Rządy Prawa i Sprawiedliwości

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
23 007
Skończyła się sojusznicza miłość.
To jedna z form nacisku na Polin. Przyganiał epsteinowy kocioł garnkowi podkarpackich burdeli.

"Polskie władze nie w pełni realizują minimalne standardy eliminacji handlu ludźmi"
Bo chłopaki z CBŚ i innych policji same lubią ruchać młode mięso. Do tego wszelkie służby mogą zbierać haki na polityków.

To skutek nie nacisku władz USA, a skutek wieloletniego molestowania władz Ukrainy...
 
D

Deleted member 6852

Guest
Prezydent : "Nie" dla Prywatyzacji Służby Zdrowia.


„Nie ma mowy, żeby rozszerzała się komercjalizacja”
Kiedy dzisiaj jesteśmy w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej i kiedy ja kandyduję w tych wyborach, chcę bardzo jasno powiedzieć: póki ja jestem prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, póty nie ma mowy, żeby rozszerzała się komercjalizacja, a w efekcie rozszerzyła się prywatyzacja służby zdrowia, aby liczba tych publicznych placówek służby zdrowia, w których każdy obywatel jest równo traktowany i każdy jest leczony wtedy, kiedy jest taka potrzeba, zmniejszała się – oświadczył Andrzej Duda.
Zobowiązuję się do tego i podpiszę stosowną deklarację w tej sprawie. To jest przesłanie, które towarzyszy mi już od wielu lat, z którego nigdy się nie wycofam i które teraz, na progu kolejnych wyborów prezydenckich, i kolejnej 5-letniej kadencji, która już niedługo mam nadzieję się zacznie, jeszcze raz bardzo mocno podkreślam i chcę swoim podpisem zagwarantować – oświadczył prezydent.

Andrzej Duda przypomniał, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat pojawiały się pomysły komercjalizacji służby zdrowia m.in. za czasów rządów Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, czemu – jak podkreślał – sprzeciwiał się ówczesny prezydent Lech Kaczyński, który żądał przeprowadzenia w tej sprawie referendum.

Zagrożenie trudnym dostępem do leczenia

W deklaracji, którą podpisał Duda zwrócono uwagę, że pandemia koronawirusa pokazuje jak ważna jest publiczna służba zdrowia. – W obliczu zagrożenia pacjenci muszą mieć pewność, że ktoś bierze odpowiedzialność za ich leczenie. Dlatego dziś jeszcze wyraźniej widać jak niebezpieczne są powracające co jakiś czas pomysły komercjalizacji publicznych szpitali, co mogłoby skutkować trudnym dostępem do leczenia, szczególnie osobom mniej zamożnym i mieszkającym z dala od dużych skupisk miejskich. Nie możemy na to pozwolić – czytamy w deklaracji.
Dlatego zobowiązuję się, że w swojej drugiej kadencji jako prezydent RP nie podpiszę żadnej ustawy, która pozwalałaby na prywatyzowanie publicznych szpitali – oświadczył Andrzej Duda.

https://www.rdc.pl/informacje/a-dud...nie-bedzie-prywatyzacji-publicznych-szpitali/

Szpitale powinny być już dawno sprywatyzowane.
Jak chcą ucieczki firm , kapitału do Czech to będa to mieli.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
23 007
REGION PRZYGRANICZNY NIE TRANSGRANICZNY KURWA!!!
No i po kutas dopierdalasz się do użytkownika @czandra?
Przecież to nie on to napisał, a tylko wkleił zewnętrznego twitta. Za jego treść odpowiada jego autor, a nie @czandra. I co? Gdzieś tam pewnie jest drobny lapsus, a Ty już wyskakujesz z kurwami i ryczysz kapitalikiem.

Teraz tak sobie myślę o II WŚ i dochodzę do wniosku, że Niemcy mordowali nie tych co należało.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
23 007
Zamordyści jak skurwysyn. Chcą ludzi przymusić do używania aplikacji.
By było weselej, zamordyzm open source.

UPDATE
 
Ostatnia edycja:

Boomer

Active Member
94
238
Z filmików które widziałem wynika, że w proteście w Warszawie bierze udział garstka osób. Mam nadzieję, że się to jakoś bardziej rozkręci ale jak na razie to raczej lipa.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 888
22 114
Nie wykluczałbym ścięcia ministra i zatknięcia jego durnego łba na palu...

Dzisiaj, 12 maja (11:45) Aktualizacja: Dzisiaj, 12 maja (12:19)
- Wystąpiłem do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o przeanalizowanie aktualnej struktury cen żywności, ze szczególnym uwzględnieniem rynku drobiu, wieprzowiny i warzyw - poinformował minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

Jego zdaniem nie ma powodów do znacznego wzrostu cen tych produktów. Jednocześnie minister nie wykluczył, że wprowadzenie cen maksymalnych może okazać się konieczne.

- Poprosiłem prezesa UOKiK, żeby sprawdził, co powoduje wzrost tych cen, jeżeli mamy dziś do czynienia z bardzo niską ceną energii elektrycznej, bardzo niskimi cenami paliw oraz brakiem wzrostu, a raczej ze spadkiem płac - poinformował Ardanowski.
Przyznał, że wiosną normą jest wysoki poziom cen np. truskawek, gdyż są to pierwsze zbiory w roku i dotyczą owoców spod osłon. Przestrzegł natomiast przed "porównywaniem cen produktów nieporównywalnych, jak np. ziemniaków i batatów".

- Jeżeli po dokładnej analizie okaże się, że wzrosty cen są nieuzasadnione, to muszą zostać zastosowane odpowiednie kary wobec winnych - zapowiedział szef resortu rolnictwa. Nie wykluczam też, że jeżeli okaże się to konieczne, to zostanie wdrożony mechanizm wyznaczania ceny maksymalnych - dodał.

Już wcześniej MR, sygnalizowało o możliwości większej kontroli cen. Ceny regulowane bazowałyby na cenach sprzed epidemii.

W przypadku ustalenia cen maksymalnych, ich wysokość będzie oparta na wysokości cen sprzed wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego - poinformowało Ministerstwo Rozwoju. Możliwość wprowadzania cen regulowanych przewiduje projekt specustawy.

Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen lub marż może dotyczyć towarów lub usług, które mają istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych - wskazało Ministerstwo Rozwoju w pisemnych odpowiedziach.
Jak podkreślił resort, zgodnie z przepisami projektowanej specustawy, maksymalne ceny i marże może wprowadzić w drodze rozporządzenia Minister Zdrowia w porozumieniu z Ministrem Rozwoju oraz Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Celem ustalenia maksymalnych cen jest usunięcie skutków nieuzasadnionych podwyżek - zaznaczyło ministerstwo.

Jak podkreśliło MR wysokość maksymalnych cen byłaby oparta na wysokości cen w okresie poprzedzającym wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego i będzie brała pod uwagę uzasadnione zmiany kosztów produkcji i zaopatrzenia.

Jak również poinformowało, w celu przygotowania danych do analizy, którą będą przeprowadzać właściwi ministrowie, UOKiK i Inspekcja Handlowa od dwóch tygodni monitorują wysokość cen. Urząd otrzymuje też wiele bezpośrednich sygnałów od konsumentów i jest w stałym kontakcie z dystrybutorami i producentami żywności oraz producentami z branż wrażliwych w czasie epidemii - zaznaczyło MR. Specustawą miał się już zająć się Sejm.
 
Do góry Bottom