie wypierają takie "mniemania".
Otóż nie, faszolu. Ludzie mogą sobie bzdurać dowolne nonsensy, ale karani powinni być za konkretne przestępstwa, a nie swoje przeświadczenia.

W podanym przez ciebie przypadku - za poszczególne naruszenia własności a nie mniemanie, że nie powinno jej być. Właśnie otwarcie poparłeś walkę ze myślozbrodnią - gratuluję. Pozdrów Wielkiego Brata a ja kończę dyskusję z tobą, bo na tym etapie nie ma już ona żadnego sensu, poza dodawaniem kolejnych przykładów ilustrujących, że jednak masz mentalność oświeconych z książek Sowella.
Ale właśnie o to mi chodzi - skąd bierzesz wspomniane cele które nie zostały osiągnięte? (naprawdę nie wiem do czego pijesz - proszę więc o źródło żebym mógł się odnieść porządnie)
Mam ci dawać źródła do tego co rozpowiadali zwolennicy wstąpienia do UE, niejednokrotnie w agitacji odbywającej się w prywatnych, przelotnych rozmowach? Do tego, jakimi wizjami wówczas żyli?

Ja się w tej kwestii zdaje na moje wspomnienia, bo nie mam na podorędziu prasy z tamtego okresu.

Zbiorcze punkty widzenia znajdziesz u Piaseckiego:
http://bazhum.muzhp.pl/media//files...sis_Studia_Politologica-r2004-t2-s147-170.pdf

I na histmagu też masz coś o jakości tamtej propagandowej kampanii przedreferendalnej:
https://histmag.org/Euroentuzjasci-eurosceptycy-euroklamstwa-951
 
Ostatnia edycja:

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Zastój w zarobkach pracowników instytucji publicznych,
Niech idą do innej roboty, która będzie użyteczna.
Przecież biurokraci i urzędasy nie produkują żadnych dóbr ani usług, które by były przydatne na rynku. Oni jedynie przeszkadzają.

obcięcie budżetów takiej instytucji jak policja i wynikłe z nich niedobory zasobów policji,
Z policji w każdym kraju UE można wywalić dziadów, którzy się zajmują rzeczami zbędnymi, jak "mowa nienawiści", narkotyki, przemyt alkoholu, fajek, prostytucja, przekroczenia prędkości itp.

programów publicznych aktywizacji młodzieży i inne ciekawostki.
Niech młodzież bierze się do roboty. Nawet dziś co bardziej oblatani, którzy nie mają żadnych przydatnych kwalifikacji zarabiają całkiem nieźle branzlując się lub kopulując na Stripchacie czy Chaturbacie.

Proste. Robotnik miał pracę w fabryce, nagle mu ją przenieśli do Azji/Afryki.
Bo wpierw jebane kurwy z rządu podniosły podatki i powprowadzały mnóstwo idiotycznych przepisów, w tym o CO₂. A w Azji i Afryce mają te przepisy w dupie lub można je obejść dając łapówkę.

UE nie ma żadnych ambicji ścisłej nacjonalizacji znacznej części gospodarki.
Tak?
W Szwecji przez większość ubiegłego stulecia 1% wpływów do budżetu był przeznaczany na wykup prywatnych firm przez państwo, czyli na nacjonalizację.
Rządzące kurwy z PiS cały czas mówią o gospodarce narodowej państwowej.
Manifest z Ventotene wyraźnie mówi o tym, że wszelka własność prywatna ma być uznawana według aktualnych potrzeb.
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
694
163
Ludzie mogą sobie bzdurać dowolne nonsensy, ale karani powinni być za konkretne przestępstwa, a nie swoje przeświadczenia.
No zgoda, ale to nijak nie kłóci się z tym co powiedziałem.

Właśnie otwarcie poparłeś walkę ze myślozbrodnią - gratuluję.
Nigdy tego nie zrobiłem.

Mam ci dawać źródła do tego co rozpowiadali zwolennicy wstąpienia do UE, niejednokrotnie w agitacji odbywającej się w prywatnych, przelotnych rozmowach?
Ale my mówimy o tym co UE miała zrealizować, czy to co politycy w luźnych wypowiedziach sugerowali?
Drugie jest nieistotne, a sugerowane było pierwsze. Przypomnę:

Te wykresy jak najbardziej świadczą o słabości UE, chociażby z tego względu, że wskazują na fałsz obietnic, na jakich została ona zbudowana i tego, że nie realizuje celów dla jakich ją powołano
Bo wpierw jebane kurwy z rządu podniosły podatki i powprowadzały mnóstwo idiotycznych przepisów
...albo można zauważyć ogromną różnicę w kosztach pracy.

Manifest z Ventotene wyraźnie mówi o tym, że wszelka własność prywatna ma być uznawana według aktualnych potrzeb.
To fajnie, ale co ma wspomniany manifest do rzeczy?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
...albo można zauważyć ogromną różnicę w kosztach pracy.
Koszta pracy nie stanowią dziś zbyt dużego udziału w cenie większości produktów. Na cenę większości produktów mają wpływ takie czynniki jak cena energii, podatki i regulacje.

Jak masz jakieś wątpliwości, to jest tu na forum o tym jak związki zawodowe zajechały amerykański przemysł motoryzacyjny.

To fajnie, ale co ma wspomniany manifest do rzeczy?
Manifest z Ventotene oznacza to, że własność prywatna mienia i środków produkcji jest traktowana wyłącznie utylitarnie. Oznacza to że nawet wczoraj na jakimś tajnym gremium zapadła decyzja o nacjonalizacji czegoś, a będzie to zrealizowane jutro.

"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament"
en.: "No man’s life, liberty, or property are safe while the legislature is in session"
Mark Twain
 

Redrum

Active Member
694
163
Koszta pracy nie stanowią dziś zbyt dużego udziału w cenie większości produktów.
Ja nie mowie co jest dzis, tylko co spowodowalo deindustrializacje i przeniesienie sporej czesci produkcji do krajow drugiego/trzeciego swiata 40-50 lat temu.

Manifest z Ventotene oznacza to, że własność prywatna mienia i środków produkcji jest traktowana wyłącznie utylitarnie.
Nie nie, ja nie pytam jaka jest Twoja interpretacja manifestu - ja sie pytam co za wartosc stanowi odniesienie do manifestu w tej dyskusji.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Ja nie mowie co jest dzis, tylko co spowodowalo deindustrializacje i przeniesienie sporej czesci produkcji do krajow drugiego/trzeciego swiata 40-50 lat temu.
To samo. W wielu krajach przed wejściem do UE było gorzej jak jeśli idzie o regulacje. W UK było jako-tako jak była Thatcher. W Niemczech Zachodnich było jako-tako do czasu zjednoczenia. Zaraz po zjednoczeniu zaczęła się wywózka kapitału, głównie małych i średnich firm. To był doskonały okres na szybką i łatwą kasę, bo kolega uczestniczył w wywózce wielu kilkuletnich linii produkcyjnych, które trafiały w całości na złom i wyjeżdżały jako złom na Taiwan (a cześć stamtąd do Chin i dalej). Kolega był automatykiem od tego typu linii produkcyjnych i uruchamiał te "zezłomowane" linie produkcyjne w nowych fabrykach u klientów, oraz szkolił miejscowych do ich obsługi. Wtedy za dzień roboty dostawał barem $500-$2500 (średnio powyżej tysiąca) + hotel + samochód z kierowcą + żarło + młode kurwiszony jako premię, za zrobienie w terminie.

Nie nie, ja nie pytam jaka jest Twoja interpretacja manifestu
To nie jest moja interpretacja manifestu, tylko jest stosunek do własności, który obowiązuje w całej UE, a który ma przełożenie na firmy, w których jest jeden lub kilku właścicieli.

ja sie pytam co za wartosc stanowi odniesienie do manifestu w tej dyskusji.
Stosunek do własności ma znaczenie w tej dyskusji. Jeszcze raz, w całej UE nie ma systemowego poszanowania własności prywatnej i tyle. Więc kto tylko może zabrać kapitał ten się wynosi z takiego jebanego miejsca.

Ja nie rozumiem, jak będąc w UK można zadawać pytanie o przeniesienie produkcji poza Europę 40-50 lat temu. Przecież w UK jest od groma ludzi, którzy zajmowali się przenoszeniem produkcji i handlem środkami produkcji. Najprościej ich o to zapytać. Oczywiście odpowiedzi nie można w prosty sposób ekstrapolować, ale rozmowa z dwoma/trzema takimi gostkami da obraz sprawy.
 

Redrum

Active Member
694
163
który obowiązuje w całej UE, a który ma przełożenie na firmy, w których jest jeden lub kilku właścicieli
W kazdym kraju UE jest poszanowanie wlasnosci prywatnej.
To spytam jeszcze raz, bo widze ze troche unikasz konkretnej odpowiedzi - skad wnioskujesz o jakimkolwiek zwiazku manifestu z polityka gospodarcza/wlasnosciowa UE lub poszczegolnych krajow?

Więc kto tylko może zabrać kapitał ten się wynosi z takiego jebanego miejsca
Doprawdy? A co takiego jebanego w tej UE i gdzie ten kapital wylatuje magicznie?

Wracajac jeszcze do deindustrializacji - rozumiem wiec, ze wraz z liberalizacja handlu jaka nastapila w drugiej polowie XX wieku te wszystkie fabryki zostalyby w Europie i bron boze nikt nie przenosilby firm mimo kosmicznej roznicy w kosztach pracy i zwiazanych z tym oszczednosciach?
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 583
20 465
To spytam jeszcze raz, bo widze ze troche unikasz konkretnej odpowiedzi - skad wnioskujesz o jakimkolwiek zwiazku manifestu z polityka gospodarcza/wlasnosciowa UE lub poszczegolnych krajow?


https://www.pch24.pl/manifest-z-ventotene--wczoraj-moskwa--dzis-bruksela,67897,i.html
https://www.polskieradio.pl/5/3/Art...rkelRenziHollande-Brexit-to-nie-koniec-Europy


Symboliczne miejsce spotkania

Spotkanie zorganizowano na niewielkiej wyspie Ventotene. Miejsce wybrano nieprzypadkowo: to tam, w faszystowskim więzieniu, dziennikarz Altiero Spinelli został w 1941 roku współautorem "Manifestu na rzecz Europy wolnej i zjednoczonej", który stał się jednym z dokumentów ideowych integracji europejskiej, sam zaś Spinelli jest uważany za jednego z ojców Unii Europejskiej. Na wyspie jest jego grób, na którym przywódcy złożyli kwiaty w kolorach UE: żółtym i niebieskim.

Merkel powiedziała, że jej wizyta wspólnie z Hollande'em i Renzim na grobie Spinellego "wyraźnie pokazała, że wiemy, skąd wzięła się Unia Europejska, że powstała w mrocznych czasach Europy". "Teraz trzeba pracować nad tym, aby ludziom znów zagwarantować bezpieczną Europę, szanując zarazem wartości europejskie" - dodała kanclerz.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
W kazdym kraju UE jest poszanowanie wlasnosci prywatnej.
Porównaj to poszanowanie własności prywatnej choćby do Paragwaju, Argentyny i Brazylii.

skad wnioskujesz o jakimkolwiek zwiazku manifestu z polityka gospodarcza/wlasnosciowa UE lub poszczegolnych krajow?
Jeśli niemal wszystkie rządzące kurwy pierdolą o "wartościach europejskich", które są spisane w manifeście kryminalisty komucha, to co to jest jak nie związek?

Doprawdy? A co takiego jebanego w tej UE
Socjalizm.

i gdzie ten kapital wylatuje magicznie?
Tam gdzie mniej socjalizmu i jebanych debili przy władzy.
I nie wylatuje, a płynie statkami. Leci jednie kapitał ludzki, w postaci inżynierów i techników.

kosmicznej roznicy w kosztach pracy i zwiazanych z tym oszczednosciach?
Różnica w kosztach pracy dotyczy tylko prostych produktów, jak kapcie, klapki na nogi, czy inne duperele. Jak już chcesz robić skarpetki, to potrzebujesz maszyn, energii elektrycznej, automatyków itp. a koszt zwykłego personelu jest znikomy i nie rzutuje na cenę wyrobu.
 

Redrum

Active Member
694
163
Porównaj to poszanowanie własności prywatnej choćby do Paragwaju, Argentyny i Brazylii.
porownanie.png

Przykladowe porownanie wedlug rankingu Heritage, "nieistniejacej" Szwecji oraz "wyruchanej przez bandy ciapakow" Germanii.

Oops.

Jeśli niemal wszystkie rządzące kurwy pierdolą o "wartościach europejskich", które są spisane w manifeście kryminalisty komucha, to co to jest jak nie związek?
Sporo bardzo zroznicowanych grup pogladow ma punkty wspolne, nie ma w tym nic zlego ani podstepnego i nie swiadczy o jednorodnosci tych grup.
Ech, no to wyprzedze fakty bo nudne to sie powoli staje. Nie, nawiazanie do idei wspolnoty politycznej z pierwszych strn bialej ksiegi UE nie implikuje calosciowego przyjecia wizji zawartej w tym manifescie z vodafone.

Socjalizmu nie ma w Europie od okolic lat 90-tych.

Tam gdzie mniej socjalizmu i jebanych debili przy władzy.
Konkrety prosimy. Co to za kraje? Jaki to jest wolumen? Jakie galezie gospodarki obejmuje?

Spotkanie zorganizowano na niewielkiej wyspie Ventotene. Miejsce wybrano nieprzypadkowo: to tam, w faszystowskim więzieniu, dziennikarz Altiero Spinelli został w 1941 roku współautorem "Manifestu na rzecz Europy wolnej i zjednoczonej", który stał się jednym z dokumentów ideowych integracji europejskiej, sam zaś Spinelli jest uważany za jednego z ojców Unii Europejskiej. Na wyspie jest jego grób, na którym przywódcy złożyli kwiaty w kolorach UE: żółtym i niebieskim.

Merkel powiedziała, że jej wizyta wspólnie z Hollande'em i Renzim na grobie Spinellego "wyraźnie pokazała, że wiemy, skąd wzięła się Unia Europejska, że powstała w mrocznych czasach Europy". "Teraz trzeba pracować nad tym, aby ludziom znów zagwarantować bezpieczną Europę, szanując zarazem wartości europejskie" - dodała kanclerz.
I gdzie tutaj inspiracja polityka gospodarcza sugerowana przez vodafone?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Przykladowe porownanie wedlug rankingu Heritage
Kurwa jego jebana mać!
Rankingi z Heritage i Cato są huja warte.
Jakie tam są kryteria tych rankingów? Ustawione pod amerykańskie korpo, a nie pod ludzi. Jak jakiś jebany grubas z NY nie może jednym kliknięciem myszki przerzucić kapitału do jakiegoś kraju to ten kraj spada w rankingach, własności, wolności gospodarczej itd. To nie oznacza, że jest tam źle. To że jakiś huj z USA nie może gdzieś zdalnie zamieszać swym kapitałem, oznacza tylko to, że być może (ale nie musi) jest tam dobrze.

Kryteria: https://www.heritage.org/index/property-rights
I pierdololo o korupcji (bez wskazania czego ta korupcja dotyczy). Paragwaj od zawsze w czołówce krajów z największą korupcją na świecie. Więc nawet gdyby prawa własności były respektowane lepiej niż w USA, w tym rankingu będzie zawsze notowany nisko. Tu na forum jest wątek o Paragwaju.

Sporo bardzo zroznicowanych grup pogladow ma punkty wspolne,
Wszystkie te grupy to czerwone świnie. Jedne podają się za ludowców inne za liberałów itd...

Socjalizmu nie ma w Europie od okolic lat 90-tych.
A co kurwa jest?
Przymus edukacji.
Cenzura.
Przymus ubezpieczeń społecznych.
Bandyckie podatki.
Idiotyczne przepisy.
Biurokracja bardziej rozdmuchana jak za PRL.
Rozdawnictwo pieniędzy jełopom, nierobom i pasożytom.
Brak kary śmierci.
Brak swobodnego dostępu do broni palnej.
Żaden komuch ani socjalista z czasów komuny z krajów okupowanych przez Sowiety nie zawisnął na latarni.
......
To co to jest jak nie socjalizm?

Konkrety prosimy. Co to za kraje? Jaki to jest wolumen? Jakie galezie gospodarki obejmuje?
Spierdalaj z konkretami w formie zestawienia! Masz miliony przypadków, tak samo jak masz miliony transakcji na Aliexpress czy eBay.

Przykłady:
Znany duży bank wynosi się kilka lat temu z londyńskiego City do droższego dla pracowników H-K. Bo koszty obchodzenia regulacji są większe i chodzi też o podatki klientów banku. Serwery banku wcześniej wyniosły się z City i są poza H-K, bo taniej.
Firma robiąca tutki do papierosów (znana marka, ponad 100-lat historii, największy producent we Francji) i bibułki do skręcania wynosi się do Argentyny, bo przepisy i podatki.
Firma softwarowa ze Szwecji (bazy danych i podobne) wynosi się do Tajlandii, bo tam się nikt nie dopierdala do programistów którzy palą papierosy w czasie pracy i w miejscu pracy (40% załogi) i do tego mają tam mniejsze podatki. Koszty klimatyzatorów śmigających 7/24 są znacznie niższe od zysków z przenosin.
Firma softwarowa z Berlina Zachodniego (producent crossassemblerów, symulatorów procesorów i kompilatorów krzemowych), tuż po zjednoczeniu Niemiec przenosi się na Florydę...
Celowo nie podałem marek i nazw firm.
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
694
163
Rankingi z Heritage i Cato są huja warte.
Oczywiscie, lepsze sa anegdotki.

I pierdololo o korupcji (bez wskazania czego ta korupcja dotyczy). Paragwaj od zawsze w czołówce krajów z największą korupcją na świecie.
To faktycznie bardzo zaskakujace, ze w kraju gdzie mozna wplynac na decyzje instytucji publicznych m.in. dotyczace praw wlasnosci taki wspolczynnik jest nizszy.

Wszystkie te grupy to czerwone świnie.
Tylko w swiecie patologicznie zideologizowanej prawicy.

To co to jest jak nie socjalizm?
Demokracja liberalna / socjaldemokracja i inne odmiany gospodarek kapitalistycznych.
Zaintrygowalo mnie umieszczenie kary smierci jako cechy warunkujacej system ekonomiczny. Rozwiniesz?

Spierdalaj z konkretami w formie zestawienia! Masz miliony przypadków, tak samo jak masz miliony transakcji na Aliexpress czy eBay.
Jezeli masz miliony przypadkow, to nie ma chuja by opracowania ekonomiczne lub artykuly pol-profesjonalne lub amatorskie znalazly drastyczny odplyw kapitalu i wielka niechec do inwestycji w regionie.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Oczywiscie, lepsze sa anegdotki.
Jakie angdotki. Dałem linka na ich kryteria. W Paragwaju w wielu miejscach hipoteki są niedostępne przez sieć. Dla człowieka z zachodu są to białe plamy. Komunikacja z tymi miejscami jest utrudniona. Ale to nie dowodzi, że własność nie jest tam szanowana.

Ciekawostka.
Angela Merkel nabyła posiadłość w Paragwaju. Zamierza się tam udać na spokojną emeryturę.

To faktycznie bardzo zaskakujace, ze w kraju gdzie mozna wplynac na decyzje instytucji publicznych m.in. dotyczace praw wlasnosci taki wspolczynnik jest nizszy.
W jaki sposób, kto i kiedy wpływał?
Korupcja dotyczy czegoś innego.
Gdyby własność nie była szanowana, to przedsiębiorcy nie wyjeżdżali by do Paragwaju.

Podam przykład z Paragwaju. Kolega miał tam firmę, firma była zarejestrowana na totalnym zadupiu. Konto tej firmy było w H-K. Działał w Europie i USA. Przez ponad 10-lat nie zapłacił żadnego podatku. Miał jedyny wydatek na starcie - łapówkę dla najważniejszego miejscowego, by wszelka korespondencja mająca sprawdzić tę firmę ginęła. Czyli były papiery, że firma istnieje, ale nikt tego nie mógł sprawdzić. Paragwajczycy są w tej materii rzetelni, jak wezmą łapówkę, to dotrzymują słowa. I to jest ta słynna korupcja.

Tylko w swiecie patologicznie zideologizowanej prawicy.
Nie ma czegoś takiego jak niezideologizowana prawica.

Zaintrygowalo mnie umieszczenie kary smierci jako cechy warunkujacej system ekonomiczny. Rozwiniesz?
Patrz Chiny. By oczyścić kraj z gówna, które się bezkarnie rozmnożyło w czasach okupacji brytyjskiej i potem, karze się śmiercią oszustów (taki polski "Pobieraczek" byłby w Chinach zagrożony czapą) i skorumpowanych urzędasów. Ludzie są uczciwi w biznesach w stosunku do kontrahentów, bo nieuczciwość się nie opłaca.

wielka niechec do inwestycji w regionie.
Nie ma niechęci. W hujowe miejsca do inwestycji inwestują skurwysyni i wielkie firmy za którymi stoją państwa, które są w stanie wyegzekwować niemal wszystko. Uczciwi uciekają.
 

Redrum

Active Member
694
163
W Paragwaju w wielu miejscach hipoteki są niedostępne przez sieć.
Brzmi jak idealne miejsce do robienia interesow, chyba jak sprzedajesz narkotyki albo handlujesz ludzmi.

Kurwidol w ktorym obywatele traktowani sa jak bydlo, mniejszosci religijne przerabiane sa na organy na sprzedaz a sprzeciwianie sie woli partii moze doprowadzic do naglego znikniecia, plus niewyleczona korupcja i panstwo pompujace kosmiczne pieniadze w najwieksze firmy i scisle z nimi wspolpracujace. No, typowy "malo socjalistyczny" kraj, faktycznie.

Angela Merkel nabyła posiadłość w Paragwaju. Zamierza się tam udać na spokojną emeryturę.
Nic dziwnego, tego typu zadupia sa swietnym celem wypoczynku/spokojnej emerytury.

Gdyby własność nie była szanowana, to przedsiębiorcy nie wyjeżdżali by do Paragwaju.
Poki co rankingi i dane ktore sa dostepne sa przeciwne Twoim fantazjom, niestety - ponownie.

ranking.png

Kolejny lewacki ranking Doing Business, jakims cudem ten przyjazny przedsiebiorczosci Paragwaj na 113 miejscu na swiecie, grubo pod "socjalistyczna" Europa. Ciekawe co teraz sie nie bedzie podobac? Cato nie pasuje, Heritage nie pasuje - Doing Business pewnie tez nie bedzie pasowal.

Aha, co do Merkel to poprosze jednak o zrodlo - poza redpillowymi forumami jakos nie mozna znalezc informacji o tym.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Brzmi jak idealne miejsce do robienia interesow
Bo to jest dobre miejsce do robienia interesów.

chyba jak sprzedajesz narkotyki albo handlujesz ludzmi.
Paragwaj (a nie Meksyk czy Afganistan jak się powszechnie uważa) jest największym na świecie producentem i eksporterem marihuany. Ludźmi się tam raczej nie handluje.

Kurwidol w ktorym obywatele traktowani sa jak bydlo
Bo w UE są traktowani lepiej...

mniejszosci religijne przerabiane sa na organy na sprzedaz
Masz na myśli Izrael?

a sprzeciwianie sie woli partii moze doprowadzic do naglego znikniecia
Sprzeciwienie się polityce palantów z rządu w Polin kończy się wypadkiem samochodowym lub innym zgonem w niejsnych okolicznościach, jak w przypadku ŚP posła Wójcikowskiego, Daniela Podrzyckiego, Leppera, dr. Dariusza Ratajczaka, dr. Brunona Kwietnia i wielu wielu innych.

plus niewyleczona korupcja i panstwo pompujace kosmiczne pieniadze w najwieksze firmy i scisle z nimi wspolpracujace.
A w UE jest lepiej. Pompuje się eurodotacje w gówno.

Kolejny lewacki ranking Doing Business, jakims cudem ten przyjazny przedsiebiorczosci Paragwaj na 113 miejscu na swiecie,
Każdy ranking jest dobry dla określonej grupy odbiorców. Według mnie odpadów ludzkich. Dla mnie ten ranking jest gównem.

Aha, co do Merkel to poprosze jednak o zrodlo - poza redpillowymi forumami jakos nie mozna znalezc informacji o tym.
Można znaleźć bez problemu, choć Niemcy nie rzucają takich informacji na pierwsze strony gazet.
https://berliner-express.com/2018/12/merkel-ich-freue-mich-schon-auf-paraguay/
Wywiad kanclerzycy dla Berliner Express. Nie jest to redpilowe źródło, to strona niemiecka i ma tzw. Impressum:
https://berliner-express.com/impressum/
Oznacza to że w przypadku podawania fałszywych informacji następuje proces sądowy.
 

Redrum

Active Member
694
163
Bo w UE są traktowani lepiej...
Tak, na co wskazuja wszelkie dostepne rankingi i zrodla danych.

A w UE jest lepiej. Pompuje się eurodotacje w gówno.
Pewnie, ze jest stokrotnie lepiej. Hipoteke mozna sprawdzic w internecie wszedzie.
Eurodotacje pompuje sie w projekty infrastrukturalne, projekty naukowe oraz polityke rolna.

Sprzeciwienie się polityce palantów z rządu w Polin kończy się wypadkiem samochodowym lub innym zgonem w niejsnych okolicznościach, jak w przypadku ŚP posła Wójcikowskiego, Daniela Podrzyckiego, Leppera, dr. Dariusza Ratajczaka, dr. Brunona Kwietnia i wielu wielu innych.
Dokladnie tak, z pizdy wyjete teorie spiskowe przeciwko weryfikowalnym zdarzeniom, pelna symetria XDDDDD

Można znaleźć bez problemu, choć Niemcy nie rzucają takich informacji na pierwsze strony gazet.
https://berliner-express.com/2018/12/merkel-ich-freue-mich-schon-auf-paraguay/
Zdajesz sobie sprawe, ze to jest portal satyryczny prowadzony przez Austriaka majacego zwiazki z Rosjanami, ktory siedzi w Filipinach a skrzynka pocztowa portalu jest na Seszelach? Rozumiesz, ze przez to jest odporny na jakiekolwiek niemieckie pozwy? Czytales w ogole tresc tego wywiadu?

Merkel: Yeah. Unfortunately, Europe is completely broken and can no longer be saved. Before the revolution or a civil war breaks out there, I want to be safe. I can do what Hitler and Honecker did.
Merkel: Someone has to tell the truth. And if they kill me for it - that's just it. Since I have no children and no relatives whom I love, they can not threaten me anyway.
Kiedy Merkel powiedziala COKOLWIEK podobnego w takim tonie?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 384
21 867
Tak, na co wskazuja wszelkie dostepne rankingi i zrodla danych.
Za Gierka wszystkie rankingi i źródła GUS wskazywały, że Polska jest 10-tą potęgą świata. Czerwone skurwysyny i ich przydupasy, które były u cycka PRL-u nawet w to wierzyły. Tylko dlaczego wszyscy którzy nie byli u PRL-owego cycka, chcieli stąd spierdalać na zawsze lub na jakiś czas, by trochę popracować, przywieźć kasę i żyć godnie?
Są rankingi dla ludzi i są rankingi dla cweli i pizdzieli.
Jak ktoś jest frajerem, ma pizdę we łbie, ma mentalność księgowego, płaci podatki jak baran i się nie buntuje, jeździ autem jakby miał jaj pod pachą, to ten ranking jest dla niego.

Eurodotacje pompuje sie w projekty infrastrukturalne
I co jeździ się dzięki temu samochodem szybciej?
A może transport jest tańszy?
Może prąd potaniał?
Ja tego nigdzie nie widzę.

projekty naukowe
Z zakresu socjologii, politologii, klimatologii i innych pitologii.

polityke rolna.
Czytaj: ograniczenia produkcji.

Dokladnie tak, z pizdy wyjete teorie spiskowe przeciwko weryfikowalnym zdarzeniom, pelna symetria XDDDDD
To samo można powiedzieć o przypadkach w Chinach. Niezweryfikowane źródła, pełna symetria.

Zdajesz sobie sprawe, ze to jest portal satyryczny prowadzony przez Austriaka
Teraz już wiem.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 583
20 465
O tych rankingach można założyć odrębny temat i je porównać, omówić, sprawdzić metodologię stojącą za ich kreacją.

Jak kto zrobi, tak mu powieje.

Polska nie jest miejscem przyjaznym biznesowi
Wtorek, 20 sierpnia (08:47)
Prowadzenie biznesu w Polsce wciąż skomplikowane. Pod względem uciążliwości procedur jesteśmy na 10. miejscu w Europie i 21. na świecie.

Trudniej niz w Polsce prowadzić biznes jest m.in. w Niemczech, Grecji, we Francji czy na Słowacji, za to łatwiejsze życie przedsiębiorcy mają m.in. w Holandii, Danii, Rosji, Bułgarii czy na Węgrzech
Polska wciąż uważana jest przez przedsiębiorców za trudne miejsce do prowadzenia biznesu. Pod względem zawiłości procedur i kosztów zajmujemy 21. miejsce wśród 76 państw świata - wynika z raportu TMF Group. W Europie trafiliśmy na 10. pozycję w rankingu 30 państw. Trudniej prowadzić biznes jest m.in. w Niemczech, Grecji, we Francji czy na Słowacji, za to łatwiejsze życie przedsiębiorcy mają m.in. w Holandii, Danii, Rosji, Bułgarii czy na Węgrzech.

- Najważniejszymi elementami przy prowadzeniu biznesu są koszty prowadzenia działalności, a także przejrzyste i klarowne procedury, które wspierają rozwój biznesu, a przynajmniej mu nie przeszkadzają - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dagmara Witt-Kuczyńska, dyrektor operacyjna TMF Group. - Dla przedsiębiorców najważniejsze jest, aby móc się skupić na podstawowej działalności gospodarczej i operacyjnej swojego przedsiębiorstwa, a nie na konieczności wypełnienia bardzo skomplikowanych i żmudnych oraz czasochłonnych procedur.

Polska w Europie znalazła się na 10. miejscu pod względem trudności, co oznacza, że w 20 krajach Starego Kontynentu biznes prowadzi się znacznie łatwiej. To brytyjskie wyspy Jersey i Guernsey, ale też Dania, Holandia, Bułgaria czy Węgry. Z większymi formalnościami muszą się mierzyć natomiast biznesmeni w Grecji, na Słowacji, w Niemczech, Francji, na Ukrainie, w Portugalii i Hiszpanii.

W zestawieniu globalnym Global Business Complexity Index, w którym uwzględniono 76 krajów, Polsce też przypadło miejsce bliżej końca rankingu: 21. pod względem trudności i 56. wśród krajów najżyczliwszych biznesowi.

- Dwa najważniejsze aspekty, które powodują, że w Polsce trudno jest prowadzić biznes, to przede wszystkim skomplikowane procedury, a także bardzo często zmieniające się środowisko legislacyjne - wyjaśnia Dagmara Witt-Kuczyńska. - Największym wyzwaniem dla firm, które chcą prowadzić działalność w Polsce, jest przede wszystkim formalizm urzędów. Niestety, wielokrotnie w urzędach należy przedstawić oryginał jakiegoś dokumentu bądź też osobiście stawić się w urzędzie. Natomiast w innych jurysdykcjach wystarczy przesłać ten dokument w formie skanu czy faksu, a rejestracja następuje przez portal internetowy.

Na świecie najprościej odnaleźć się w biznesowej rzeczywistości Kajmanów, Curaçao, wyspy Jersey i Tajlandii. Zaraz za nimi znalazły się Paragwaj i Izrael. Poza Szwajcarią, Holandią i Brytyjskimi Wyspami Dziewiczymi wysoko plasują się także Stany Zjednoczone, Australia i Nowa Zelandia. Wśród najbardziej wymagających rynków - poza Grecją - znalazły się także Indonezja, Brazylia i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Przykładem utrudnień już na starcie może być to, że wszystkie dokumenty korporacyjne firmy, która chce rozpocząć działalność w Polsce, muszą być wypełnione w języku polskim. Poza tym problemem jest także długi czas założenia firmy w przypadku podmiotów, których spółki-matki mają siedzibę poza Polską.

- Proces zakładania spółki dla inwestora zagranicznego jest istotny, natomiast nie jest to rzecz najważniejsza. Bierze się pod uwagę również wiele innych aspektów - podkreśla przedstawicielka TMF Group. - Obecnie na rynku polskim działa wiele podmiotów, które już oferują gotowe spółki, więc ten proces jest istotnie uproszczony. Można oczywiście również założyć spółkę przez internet, natomiast wiąże się to z wieloma uproszczeniami, m.in. tym, że trzeba zaakceptować wzorzec umowy spółki, nie można go dostosowywać do własnych wymagań. Jeśli chodzi o kraje, gdzie jest to prostszy proces, to są to m.in. Anglia i Czechy, a tak naprawdę każdy kraj ma swoje mocne i słabe strony w tym procesie.

Autorzy raportu brali pod uwagę różne aspekty prowadzenia działalności, nie tylko jej zainicjowanie, lecz także przepisy, regulacje i kary, księgowość i opodatkowanie oraz Kodeks pracy, w tym zasady dotyczące zatrudniania, zwalniania i wynagradzania pracowników.

- Inny przykład: w ostatnim czasie zmieniły się mocno przepisy dotyczące składania sprawozdań finansowych, które muszą być składane w formie elektronicznej, natomiast członkowie zarządu muszą mieć podpisy elektroniczne. To bardzo istotnie skomplikowało proces - mówi Dagmara Witt-Kuczyńska.
 
Do góry Bottom