Rządy Prawa i Sprawiedliwości

Slavic

Wolnorynkowiec
298
646
Limit transakcji gotówkowych w dół. Ważne zmiany dla przedsiębiorców

Transakcje w kwocie przekraczającej 8 tys. zł między firmami będą musiały być wykonywane bezgotówkowo. Wszystko po to, by skarbówka miała lepszą kontrole nad przepływami pieniężnymi. To plan resortu finansów na 2020 rok.

Jak czytamy w serwisie prawo.pl, taka zmiana przepisów mogłaby dać oszczędność rzędu 20 mld zł. Wszystko dzięki mniejszym kosztom wytwarzania, transportu i zabezpieczenia gotówki.
W praktyce miałoby to wyglądać tak, że wszystkie transakcje powyżej 8 tys. złotych musiałyby być wykonywane przelewami, czyli w formie bezgotówkowej.
Resort nie kryje, że dałoby to dużo większą kontrolę skarbówki nad tego typu rozliczeniami. Ale też ma to być elementem coraz silniejszej cyfryzacji życia publicznego w Polsce. Za wzór stawiana jest tutaj Szwecja.

Obecnie trwają konsultacje takiego rozwiązania z członkami Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Przypomnijmy, że obecnie podobne przepisy również obowiązują, ale limit jest znacznie wyższy i wynosi 15 tysięcy złotych. Jego obniżenie spowodowałoby, że takim obowiązkiem objęte byłyby znacznie mniejsze przedsiębiorstwa.

Jak twierdzą eksperci w rozmowie z prawo.pl, może to oznaczać dla nich większe koszty prowadzenia działalności, choćby w kwestii obsługi księgowej
Według obecnego stanu prawnego przedsiębiorca, który taką ponad 15-tysięczną transakcję rozliczy w gotówce, nie będzie mógł jej zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. A to przełoży się na dużo wyższy podatek dochodowy.


Ja pierdole. Niech ich jasny chuj strzeli a najlepiej powiesi.
 

sabat

Well-Known Member
612
1 389
Mandaty w górę. Rząd pracuje nad surowszymi karami
Rząd Prawa i Sprawiedliwości od kilku tygodni pracuje nad przepisami, które podniosą ceny mandatów - pisze czwartkowy "Fakt". O zwiększeniu bezpieczeństwa na drogach premier Mateusz Morawiecki mówił już w exposé i wygląda na to, że jego gabinet ostro wziął się do pracy. Jak pisze gazeta, pod uwagę są brane dwa rozwiązania. Pierwsze zakłada podniesienie maksymalnej kwoty mandatu, jaki może dostać kierowca w Polsce. Dziś jest to zaledwie 500 zł - w porównaniu do średnich zarobków w naszym kraju kwota mało dotkliwa
Dlatego w Polsce maksymalna kwota mandatu mogłaby wzrosnąć nawet do 2 tys. zł. Tyle trzeba by zapłacić przy przekroczeniu dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 50 kilometrów n godzinę.
Jest też druga możliwość - wysokość mandatu może zostać uzależniona od wysokości zarobków danego kierowcy. Im ktoś więcej zarabia, tym więcej zapłaci - tak, aby nie tylko dla niezamożnych, ale także dla bogatych kara była dotkliwa.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 150
20 455
Czyżby te rządzące smrole planowały powtórkę z Cypru?
Minister finansów chce sięgnąć po oszczędności Polaków na 50-100 lat...
Szuka frajerów?
I jeszcze jeden pomysł - loterie.
Ja pamiętam czasy jak jeden z reżimów, z innego kontynentu, płacił nauczycielom i policjantom kuponami z loterii rządowej, bo miał problemy z pieniędzmi...

Może trzeba zacząć wycofywać pieniądze z polskich banków?
 

Finis

Anarchoindywidualista
397
1 295
Czyżby te rządzące smrole planowały powtórkę z Cypru?
Minister finansów chce sięgnąć po oszczędności Polaków na 50-100 lat...
Szuka frajerów?
I jeszcze jeden pomysł - loterie.
Ja pamiętam czasy jak jeden z reżimów, z innego kontynentu, płacił nauczycielom i policjantom kuponami z loterii rządowej, bo miał problemy z pieniędzmi...

Może trzeba zacząć wycofywać pieniądze z polskich banków?
Najbardziej rozwala mnie to stwierdzenie:
Potencjalnie mowa nawet o blisko 190 mld zł. O takiej kwocie w ubiegłym roku mówił sam Tadeusz Kościński, który wskazywał na to, że oszczędności milionów Polaków się marnują. Jest on zdecydowanym przeciwnikiem gotówki, bo państwo nie ma wtedy nad nią kontroli i pieniądze te nie pracują.
O co chodzi? Moje pieniądze i to ja decyduje co z nimi zrobić. Kontrola państwa nad gotówką? No co do kurwy nędzy??? Czy tego Pana do końca pogięło? I jeszcze jedno:
Taki charakter obligacji, które normalnie przynoszą zyski i to na poziomie konkurencyjnym do choćby oprocentowania oszczędności w bankach, może budzić kontrowersje. Ministerstwo finansów ma jednak celować głównie w oszczędności, które Polacy trzymają w przysłowiowej skarpecie, a więc i tak nie są oprocentowane.
No to ja się pytam w jakim sposób oni oszacują ile ludzie trzymają w słoiku, który został zakopany np, w ogródku. Co za pierdolenie i absurd! Wiadomo, że na kasę w banku to hieny się rzucą od razu. Jeżeli tak, to jestem kurwa ciekaw, czy będzie to przymusowe, czy też dobrowolne. No ja pierdolę... Mam załóżmy na koncie 100 tys. PLN. I co? Na razie leżą, ale za dwa tygi chcę sobie kupić auto za 80K PLN. Ale w międzyczasie wpierdala mi się państwo i daje jakieś chujowe obligacje. No co dalej? Co będę mógł zrobić z tymi papierami?

To na tyle, ale już mnie powoli trafia, jak czytam o pomysłach tego typa...
 

Jaranek

Made in heaven - inspired in Hell
2 275
7 775
Pożyczka na 100 lat z zerowym procentowaniem ? Już pędzę kupić obligacje. Przecież to jest kurwa tak idiotyczne, że aż śmieszne. Za sto lat dowolny przedmiot z dzisiejszych czasów zyska na wartości. Kapsel od piwa, obraz, moneta, nawet psie gówno - cokolwiek. W zasadzie jedyna możliwość aby w perspektywie 100 lat naprawdę NIC nie zyskać to właśnie obligacje tego debila.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 150
20 455
Tadeusz Kościński, bankster z Londynu na stołku ministra szaleje nadal, chce opodatkować akcyzą fajerwerki.
Jak twierdzi - "ludzie tego chcą".
 
Do góry Bottom