Rządy Prawa i Sprawiedliwości

Fraans

Well-Known Member
201
361
Dzisiaj, 21 lutego (16:13)
Szybkie zmiany etniczne mogą bardzo szybko wywrócić do góry nogami politykę wewnętrzną - przypomina "The Economist" w artykule dotykającym problemu powielania przez Polskę błędów w polityce migracyjnej popełnionych wcześniej przez kraje Europy Zachodniej.

Brytyjska gazeta w najnowszym numerze zwraca uwagę, że Polska, która jest jednym z najbardziej homogenicznych krajów Unii Europejskiej, przyjęła w 2018 r. więcej imigrantów spoza jej granic niż jakiekolwiek inne państwo członkowskie i pięć razy więcej niż Niemcy, a statystyki za 2019 r. zapewne będą podobne. "The Economist" dodaje, że oprócz prawie 2 mln Ukraińców, którzy przybyli od 2014 r., w ostatnich trzech latach w Polsce pojawiło się 36 tys. Nepalczyków, 20 tys. Hindusów i 18 tys. obywateli Bangladeszu, co dla kraju, w którym jeszcze w 2011 r. mieszkało łącznie 100 tys. cudzoziemców, jest ogromną zmianą.
"Migracja jest postrzegana jako polityczna linia podziału w UE, z otwartym Zachodem, któremu przeciwstawiany jest zamknięty Wschód. Tymczasem Polska po cichu zaczyna wyglądać bardziej jak jej towarzysze w Europie Zachodniej. Niestety, Polska jest w tym względzie trochę zbyt europejska" - pisze "The Economist".
Ocenia, że Polska znalazła się w podobnej fazie, jak państwa Europy Zachodniej w latach 60. XX w., gdy wskutek stale spadającego bezrobocia stanęły w obliczu braku rąk do pracy.
"Stojąc przed tym samym problemem, polski nacjonalistyczny rząd Prawa i Sprawiedliwości po cichu doszedł do tego samego rozwiązania: imigracji. Polityka publiczna powinna korzystać z zalet bycia w drugiej fali. Rządy mogą obserwować i unikać błędów popełnionych przez innych. Jeśli chodzi o imigrację, Europa Zachodnia oferuje wiele lekcji. Jednak Warszawa zdaje się je ignorować i entuzjastycznie powtarza błędy innych krajów" - czytamy.
Pomijanie rozwiązań dla pracowników tymczasowych
Pierwszym błędem, według "The Economist", jest przeświadczenie, że pracownicy tymczasowi są w Polsce tymczasowo, wobec czego nie trzeba się zajmować takimi kwestiami jak ich ubezpieczenie społecznie czy szerzej ich integracja. Ten sam błąd, jak podkreślono, popełniły Niemcy, gdy między latami 50. a 70. przyjęły ok. 2 mln tymczasowych pracowników.
Drugim błędem jest założenie, że skoro poza Ukraińcami jest ich stosunkowo niewielu, to nie zostaną oni dostrzeżeni przez wyborców. W 2019 r. Polska wydała 24 tys. długoterminowych wiz dla obywateli Nepalu, Indii i Bangladeszu. Tymczasem w latach 50. Wielka Brytania przyjmowała migrantów z Karaibów w liczbie ok. 16 tys. rocznie i to wystarczyło, by stało się zarzewiem rasowych problemów.
W Polsce panuje wprawdzie przekonanie, że nie trzeba się martwić o integrację Ukraińców, bo są oni kulturowo podobni do Polaków, ale to nie musi chronić przed uprzedzeniami - pisze dalej "The Economist" i zwraca uwagę, że Polska nie będzie mogła stale polegać na ich napływie, bo wraz z poprawą stanu ukraińskiej gospodarki i poluzowaniem zasad imigracyjnych przez Niemcy może już przestać być atrakcyjnym celem. A przedsiębiorstwa już zaczęły szukać możliwości wypełnienia luk dalej, np. w Azji.
Skala robi różnicę
"Polacy, którzy sprzeciwiają się obcokrajowcom, zazwyczaj nie spędzają czasu w modnych halach gastronomicznych w centrum Warszawy. Ale przyjazd np. 150 nepalskich czy indonezyjskich robotników do fabryki w małym miasteczku we wschodniej Polsce może przykuć ich uwagę. Szybkie zmiany etniczne mogą bardzo szybko wywrócić do góry nogami politykę wewnętrzną, co zauważyły mainstreamowe partie w Europie Zachodniej" - kontynuuje tygodnik.
"Najbardziej typową europejską cechą polskiego rządu, jeśli chodzi o migrację, jest niechęć do dyskusji na ten temat, a co ważniejsze, niechęć do przedstawienia argumentów w tej sprawie" - uważa "The Economist", zwracając uwagę na paradoks, jakim jest to, że "jedna z najbardziej nieliberalnych partii rządzących w Europie prowadzi jedną z najbardziej liberalnych polityk migracyjnych". "Podobnie jak sąsiedzi na Zachodzie, rząd polski wybrał połączenie naiwności, oszustwa i nadziei, że sprawy same się ułożą. Być może jest to po prostu europejski sposób. Ale jest mało prawdopodobne, że się uda" - konkluduje "The Economist".
Zauważyliście?
Po Brexicie brytyjska prasa zaczęła pisać bardziej trzeźwo.
Po prostu równają do siebie, myślą że jak imigranci w UK łobuzują to w Polsce też łobuzują.
 

Slavic

Wolnorynkowiec
341
808
Rządowy serwer Minecrafta, konkursy i sesje RPG. Ministerstwo zaprasza uczniów na „Grarantannę”

Sesje gier fabularnych online, zagadki logiczne, streamingi, turnieje i konkursy związane z grami oraz kreatywnym wykorzystaniem internetu – to propozycje Ministerstwa Cyfryzacji dla uczniów w ramach akcji „ „Grarantanna”. W ten sposób rząd chce produktywnie wypełnić uczniom czas i zniechęcić ich do wychodzenia z domu w trakcie „społecznej kwarantanny” spowodowanej koronawirusem.

„Uwaga uczniowie! Postanowiliśmy zadbać o to, aby w najbliższym czasie atrakcji Wam nie zabrakło. Udowodnimy, że nieplanowany pobyt w domu nie musi być nudny. I właśnie po to obejmujemy Was… GRARANTANNĄ!” – czytamy na stronie Ministerstwa Cyfryzacji. „To cykl różnego typu aktywności internetowych. Żeby było łatwiej, znajdziecie je w jednym miejscu – na stronie www.grarantanna.pl Codziennie będziemy tam publikować kolejne wyzwania, dzięki którym czas w domu minie szybko i aktywnie” – tłumaczy ministerstwo.

W ramach internetowych aktywności dla najmłodszych przygotowano m.in. sesje gier fabularnych online, zagadki logiczne, webinary, streamingi, turnieje i konkursy z nagrodami związane z grami oraz kreatywnym wykorzystaniem internetu. Nowe aktywności w najbliższych dniach mają być organizowane codziennie.

Oprócz tego ministerstwo przypomina, że warto czas poza szkołą wykorzystać też na naukę i przypomina o rządowej stronie www.gov.pl/zdalnelekcje.

Ministerstwo stawia serwer Minecrafta
Z pewnością jedną z najpopularniejszych atrakcji może być konkurs rozgrywany w ramach popularnej gry Minecraft. Konkurs na tworzenie replik znanych budowli wystartuje w niedzielę 22 marca. W jego ramach młodzi uczestnicy będą mieli za zadanie wybudowanie „cudu cyfrowego świata”. Spośród wszystkich prac najlepsze zostaną wyróżnione i nagrodzone.

GRARANTANNA – zapowiedziane aktywności
Quizy historyczne:
To świetny sposób na przypomnienie sobie najważniejszych wydarzeń z historii Polski. Dla najlepszych zawodników przygotowane są nagrody - zestawy planszówkowych gier historycznych. W quizach znajdziecie sporo pytań o znane wydarzenia i postaci. Spokojnie, nie trzeba być chodzącą encyklopedią, aby wygrać. Wystarczy ruszyć głową i być spostrzegawczym! To nie klasówka, ani sprawdzian. To dobra zabawa!

Zagadkowa przygoda:
To zestaw 40 łamigłówek, w które może zagrać każdy. Rozwiązując je sprawdzicie swoją wiedzę, ale i pobudzicie swoją wyobraźnię i kreatywność. Poćwiczycie skupienie i koncentrację, cierpliwość, i skrupulatność. Podejmiecie to wyzwanie? Warto! To świetna rozrywka do grania samodzielnie i w zespołach - możecie je rozwiązywać z rodziną lub znajomymi. W tym drugim przypadku – koniecznie #zostańwdomu i łącz się przez internet.

#edukatywni
Wykorzystaj pobyt w domu produktywnie i weź udział w wyzwaniu #edukatywni! W skrócie chodzi o to, by dzielić się swoją wiedzą z jednego z przedmiotów szkolnych. Udowodnij, że potrafisz odnaleźć się w trudnych warunkach i tworzyć edukację na miarę XXI wieku. Jesteśmy pewni, że potrafisz! Stąd to wyzwanie. Szczegóły znajdziesz na www.grarantanna.pl. Jeśli jesteś uczniem szkoły ponadpodstawowej, możesz dołączyć do wyzwania i wygrać jedną z trzech super nagród: laptopa gamingowego, smartfona lub aparat. Jedyne co musisz zrobić, to dołączyć do grupy #edukatywni na Facebooku i wykonywać zadania. Szczegóły znajdziesz na www.grarantanna.pl.

Sesje RPG online
Gry RPG (ang. role playing games) często po polsku nazywane są grami fabularnymi, narracyjnymi lub też grami wyobraźni. Polegają na wspólnym opowiadaniu historii według ustalonych wcześniej reguł w wyobrażonym świecie. Jest to gra towarzyska, w którą zazwyczaj gra się przy jednym stole, ALE równie często można też znaleźć informacje o graniu w RPG przez internet. Szczególnie teraz - to dobry pomysł!

Dlaczego warto spróbować takiej wersji RPG? W przeciwieństwie do gier komputerowych, w klasycznych RPGach jedynym, co nas ogranicza, jest nasza wyobraźnia. Mamy więc do dyspozycji niezliczoną liczbę światów i konwencji! Zapisy i program sesji zostały już opublikowane na stronie www.grarantanna.pl, a sesje są organizowane codziennie do 27 marca.

Seria webinarów „Rób Gry Wideo”
„Rób gry wideo” to seria webinariów poświęconych różnym aspektom tworzenia gier przygotowanych przez zespół Fundacji Lublin GameDev oraz osoby zaangażowane w organizację Mistrzostw Polski w projektowaniu gier wideo. Przez 6 dni będzie można zdobyć wiedzę z projektowania gier, tworzenia prototypów, wykorzystania silnika Unity, podstaw skryptowania oraz wielu innych tematów. Webinary są organizowane codziennie od 23 do 27 marca.

Grarantanna Jam
To online'owy Game Jam czyli konkurs tworzenia gier elektronicznych. Uczestnicy będą mieli 5 dni (dokładnie 120 godzin) na tworzenie gier w oparciu o temat, który zostanie ujawniony dopiero w momencie rozpoczęcia konkursu, czyli w sobotę 21 marca. Uczestnicy mogą korzystać z dowolnych technologii, ale wszystko to, co stworzą, musi być ich autorskim rozwiązaniem. Nagrody w konkursie będą przyznawane zespołom w trzech kategoriach tematycznych. Dodatkowo, jeden z zespołów będzie mógł otrzymać dodatkową nagrodę, za najlepszą grę w głosowaniu uczestników konkursu.

Zbuduj kolejny cud wirtualnego świata
W ramach Grarantanny powstanie serwer Minecraft, na którym rozegrany zostanie konkurs na tworzenie replik znanych budowli. Zachęcamy młodzież do wspólnego budowania cudu cyfrowego świata. Do Waszej dyspozycji będzie działka, niezbędne materiały budowalne i nieskończony pokład kreatywności. Budować możecie sami lub dzielić zabawę ze znajomymi. Każdy z graczy jest w trybie kreatywnym i może korzystać z dowolnych materiałów w sposób nieograniczony. Pamiętajcie, że jedynym limitem jest wyobraźnia. Spośród waszych prac najlepsze zostaną wyróżnione i nagrodzone. Konkurs startuje w niedzielę 22 marca.


"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!" Nadal w obiegu.
 

workingclass

Well-Known Member
1 835
3 004
https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-lukasz-warzecha-o-nowych-ograniczeniach-w-kraju-opinia/xb4qxb4qqgq

Kiedy emocje przeważają nad rozumem
Dziś mnóstwo osób na takie rozważania reaguje nawet nie wzruszeniem ramion, ale skrajną agresją czy wręcz wściekłością. Tutaj walka z pandemią, setki trupów we Włoszech, w Polsce zbliżamy się do tysiąca potwierdzonych zakażeń, a tu jakieś prawne dyrdymały i wolności?! Jak napisał na Twitterze poseł PiS Przemysław Czarnek, podobno – choć trudno w to uwierzyć – doktor habilitowany nauk prawnych: „Jeśli ktoś ma takie »ciekawe« rozterki jak Ł. Warzecha, to proponuję aby znalazł w sieci obrazki z Hiszpanii i lodowisko, na którym układa się ofiary koronawirusa, albo niech poczyta, jak to w Belgii odstąpiono od ratowania życia staruszkom. To powinno pomóc”.


To bardzo groźna demagogia, odwołująca się tylko do emocji, a nie rozumu. Przy czym emocje można zrozumieć u przeciętnego Kowalskiego, ale trudno je zaakceptować u posła na Sejm, który odpowiada za jakość tworzonego w Polsce prawa. Jeżeli ma do niego takie właśnie podejście – może być byle jakie, a kto stawia w tej sprawie pytania, ten mąci i sieje defetyzm – nie powinien znaleźć się w parlamencie.

Tak, sytuację mamy bez wątpienia nadzwyczajną. Tak, może ona wymagać ograniczenia naszych swobód. Nic jednak nie zmienia zasady, która powinna działać zawsze, a nawet tym silniej, im bardziej szczególne są warunki: każde ograniczenie obywatelskich wolności powinno być przemyślane, dokonane tylko w niezbędnym stopniu, jasne i precyzyjne.

Również dlatego, że w tym konkretnym przypadku nie wiemy, jak długo te ograniczenia z nami zostaną. Jako że nie mamy do czynienia z którymś ze stanów nadzwyczajnych, z definicji ograniczonych w czasie, obecne restrykcje, wprowadzone po prostu ministerialnymi rozporządzeniami, mogą z nami zostać na miesiące (oby nie). Władza przyznaje sobie tutaj pełną swobodę.
 

wah

Well-Known Member
1 249
5 344
"Kaczyński zmienia kodeks wyborczy. Wyśmiał wszystkich"

Gdy wybuchła epidemia koronawirusa i nad majowymi wyborami prezydenckimi zaczęły się zbierać czarne chmury, można było zakładać, że Kaczyński znów spróbuje zmienić zasady gry w jej trakcie.

Tak właśnie się stało. Podczas nocnych głosowań nad projektami tzw. tarczy antykryzysowej — to szumne określenie antywirusowego rządowego programu — PiS niespodziewanie dołożył do nich zmiany w prawie wyborczym.

Chodzi o regulację umożliwiająca głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie lub "w izolacji" (zapewne chorym) oraz wyborcom starszym, ponad 60-letnim. Widać, że to doraźna zmiana prawa, by uniknąć zarzutów, że w obliczu epidemii spora część wyborców — liczona w tysiącach, a może dziesiątkach tysięcy — pozbawiona została prawa głosu.

Stało się to między godz. 2 a 3 nad ranem, w nocy z piątku na sobotę. Bez słowa wyjaśnień, bez żadnego uzasadnienia — nikt nawet głośno nie powiedział, że zmieniany jest kodeks wyborczy.

Nocna zmiana pokazuje, że — bez względu na wewnętrzne kłopoty PiS — Jarosław Kaczyński wciąż może wszystko.



1585411744548.png



Nie doceniłem Jarosława Kaczyńskiego. Wie, jak pokonać koronawirusa - śmiechem.
 

czandra

Active Member
81
122
We wtorek, 31 marca, premier Mateusz Morawiecki ma ogłosić kolejny pakiet ograniczeń - zapowiedział Michał Dworczyk, szef KPRM.

- Mamy jasne stanowisko. Mimo pandemii, z którą musimy się mierzyć, naszym wspólnym obowiązkiem jest to, by państwo, tam gdzie to możliwe, funkcjonowało normalnie. Tak jak staramy się i przygotowujemy do przeprowadzenia egzaminów ósmoklasisty czy maturalnych, tak też przygotowujemy się do wyborów prezydenckich - powiedział Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera po telekonferencji Mateusza Morawieckiego z marszałkami województw i prezydentami największych miast.


- Sytuacja jest dynamiczna, ale na dzień dzisiejszy pracujemy tak, aby one się odbyły. Mam nadzieję, że samorządowcy będą odpowiedzialni i nie dojdzie do łamania prawa. Państwo musi funkcjonować. Przygotowujemy się do wyborów prezydenckich 10 maja - dodał szef KPRM.

 

czandra

Active Member
81
122
Do Sejmu ma dziś trafić projekt nowelizacji kodeksu wyborczego przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość, przygotowując kolejne zmiany w Kodeksie wyborczym, pokazuje opozycji, że mimo epidemii koronawirusa przygotowania do wyborów prezydenckich 10 maja idą pełną parą

Zgodnie z przygotowaną na Nowogrodzkiej nowelą, każdy wyborca, który zgłosi chęć udziału w głosowaniu korespondencyjnym na 15 dni przed wyborami otrzyma do domu pakiet wyborczy

Nowelizacja ta daje także możliwość użycia np. wojska lub policji w zorganizowaniu komisji wyborczych, gdyby samorządy odmówiły organizacji wyborów
Policja i wojsko?Ja pier...ę, dom wariatów.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 624
13 269
Jak czyta komentarze, to widać, że przed nami jeszcze wiele dekad pracy. Dłużej niż JKM.
 

czandra

Active Member
81
122
Miliony Polaków jeździ po kraju. Od 13 do 27 marca pomiędzy województwami przemieściło się 2,3 mln osób. To wtedy zaczęła się kwarantanna.

1585741110307.png


1585741151494.png
 

wah

Well-Known Member
1 249
5 344
PiS zgadza się na odwołanie wyborów 10 maja i przedłużenie kadencji Andrzeja Dudy o 2 lata.

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska poinformowała na Twitterze, że partia ta poprze dzisiejszą propozycję wicepremiera Jarosława Gowina, “oczywiście jeśli znajdzie się większość w Sejmie i Senacie dla poparcia takiego rozwiązania”.

Lider Porozumienia chciał, by wybory prezydenckie nie odbyły się 10 maja. Ogłosił za to, że składa projekt nowelizacji Konstytucji w myśl której miałoby dojść do przedłużenia kadencji prezydenta Andrzeja Dudy do 7 lat, bez możliwości reelekcji.

– Taka zmiana jest możliwa poprzez zmianę konstytucji i dzisiaj my posłowie Porozumienia taki projekt przedstawiamy. To jest projekt przewidujący systemową zmianę, polegającą na wprowadzeniu w Polsce jednej, siedmioletniej kadencji prezydenckiej z równoczesnym szczególnym rozstrzygnięciem, polegającym na przedłużeniu kadencji prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata, przy założeniu, że obecny pan prezydent nie będzie już kandydował za dwa lata – oświadczył wicepremier Gowin.

Jednak bez poparcia opozycji takie rozwiązanie nie przejdzie.

– Nie zagłosujemy za zmianą konstytucji – napisał jeden z liderów Lewicy Adrian Zandberg na Twitterze dodając, że „nie będzie też rządu pana Gowina”.

– 7-letnia kadencja Prezydenta RP bez reelekcji to drugi punkt Tez Konstytucyjnych Krzysztofa Bosaka i Konfederacji – zgodził się za to poseł tego ugrupowania Jakub Kulesza.

– Nie ma możliwości, by wydłużać kadencje Panu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie, tylko dlatego, że ktoś tak bardzo chce utrzymać władze – takiej treści komunikat ukazał się na koncie PO.


Tylko 7 lat?Czemu nie 15?

Ciekawe - jaka będzie reakcja na TikToku ;)
 
Do góry Bottom