1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Polska Służba Zdrowia taka piękna

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez Cthulhu, 15 Luty 2015.

  1. Cthulhu

    Cthulhu New Member

    Posty:
    18
    Polubienia:
    37
    Witajcie!

    Od 2 tygodniu borykam się z bólem żołądka, nie jestem osobą chorowitą, to jest moje 1 poważniejsze zachorowanie w życiu więc pomyślałem że jak zawsze poczekam z tydzień i zobaczę czy przestanie ale tak się nie stało. Postanowiłem w końcu porobić jakieś badania i zobaczyć o co chodzi i w tej właśnie opowieści pokaże wam moje pierwsze starcie z Polską "DARMOWĄ" Służbą Zdrowia.

    Udałem się w nocy do przychodni gdzie lekarz zalecił mi tabletki, powiedział mi, że jeżeli nie pomogą powinienem się udać na USG oraz Gastroskopie. Jak pewnie podejrzewacie tabletki mi nie pomogły dlatego postanowiłem udać się na USG. Oczywiście terminy w publicznych przychodniach były na za 2 tygodnie, więc postanowiłem iść prywatnie gdzie na miejscu profesjonalnie zrobiono mi USG bez kolejki za 100 zł. Da się? Da się. USG utwierdziło mnie w przekonaniu, że to jednak na 100% żołądek ponieważ wszystko "na zewnątrz" jest zdrowe oraz lekarz zalecił mi wybrać się na gastroskopię. Jak mówił, tak też zrobiłem (a raczej chciałem).

    Teraz świeża opowieść z dzisiaj, dostałem skierowanie na oddział Pediatrii w Gliwicach Szpital nr 1 by zrobiono mi morfologie oraz gastroskopię. (Za 2 miesiące kończę 18 lat, więc według nich jestem traktowany jak 12 letnie dziecko, a NFZ nie odda szpitalowi pieniędzy jeżeli nie spędzę tam co najmniej 3 dni. Gdybym miał ponad 18 lat byłbym traktowany od razu inaczej, zrobiono by mi gastroskopie i wypuścili do domu.) Do rzeczy. Miałem pierw podejść do Pani Doktor i zapisać się na oddział, nie zastałem jej w gabinecie dlatego zgodnie z kartką przywieszoną obok drzwi zadzwoniłem na oddział, lecz nikt nie przychodził. Postanowiłem wejść na oddział i zapytać pielęgniarkę gdzie jest lekarz. (przypominam że od 2 tygodniu doskwiera mi ból, żywię się 2 bułkami dziennie ponieważ nie mogę nic innego.) W pokoju pielęgniarek nie było żadnej pielęgniarki co już, powiem szczerze, nie zdziwiło ale zza rogu wyskoczyła lekarka i chamsko zaczęła naskakiwać na mnie i moją mamę, ponieważ jesteśmy na oddziale, gdy odparłem że czekaliśmy i dzwoniliśmy dłuższy czas i nikt nie odpowiadał zapytała się o mój wiek, po czym zwyzywała mnie od pyskujących gówniarzy, ale to pominę. Po całej tej przygodzie zostałem odprawiony do domu ponieważ lekarka stwierdziła, że nie ma czasu na kolejnych pacjentów na gastroskopię, dlatego mam przyjść za ponad tydzień.

    A teraz moje pytania do was.
    Mieliście podobne sytuacje z publiczną służbą zdrowia?
    Również zastanawiacie się za co płacimy comiesięczne składki na nfz? Pierwszy raz potrzebowałem pomocy medycznej i jej nie dostałem.
     
  2. Sevgart

    Sevgart New Member

    Posty:
    1
    Polubienia:
    4
    Tak, miałem podobną sytuację.
    W największym skrócie poważnie złamałem rękę, skończyło się na dwóch operacjach i unieruchomieniu kości za pomocą drutów Kirschnera (trzytygodniowy pobyt w szpitalu). Po całej przygodzie ze szpitalem przyszedł czas na rehabilitację, jako że młody ze mnie człowiek, a w tym czasie byłem całkiem nieźle radzącym sobie młodym koszykarzem zależało mi na szybkim dojściu do zdrowia. Nie jestem w stanie wytłumaczyć dlaczego, ale najpierw skorzystałem z publicznej poradni rehabilitacyjnej (mea culpa), oczywiście pominę czekanie na swoją kolej... Tego już chyba nie da się uniknąć. Sam poziom prezentowany przez tą placówkę był... żenujący? Pacjent zostawiany sam sobie, "No wiesz jak masz ćwiczyć". Zabiegi z pogranicza czarów i alchemii... A panie rehabilitantki dalej sączą kawę w swoim kąciku i znudzone rozmawiają. Po miesiącu stwierdziłem że to nie ma sensu i zapisałem się do prywatnej poradni. A tu proszę! Nowoczesny sprzęt, na jednego pacjenta przypada jeden rehabilitant który z nim ćwiczy (a nie 10 pacjentów na jednego), każdy jest tobą zainteresowany i stara ci się pomóc.
    I teraz powiedźcie mi, za co płacimy skoro jeśli chcemy się wyleczyć i tak musimy zapłacić jeszcze raz? To po prostu nie działa...
     
  3. Cngelx

    Cngelx Guest

    Z mojego doświadzenia wynika, że zarówno publiczna jak i prywatna służba zdrowia jest chujowa. Więcej sensownych informacji zwykle udawało mi się dowiedzieć z neta i od ćpunów niż od licencjonowanych lekarzy.

    Od 5 lat nie płacę.
     
  4. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 071
    Polubienia:
    1 836
    Prywatna jest chujowa bo jej praktycznie nie ma. Przez istnienie państwowej. Wyjątkiem jest stomatologia do wyboru do koloru. Tanio, drogo lub super drogo jak tylko chcesz.
     
    lernakow lubi to.
  5. Cthulhu

    Cthulhu New Member

    Posty:
    18
    Polubienia:
    37
    Dokładnie, jakby nie było państwowej służby zdrowia prywatne szpitale, przychodnie itd rozwinęły by się i konkurowały między sobą a dzięki temu jakość usług by wzrosła oraz cena malała.
     
    szymoniii lubi to.
  6. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 666
    Polubienia:
    12 719
    To nie wystarczy. Trzeba by było jeszcze usunąć regulacje państwowe zarówno medycyny jak i farmacji.
     
  7. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 713
    przed wypisaniem sie z państwa pracowałem na etacie jako kierownik oraz prowadziłem własną firme, więc płaciłem te jebane składki... przedtem jakoś żyłem bez państwowej służby zdrowia, ale wtedy jak juz płace tym chujom, pomyslałem że skorzystam, a wiec raz potęzny ból zęba, dentystka nie zdołała mi wyrwać zęba ino go połamała, po czym skierowała mnie z poharatanym ryjem wypchanym tamponami ze względu na kwotok do chirurga, tam powiedziano mi cobym przyszedł pod koniec lutego, a był listopad kurwa...
    zapytałem sie czy da sie też inaczej niz w ramach enefzetu no i zapłaciłem kilka stówek i od razu mi pomogli...

    kolejny raz byłem przeziębiony se pomyślałem co sie bede kurować sam, jak płace enefzet, z tym chyba se kurwa poradzą...
    a wiec ide do przychodni a tam wpierw biurokracja, kopie dowodów wpłaty i takie tam, a straszą że w prywatnym szpitalu wpierw cie o kase poproszą a jak nimo to zdechniesz pod płotem, a jakos nie przypominam se by w prywatnej przychodni ktokolwiek przed zabiegiem pytał sie mnie czy mam kase...
    a wiec jak juz udowodniłem prawo do darmowej hehe służby zdrowia, czekałem półtora godziny, w kolejce, potem przyjął mnie lekarz i stwierdził ze jestem przeziębiony kurwa... tyle to ja wiedziałem zanim sie udałem do przychodni, przepisał mi jakieś chujowe drogie tabletki, których nie kupiłem bo jak pisałem były drogie w chuj...
    wyleczyłem sie własnymi metodami...
     
  8. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 071
    Polubienia:
    1 836
    Ze stomatologią jest obecnie tak, że w ramach ubezpieczenia przymusowego nie należy się praktycznie nic, same proste zabiegi ograniczone do kilku przednich zębów, pacjenci o tym nie wiedzą jak przychodzą do panstwówki i bardzo się dziwią, że za wszystko trzeba dopłacać. Materiały wypełnieniowe w ramach NFZ nie maja sensu bo są takiej jakości, że za kilka tygodni znów trzeba by było odwiedzić lekarza i leczyć ząb powtórnie. Wszyscy lekarze są na kontraktach gdzie chodzi o to aby wyrobić odpowiednią liczbę punktów - dany zabieg - dana ilość punktów - leczenie nie jest wcale istotne. Łatwo się domyślić, że ilość punktów do wyrobienia ( bo inaczej nie będzie wypłaty ) rok w rok wzrasta a ilość darmowych zabiegów na zębach maleje. Każdy stomatolog kombinuje w tym syfie jak tu wyrobić punkty wiec wpisuje lewe zabiegi albo znajomych z rodziny bo oczywiście przy każdym wpisie muszą być wszelkie dane od peselu do długość kutasa dajmy na to. Od tego roku chuje z NFZ wymyślili specjalne arkusze w formie elektronicznej gdzie trzeba wypisywać mnóstwo rzeczy przy prostym zabiegu. Z drugiej strony większość stomatologów nie chce zrezygnować z kontraktów państwowych bo zapewniają one pacjentów do późniejszego leczenia już prywatnie.

    Jeśli chodzi o anginę, grypę itd zawsze nie mogę zrozumieć jak człowiek, którego to dopadło i ma 39stopni ma się w zimie gramolić z łóżka i zapierdalać na mrozie do przychodni, czekać, odebrać receptę, potem apteka a potem jak już się przewietrzył na -10 stopniach to w końcu może się wyleżeć w ciepłym łóżku. Jedyny sens przy takich chorobach to lekarz prywatny przyjeżdżający do pacjenta do domu razem z lekami.
     
  9. Cthulhu

    Cthulhu New Member

    Posty:
    18
    Polubienia:
    37
    To też miałem na myśli.
     
  10. Ronbill

    Ronbill Active Member

    Posty:
    630
    Polubienia:
    674
  11. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 713
    polskie cokolwiek jest zawsze najgorsze...
     
    Mad.lock lubi to.
  12. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 713
    oscypki nie sa polskie...
     
  13. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 713
    co ma piernik do wiatraka? to jak coś jest z gór to znaczy że polskie???
     
    tomky lubi to.
  14. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 713
    oscypki robią górale na terytorium zajętym przez rzeczpospolitą polską, republike słowacką, republike czeską, ukraine i rumunie...

    jedynie kilku w polsce zastrzegło se nazwe i ino w niektórych gminach można to oficjalnie nazywać oscypkiem...

    i nie offtopuj...
     
    Ostatnia edycja: 18 Luty 2015
  15. Ronbill

    Ronbill Active Member

    Posty:
    630
    Polubienia:
    674
    lernakow, Cthulhu i tomky lubią to.
  16. tomky

    tomky Well-Known Member

    Posty:
    789
    Polubienia:
    1 920
    "My każdego nieprzytomnego pacjenta traktujemy jak pijanego" - tłumaczy kierownik SOR-u. Piękne.
     
  17. Ronbill

    Ronbill Active Member

    Posty:
    630
    Polubienia:
    674
    NFZ to czarna owca Europy! Nie ma konkurencji jesteśmy skazani na to co nam dają , to się nie starają. Wszyscy boją się przejścia na prywatny system ale prawda jest taka ,że większość ludzi i tak wydaje pieniądze na prywatne wizyty/badania/leczenie. Po co oddawać część wypłaty na coś z czego nie możemy skorzystać?
     
    Cthulhu lubi to.
  18. Cthulhu

    Cthulhu New Member

    Posty:
    18
    Polubienia:
    37
    No była kiedyś ankieta w której 80% polaków uważało, że NFZ jest darmowy, ogólnie ankiety publiczne są nic nie warte ale po rozmowie z moimi kumplami z klasy sądzę, że naprawde tyle ludzi w to wierzy. To jest w sumie najsmutniejsza prawda, ludzie się nie interesują polityką i nie wiedzą skąd co się bierze.
     
  19. tomislav

    tomislav Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski

    Posty:
    4 782
    Polubienia:
    11 846
    NFZ w akcji. Państwowa służba zdrowia zapełnia chłodnie kostnicy. W akapie zawisną.
    http://www.tvn24.pl/karetki-nie-chcieli-wyslac-kobieta-zmarla-na-zawal,517093,s.html
     
  20. Ronbill

    Ronbill Active Member

    Posty:
    630
    Polubienia:
    674

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.