Unia Europejska: nieoficjalna kronika postępującego zamordyzmu

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
Ujednolicenia infrastrukturalnego promującego większą równość w ramach Unii i zapobiegającą utrzymaniu się ogromnej przepaści między wschodem i zachodem, co powodować może tarcia wewnątrz organizacji.
Ale to jest zysk co najwyżej dla rządzących, a nie rządzonych. Zresztą skąd wiesz, czy w ten sposób nie wytworzysz resentymentów względem uboższych krajów w tych bogatszych, które muszą hamować swój wzrost, by zasypywać politycznymi metodami tę twoją przepaść? Zwłaszcza, kiedy UE padnie i trzeba będzie znaleźć winnego.
Być może można było, ale lepiej jest jak nawet 30-40% inwestycji finansowane jest z zewnątrz - to pozwala na szybszy rozwój infrastruktury.
Kosztem politycznego uzależnienia od kogoś z zewnątrz.
I nigdy nie miała takich "oczekiwań" spełniać, więc nie widzę problemu.
A które miała spełniać? I dlaczego skoro takich spełniać nie miała, po co znowu podajesz przykład Azji jako straszaka, jak propagandyści w 2003?
 

mikioli

Well-Known Member
2 588
4 549
No widzisz, od razu mogłeś podać, że to raptem 7 mld rocznie. Teraz wszystko wiadomo. Pomijając efektywność wykorzystania tej kwoty, koszty administracyjne, kanały gdzie to płynie itd to jest mniej niż Polandia wydaje na upadającą i nic nie znaczącą armię, którą nie stać na mundury dla ćwiczących rezerwistów. To nie są kwoty jakkolwiek cywilizacyjnie robiące cokolwiek.

Jak najbardziej dane nie na temat. Oj nie pierwszy raz się to ci zdarza. Mówimy chyba o handlu przygranicznym. W końcu to ty krzysiowi napisałeś. Przygraniczne targowiska to nie cały eksport do Polski. Wstawianie czegoś takiego to ignorancja albo manipulacja.


Jakich konfliktów? Nie pamiętam by handel na zasadach WTO był hiper-wolnosciowy w porównaniu do handlu wewnątrz Unii.
Pokazuję tylko, że unia nie jest wolno-handlowa tylko protekcjonistyczna. A ten wolny przepływ kapitału, ludzi i towarów wewnątrz unii kończy się gdy wchodzą interesy (patrz praca delegowana). Wojny handlowe UE prowadzi cały czas. Oczywiście biedne kraje które zalewa się dotowanymi produktami rolnymi, a ich się cli muszą się uśmiechać bo są słabe.

Rozwiń proszę.
Jesteś emigrantem. Mówisz o sobie w końcu skoro nie przydajesz statystyk.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 148
20 455
Wniosek jest z tego taki, ze Unia rozumie, ze wielkie dysproporcje w ramach unii politycznej sa szkodliwe.
Oooo.
Widzę nadawanie cech ludzkich bytowi politycznemu. I to bytowi stworzonemu przez ludzkie spierdoliny, takie same które stworzyły Związek Sowiecki.

Zwyklych ludzi proporcje swiatowego PKB nie obchodza i nic nie zmieniaja.
Zwykli ludzie widzą swą siłę nabywczą i widzą też, gdzie jest lepiej, a gdzie gorzej.

Swietnie, ale za czym konkretnie to jest argument?
Za tym że przynależność do UE daje Polsce mniej niż bycie poza UE.

Mentalnosc niewolnikow? Rozwin to prosze.
Nie jestem w stanie wytłumaczyć komuś kto ma mentalność sowieciarza, czym jest mentalność niewolnicza. Może jak poczytasz Misesa to zrozumiesz, ale widzę małe szanse.

Chodzenie po ulicach pelnych muzulmanow i wciskanie im krzyza w ryj bardzo pomoze walczyc z gangami gwalcicieli.
TAK.
Bydło musi wiedzieć, że miejsca publiczne nie są ich prywatną własnością. Jakoś Chińczycy robią sobie w USA "China Town", ale w miejscach publicznych wewnątrz tych dzielnic nie narzucają nikomu swych praw. Tam dalej obowiązuje prawo federalne i stanowe. Natomiast muzułmanie zachowują się agresywnie w stosunku do reszty narzucając im siłą swe zwyczaje.

Problem jest w tym, że w każdej grupie etnicznej jest dzicz. Tylko że u muzułmanów, to dzicz narzuca wzorce ciężko pracującej reszcie.

Ale jak ja traktuja?
Nie może wyjechać do swego domu w Irlandii Północnej, bo ma zakaz opuszczania wyspy. Ma również zablokowane konto w banku. Więc skłotuje u znajomych.

Przeciez ona medialnie jest martwa.
Czy jesteś idiotą, czy lecisz w huja?
Nie rozróżniasz przyczyny od skutku. To rząd ją uczynił medialnie martwą.

za bandyterke w ktora sie bawi wypierdolono ja z EDL.
Bzdura. Za bandyterkę ludziom z EDL obniżono wyroki i odstąpiono od oskarżeń, w zamian za jej wywalenie.
 

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 838
6 571
Miliardy doplat to projektow infrastrukturalnych i innych? Uczestnictwo w ogromie programow zwiekszajacych nowoczesnosc polskiej gospodarki, bezpieczenstwo i inne?

Ludzie zapieprzajacy po autostradach powstalych dzieki doplatom unijnym, szkolom unowoczesnionym dzieki funduszom oraz wlasciciele firm powstalych dziecki doplatom
To są propagandowe slogany.
Efektem tych miliardów dopłat jest spadek tempa wzrostu gospodarczego.
 

Redrum

Active Member
674
159
Ale to jest zysk co najwyżej dla rządzących, a nie rządzonych
Postrzeganie równości/braku równości w ramach Unii raczej wpływa niż nie wpływa na ocenę tej organizacji. Niezależnie od tego, o innych zyskach dla populacji pisałem wcześniej.

Kosztem politycznego uzależnienia od kogoś z zewnątrz.
Wszyscy w Unii są uzależnieni wzajemnie od siebie takimi dopłatami, nie widzę w tym nic wyjątkowego ani złego.

A które miała spełniać?
Pewnie takie, które są realnymi celami Unii.

Jak najbardziej dane nie na temat. Oj nie pierwszy raz się to ci zdarza. Mówimy chyba o handlu przygranicznym. W końcu to ty krzysiowi napisałeś. Przygraniczne targowiska to nie cały eksport do Polski. Wstawianie czegoś takiego to ignorancja albo manipulacja.
Jak najbardziej na temat, mówiliśmy o handlu między państwami - tutaj akurat między Polską a Niemcami, dodałem więc odniesienie od handlu między tymi krajami w ramach UE w porównaniu do tego, co wspomniał Krzysio.\\

Pokazuję tylko, że unia nie jest wolno-handlowa tylko protekcjonistyczna.
Unia europejska jest przede wszystkim wolno-handlowa, stosuje jednak protekcjonizm wobec krajów zewnętrznych.

Jesteś emigrantem. Mówisz o sobie w końcu skoro nie przydajesz statystyk.
Oczywiście, że mówię o sobie - mówię jednak konkretnie o bzdurze następującej:

Wyjechała najbardziej przedsiębiorcza część ludności i najbardziej inteligentna
Po pierwsze - stwierdzenie, że na zachód nie wyjechała ww. grupa demograficzna nie znaczy, że wśród emigrantów nie mogło być ani jednej osoby super-inteligentnej/super-przedsiębiorczej.

Niezależnie od tego - zatańczmy.
Pierwsze na pewno jest prawdziwe - nie posiadam działalności prywatnej - pracuje na etat, więc nie należę do tej grupy. Drugie - nie wiem w jaki sposób stwierdzenie, że "nie należę do najbardziej inteligentnej części społeczeństwa" jest samokrytycyzmem, ale ok. Według pewnej skali należę do 2% najbardziej inteligentnej części społeczeństwa jakbyś był zainteresowany.

Zwykli ludzie widzą swą siłę nabywczą i widzą też, gdzie jest lepiej, a gdzie gorzej.
Zaiste, ciekawe które kraje należą do topu imigracji światowej.....

Za tym że przynależność do UE daje Polsce mniej niż bycie poza UE.
Nie, to co najwyżej argument, że można być poza Unią i stać się mocarstwem gospodarczym co jest mało wartościowym argumentem w obecnej dyskusji i nie odnosi się do czegokolwiek co napisałem.

Nie może wyjechać do swego domu w Irlandii Północnej, bo ma zakaz opuszczania wyspy. Ma również zablokowane konto w banku. Więc skłotuje u znajomych.
Ale zdajesz sobie sprawę, że to ma związek z przestępstwami których dokonała w przeszłości? Co jest dziwnego w tym, że państwo traktuje przestępców jak... przestępców i nie jest metoda "ucieszenia" jej - no chyba, że skazywanie ludzi za nawoływanie do przemocy jest "medialnym uciszaniem" xDDDDDDDDDDDDDDD

Bzdura. Za bandyterkę ludziom z EDL obniżono wyroki i odstąpiono od oskarżeń, w zamian za jej wywalenie.
Właściwie to bzdura z obu stron, ona odeszła sama.

Efektem tych miliardów dopłat jest spadek tempa wzrostu gospodarczego.
...jeżeli jesteśmy wyznawcami religii wzrostu PKB to jak najbardziej można mieć niejednoznaczny pogląd na ten temat.
Warto jednak czytać coś więcej, niż obserwować wykresiki.

It is noteworthy that EU membership does not appear to have increased countries’ economic growth rates. Of course, one could take a defensive position. According to Martin Wolf, the influential chief economics commentator of the Financial Times,40 nobody can credibly argue that “EU membership has been a significant obstacle to UK prosperity.”41 Results reported in the present paper are not inconsistent with this assessment. Depending on one’s disposition, the cup is either half full or half empty. The finding that the EU has no discernible effect on the economic growth of its member nations should perhaps not come as a major surprise to those familiar with the literature on growth diagnostics (see Rodrik 2010) and globalization more generally (see Rodrik 2011). The EU can create a level playing field, but there is no one-size-fits-all to growth policies. Policies to address (country specific) binding constraints must be tailored to local circumstances, and thus becomes the remit of national policymakers (Rodrik 2010). Put differently, EU membership (which now means adopting and implementing the EU acquis) does not make for a growth strategy per se.

Of course, our ‘non-findings’ could simply be a reflection of noisy data. Although all OECD countries refer to the same international system of national accounts, in practice they use different statistical methods and the quality of their statistical systems varies (Lequiller and Blades 2014). The OECD concludes that measurement differences imply that a growth difference between the United States and another OECD country of less than 0.3 percentage points should not be considered (statistically) significant.42 When we turn to developing countries, we are on a substantially less solid base. Indeed, for some countries one may reasonably doubt that GDP data make much sense at all (Jerven 2013).43 39 If we use PWT data to calculate growth, the correlation between growth and membership count is also negative (corr. coef. = −0.2578). 40 Mervin King (2016), former Governor of the Bank of England, has called Wolf’s writings in the Financial Times “one of the most important commentaries on our world.” Dani Rodrik (2011) has called Wolf “one of the most articulate advocates of globalization”. 41 “What Brexit means for the UK economy,” Financial Times, 2 March 2016. 42 See Lequiller and Blades (2006). 43 In Zambia, for example, just one man was responsible for preparing national income accounts in 2010; at the same time, incentives were actually biased against producing estimates. Moreover, data collection is often politicized with measurement often “taking the backseat” (Jerven 2013). For many African countries, base years for GDP series even date back some 20 years. 16

We end with a word of caution. Needless to mention, the EU provides many other direct benefits (or costs, depending on one’s perspective) to the citizens of Europe. For example, the right to study, work, travel, and live in any EU country of one’s choosing is certainly a benefit that the authors of this paper value highly. And the EU has also contributed to, among other things, consumer protection, workplace safety, regional convergence, and constitutional rights protection. By focusing exclusively on economic growth, we only consider the indirect ‘growth value’ of any of these many likely direct EU benefits. This is an obvious limitation of the present research. But overall, we trust that an agnostic stance with respect to the growth contribution of EU membership is both justified empirically and non-trivial in terms of political economy.
Źródło.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 148
20 455
Nie, to co najwyżej argument, że można być poza Unią i stać się mocarstwem gospodarczym co jest mało wartościowym argumentem w obecnej dyskusji i nie odnosi się do czegokolwiek co napisałem.
Odnosi się jak najbardziej. Jeśli Polska miałaby być mocarstwem gospodarczym (nawet w wersji mini) to jest to zysk dla Polski. Chyba że jest jakieś inne znaczenie słowa zysk.

Ale zdajesz sobie sprawę, że to ma związek z przestępstwami których dokonała w przeszłości?
Ilu zabiła? Ilu okradła?
Bez jaj.

Co jest dziwnego w tym, że państwo traktuje przestępców jak... przestępców i nie jest metoda "ucieszenia" jej - no chyba,
Jakieś nowe metody, to nic innego jak słynna polska falandyzacja prawa w wersji UK.

że skazywanie ludzi za nawoływanie do przemocy jest "medialnym uciszaniem" xDDDDDDDDDDDDDDD
Niestety z istotami z tamtych kręgów kulturowych i cywilizacyjnych tak właśnie trzeba.
Poczytaj sobie o czasach jak marynarki UK i US współpracowały ze sobą w kwestii zwalczania piractwa, mimo złych stosunków między nimi (po Wojnie Niepodległościowej). W skrócie, wyglądało to tak, że jak jakiś statek został napadnięty przez dzikusów, to kapitanowie się skrzykiwali i robili Safari, które polegało na tym, że walili z całej artylerii którą mieli na miasto w którym bazę mieli piraci. Miasto starano się zrównać z ziemią, o ile było na to amunicji. Po kilku takich Safari, między innymi na Oran i Tunis lokalny kalif czy inny kacyk płacił im odszkodowanie, a mieszkańcy wybijali piratów, by mieć spokój. To były jedyne skuteczne metody. Z nimi po dobroci się nie da. Musi być sroga pała. Jak widzą nad swym łbem srogą pałę, to wtedy szanują całym sercem.
 

Redrum

Active Member
674
159
Ilu zabiła? Ilu okradła?
Konkretnie - zastraszała co najmniej dwójkę ludzi, plus parę innych ciekawostek takich jak łamanie prawa dot. zgromadzeń publicznych i sianie nienawiści. Czemu obierasz sobie za swoich żołnierzy wyklętych takich degeneratów?

Jakieś nowe metody, to nic innego jak słynna polska falandyzacja prawa w wersji UK.
Blokada konta bankowego i zaraz wyjazdu z kraju np. jako efekty wyroku np. w zawieszeniu? Chyba parędziesiąt lat w plecy jesteś z rozwojem prawa karnego/cywilnego.

Niestety z istotami z tamtych kręgów kulturowych i cywilizacyjnych tak właśnie trzeba.
Nie, nie trzeba a nawet nie można i bardzo dobrze że nie :3
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 148
20 455
Konkretnie - zastraszała co najmniej dwójkę ludzi,
A co to byli za ludzie i jaka była przyczyna tego zastraszania?

łamanie prawa dot. zgromadzeń publicznych i sianie nienawiści. Czemu obierasz sobie za swoich żołnierzy wyklętych takich degeneratów?
Tzw. "sianie nienawiści" to wymysł marksistowskich skurwieli, ja jestem za wolnością słowa i dla mnie to nie jest jakiś straszny czyn, a łamanie prawa dotyczącego zgromadzeń, powinno kwalifikować się pod wykroczenie, a nie przestępstwo.

Blokada konta bankowego i zaraz wyjazdu z kraju np. jako efekty wyroku np. w zawieszeniu?
Jak ktoś ma zawiasy i jest na wolności to nie można mu blokować konta. Można mu zablokować co najwyżej jakąś kaucję. Co do wyjazdu z kraju, to z tego co mi wiadomo Irlandia Północna jest nadal częścią UK, a ta ma zakaz opuszczania wyspy, a nie kraju.
Ale takie numery są typowe dla UK jak się chce wkurwić ludzi. Thatcher podobnie wkurwiała ludzi z IRA, zamykając ich w wiezieniach bez wyroków mimo, że nawet byli to starcy, którzy dawno swoje odsiedzieli i nie byli na żadnych zawiasach. Jak jebło na 10 Downing Street, to przestali. Knaga działa nie tylko na dzicz, ale i na brytyjski rząd.

Nie, nie trzeba a nawet nie można i bardzo dobrze że nie :3
No to ci co tak uważają sami na własnej skórze się przekonają, gdy dzicz zacznie wprowadzać kalifat.
 

kompowiec

Open Source Boy
1 609
1 510
Konkretnie - zastraszała co najmniej dwójkę ludzi, plus parę innych ciekawostek takich jak łamanie prawa dot. zgromadzeń publicznych i sianie nienawiści. Czemu obierasz sobie za swoich żołnierzy wyklętych takich degeneratów?
W szkołach potrafią stosować odpowiedzialność zbiorową mimo że jest rzekomo zakazana w Polsce
W szpitalu psychiatrycznym potrafią cię zabić lekami mimo że rzekomo masz prawa obywatelskie (ha, a to dobre)
W policji to samo, mogą Cię zabić już w komisariacie (choćby wymuszając podpis zeznań) mimo że rzekomo masz prawo do nietykalności cielesnej
Sądy są praktycznie nietykalne, mimo że rzekomo się zarzekają bezstronnego wyroku.

To nie są jednostkowe przypadki a te słynne państwo prawa. Zero praw, tylko obowiązki. Niezły deal?

weź też użyj czasem mózgu a nie tylko oczu. Myślisz że jak zakryjesz oczka to czegoś nie ma?
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
Postrzeganie równości/braku równości w ramach Unii raczej wpływa niż nie wpływa na ocenę tej organizacji.
Chyba ocenę wystawianą przez jakichś nawiedzonych egalitarystów.
Wszyscy w Unii są uzależnieni wzajemnie od siebie takimi dopłatami, nie widzę w tym nic wyjątkowego ani złego.
Bo nie jesteś libertarianinem ani nawet liberałem, tylko zwolennikiem redystrybucji dóbr na skalę narodową.

Niczym złym nie byłoby, gdyby byli wyłącznie od zależni od siebie z powodu współpracy handlowej czy tworzyli łańcuch produkcyjny (tak jak Polska pełni rolę podwykonawcy dla Niemiec). Wszystko byłoby OK, gdyby wytworzyli związki gospodarcze, przekładające się później na utrudnione zrywanie ze sobą stosunków, uniemożliwiające występowanie między nimi wrogości. Coś takiego zapewnia integracja gospodarek różnych krajów w ramach wolnorynkowych - w Unii odpowiada za to właśnie strefa Schengen.

Natomiast polityczne uzależnienie od siebie jest czymś zupełnie innym, złym i tworzy fundament pod antagonizmy. Bo wystarczy trochę inaczej pokierować strumieniem tych dopłat i wytworzyć u kogoś poczucie poszkodowania, żeby zaczęło się machanie szabelką, urażona duma i awersja do tych, co zgarnęli większą część czy przywłaszczyli sobie tę nam wcześniej przynależną.

Integracja gospodarcza powoduje, że walka przestaje się opłacać, bo w perspektywie niszczysz sobie wówczas wspólny biznes, swojego dostawcę, odbiorcę czy dostarczyciela surowców. W ten sposób podcinasz gałąź, na której sam siedzisz.

Integracja polityczna z kolei przeciwnie: powoduje powstanie wspólnego pola konfliktu, wzajemnych podejrzeń i sprawia, że walka o swoje z innymi rozkwita, nie wspominam już o utracie podmiotowości i godnościowych retorsjach z tym związanych.
Jeżeli takie ecie-pecie są realnymi celami Unii, to trzeba z niej koniecznie wyjść.
...jeżeli jesteśmy wyznawcami religii wzrostu PKB to jak najbardziej można mieć niejednoznaczny pogląd na ten temat.
Warto jednak czytać coś więcej, niż obserwować wykresiki.
Niejednoznaczne poglądy zawsze są cenione, gdy z jakiegoś względu nie można odtrąbić jednozncznie propagandowego sukcesu. Wtedy pojawia się zniuansowana apologetyka.
Put differently, EU membership (which now means adopting and implementing the EU acquis) does not make for a growth strategy per se.
Dlatego trzeba wyjść z UE, bo ona nie chce się rozwijać i zarabiać.
And the EU has also contributed to, among other things, consumer protection, workplace safety, regional convergence, and constitutional rights protection. By focusing exclusively on economic growth, we only consider the indirect ‘growth value’ of any of these many likely direct EU benefits. This is an obvious limitation of the present research. But overall, we trust that an agnostic stance with respect to the growth contribution of EU membership is both justified empirically and non-trivial in terms of political economy.
No sorry, ale ochrona konsumenta, bezpieczeństwo miejsca pracy i te inne wymieniane czynniki, które UE niby poprawia mają sens tylko wtedy, gdy są służebne wobec rozwoju gospodarczego. Bo co z tego, że konsument będzie prawnie najlepiej zabezpieczony, gdy nie będzie miał czego kupić w sklepach? Albo co z tego, że bezpieczeństwo miejsca pracy będzie formalnie zapewnione na najwyższym możliwym poziomie, skoro nie będzie pracy?

Jeżeli stawia się wóz przed koniem i fetyszyzuje tego rodzaju "osiągnięcia cywilizacyjne", nie bierze się pod uwagę, że między innymi w nich właśnie może leżeć część problemu. Bo co, jeśli ochrona konsumenta doprowadzona do karykaturalnej przesady zaczyna tłumić wzrost?
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
674
159
A co to byli za ludzie i jaka była przyczyna tego zastraszania?
Relatywizacja przestępstw? Nieźle, degeneracja zwyczajów idzie w najlepsze.

gdy dzicz zacznie wprowadzać kalifat
Ciekawe, prawactwo straszy tym od co najmniej 15 lat. Kiedy ta "dzicz" zacznie wreszcie wprowadzać kalifat?

Thatcher podobnie wkurwiała ludzi z IRA, zamykając ich w wiezieniach bez wyroków mimo, że nawet byli to starcy, którzy dawno swoje odsiedzieli i nie byli na żadnych zawiasach. Jak jebło na 10 Downing Street, to przestali
<citation needed>

weź też użyj czasem mózgu a nie tylko oczu. Myślisz że jak zakryjesz oczka to czegoś nie ma?
Z tego co wiem mówimy o konkretnym przypadku bardzo konkretnej osoby która odkonała bardzo konkretnych działań niezgodnych z prawem angielskim, więc nie za bardzo rozumiem na co konkretnie zamykam oczy, skoro przerabiam tę sprawę od góry do dołu?

Chyba ocenę wystawianą przez jakichś nawiedzonych egalitarystów.
Tak jak skrajne nierówności w społeczeństwie doprowadzają do negatywnych efektów, tak samo wielkie nierówności w ramach międzynarodowych organizacji. Nie ma tu wielkiej filozofii.

Natomiast polityczne uzależnienie od siebie jest czymś zupełnie innym, złym i tworzy fundament pod antagonizmy.
No póki co historia Europy zdaje się być sprzeczna z Twoimi genialnymi aprioryzmami.

Jeżeli takie ecie-pecie są realnymi celami Unii, to trzeba z niej koniecznie wyjść.
No jeżeli wspieranie wolności, praworządności i rozwoju nauki to ecie pecie, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.

Bo co z tego, że konsument będzie prawnie najlepiej zabezpieczony, gdy nie będzie miał czego kupić w sklepach?
Nie wiem, ale takie rzeczy nie dzieją się w rzeczywistości.

Bo co, jeśli ochrona konsumenta doprowadzona do karykaturalnej przesady zaczyna tłumić wzrost?
Nie wiem, nie zagłębiam się za mocno w alternatywne czasoprzestrzenie.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
Tak jak skrajne nierówności w społeczeństwie doprowadzają do negatywnych efektów, tak samo wielkie nierówności w ramach międzynarodowych organizacji. Nie ma tu wielkiej filozofii.
Chłopie, co ty bredzisz? Czy dla ciebie nierówności między Zachodem a demoludami na początku akcesji do UE były na tyle skrajne, by doprowadzić do negatywnych efektów, gdyby nie decydowano się na integrację polityczną a wyłącznie gospodarczą?

Uważasz, że Wschód nie chciałby sobie swobodnie handlować z Zachodem, nadrabiając zaległości cywilizacyjne bez uzyskiwania dopłat i innych funduszy wyrównawczych?

Że odrzuciłby taką ofertę i zrobił jakąś rewoltę?
No póki co historia Europy zdaje się być sprzeczna z Twoimi genialnymi aprioryzmami.
Czyżby? Naprawdę, jesteś głupszy niż ustawa Parlamentu Europejskiego przewiduje...

Myślę, że Brexit jest całkiem zgodny z moimi genialnymi aprioryzmami. Jest to znakomity przykład tego, że ludzie mogą zostać tak zdemotywowani niekorzystną dla siebie integracją polityczną, stać się tak niechętni wobec obcego centrum decyzyjnego, które coś im narzuca, że są gotowi poświęcić nawet integrację gospodarczą, odmrażając sobie uszy, byle tylko dopiąć swego.

Brytyjczycy nie chcą przecież wychodzić z Unii, bo panuje tam swoboda handlu w ramach strefy Schengen, a dlatego, że nie odpowiada im integracja polityczna i łożenie na całą resztę, podporządkowywanie się wytyczanej polityce gospodarczej Unii. Cóż, ja na linii UE - UK widzę teraz trochę antagonizmu. :)

Ten empiryczny przypadek jest po prostu odbiciem apriorycznej reguły i jej całkiem niezłą ilustracją. To wyłącznie twój problem, że masz kłopot z myśleniem dedukcyjnym, odnajdywaniem schematów, kojarzeniem i stawianiem mostów między empirią a "apriorią", przewidywaniem potencjału powstających problemów.
No jeżeli wspieranie wolności, praworządności i rozwoju nauki to ecie pecie, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.
Jeżeli nie idzie za tym dążenie do wzrostu gospodarczego, to nie jest to zbyt wiele warte.
Nie wiem, ale takie rzeczy nie dzieją się w rzeczywistości.
Nie znasz rzeczywistości, więc nie wiesz co się w niej dzieje. Zausz firmę.
Nie wiem, nie zagłębiam się za mocno w alternatywne czasoprzestrzenie.
Zagłębiasz się - w alternatywne czasoprzestrzenie politycznych okrągłych słówek eurokratów.
Według pewnej skali należę do 2% najbardziej inteligentnej części społeczeństwa jakbyś był zainteresowany.
Po tym, co tu odwalasz trudno w to uwierzyć. Chyba, że tą częścią społeczeństwa miałaby być jakaś szkoła specjalna. Wtedy może byś się załapał do tych górnych dwu procent wychowanków.
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
674
159
Czy dla ciebie nierówności między Zachodem a demoludami na początku akcesji do UE były na tyle skrajne, by doprowadzić do negatywnych efektów, gdyby nie decydowano się na integrację polityczną a wyłącznie gospodarczą?
Bardzo możliwe, że w krajach takich jak Rumunia i inne postsowieckie republiki, którym transformacja ustrojowa poszła gorzej ludność byłaby niepocieszona, że istnieją w organizacji w której mamy co najmniej dwie klasy państw i nikogo nie obchodzi los tych, którzy zostali połamani socjalizmem.

Że odrzuciłby taką ofertę i zrobił jakąś rewoltę?
Nie, ale takiej propozycji nie było i jej negocjowanie nie miało specjalnego sensu.

Myślę, że Brexit jest całkiem zgodny z moimi genialnymi aprioryzmami.
Aha, obsrani Angole zmanipulowani przez swoje prawactwo i ruskie pieniądze zdecydowali się na brexit bo uroiło im się, że UE jest winna ich niedoli w gównogłosowaniu o którym przesądziły dwa procent i jest to dowód, że 70 lat pokoju w Europie można wyjebać do śmieci? Brzmi rozsądnie, faktycznie XDDDDDDDDDD

Cóż, ja na linii UE - UK widzę teraz trochę antagonizmu. :)
Trudno go nie widzieć w obliczu rządu który łamie sobie kości próbując wyjść UE a teraz jego głową jest jełop Johnson który zblokował parlament by związać ręce demokratycznej instytucji.

Ten empiryczny przypadek jest po prostu odbiciem apriorycznej reguły i jej całkiem niezłą ilustracją.
Ten empiryczny przypadek jest po prostu odbiciem tragedii wynikłej z manipulacji społeczeństwem i ślepoty suwerena.
Unia trzyma się i nic nie wskazuje by miała się wkrótce rozpaść.

Zagłębiasz się - w alternatywne czasoprzestrzenie politycznych okrągłych słówek eurokratów.
Nie znasz rzeczywistości, więc nie wiesz co się w niej dzieje. Zausz firmę.
HHEHE GÓWNO DUPA SIKI NIE ZNASZ SIĘ XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Po tym, co tu odwalasz trudno w to uwierzyć.
Twój problem i Twojego genialnego zmysłu psychologicznego, który już wielokrotnie się wypierdalał w rozmowach ze mną :3
 

kompowiec

Open Source Boy
1 609
1 510
Z tego co wiem mówimy o konkretnym przypadku bardzo konkretnej osoby która odkonała bardzo konkretnych działań niezgodnych z prawem angielskim, więc nie za bardzo rozumiem na co konkretnie zamykam oczy, skoro przerabiam tę sprawę od góry do dołu?
No właśnie, może się trochę zastanów. Bo aktualnie widać że jedynie dupa Ci pękła, skoro tak ochoczo napierdalasz "XD".
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
Bardzo możliwe, że w krajach takich jak Rumunia i inne postsowieckie republiki, którym transformacja ustrojowa poszła gorzej ludność byłaby niepocieszona, że istnieją w organizacji w której mamy co najmniej dwie klasy państw i nikogo nie obchodzi los tych, którzy zostali połamani socjalizmem.
To należałoby im wskazać doświadczenia państw bałtyckich, które dzieliły podobny los, ale zamiast zostać niepocieszoną ofiarą łamania socjalizmem, wybrały kapitalizm i liberalizację.

W ostatecznym rozrachunku Rumuni mogliby mieć pretensje do swoich lokalnych polityków, a nie Unii, będącej wówczas czysto gospodarczym tworem.
Nie, ale takiej propozycji nie było i jej negocjowanie nie miało specjalnego sensu.
Dla polityków chcących dorwać się do cudzej kasy nie miało. Dlatego nie przedstawili społeczeństwom oferty najkorzystniejszej dla nich, a dla siebie.
Aha, obsrani Angole zmanipulowani przez swoje prawactwo i ruskie pieniądze zdecydowali się na brexit bo uroiło im się, że UE jest winna ich niedoli w gównogłosowaniu o którym przesądziły dwa procent i jest to dowód, że 70 lat pokoju w Europie można wyjebać do śmieci? Brzmi rozsądnie, faktycznie XDDDDDDDDDD
Jeżeli wszystkie te dekady pokoju będzie można wyjebać do śmieci, to stanie się tak z powodów politycznych, a nie stricte gospodarczych. Wojna to w końcu polityka prowadzona innymi środkami. Polityka - nie handel.

A sama polityka nie musi być prowadzona rozsądnie. Takie Powstanie Warszawskie - da się usprawiedliwić jego przeprowadzanie jakimkolwiek rozsądkiem?

Zresztą, gdyby Brytyjczycy byli zintegrowani z kontynentem wyłącznie ekonomicznie, a nie politycznie, prawactwo nie miałoby powodów, ani potencjału by kimkolwiek manipulować. Wystarczy przyjrzeć się argumentom za wyjściem z UE, by się przekonać, że uderzają w integrację polityczną.

Rosjanie mogą opłacać rozbijanie UE od środka, właśnie dlatego, że wymusza integrację polityczną, z której zawsze ktoś będzie miał powód być niezadowolony, może mieć chęć odejścia od stolika i wywrócenia figur pozostawionych na planszy na odchodne.

W wypadku wojny, pierwszym podejrzanym nie będzie więc wspólny obszar handlowy, a decyzje polityków, które nie spodobały się innym politykom.
Trudno go nie widzieć w obliczu rządu który łamie sobie kości próbując wyjść UE a teraz jego głową jest jełop Johnson który zblokował parlament by związać ręce demokratycznej instytucji.
Łotewer. Tak czy owak, masz empiryczny przykład na to, że integracja polityczna prędzej czy później musi doprowadzić do sporu, bo polityka jest domeną konfliktu a wolny handel kooperacji.

Dlatego propsowanie Schengen jest za pokojem, a propsowanie Unii za zmęczeniem narodów samymi sobie, wywoływaniem antypatii i resentymentów a może nawet poważniejszych konfliktów, które nastąpią, gdy ten twór się rozpadnie. Bo wtedy wszyscy będą mieli do siebie nawzajem pretensje.
Unia trzyma się i nic nie wskazuje by miała się wkrótce rozpaść.
Doskonale. Ma pan kompetencje, by pracować na Titaniku. Proszę przekonać gości, że szalup jest dostateczna liczba a w ogóle to nie będą wcale potrzebne.
 
Ostatnia edycja:

Redrum

Active Member
674
159
Łotewer. Tak czy owak, masz empiryczny przykład na to, że integracja polityczna prędzej czy później musi doprowadzić do sporu
....albo jest to empiryczny przykład, że nawet w orgniazacji takiej jake UE znajdzie się demografia podatna na manipulację, która może wpłynąć na integralnośc Unii z pomocą durnego prawa wyborczego. Opinia kak żopa.

To należałoby im wskazać doświadczenia państw bałtyckich, które dzieliły podobny los
Pewnie, bo przecież przymusowa integracja polityczna bardzo zróżnicowanej populacji jest bardzo analogiczna wobec struktury unijnej.

W ostatecznym rozrachunku Rumuni mogliby mieć pretensje do swoich lokalnych polityków, a nie Unii, będącej wówczas czysto gospodarczym tworem.
Mieliby mieć żal do rządzących w czasach kapitalistycznych za biedę z czasów sowieckich gdy rządzili inni ludzie?

prawactwo nie miałoby powodów, ani potencjału by kimkolwiek manipulować.
No to widocznie słabo znasz propagandę anty-unijną i motywację osób głosujących za wyjściem z Unii, bo argumenty ekonomiczne były silne - tym bardziej wśród nisko wykształconej, spauperyzowanej populacji.

wywoływaniem antypatii i resentymentów a może nawet poważniejszych konfliktów
Faktycznie, jednolicenie instytucjonalno-prawne, łatwiejsza wymiana kulturowa i współpraca na każdym możliwym szczeblu to faktycznie potężne siły które promują rozrywanie tego typu organizacji.

No właśnie, może się trochę zastanów.
Ale może argument zamiast chowania głowy w dupie?

Jaki konkretnie argument chcesz przestawić, lub co wartościowego znalazlłeś w para-dokumencie gościa, który lata wcześniej nagrał brutalnie obalony gówno-dokument o "kłamstwo globalnego ocieplenia"? Jeżeli film zachowuje choć 10% żenady poprzedniego, to wrzucanie tego poza fora bezmózgich leaverów jest strzałem w stopę - jeżeli znalazłeś w nim coś wartościowego to mogę rzucić okiem w wolnej chwili.
 
Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
....albo jest to empiryczny przykład, że nawet w orgniazacji takiej jake UE znajdzie się demografia podatna na manipulację, która może wpłynąć na integralnośc Unii z pomocą durnego prawa wyborczego. Opinia kak żopa.
Co jest niezwykle trywialnym spostrzeżeniem (godnym twojego umysłu), z którego nic nie wynika - poza sygnalizowaniem przez ciebie oburzenia na vox populi, które nie wnosi niczego do tej dyskusji, ani w żaden sposób nie wyklucza czy obala nadrzędnej tezy o konfliktogenności integracji politycznej i Brexitu jako przykładu, który ją ilustruje.

To czy ty sobie obok postawisz dziesiątki alternatywnych interpretacji znaczeń Brexitu, próbując rozmywać temat, kiedy dyskusja ci się nie układa, nie podważa faktu zaistnienia konfliktu politycznego, który nie miałby racji bytu, gdyby nie uprzednio forsowana unijna integracja polityczna, okazująca się być jego zarzewiem.

Wielka Brytania była chyba najdłużej płatnikiem netto w UE, po czym okazało się to być słabą inwestycją. Imagine my shock na wieść, że chcą się odłączać. No niemożliwe!

Zabawiaj mnie dalej swoją obfuskacją dyskusji, dołączając do obrazka spiskującego Putina, zmanipulowanych pijanych angielskich kiboli czy kogo tam jeszcze chesz, nad głupotą kogo będziesz sobie ubolewał - i tak nie wykażesz w ten sposób fałszywości mojej apriorycznej tezy czy nieistnienia dla niej empirycznych potwierdzeń. To jest bardzo pocieszne, że robisz wszystko, by odwracać od nich wzrok i próbować ich nie dostrzegać, ale materiał dowodowy od tego nie znika.

Zresztą nieważne - śmieszy mnie ta twoja wylewna niechęć do praw wyborczych i referendów, bo po raz kolejny potwierdza, że jesteś zakochanym w technokracji przydupasem elit - wybacz, w twoim narzeczu: człowiekiem cywilizowanym.
Krew Redrumka zalewa, bo angielska ulica postawiła się elitom. Żeby tylko żyłka nie pękła...
Pewnie, bo przecież przymusowa integracja polityczna bardzo zróżnicowanej populacji jest bardzo analogiczna wobec struktury unijnej.
Jak widać w samej konfliktogenności integracji politycznej niezbyt wiele zmienia to, czy jest przymusowa czy dobrowolna. Kolonizowane Indie, państwa bloku wschodniego, Austro-Węgry czy Rzeczpospolita Obojga Narodów - niczego to nie zmienia - w każdym wypadku po pewnym czasie odzywają się głosy niepodległościowe, podważające sens i opłacalność tkwienia w układzie z innymi, uznawanie, że jest się wyzyskiwanym i propsowanie drogi do samostanowienia. To czy integracja jest dobrowolna czy nie, może mieć wpływ na siłę późniejszych resentymentów, ale godność i stłumione ambicje ostatecznie zawsze dojdą do głosu. To, czy ktoś ma później odpowiednie karty przetargowe, żeby dokonać przełomu, to inna kwestia, ale na dłuższą metę ludzi męczy konieczność bycia skazanym na wieczne kompromisy.

Powinieneś się jednak skupić na rozważanym kazusie, bo znowu gdzieś odpływasz.
Mieliby mieć żal do rządzących w czasach kapitalistycznych za biedę z czasów sowieckich gdy rządzili inni ludzie?
Jeżeli byłoby niezadowolenie z tego, że nie poprawia się tak szybko jak sobie uwidzieli, to do kogo mieliby kierować zażalenia - tylko do swoich polityków, bo do czyich? Tych zza żelaznej kurtyny, że im się poszczęściło i nie mieli u siebie socjalizmu?

Unia otworzyłaby dla nich granice, ale nie wpływała na prawo, jakie sobie stanowią czy rozwiazania fiskalne jakie wybierają. Z reklamacją za chujnie z grzybnią Rumuni musieliby iść do swojego rządu albo opozycji i nie mieliby powodu skarżyć się na (nieistniejące) prawo unijne.
No to widocznie słabo znasz propagandę anty-unijną i motywację osób głosujących za wyjściem z Unii, bo argumenty ekonomiczne były silne - tym bardziej wśród nisko wykształconej, spauperyzowanej populacji.
Jakiego rodzaju argumenty ekonomiczne? Podaj jakieś, skoroś taki obeznany.
Faktycznie, jednolicenie instytucjonalno-prawne, łatwiejsza wymiana kulturowa i współpraca na każdym możliwym szczeblu to faktycznie potężne siły które promują rozrywanie tego typu organizacji.
Jeżeli to wszystko zaczyna cię uwierać i masz dosyć dostosowywania się do innych, bo nie daje odpowiednich profitów, to możesz mieć na to wszystko wyjebane i ciągnąć w swoją, separatystyczną stronę.

Jednolicenie instytucjonalno-prawne, łatwiejsza wymiana kulturowa czy współpraca na każdym możliwym szczeblu to nie są jakieś specjalnie seksowne postulaty, zwłaszcza gdy pierwsze i ostatnie w praktyce wygląda tak, że twoi urzędnicy wraz z urzędnikami innych krajów tworzą gęstą sieć biurokracji tłumiącą gospodarczą inicjatywę.
 
Ostatnia edycja:

kr2y510

konfederata targowicki
12 148
20 455
Relatywizacja przestępstw? Nieźle, degeneracja zwyczajów idzie w najlepsze.
Nie relatywizacja przestępstw, a rozumowanie przyczynowo-skutkowe. Postawię pytanie inaczej.
Jakie działania tych osobników wkurwiły Jaydę Fransen?
Czyli po prostu kto naprawdę zaczął zadymę, a nie kto pierwszy rzekomo złamał prawo.

Ciekawe, prawactwo straszy tym od co najmniej 15 lat. Kiedy ta "dzicz" zacznie wreszcie wprowadzać kalifat?
Ta dzicz robi to już, systematycznie i powoli. Na razie bezkarnie blokuje ulice w centrach dużych miast celem modłów. Blokowanie ulic nie jest nigdzie zgłaszane, ani jako zgromadzenie, ani jako inny event. Cel jest taki, by pokazać wyznawcom proroka, że ich religia jest ponad prawem. Robią swoje milicje, które narzucają swe barbarzyńskie zwyczaje innym. Terroryzują mieszkańców, którzy się nie chcą wyprowadzić z muzułmańskich dzielnic mimo że ci maja tam swe nieruchomości od pokoleń. Narzucają swe zwyczaje w szkołach i innych miejscach publicznych.
Pewnego dnia poczują się mocniejsi i to nagle jebnie.

<citation needed>
Miałem na myśli incydent w hotelu w Brighton.
https://en.wikipedia.org/wiki/Brighton_hotel_bombing
Thatcherowa przegięła, IRA zrobiła małe bum i Thatcherowa cichcem odpuściła i przestała wkurwiać ludzi z IRA. Zamachowiec dostał jakiś śmieszny wyrok, w porównaniu z wyrokami serwowanymi za tzw. "mowę nienawiści".
 

Redrum

Active Member
674
159
poza sygnalizowaniem przez ciebie oburzenia na vox populi, które nie wnosi niczego do tej dyskusji
Właśnie bardzo dużo wnosi, bo trochę podkopuje tezy o tym że "realna" "tyrania" unii spowodowała lub w bardzo dużym stopniu umozliwiła brexit.

Wielka Brytania była chyba najdłużej płatnikiem netto w UE, po czym okazało się to być słabą inwestycją.
Uuuuu to jest bardzo odważne stwierdzenie, a na bardzo odważne stwierdzenia trzeba bardzo konkretnych źródeł/danych.
<citation needed>

który nie miałby racji bytu, gdyby nie uprzednio forsowana unijna integracja polityczna, okazująca się być jego zarzewiem
Patrząc na źródła i rozumowanie głosujących za odejściem, jeżeli Wielka Brytania nie byłaby w Unii, to gniew skierowany byłby mocniej we władze lokalne. Uczestnictwo w Unii nie stworzyło problemu gniewu związanego z brexitem, UE stała się "wdzięcznym" kozłem ofiarnym.

i tak nie wykażesz w ten sposób fałszywości mojej apriorycznej tezy czy nieistnienia dla niej empirycznych potwierdzeń
Możliwe, niespecjalnie mi na tym zależy.

Zresztą nieważne - śmieszy mnie ta twoja wylewna niechęć do praw wyborczych i referendów
Śmieszy mnie mozliwość ryzykowania długotrwałym dobrobytem kraju na podstawie małego wachnięcia gustów suwerena przy użyciu manipulacji medialnych, który to problem nie wystąpiłby gdyby brytyjski system uznawał np. silną większość potrzebną do przegłosowania takich decyzji jak ta o brexicie.

Powinieneś się jednak skupić na rozważanym kazusie, bo znowu gdzieś odpływasz.
Nie muszę, nieproporcjonalne i nierówne porównania po prostu mnie śmieszą i tylko na to wskazałem.

Jeżeli byłoby niezadowolenie z tego, że nie poprawia się tak szybko jak sobie uwidzieli, to do kogo mieliby kierować zażalenia - tylko do swoich polityków, bo do czyich? Tych zza żelaznej kurtyny, że im się poszczęściło i nie mieli u siebie socjalizmu?
Nie jesteś naiwnym człowiekiem, a mówisz jakbyś był naiwny i wierzył, że suweren brytyjski podjął decyzję opartą o fakty a nie urojenia i manipulacje medialne oraz wskazał poprawne źródło swojej "niedoli".
A ci zza żelaznej kurtyny też swoje dostali, ale to raczej efekt usprawiedliwiania swojego przegrywizmu wśród mniej zdolnej populacji leaverów, a wg. dostępnej wiedzy była to - średnio - wyraźnie mniej *zdolna* grupa jako całość.

Jakiego rodzaju argumenty ekonomiczne? Podaj jakieś, skoroś taki obeznany.
Niedofinansowanie służb publicznych i wynikające z nich coraz słabsza jakość - tak policji jak i służby zdrowia, wzrastające nierówności ekonomiczne i rosnące koszty życia bez wyraźnego wzrostu wynagrodzeń i inne, których nie mam potrzeby ani nie mam zamiaru pamiętać.

że twoi urzędnicy wraz z urzędnikami innych krajów tworzą gęstą sieć biurokracji tłumiącą gospodarczą inicjatywę
No faktycznie, zakaz używania hiper-szkodliwego azbestu, współpraca w celu redukcji dziury ozonowej i eliminacja masowej emisji freonów i inne okrutne źródła ucisku, zapłaczę jeszcze kiedyś za tymi poszkodowanymi gdy starczy mi czas.

Jakie działania tych osobników wkurwiły Jaydę Fransen?
Czyli po prostu kto naprawdę zaczął zadymę, a nie kto pierwszy rzekomo złamał prawo.
Zakładasz, że coś musiało ją wkurwić - bezpodstawne.

Thatcherowa przegięła, IRA zrobiła małe bum i Thatcherowa cichcem odpuściła i przestała wkurwiać ludzi z IRA.
W jaki sposób przestała wkurwiać ludzi z IRA?

Thatcherowa przegięła, IRA zrobiła małe bum i Thatcherowa cichcem odpuściła i przestała wkurwiać ludzi z IRA. Zamachowiec dostał jakiś śmieszny wyrok, w porównaniu z wyrokami serwowanymi za tzw. "mowę nienawiści".
At his trial in September 1986 he received eight life sentences, with the judge branding him "a man of exceptional cruelty and inhumanity."
Dożywocie za 8 osób, typowa kara dla złodzieja pomidorków albo gościa obrażającego islam, faktycznie.
Oj Krzysiuniu, kolejna Twoja historia wypierdala się o research.
 
Do góry Bottom